coco14
08.06.05, 09:12
Byłam wczoraj u lekarza i rozmawialiśmy (ponieważ wyjeźdźam) co może się stać
w tak dużej ciąży.powiedział mi że najczęstszą pprzyczyną jest powieszenie
się płodu na pępowinie.Mogę być dzisiaj u lekarza a jutro może być koniec i
nie ma się na to rzadnego wpływu.Słyszałyście może o takim wypadku bo ja
myślalam że mogę być spokojna a tu będę się martwić do końca ciąży!!!!!
A drugą przyczyną(przynajmniej w moim wypadku)Zator naczyń krwionośnych
płodu.I wtedy przestanie rosnąć(dlatego cały czas mam brać accard)
Muszę więc stale kontrolować czy rośnie na usg(co dwa tygodnie)
I jeszcze w takiej ciąży(moja druga)powinnam czuć porządnie ruchy a ja tylko
jakieś bulgotki i wypycha mi się z różnych stron brzuch.
ZAŁAMAŁAM SIĘ!!!!!!!!!