ptaszek21
16.06.05, 12:13
Od paru dni zauwazylam ze moja cera bardzo sie zmienila (niestety na niekorzysc), pelno mam roznych krostek i "syfkow" na buzi. Slyszalam ze nie powinno sie ich wyciskac ale nie moge jakos sie powstrzymac. Przypuszczam ze to moje hormony daja o sobie znow znac w ten wlasnie sposob. Co mozna stosowac co nie zaszkodzi dzidziusioi? Obecnie 10tc.