Cześć Dziewczyny

w przyszłym tygodniu wybieram się do dr Makowskiego na USG. Przy okazji
chciałabym go poprosić o zwolnienie, bo w pracy mamy teraz przeprowadzkę,
która potrwa jeszcze ze 2 tygodnie i wolałabym uniknąć dalszego dźwigania
segregatorów etc. Nie mam jeszcze dużego brzuszka (21 tydzień), ale mimo
wszystko obawiam się, że takie zamieszanie i wysiłek może zaszkodzić
Maleństwu.
Czy któraś z Was zna stosunek Makowskiego do L4 (są ponoć lekarze niechętnie
udzielający zwolnień jeśli nie ma powodów zdrowotnych).
Dzięki za pomoc

Monia