esse1
07.06.05, 12:04
Wywinęłam solidnego orła na schodach, co prawda poleciałam tylko z trzech
stopni ale na twarz. Zdążyłam troche sie obrócic i brzch uderzył bokiem.
Zdarta broda i kolana to rybka, martwię się troche o malucha. To było wczoraj
i właściwie nic niepokojacego z brzuszkiem się nie działo - żadnych
nietypowych bolesci, żadnego plamienia. Ruchy jeszcze słabo i rzadko czuję,
więc po tym trudno mi ocenić. Jak myślicie, czy powinnam pogalopowac do
lekarza, zrobić usg albo chociaż posłuchac tętna? Moglo mu się coś stać?