Dodaj do ulubionych

spadłam ze schodów

07.06.05, 12:04
Wywinęłam solidnego orła na schodach, co prawda poleciałam tylko z trzech
stopni ale na twarz. Zdążyłam troche sie obrócic i brzch uderzył bokiem.
Zdarta broda i kolana to rybka, martwię się troche o malucha. To było wczoraj
i właściwie nic niepokojacego z brzuszkiem się nie działo - żadnych
nietypowych bolesci, żadnego plamienia. Ruchy jeszcze słabo i rzadko czuję,
więc po tym trudno mi ocenić. Jak myślicie, czy powinnam pogalopowac do
lekarza, zrobić usg albo chociaż posłuchac tętna? Moglo mu się coś stać?
Obserwuj wątek
    • ruda773 Re: spadłam ze schodów 07.06.05, 12:07
      Ja pojechałabym żeby chocoaż t etno usłyszec, tak na wszelki wypadek.POzdrawiam
    • aga.79 Re: spadłam ze schodów 07.06.05, 13:11
      Może lepiej to sprawdź, tak dla własnego spokoju
    • mala.ela Re: spadłam ze schodów 07.06.05, 13:18
      słyszałam że dziecko jest doskonale chronione w macicy, nawet upadek na sam
      brzuch nie jest dla dziecka zagrożeniem o ile nie ma plamień itd. Więc jesli
      nic cie nie boli i nie masz żadnych plamień to absolutnie nie ma czym się
      przejmować. Możesz tylko wspomnieć lekarzowi na najbliższej wizycie że coś
      takiego ci się przytrafiło.
    • scotia Re: spadłam ze schodów 07.06.05, 13:24
      Ostatnio lekarz w TV wypowiadał się, że każdy upadek w ciąży powinno się
      skonsultować z ginekologiem.
    • koteczka12 Re: spadłam ze schodów 07.06.05, 13:54
      Lepiej idz, moze Ci sie odklejac lozysko, pewnie nie, ale usg powinni zrobic -
      po co masz o tym myslec, a przeciez raczej nie przestaniesz ....
    • esse1 Re: spadłam ze schodów 07.06.05, 14:58
      Zadzwoniłam do ginki i dla świętego spokoju posłuchamy serduszkasmile Dzięki
      dziewczyny! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka