Dodaj do ulubionych

problem z zajsciem

01.06.05, 13:33
Witam Was przyszle mamy!
Od 17 miesiecy staram sie zajsc w ciaze. Jedyna zdjagnozowana, jak na razie,
przyczyna lezy w wartosciach hormonow: prolaktyna za wysoka 40,3 ng/ml i
progesteron za niski 13,1. Gin skierowal mnie do kliniki leczenia
nieplodnosci. Poniewaz bardzo sie boje tej pierwszej wizyty, szukam
pocieszenie na tym forum.
Czy ktoras z Was miala podobny problem? Czy ktorejs udalo sie zajsc po
terapii hormonalnej? Bede wdzieczna za kazda odpowiedz!
Pozdrawiam, Maja
Obserwuj wątek
    • j04nn4 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 13:43
      mam 2 koleżanki jedna po pierwszym zabiegu zaszła odrazu leczyła sie w tej
      klinice w łodzi podobno najlepsza jest druga po pierwszej niestety nie udanej,
      ale nie zawsze za pierwszym razem sie udało dodam, że ta co w łodzi była
      wymienila sie numerami z dziewczynami które w tym dniu też były na zabiegu i
      wszystkie zaszły. Inna znajoma mojej kumpeli starała leczyłą bezpłodnośc 8 lat
      i w zeszłym roku urodziłą sliczne blizniaki, dodam, że ja starałąm sie z mężem
      półtora roku. Zycze ci owoców i pozdrawiam Asia i 35 tyg Maja
      • maja28 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 13:55
        Hej Asia! ja tez czekam juz 1,5 roku. napisz prosze, jak Ci sie udalo? bralas
        jakies tabletki? pilas ziolka? napisz cos wiecej. z gory dziekuje. Maja
        • jamile Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:00
          Maja, ja na swoją małą czekałam 6 lat, a zanim tu trafiłam, sporo czasu
          spędziłam na forum "niepłodność" bo nas to dopadło.
          Zajrzyj, ale obyś zabawiła na nim jak najkrócejsmile

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
          =====
          córeczkasmile
          • maja28 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:09
            Hej Jamile, forum "nieplodnosc" przegladam codziennie. ale tam sa dziewczyny,
            ktore nie moga zajsc, wiec nie moga dac mi nadziei. A ja chce wiedziec, ktorej
            z Was sie udalo zaciazyc, pomimo trudnosci? po jakim czasie i jakiej terapii?
            • jamile Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:19
              Nam się udało po tym, jak w końcu trafiliśmy na gina, który jest od tego
              właśnie - od kłopotów z płodnością.
              Ja miałam lekko rozbujane hormony (no ale akurat prl była ok) a mój M miał/ma
              przeciwciała.
              Zaszłam dzięki udanej inseminacji, a z leków brałam tylko te, które zwiększały
              szanse na powodzenie zabiegu.
              Myślę, że trafiłaś na rozsądnego lekarza, skoro bez owijania w bawełnę odesłał
              Was tam, gdzie się na tym znają. Leczenie niepłodności to jednak nie jest
              działka, na której świetnie zna się każdy gin
              Powodzeniasmile
              =====
              córeczkasmile
            • ala77a Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:31
              Najlepsza terapia to przestać mysleć o tym, że chce się zajść w ciąże. Odstaw
              testy owulacyjne, nie przestrzegaj dni płodnych (można zjasc w ciąże nawet
              zaraz po okersie)i cieszcie się z przytulania, może zmięcie miejsce,jakaś
              wycieczka w ciepłe kraje, to naprawdę pomaga znam to z doswiadczenia innych i
              własnego. Jeżeli to nie pomoże przez kila miesięcy to zawsze bedziesz mogła
              skorzystać z pomocy lekarzy.
              Pozdrawiam i trzymam kciuki
              ala i moje 24tc maleństwo.
              • murken Re: problem z zajsciem 02.06.05, 13:19
                Oj tak,tak.Potwierdzam !
                U mnie była troszkę inna sytuacja.Bo 3 poprzednie ciąże poroniłam w 7 tyg.
                Terapia hormonalna i monitorowanie cykli(usg w kazdym miesiącu -czy jest
                jajeczkowanie czy nie-a było)nic nie pomogła,bo nawet nie zaszłam w ciąże.Pół
                roku po terapii odpuściliśmy sobie troszkę,postanowiliśmy odpocząć, luz bluz
                i ...ups.Jest dzidziuś. Obecnie 25 tydź.
                Powodzenia!
            • wiercipietka Re: problem z zajsciem 01.06.05, 16:46
              Ja jestem takim przypadkiem, po 4 latach leczenia "wpadlam", kiedy juz nie
              mialam sil na dalsze leczenie smile Powodzenia, wszystko bedzie dobrze smile
              w.
          • j04nn4 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:14
            Maju wiesz co po protu cały czas myślałam o tym by zajśc, aż z końcu mówie
            sobie w dupie jak zajde to dobrze jak nie to trudno. Zajełam sie pracą
            przestałąm o tym myśleć nie bombardowałąm męża by się kochać bo sa dni płodne.
            Dałam sobie na luzzzzzzzzzz i w pazadzierniku wrócilismy z wesela i ktoregos
            tam dnia nawet to nie były dni płodne bo pozniej wyliczyłam kochalismy sie i
            zaszłam. Po prostu miałam bariere psychiczną, ta koleżanka co pisałąm ze po
            pierwszym zabiegu nie udało sie też ma bariere w psychice i jej organizm
            wytwarza przez to, że non stop tylko tym zyje śluz tak gęsty, że zadusza on
            plemniki Wierze, że uda sie wam zycze wszystkiego naj i szybko dzidzi
            pozdrawiam Asia i 35 tyg Maja
    • pimpek_sadelko Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:17
      prolaktyne latwo sie zbija!
      owulacje masz, bo wartosci progesteronu na to wskazuja. progesteron bedzie
      wyzszy jak obnizysz prolaktyne. sprawdzajac prolaktyne warto sprawdzic tez tsh
      i ft3 i ft4 bo czesto przyczyna hiperprolaktynemii sa rozhwiane hormony
      odpowiadajce za prace tarczycy.
      nie wiem co juz badalas, ale klinika nieplodnosci to dobry pomysl, bo
      zaoszczedzisz mase czasu i nerwow, zajma sie tam toba kompleksowo.
      warto zbadac nasienie meza.
      • pimpek_sadelko dlaczego boisz sie forum nieplodnosc? 01.06.05, 14:21
        bylam na nim bo ronilam, poronienia to tez czesc nieplodnosci.... i mase moich
        kolezanek z tamtego forum dlugo nie moglo zaciazyc a teraz sa mamami, albo tak
        jak ja niebawem beda.
        nie chowaj glowy w piasek. nieplodnosc to stan przejsciowy, do leczenia. nie do
        unikania. im szybciej sie z tym pogodzisz tym szybciej poczujesz ulge i
        zajmiesz sie szukaniem przyczyny braku dziecka.
        ps. zrob monitoring cyklu, sprawdz dokladnie owulacje, maz nasienie, zbij
        prolaktyne i bedzie git.
        skad jestes?
        jesli wawa to msz novum i invimed, w gdansku invicte, w bialymstoku masa
        prywatnych gabinetow AM, i kriobank, w lodzi chyba jest gameta.
    • alicez Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:18
      Ja miałam identyczny problem, do tego słabe parametry nasienia u meza. leczenie
      tak na prawdę zaczęło się jak trafiłam do kliniki leczenia niepłodności. No i
      teraz 33 tc!
      jeśli mogę Ci coś poradzić, to idź od razu do kliniki, nie ma sensu tracić czas
      na innych lekarzy. tam zajmą się Tobą jak należy. Ja straciłam 2 lata w ten
      sposób. jak chcesz wiedzieć wiecej, pisz na priva.
      • maja28 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 15:05
        Alicez, wyslalam Ci maila na priva. daj znac, czy dostalas? maja
        • alicez Re: problem z zajsciem 01.06.05, 21:56
          dostałam, odpisałam
    • agutek6 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 14:36
      My próbowaliśmy niecały rok. W końcu trochę mnie to niepokoiło, poszłam do
      lekarza, dała mi skierowanie na poziom hormonów. Miałam za wysoki poziom
      prolaktyny. Z tym, że nas nigdzie nie kierowała. Dała mi Bromergan. I w
      pierwszym miesiącu zażywania zaszłam w ciążę. Właśnie jestem w 5 tygodniu. Być
      może to zależy od tego jak bardzo miałaś wysoki ten poziom. Piszesz, że 40 -
      ale to zależy jeszcze od fazy cyklu. Ja miałam 37 w fazie lut., gdzie norma
      była chyba do około 23 czy coś takiego. Progesteron miałam w normie.
    • mika1024 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 15:10
      Jeżeli jak piszesz jest to problem hormonów to przed pójściem do kliniki
      niepłodności skonsultuj się z endokrynolodiem (nie każdy ginekolog zna się na
      hormonach). Poza tym endokrynolog może zlecić dodatkowe badania i w rezultacie
      może się okazać, że po 2 miesięcznej kuracji lekowej bez problemu zajdziesz w
      ciążę, czego Ci z całego serca życzę.
      Pozdrawiam
      • tusia115 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 15:20
        ja czekałam 3 lata, najpierw leczył się mąż, później okazało się, że nie mam
        owulacji. Powiedzieli nam, żebyśmy zapisali się na in vitro... Ale, poszłam s
        styczniu do kliniki leczenia niepłodności /PAŃSTWOWEJ!!!!!/, od 14 lutego
        zaczęłam brać leki hormonalne, 27 lutego miałam owulację, kupiłam sobie
        seksowną koszulkę z okazji przewidywanych dni płodnych. I teraz jestem w 16 tc.
        mimo, że lekarze ostrzegali mnie, żebym się nie nastawiała, bo leczenie może
        potrwać nawet kilka lat, JESTEM W CIĄŻY!!!!!!!!
        dostałam się w ręcze fachowca i dzięki wierze w Boga. Gdyby nie to pewnie
        dadlej bym się starała zajść i nie załamać
    • anulka59 Re: problem z zajsciem 01.06.05, 15:30
      Witam cie MAJU28 wiem jak sie czujesz i wierze w to ze szukasz
      pocieszenia.Podobnie jak ty mialam podwyzszona prolaktyne do tego nieprawidlowy
      poziom fsh i lh.Gin do ktorego trafilam nie zwlekal z badaniami wiec szybko
      dowiedzialam sie ze mam zespol policystycznych jajnikow a wysoki poziom
      prolaktyny to zmiana czynnosciowa przysadki wiec bralam bromergon prawie rok i
      mierzylam temp w pochwie.O ciaze staralam sie 14miesiecy ciagle bralam
      bromergon i clostilbegyd a w ostatnich 2miesiacach doszedl jeszcze metformaks
      (wyrownuje poziom insuliny bo przy tym zespole to czesto wystepuje i moze
      zaburzac jajeczkowanie)ale teraz jestem w 16tyg ciazy i jestem SZCZESLIWA.Wiem
      jak trudno wierzyc ze bedzie dobrze gdy kolejna miesiaczka przychodzi a ty
      czekasz na zupelnie cos innego bo ja tez watpilam chcialam przerwac leczenie bo
      i tak nic z tego ale widzisz UDALO SIE I TOBIE ZYCZE TEGO SAMEGO Ania i 16tyg
      brzusio
    • cleodark Re: problem z zajsciem 01.06.05, 16:40
      Zapraszam na forum Trudne Staraniasmile


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29792
    • marcia81 Re: problem z zajsciem 02.06.05, 08:20
      Ja tez sie leczylam w klinice (novum) i dobrze na tym wyszlam bo zaszlam przy
      drugim podejsciu smile)) i na dodatek bede miala blizniaki, wiec niczego sie nie
      boj. Ja tez o dzidziusia staralam sie prawie 2 lata. Glowa do gory, jak widzisz
      wszystko jest mozliwe. Jesli jest to ta sama klinika polecam ci dr Zamore jest
      CUDOWNY!!! Jak nie bedziesz czegos wiedziala to pisz. Tez mialam takie same
      problemy jak ty, a dr Zamora mnie podleczyl. Jeszcze raz glowa do gory!!!!!
    • badarka Re: problem z zajsciem 02.06.05, 11:23
      To i ja: była dziewczyna bromka smile
      O ciążę staraliśmy się pół roku, gdy zdecydowaliśmy - czas na lekarza. Od razu
      okazało się, że mam wysoką prolaktynę - bardzo podobny poziom do Ciebie
      40ng/ml. Pół roku brania bromergonu, pierwsza ciąża, poronienie, potem następna
      i teraz jestem już w 29tc. Udaje się, naprawdę, a wysoką prolaktynę naprawdę
      łatwo się leczy smile
      • pimpek_sadelko Re: problem z zajsciem 02.06.05, 11:26
        badarka napisała:

        > To i ja: była dziewczyna bromka smile
        > O ciążę staraliśmy się pół roku, gdy zdecydowaliśmy - czas na lekarza. Od
        razu
        > okazało się, że mam wysoką prolaktynę - bardzo podobny poziom do Ciebie
        > 40ng/ml. Pół roku brania bromergonu, pierwsza ciąża, poronienie, potem
        następna
        >
        > i teraz jestem już w 29tc. Udaje się, naprawdę, a wysoką prolaktynę naprawdę
        > łatwo się leczy smile

        fakt. prl ;atwo sie zbija, ale dziewczyna ma jednoczesnie progsteron , ktory
        jasno mowi, ze prl nie zakloca cyklu na tyle, zeby mnie bylo owulacji.
        obawiam sie, ze prl to nie jest jej przyczyna braku ciazy.
        ja mialam podobnie, z hiperprolaktynemia zaszlam 2 razy w ciaze.
        • badarka Re: problem z zajsciem 02.06.05, 11:44
          Ja owu miałam w każdym cyklu. Ale mimo owu cykle były mocno zaburzone,
          nieregularne, długaśne i z superkrótką fazą lutealną. I ciąży nie było.

          Ba! Owu miałam nawet po poronieniu, kiedy prl skoczyła mi do 100ng/ml.

          I to nie jest tak, że przy wysokiej prl, jak jest owu, to zachodzi się w ciążę.
          Można, owszem, Ty jesteś tego żywym dowodem, ale to nie tak łatwo. Prl wpływa
          bezpośrednio na poziom estrogenów i progesteronu czyli podstawowych
          hormonów "kobiecych", a te z kolei na inne i jeszcze na inne. Cóż, nauka i
          medycyna są bezradne, jeśli mają stwierdzić DOKŁADNE powiązania między różnymi
          substancjami in vivo.
          pozdrawiam, b.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka