Dodaj do ulubionych

OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD

08.06.05, 20:06


src="lilypie.com/days/050624/0/0/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
[url=lilypie.com]https://lilypie.com/days/050624/0/0/1/+10/.png</a>[/url]border="0" /></a>[url=lilypie.com][img]https://lilypie.co
Obserwuj wątek
    • liska77 Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 08.06.05, 20:41
      U mnie zaczął sie dokładnie tydzien przed terminem. Obudziłam sie koło 6-ej
      rano (jak zwykle kolejna nocna wyprawa do toalety hyhy) i...odeszły mi wody smile
    • wlekliczka Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 09:33
      pierwszy zaczął się krwawieniem jak pod koniec okresu i nie zwiększał się.
      Czekałam na skurcze co 5 minut czyli w domu byłam jeszcze ok. 2 godzin i
      pojechaliśmy do szpitala.
      4 lata temu mówiono, że jak poród zaczyna się krwawieniem, to należy czekać na
      skurcze. Obecnie lekarze mówią, żeby od razu jechać do szpitala, bo krew może
      oznaczać, że łożysko się odkleja. Ile zmieniło się przez ten czas smile
      Poród trwał długo.

      przy drugim odeszły mi wody (obudziłam się w nocy, czułam dziwny "niepokój" w
      brzuchu i było mokro, ale spodziewałam się więcej tych wód). Od razu miałam
      skurcze co 10 minut i były boleśniejsze niż przy pierwszym porodzie. Poczekałam
      niecałą godzinę, aby się upewnić i jechaliśmy do szpitala. Ten poród był dużo
      krótszy - 7 godzin.
      • aniarad1 Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 09:37
        Wylądowałam 12 dni po terminie na patologii ciąży, mąż wyszedł ok. 20.30, a
        mnie za pół godziny po jego wyjściu złapały skurcze, od razu bolesne. Urodziłam
        następnego dnia o 12.25smile
        Zaczęło się, chyba dlatego, że zestresowałam się, że zostaję sama w tym
        szpitalu, hi hi hi...

        Przeraziło mnie tylko, to, co napisała wkleiczka - że przy drugim porodzie
        bolało bardziej - bo dla mnie ten pierwszy był oproooopnie bolesny. Hmmmm, może
        jednak znieczulenie wezmę, zobaczymy.
        • wlekliczka o większym bólu przy 2 porodzie 09.06.05, 16:59
          odczucie bólu to sprawa względna. Mnie akurat bolało bardziej, choć duuużo
          krócej. Ogólnie spotykam się z opiniami, że każdy kolejny poród jest łatwiejszy
          i mniej bolesny smile))) Jednej znajomej przy drugim porodzie
          dziecko "wyskoczyło", była pewna że jeszcze nie zaczęły się poważne skurcze, a
          było po wszystkim.

          Mąż mówi, że przy pierwszym porodzie po prostu przywykłam do trwającego
          godzinami koszmarnego bólu wywołanego móstwem oksytocyny (położna znikała z
          porodówki, a przy prośbach o zajęcie się mną czy znieczulenie, wręcz domagała
          się łapówy. Dopiero jak przyszli lekarze, spanikowali i jakoś doprowadzili ten
          poród do końca). Dobra położna warta jest gór złota smile
    • rene41 Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 18:24
      Syna rodzilam przez 4 godziny a zaczelo sie tak:
      - 4 rano wstalam siku a potem do kuchni cos przekasic
      - 4.30 juz spowrotem do wc wtedy odeszly mi wody plodowe wtedy
      tez zaczely sie skurcze bardzo silne co 5a potem co 4 minuty
      - 5.30 jestem w szpitalu na izbie przyjec rozwarcie na 7cm wiec
      szybkona porodowke czekalismy na bole parte
      - 8.30 mialam dziecko na brzuszku.
      Bolalo ale ten bol szybko sie zapomina dodam ze Mateuszek ur.sie
      o wadze 3800 i 54cm .Teraz jestem w 38tc i modle sie zeby i tym
      razem wszystko poszlo szybko i sprawnie.
      Pozdrawiam Renata 38tc
    • antoszki Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 18:36
      O 12 w nocy odeszy mi wody, o 4 byłam w szpitalu, a urodziłam o 10 ze
      wspomaganiem czyli oksytocyną bo nie miałam żadnych skurczów. Urodziłam 4 dni
      przed terminem, moja ginka mówi,że teraz też mogę wcześniej urodzic (u mnie w
      rodzinie kobiety rodzą wcześniej)
      Maryna
    • oliwe Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 18:43
      Skoro wody odchodziły wam w toalecie to skąd wiedziałyście, że to właśnie wody?
      • agusiajasia Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 20:43
        tego nie przeoczysz!! to jest tak jakby wielka bank z woda nagle pekla i
        wszystko doslownie chlustnelo na ciebie! i to w dodatku bardzo ciepla woda.
        ja pojechalam do szpitala tydzien po terminie. urodzilam nastepnego dnia. porod
        trwal 4 godziny po oksytocynie i przeklutym pecherzu plodowym.
    • wlekliczka słówko o wodach 09.06.05, 21:07
      Mi nie chlusnęły wody. Wylewały się po trochu przy każdej zmianie pozycji.
      Włożyłam podpaskę i pojechaliśmy do szpitala. Nie zdążyła nasiąknąć. W trakcie
      porodu też wylatywały stopniowo, nie chlustały.
    • radowinkaala Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 22:04
      A ja nie wiedziałam, że to poród się zaczął. Byłam w szpitalu - ciąża
      przenoszona. W nocy sb/nd lekkie skurcze, rano odszedł kawałek czopu śluzowego,
      ale gin powiedział, że czop może odejść nawet 2 tyg przed porodem, a po badaniu
      stwierdził, że szyjka nadal jest twarda i niezgładzona, w dodatku ciągle
      przepuszcza ledwie na opuszek. Kolejna noc nd/pon - bardziej bolesne skurcze
      tak +/- co 20 minut - ale nie pozwoliły spać. W poniedziałek raniutko poszłam
      do położnej na porodówkę i okazało się, że szyjka choć twarda, to zgładzona i
      przepuszcza luźno na palec - a na ktg wreszcie wyszły skurcze. No i o 18.10 w
      ten sam poniedziałek córcia była już po drugiej stronie mnie smile
    • mifka Re: OPOWIEDZCIE JAK SIĘ ZACZĄL WASZ PORÓD 09.06.05, 22:41
      o pierwszej w nocy obodzil mnie silny bol(myslalam ze to zoladek, bo sie
      wieczorem najadlam bardzo niezdrowego jedzenia)zeszlam do toalety gdzie moj
      oraganizm sam sobie zrobil lewatywe i zanim zdazylam wstac mialam nastepny
      skorcz.weszlam pod prysznic-nastepny. po wyjsciu z lazienki nie bylo juz sensu
      patrzec na zegarek bo wlasciwie nie bylo przerw miedzy skurczami. kucalam sobie
      wbijajac zeby w szczebelek lozeczka czekajac az przyjedzie karetka. pan doktor
      zignorowal moje zapewnienia, ze wlasnie zaczely sie skurcze parte (w drodze do
      karetki) i pewnie dlatego tak sie zdziwil jak zobaczyl glowke malej kilka minut
      pozniej. godzine od pierwszego skurczu zobaczylam moje dziewcze w calej
      okazalosci i moglam powrocic do przerwanego snu. mam nadzieje, ze drugie tez
      pojdzie tak szybko tylko tym razem nie zamierzam ruszac sie z domu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka