Dodaj do ulubionych

poród w wodzie

28.04.05, 12:28
Czy któraś z Was może coś na ten temat powiedzieć. Jestem w 14 tc i już powoli
myślę o szpitalu (w Warszawie, też nie wiem jeszcze do końca, który), i poród
w wodzie wydaje mi się w porządku. Jakoś higieniczniej, chyba zdrowiej dla
dziecka i podobno łagodniej odczuwa się skurcze. No i w każdej chwili można
wyjść z wody i urodzić tradycyjnie. Czy któraś z Was może coś powiedzieć na
ten temat, w którym z W-wskich szpitali jest to możliwe, czy warto, i czy
można wziąć do tego znieczulenie? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: poród w wodzie 28.04.05, 14:01
      NIe wiem nic o Warszawie, ale wiem o Tychach. Kobiety bardzo sobie chwalą poród
      do wody, ale w tamtym spzitalu jest wymagane, żeby cała ciąża przebiegałą bez
      jakichkolwiek powikłań
      • agamama123 Re: poród w wodzie 28.04.05, 14:08
        Na pewno można na Karowej. Koleżanka rodziła na żelaznej i była zadowolona.
        Podobno jedynym minusem jest to, że w kucki położna nie widzi dzidziusia a po
        oparciu pleców o brzeg wanny zaczyna się przec na odbyt a nie na spojenie
        łonowe a wtedy akcja porodowa zwalnia. moja koleżanka radzi aby na sam moment
        urodzenia wyjść z wanny i urodzić albo w kucki albo na czworaka. sama się
        zastanawiam nad porodem w wodzie i chyba dostosuje sie do jej zaleceń.
    • farpakon Re: poród w wodzie 28.04.05, 15:24
      bardzo chcialam urodzic w wodzie moje I dziecko, ale nie zdazylam, hehe. porod mialam w miare szybki i sprawny, jakos latwy do przejscia bez srodkow znieczulajacych. prawde powiedziawszy, gdy zaczal sie porod, to juz specjalnie mi na tej wodzie nie zalezalo. dla rozluznienia weszlam do wanny jeszcze w domu, ale maz mnie sila tam wciagnal, i na szczescie. w szpitalu zas wanny byly akurat zajete i zanim mi przygotowano taka (woda musi miec spejalna temp,etc), to juz urodzilam normalnie. moze tym razem mi sie uda? ale ja nie z warszawy, wiec nie polece ci szpitala.

      ciaza musi byc prawidlowa, nie w kazdym przypadku rodzenie w wodzie jest mozliwe. pogadaj z lekarzem pod koniec ciazy.
      nie stosuje sie znieczulenia, bo wlasnie sama woda ma dzialanie rozluzniajace.
    • aneta.d-g Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 07:29
      Ani w żadnym innym warszawskim szpitalu. Taki poród jest możliwy w woj.
      mazowieckim jedynie w Wołominie. Oto link: www.porod-w-wolominie.com/
      Ja także jestem z W-wy i bardzo chciałabym rodzić w wodzie. Na stronie jest
      sporo informacji na ten temat, łącznie z przeciwwskazaniami. Z tego co wiem,
      znieczulenia się nie stosuje, a i nacięć nie ma.

      Pozdrawiam,

      Aneta, 21 tc.
      /W-wa, Kabaty/
      • agamama123 Re: Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 08:34
        Na Karowej można na pewno bo sama tak miałam rodzić ale poród przebiegł zbyt
        szybko. Sala z wanną to chyba "fiołkowa" na trakcie porodowym. A koleżanka
        rodziła na Żelaznej. I nie było żadnrgo problemu. Wystarczy wejść na strony
        tych szpitali albo zadzwonić i uzyskać te info.
        • aneta.d-g Re: Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 08:48
          Obawiam się, że wanny w tych szpitalach nie służą do porodu, tylko
          do "przejścia" w nich którejś tam fazy porodu, celem złagodzenia bólu podczas
          skurczy.

          Pozdrawiam,

          Aneta
          • agamama123 Re: Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 09:15
            Na Karowej w kazdej sali jest prysznic a w jednej jest wanna porodowa. Miałam w
            niej rodzić, widziałam ją. Jedynym problemem był fakt, że byłam zdecydowana
            urodzić do wody a do tej pory położne odbierały dziecko poza wanną i nie miały
            praktyki. A koleżanka z Żelaznej urodziła głowkę synka właśnie do wody a całą
            resztę na brzegu wanny.
            • aneta.d-g Re: Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 09:24
              To chyba nie można mówić o możliwości porodu w wodzie kiedy położne nie
              podejmują się odbioru porodu właśnie w wannie...
              Na Żelaznej są to także wyjątkowe, sporadyczne porody, pradopodobnie z powodu
              braku doświadczenia. Bo dlaczego jak wyszła główka, to pozostała część porodu
              odbyła się poza wodą?

              Ja w tych miejscach bym nie ryzykowła takiego porodu...

              Aneta
              • agamama123 Re: Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 11:16
                Pozostała część porodu odbyła się na brzegu wanny tylko dlatego, że mojej
                koleżance było wydodniej przeć w kucki (wtedy prze się na spojenie łonowe a nie
                na odbyt i akcja porodowa jest szybsza), a siedząc w wannie opierała się
                plecami o brzeg i parła właśnie na odbyt. Odbyło się to za radą położnej, która
                jednak nie robiła problemu z urodzeniem dziecka do wody. Wyjście na brzeg wanny
                było decyzją mojej koleżanki. I nie jest to jakiś odizolowany przypadek bo od
                tamtej chwili minął rok i w tym szpitalu jeszcze kilka koleżanek urodziło
                dzieci w wannie.
                • velopedus Re: Na Karowej nie ma szans... 29.04.05, 12:27
                  Ja rodzilam do wody w Wolominie. Nie zauwazylam zadnego parcia na odbyt.
                  Przeciez rodzac w wannie nie trzeba wciskac sie plecami w jej brzeg! Polozne
                  proponowaly mi w tej wannie rozne pozycje, lacznie z ta w kucki i na czworaka,
                  ale nie bylo mi w nich wygodnie. Ostatecznie pollezalam trzymajac sie uchwytow,
                  polozne doginaly mi nogi do brzucha, a maz glowe do klatki piersiowej. Dzieki
                  temu do mialam juz niewiele roboty - tylko przec wink.
                  Mnie wolami by z tej wanny nie wyciagneli na final, wiec moze dobrze, ze nie
                  trafilam na Zelazna, bo bylaby awantura. Parcie trwalo 15 min., nie bylam
                  nacinana, maly nawet nie pisnal (potem tez byl wyjatkowo spokojnym dzieckiem -
                  ciekawe, czy dzieki wodzie?), po urodzeniu lozyska zaczelam isc do innej sali na
                  "przeglad", a polozne gonily mnie po korytarzu z wozkiem inwalidzkim smile. Po 8
                  godzinach karmilam Janka siedzac po turecku.
    • fasola25 tez bylam nastawiona na porod w wodzie - do wczora 29.04.05, 13:21
      do wczoraj sad
      jestem z wrocławia i mamy tu 2 szpitale, w ktorych mozna rodzic w wodzie plus
      jeden w Oławie (bardzo blisko)
      wczoraj w szkole rodzenia mielismy spotkanie z pediatrą specjalizującym sie w
      opiece nad noworodkami
      i wlasnie on bardzo odradza porody wodne
      mowi ze woda moze wplynac na zmniejszone odczuwanie bolu ale to nie zawsze
      natomiast sam porod wg niego powinien odbywac sie "na sucho"
      jego podstawowym argumantem bylo to, ze na pewno nie jest to zgodne z natura -
      zaden ssak z naczelnych nie rodzi w wodzie i widocznie nie jestesmy do tego
      przystosowani
      poza tym mowi, ze zauwazyl, ze dzieci z wodnych porodow maja czesto problemy
      pediatryczne (cokolwiek to znaczy)
      tak wiec sama juz nie wiem, ale mocno sie zastanawiam .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka