Dodaj do ulubionych

Ciaza a solarium?

07.06.05, 10:44
Mysle ze nie mozna sie chodzic na solarium podczas ciazy?czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • alicez Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 10:57
      ja chodziłam, teraz jak juz przestałam pzrypominać córkę młynarza, to
      pzrestałam. Ale trzeba przestrzegac podstawowej zasady: lozko musi byc zimne i
      nie mozna przesadzac, ja nigdy nie bylam dluzej niz 7 min. po prostu nie mozna
      sie przegrzac.
      • magdulka26 Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 11:13
        Ja bym w życiu nie poszła na solarium będąc w ciąży !! Tyle się pisze a róznych
        gazetkach dla matek żeby smarować się wysokimi filtrami i uważać na słonko,nie
        leżeć plackiem tylko spaceorwać.
        • miimiimii Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 11:18
          a ja przyznaję, że tez byłam kilka razy. lekarz uważa, ze wszystko w rozsądnych
          dawkach i ilościach jest dla ludzi. nie wolno tylko przegrzać brzuszka.
          a na słoneczku tez prażyłam się jak orzeszeksmile tylko polewałam brzunio chłodną
          wodą praktycznie co 5 maksymalnie 10minut tak, że nie był za ciepły. i po
          jakichś 45minutach brałam długi, chłodny prysznic i wracałam na słoneczkosmile w
          efekcie dzidzia czuje sie dobrze i ma piekną,opaloną mamęsmile
          pozdrawiam z 25tygodniowej ciążywink
        • alicez Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 11:22
          Nie mówiąc już o tym, ze pod wpływem słońca organizm produkuje witaminki! a
          szczerze mówiąc, to ja właśnie słońca unikam, bo w przeciwieństwie do solarium
          nie moge go wyłaczyc po 7 minutach. A jak jest bardzo goraco, to nie wychodzę,
          bo od razu czuję, że małemu wysoka temperatura nie pasuje. A co do kremów z
          filtrem, to popieram. Zwłaszcza u kobiet, które pod wpływem słoca dostają plam
          na skórze. no i poparzenia słoneczne jako dodatkowa ciążowa dolegliwość, to też
          nic przyjemnego.
    • esse1 Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 11:26
      Bez przesady, solarium to nie rentgen. Generalnie chodzi o to, żeby wlasnie
      unikać przegrzewania się, bo wysoka temperatura ma fatalny wpływ na płód. To
      samo dotyczy słońca (pomijając promienie UV). Poza tym wysoka temp. rozszerza
      naczynia krwionosnie, które w ciąży i tak są kruche i wrażliwe, wiec moga
      popekać. Dochodzi jeszcze puchnięcie pod wplywem temp., ale nie kazda kobieta
      ma z tym problem. No i niestety, spore ryzyko powstania przebarwień, które po
      porodzie mogą, choć nie muszą zniknąć. A lezenie plackiem na slońcu nie jest i
      tak zdrowe, w ciąży czy nie. Zdecydowanie lepiej iśc na kika minut do
      nienagrzanego solarium niz godzine leżec albo włóczyć się w upale. W końcu nie
      kazdy ma czas i możliwośc spędzania całych dni na świeżym powietrzy i chwytania
      opalenizny w cieniu.
      • paka25_k Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 12:27
        Witam! Jestem kosmetyczką i jeszcze nigdy nie slyszalam ze w ciaży mozna
        chodzic na solarium!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!NIE WOLNO!!!!!!jest duze
        niebezpieczenstwo odklejenia sie łozyska ,mogą powstac plamy z ktorymi bardzo
        ciezko walczyc no i niestety na solarium latwo zlapac grzybka!!!!pamietajcie o
        tym ze nigdy niewiadomo jak dokladnie i czym zostało umyte łozko.oczywiscie nie
        powinno tak sie zdarzyc ale rożnie to bywa z tą czystoscią ! niestety!a wiecie
        ze w ciązy jestesmy bardzo podatne na takie infekcje!Ja bardzo lubie solarium
        ale nigdy nie poszłabym w ciazy! na pierwszej wizycie u gin. bylam dosyc
        opalona i lekarka od razu powiedziala zebym od razu zrezygnowala z solarium.
        OCZYWISCIE DECYZJA NALEZY DO WAS,KAZDY ROBI CO UWAZA ALE JA BEDAC W SALONIE NIE
        WPUSCILA BYM ZADNEJ CIEZARNEJ NA LOZKO.to tyle ode mnie .pozdrawiam!!!
        • alicez Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 12:34
          jest duze
          > niebezpieczenstwo odklejenia sie łozyska ,mogą powstac plamy z ktorymi bardzo
          > ciezko walczyc

          Dokładnie tak jak piszesz, ale to dotyczy zarówno solarium, jak i słońca

          >na solarium latwo zlapac grzybka


          na basenie też

          na pierwszej wizycie u gin. bylam dosyc
          > opalona i lekarka od razu powiedziala zebym od razu zrezygnowala z solarium

          No właśnie. Nikt przeciez nie mówi, że będac w ciąży chodzę do solarium, bo
          chcę zrobic się na mulatkę. Chodzi o delikatną zmianę zabarwienia skóry z
          przezroczystej na lekko opaloną.

          • paka25_k Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 12:41
            alicez nie obraż sie , ja jestem przeciw ..ale kazdy robi jak uważa.POLECAM
            SAMOOPALACZE ALBO KREM BRAZUJĄCY SOPOT!POZDRAWIAM GORACO! co do
            słoneczka to nie wolno lezeć plakiem ale nie mozna tez go unikac zupelnie...
            • alicez Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 19:51
              No a za chwilę odezwą się rzesze przeciwniczek samoopalaczy, które niby
              przenikają przez skórę i szkodzą dziecku.
              A ja się wcale nie obrażam smilei nikogo nie zmuszam do chodzenia na solarium. wink
              • czarnodziej_ka Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 19:59
                Chodzac do gin czesto widze kobiety w zaawansowanej ciazy, ktore ewidentnie nie
                unikaja solarium. Ja sama jestem jego przeciwniczka, bo dziewczyny czesto
                przesadzaja i nie widza zdrowej granicy w opalaniu, a pozniej wygladaja jak
                swoje babcie. Podejrzewam, ze to jest sprawa zupelnie indywidualna, osobiscie
                opalalam sie juz na sloncu w tym roku, ale nie dluzej niz godzine i nie czulam
                sie wcale zle po tym.
        • hanna100 Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 12:37
          mój gin też jest przeciwny chodzeniu na solarium w czasie ciąży. Co do słońca,
          to wylegiwanie się może doprowadzić do skurczy i szybszego porodu lub
          poronienia. Są przecież inne metody, by wyglądać na ładnie opaloną.
          Słyszałam,że w salonach wykonuje się takie spryskiwanie całego ciała
          samoopalaczem. Trwa to bardzo krótko, a opalenizna utrzymuje się przez 2
          tyg.Wiem, że w ciąży nie może być w składzie tego samoopalacza jakiegoś
          składnika. Jeśli któraś wie, to proszę o odpowiedź.
          • arla5 Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 22:32
            w zyciu nie poszlabym w ciazy na solarium.
            • gosia262 Re: Ciaza a solarium? 07.06.05, 22:43
              zawsze wydawalo mi sie, że dla kobiety w ciąży najważniejsze na swiecie jest
              zdrowie maluszka. a tu się okazuje, że nie, że dla niektórych ważniejszy jest
              własny wygląd!! dziewczyny, zastanówcie się trochę!! a noworodka bys polozyla
              pod lampą? slońce jest rzecza naturalną, dziecko bedzie na nim przebywało,
              i "ciężarówka" tez, oczywiście w granicach rozsądku. Ale solarium?????? w życiu
              • gabi67 Re: Ciaza a solarium? 08.06.05, 07:48
                Mysle ze to wszystko jest nie dobra rzecza dla maluszka zreszta takie samo
                zdanie ma moja gin.Trzeba sie zastanowic co jest wazniejsze czy zdrowie dzidzi
                czy własne widzi misie.
                A i jeszcze jdno podchodzisz do sprawy jak 16 latka a nie kobieta
                spodziewająca sie dziecka i co to za lekarz który mówi ze to nie szkodzi
                dzieckusad
                Bez urazy ale wydaje mi sie to nie powazne i nie odpowiedzialne !!
                Pozdrawiam Gabi
                • czarnodziej_ka Re: Ciaza a solarium? 08.06.05, 09:24
                  Hej!
                  Juz troche przesadzilas Gabi, to kobieta ma lezec odlogiem, bo inaczej to juz
                  jest nieodpowiedzialna? Nasze babcie i matki czesto pracowaly ciezko cala
                  ciaze, nie robily sobie usg i nie lataly co miesiac po ginach, i jakos to w
                  tamtych czasach mielismy wyze demograficzne. Dziecko po to jest w lozysku, aby
                  ono go chronilo. Czasami jak was czytam to mam dosc tego forum, na ktorym
                  przesadza sie pod kazdym wzgledem.
                  • gabi67 Re: Ciaza a solarium? 08.06.05, 09:30
                    W czym przesadziłąm że to jest moje zadnie że to jest nie odpowiedzialne bo
                    jest .masz ochote lezec na solarium Twoja sprawa i Twój wybór a co do naszych
                    babc to i umieraklnośc noworodków była więkasza wiec nie gadaj że łozysko
                    wszystkoa załatwi czyli ochroni dziecko niestety w czsaie ciazy trzeba sobie
                    czasem czegos odmówić.
                    I właśnie po takich stwierdzeniach to słabo sie robi bez urazy
                    Gabi
                  • drozdilla Re: Ciaza a solarium? 09.06.05, 17:06
                    popieram GABI!!!żadna przesada.szczęśliwe są kobiety które mają zdrowe dzieci
                    mimo swoich głupot jakie popoełniają.Niestety moje drogie ,decydując się na
                    dziecko trzeba zdawac sobie sprawę ,że zmieni się nasze życie i każda decyzja
                    powinna byc podjęta dla dobra dziecka.w ciąży każda ostrożność nie jest
                    przesadą.chyba mozna zrezygnować z paru przyjemności po to by potem nie
                    obwiniać się przez całe życie że mam nieszczęśliwe dziecko bo byłam głupia jak
                    nosiłam je pod sercem?!!!
                    • nicol.lublin Re: Ciaza a solarium? 09.06.05, 17:42
                      wiecie co? ja sama się zastanawiam, jak to jest z tym solarium, choć sama nie
                      pójdę w ciąży... o przebarwieniach każdy wie, o przegrzaniu też... ale przecież
                      to promieniowanie szkodzi przede wszystkim na oczy i skórę!!! czy to oznacza,
                      że może uszkodzić oczy dziecka?
    • ataner37 Re: Ciaza a solarium? 08.06.05, 09:42
      Nie powinno się chodzić na solarium w czasie ciąży. Sama nigdy bym nie poszła.
      Zresztą na stronach internetowych solariów wsród przeciwwskazań jest zawsze
      wymieniana ciąża.

      Pzdr.
      • ziutka201 Re: Ciaza a solarium? 09.06.05, 11:21
        Z tego co ja pamiętam nawet w tych solariach do których chodziłam przed ciażą
        były informacje o przeciwskazaniach do opalania i wszędzie tam właśnie było
        jednym z przeciwskazań CIĄŻA. Obecnie jestem biała jak córka młynarza, ale na
        pewno nie pójdę do solarium, nawet mi to do głowy nie przyszło. Trochę
        naturalnego słońca to i owszem, ale nie solarium!
        • bebe73 Re: Ciaza a solarium? 09.06.05, 11:38
          Czy do takiego solarium tylko na dekolt i twarz można chodzić? Co o tym
          myślicie?
    • magdulka26 Re: Ciaza a solarium? 09.06.05, 11:45
      Czarnodziejka napisała :

      >Dziecko po to jest w lozysku, aby
      ono go chronilo...


      Od kiedy dziecko jest w łożysku ? chyba pomyliło ci się z macicią .Łozysko
      spełnia inna funkję dostarcza dziecku składników odzywczych.
      • czarnodziej_ka Re: Ciaza a solarium? 09.06.05, 18:30
        Chyba tylko ty nie zrozumialas sensu wypowiedzi, oczywiscie ze dziecko nie jest
        w glowie, tyle wiem, a Ty jak rozumiem cwiczysz czepianie sie.
        Poza tym lozysko spelnia funkcje ochronna rowniez, ale to zapewne rowniez wiesz
        doskonale.
    • michalina761 Lubię wizyty w solarium. 09.06.05, 11:49
      Nawet bardzo. Uwielbiam wylegiwanie na słoneczku. Jestem z tych, które ze
      względu na białaśną karnację opalają się przez okrągły rok. Również przez
      okrągły rok mam piękną opaloną skórę. Odkąd pracowaliśmy na dzidzią,
      zrezygnowałam z solarium w comiesięcznej drugiej połowie cyklu.
      Od pozytywnego testu nawet nie przyszło mi do głowy żeby się opalać.
      Trochę promieni łapię jedynie podczas spacerów.

      A oto nasz ukochany Maluch:
      oneintheoven.net/preg/ticker.24703.png
    • michalina761 Dodatek. 09.06.05, 11:57
      A Wy- róbcie co chcecie- opalajcie się, palcie papierosy, skaczcie na
      dyskotekach do białego rana i co tam jeszcze przyjdzie Wam do głów.
      Nie jestem za leżeniem odłogiem przez całe 9 miesięcy, jeżeli tylko ciąża tego
      nie wymaga. Niektórym z nas, z trudem przyszło zajście w ciążę.

      Uważam, że ciąża to stan odmienny i taki też styl życia powinno się prowadzić.
      Odmienny i ostrożny.
      Pozdrawiam Wam i życzę wszystkim mądrych decyzji.

      A oto nasz ukocgany Maluch:
      oneintheoven.net/preg/ticker.24703.png
      • czarnodziej_ka Re: Dodatek. 09.06.05, 18:36
        No wlasnie michalina i te, ktorym z trudem przyszlo zajsc w ciaze niech nie
        zatruwaja zycia innym. Kazdy ma swoje poglady i podejscie do zycia. Sama bylam
        juz prawie pogodzona z mysla, ze dzieci nie moge miec, ale nie robilam z tego
        dramatu, bo zawsze wiedzialam, ze dziecko moge adoptowac i na pewno tak tez
        zrobie w przyszlosci. Kiedy okazalo sie, ze jestem w ciazy, to plakalam ze
        szczescia, ale nie ograniczam sie we wszystkim, bo tak jak juz napisalam kiedys
        slowa mojej gin, ktora sama jest obecnie w zaawansowanej ciazy "dziecko jak
        jest zdrowe i ma sie urodzic, to trudno mu zaszkodzic" i ja w to wierze, bo
        jezeli jest nam dane w tym momencie cieszyc sie tym darem to tak bedzie, jezeli
        nie to tez musimy umiec sie z tym pogodzic.
        • bebe73 Re: Dodatek. 09.06.05, 22:38
          Zgadzam się z czarnodziej_ką. Forum jest po to zeby wymieniac się poglądami i
          radami a nie je sobie narzucać.
        • gabi67 Re: Dodatek. 10.06.05, 07:16
          Czarodziejka łatwo powieczic trudniej wykonać!!!
          Pozdrawiam
      • moniulka_30 Re: Dodatek. 13.06.05, 08:40
        Michalina!
        calkowiecie popieram Twoje zdanie,jezeli jestesmy juz w ciazy,powinnismy to
        uszanowac. tez jestem za tym zeby nie "lezec plackiem",ale niektore zachowania
        uwazam co najmniej za niestosowne. Uwazam, ze jesli ktoras z nas nie dba o
        siebie i dzieciatko bedac w ciazy,odbije sie to na niej po porodzie. Tak wiele
        sie teraz o tym mowi, że to jak kobieta zachowuje sie w czasie ciazy ma wplyw
        na zachowanie maluszka po narodzinach. a odnosnie solarium- moja kolezanka
        prowadzi taki zaklad i kiedy dowiedziala sie ze jestem w ciazy,natychmiast
        zabronila mi sie opalac. nie chodzi o to ze jest goraco czy duszno. chodzi o to
        ze to sa promienie, ktore wytwarza solarium w czasie opalania. kolezanka jezdzi
        na kursy, duzo czyta i mam do niej zaufanie. nie wspomne o tym, ze kazda osoba
        pracujaca w solarium powinna pouczyc ciezarna o duzej szkodliwosci sztucznego
        opalania. pozdrawiam serdecznie - Monia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka