Dodaj do ulubionych

majtasy poporodowe

21.07.05, 10:48
czy ktoras z Was miala juz ta siatke na ryby na swoim tylku?
kolezanka powiedziala mi, ze zrobilam blad kupujac je, bo one nie zdaja
egzaminu i lepsze sa bawelniane gatki...
to w koncu te jednorazowe sa przydatne czy nie?
Obserwuj wątek
    • dazzle Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 10:50
      Pimpek, ja mam 12 sztuk takich siatkowych i mam zamiar ich użyć choćby z tego
      względu, żeby ich nie prać, tylko, jeśli je pokrwawię - wywalać razem z
      podkładem. a moich bawełniasków byłoby mi po prostu szkoda. i tyle.
    • aga.79 Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 10:51
      Niedługo przetestujęsmile, ale wydaje mi się, że są przydatne. Chodzi o dobre
      wietrzenie, a przy zwykłych galotkach to chyba nie będzie najlepsze. Do
      najpiękniejszych to to nie należy, ale jak ma pomóc, to czemu nie
      Aga 40tc
      • pea_74 Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 10:55
        ile trzeba miec sztuk tych majtek? kupuje sie na sztuki czy w paczce? i ile
        kosztuja?
        pozdrawiam
        • pimpek_sadelko Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 10:59
          pea_74 napisała:

          > ile trzeba miec sztuk tych majtek? kupuje sie na sztuki czy w paczce? i ile
          > kosztuja?
          > pozdrawiam
          ja w aptece zaplacilam za paczke 8 zl, jest w niej 7 sztuk.
    • gagunia Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 10:58
      Sa bardzo przydatne. Zakuilam opakowanie 8szt. Pozniej maz mi dokupil drugie,
      ale ze 4 szt rozdalam dziewczynom na sali dlatego tak szybko "poszly" smile
      Te gatki maja tylko podtrzymywac podklad we wlasciwym miejscu i lepiej jest miec
      luz i przewiew w majtkach. Zwykle bawelniane zalozysz sobie po 3 dniach, jak uz
      krwawienie bedzie mniejsze i rana sie podgoi.

      Te majtki swietnie zdaja egzamin, ale trzeba kupic wlasciwy rozmiar, zeby nie
      byly zbyt luzne ani za ciasne.
    • beti1970 Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 11:18
      ja miałam takie 15 lat temu po urodzeniu 1 syna (szwagierka mi przywiozła z
      Wiednia bo w Polsce jeszcze takich nie było wtedy wink i miałam tylko 1 sztukę i
      bardzo mi się sparwdziły - bo byłam po cięciu i szyciu - lekarze nie pozwalali
      w szpitalu nosić zwykłych (mówili - proszę wentylować krocze) i jak zobaczyli
      mnie w tych siatkowych - to stwierdzili - o to są dobre majtki - wszystkie
      panny na sali mi zazdrościły - bo nie musiałam tiptopami chodzić z zaciśnietymi
      nogami z ligniną pomiędzy.
      teraz sobie kupiłam 3 sztuki i wystarczy - można je przeprać, wysychaja w parę
      minut. są naprawdę bardzo przydatne - nie gniotą i nie "piją" w pachwinach i
      układają się do ciała. i są całkowicie przewiewne. polecam.
    • oliwe Re: majtasy poporodowe 21.07.05, 11:19
      Są rewelacyjne! Sprawiają, że podkład nie dotyka rany, tylko podtrzymywany
      przez te majtki chłonie krew. I na tyle blisko, że nie ma obawy o poplamienie
      koszuli czy pościeli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka