Dodaj do ulubionych

Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka?

02.08.05, 08:55
Witam mamuśki ,chciałabym mieć dziewczynke ale na to musze poczekać miesiąc by
się dowiedzieć co noszę smilegdy widze słodkie, małe damy takie 5-6 miesięczne z
ślicznymi kolczykami,to i ja postanowiłam,że jak będzie dziewczynka to jej
uszka przekuje.Powiedzcie w jakich miesiącach i gdzie najlepiej jest przekówać
tak małemu dziecku?Ja słyszałam że około 3 miesięcy?Czy lepsze jest
przekówanie igłą od strzykawki,czy tzw.pistoletem,może dla tak małych dzieci
są inne metody?Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam...
lilypie.com
Obserwuj wątek
    • onion75 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 09:07
      a po co przekŁUwać? moze Twoja corka nie bedzie chciala nosic kolczykow i
      oszpecisz ja swoim "widzimisie" na cale zycie?
      Poza tym bobasy z przeklutymi uszami wygladaja niestety niefajnie.
      • gabi67 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 09:10
        Nasza córcia nie chciała ale traz ma 6 alt i brdzo chce tagrze nie powinno sie
        dziecia przkuwac uszu w czesniej!
        Pozdrawiam Gabi
    • amwaw Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 09:27
      Ale przecież to są maleństwa! Dla wizualnej przyjemności matki narażać dziecko
      na ból? To jest przecież bolesne. Tym bardziej, że po kiego? Dzieci wyglądają
      pięknie same w sobie, to nie choinki. Po przekłuciu zresztą uszka często
      ropieją, dziecko będzie się łapało za te uszy, jeszcze zaciągnie gdzieś
      kolczyka i naderwie...brrr Ja jeszcze nie widziałam kilkumiesięcznego dziecka z
      kolczykiem, ani w uchu ani w nosie( w końcu komu innemu podobają się kolczyki w
      nosie)..i mam nadzieje, że nie zobacze...
      Pozdr
    • budzik11 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 09:32
      Tak małym dzieciom nie wolno uszu w ogóle przekłuwać. Z tego co wiem, to
      najwcześniej w wieku 6 lat. Po pierwsze, niemowlę z kolczykami wygląda po
      prostu idiotycznie, po drugie, może sobie zrobić poprostu krzywdę, np.
      wyrywając kolczyk z ucha.
      • annam21 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 09:36
        ja widzialam maluchy z przebitymi uszkami,ale nie 3 miesieczne,ija bym sie
        balam,dzidzia moze faktycznie jak pisane poprostu pociagnac za kolczyk i
        naderwac.Teraz sa tak piekne ubranka dla dziewczynek ze kolczyki mozna sobie
        odpuscic chociaz na jakis czas... .pozdrawiam
    • pimpusia77 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 09:43
      Poczekaj z tym przekłówaniem. Niech córcia sama zadecyduje, czy chce mieć kolczyki. Jak byś się
      czuła, gdyby rodzice zrobili Ci bez Twojej zgody na przykład tatuaż? Dziurki po kolczykach nie
      zarastają. Zostają na zawsze, a dziecko może nie chcieć ani tych kolczyków, ani tych dziurek.
      Poza tym ktoś tu słusznie zauważył, że to może być niebezpieczne, bo dzidzia może pociągnąć za
      kolczyk i rozerwać sobie uszko!

      Pórystom jenzykowym stanofczo dzienkuje.

      lilypie.com/days/060115/2/0/1/+1
    • bonnie75 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 10:11
      Przepraszam, jesli kogos uraze, ale przekluwanie uszu takiemu malenstwu to
      czysty idiotyzm. Po pierwsze ze wzgledu na bezpieczenstwo uszu kruszynki (moze
      zaciagnac o kocyk albo raczka i wyrwac, uszka ropieja i dlugo sie goja, a to z
      pewnoscia sprawia bol). Po drugie kilkumiesieczne maluchy z kolcami wygladaja
      po prostu smiesznie i pretensjonalnie. Tak wiec reasumujac: pomysl glupi, no
      ale to Twoje dziecko. Ja w kazdym razie poczekalabym z tym przekluwaniem kilka
      dobrych rad i zadala pozniej maluszkowi pytanie czy w ogole ma ochote na klucie
      uszu, nosa, pepka, jezyka, tudziez innych czesci ciala. Makabra!!!!!
      • katrem Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 10:17
        też nie przekłułabym swojej córeczce tak wcześnie, mimo że sama mam dziurki od
        2 roku życia (i nigdy nie zarosły, mimo że nie zawsze nosiłam kolczyki)
        • diablica26 Re: Ale mnie napadłyście 02.08.05, 11:01
          Ej kobitki co wy gdzie się nie rozejrze to wszędzie dzidzie mają przekute uszka
          i nie są to wiszące kolczyki a na kulkę,ja słyszałam że najlepiej takim bo
          mniej bólu czują i szybciej się goli.A weźmy inne kraje Brazylię czy Amerykę tam
          to chleb powszedni nikogo nie dziwi to...niewiem jak u was w miastach ale u mnie
          w elblągu co druga mała dama ok 6 miesiąca ma już kolczyki-widocznie nie tylko
          ja jestem tego zdania.
          • gabi67 Re: Ale mnie napadłyście 02.08.05, 11:07
            Jak mozna powiedziec ze taki maluszk mniej czuje wrcz przeciwnie jest bardziej
            narazone na stras i ból więc nie opowiadj takich rzeczy bo nie jest to normalne
            a dzieko z koleczkami zwłąszcze takie małeństwo nie wyglada za fajnie a te mamy
            co przekuwaja maluszka uszy powinny sie raczej zastanowic czy wszystko z nimi
            jest oki i czy to dla własnego widzi misie nei zrobiły.I nie am co porównywac
            innych krajów bo gdzie idziej sie obrzeza chłopców dziewczynka wcina sie
            łachtaczki a przciez to nie boli prawda!A i w niektórych afrykańskich przypal
            sie i robi sie taułaze oraz przycina sie zeby.
          • amwaw Re: Ale mnie napadłyście 02.08.05, 11:08
            Nio, w Australii i Oceanii to nawet w nosie mają kołki...Tylko niekoniecznie
            dziecko może potem być tym zachwycone..
            Pozdr
            • diablica26 Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:13
              Ja tylko napisałam co mi się podoba a wy z nerwami,ja nie mówię o pępkach czy
              tatuażu bo bym w życiu ani sobie ani dziecku zrobić nie dała.Co jest złego w
              kolczykach?!To podstawowa ozdoba każdej kobietki.Jeśli kogoś uraziłam to sorki
              ja myślę,że to nie jest takie straszne patrząc na tak małe dziewczynkiPrzekucie
              ucha to jak ukocie igłą a jak szczepienia się robi to dziecko nieraz bardziej
              ból czuje bo szczepionka bolesa.A zresztą maleństwa mają bardzo miekkie uszka
              nie jak dorosli i nic praktycznie nie czują.Nie kłóćmy sie więcej każda mama
              robi co innego prędzej czy później
              • gabi67 Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:19
                Ale myy sie nie kłucimy ale wrazamy opinie bo wisz co innym sie podoba nie mysi
                sie podobać namsmile)))
              • dazzle Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:21
                ale chodzi Ci o przekŁUcie ucha, ukŁUcie itd.
                sorry, ale błędy ortograficzne zaburzają mi przyswojenie treści.
                a wracając do pytania - skoro dziecko w pierwszym roku życia narażone jest na
                tyle nowych, stresujących i czasem bolesnych doznań - jak wymienione przez
                Ciebie szczepienia, ale poczynając już od porodu - to po jaką cholerę fundować
                mu dodatkowy ból i stres przekłuwając uszy?? a w tak wczesnym wieku maluch
                ozdóbki nie doceni, natomiast ból i świadomość krzywdy - dotrą do niego w pełni
                i pozostaną. po co? przecież można z tym poczekać...
                • annam21 Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:30
                  dla mnie jest to tak.wyglada to ok,mi nie przeszkadza,swojemu dziecku jak
                  bedzie niunia nie przebije tak wczesnie,a opinie sa rozne ja tez slyszalam ze
                  dziecia malym sie szybciej goi,nie ze mniej boli,ale ze szybciej o tym bolu
                  zapominaja.ale jednak jest bola, a malenstwo niczemu winne,mi przekula mama
                  uszy jak mialam 7 lat sama chcialam, ale bolalao okropnie.A jeszcze traf na
                  niedoswiadczona kosmetyczke i juz wogole problem,w brazyli i stanach nie
                  bylam,ale w monachium nie widzialam wielu malych dzieci z kolczykami,wlasciwie
                  nie widzialam wcale,ale nie powiem ze to wyglada glupio,wyglada ladnie,ale mam
                  nowy pomysl-naklejane!Jak nie mialam jeszcze w pepku to sobie naklejalam,
                  wygladaj jak prawdziwe i dzidzi nie bola.hihi!
              • onion75 Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:27
                jak widzisz wiekszosc uwaza ze to barbarzynstwo i idiotyzm.
                Z twojego postu widac, ze i tak to zrobisz, bo u ciebie w miescie wiekszosc tak
                robi i taka widac moda u ciebie panuje.
                Wiesz, dziecko to nie lalka, ani choinka. To zywy czlowiek, a ty podejmujesz za
                nia decyzje nieodwracalna. Niestety takie przeklute dziurki za mlodu lubia sie
                brzydko powiekszac bo ucho rosnie.
                • mamaloli Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:33
                  Juz na forum " niemowlę"napisałam-
                  dziecko to nie małpka w cyrku tylko człowiek,
                  i nalezy je traktować po ludzku a nie
                  oszpecać kolczykami w imię głupiej mody danego
                  regionu- dziwne u mnie w Krakowie takowej mody nie ma.
                  I po co? Zeby pochwalić się przed ciociami ,jaka piękna
                  mała dama z kolczykami? A jaka mamusia mądra i na czasie?!
                  Głupota ludzka nie zna granic!
                  • kadewu1 Re: Oj ale jesteście! 02.08.05, 11:37
                    To głupota i w dodatku zbędna. Miałam przekłuwane uszy w wieku 8 lat i było to
                    zrobione przez dyplomowana pielęgniarkę tak "fachowo", że zemdlałam (nie boję
                    się igieł). Potem uszy ropiały ok. miesiąca i bolały. W imię czego mialabym to
                    fundować dziecku - nie wiem. W wieku, kiedy jest samo w stanie podjąć decyzję -
                    proszę bardzo, chłopak czy dziewczyna mogą zdecydować się na taki krok.
                    Ka
                • diablica26 Re: Kobitki kobitki 02.08.05, 11:36
                  Ja tak sobie klepie bo chciałabym mieć dziewczynkę ale pewnie będzie chłopak
                  więc na pomyśle się skończy smileMoże i faktycznie u nas jest moda,bo gdzie bym nie
                  poszła wszędzie kolczyki.Pragnę dziewczynki,robić warkoczyki,szyć sukienusie ale
                  pewnie nic z tego nie będzie-jeszcze miesiąc i może bede wiedzieć co mam
                  • gabi67 Re: Kobitki kobitki 02.08.05, 11:55
                    Nie ma co ulegać modzie w Szczenie tak samo nie ma na to popytu aby dziecku
                    fundowac kolczyki smile
                  • ariella Re: Kobitki kobitki 02.08.05, 12:06
                    Moze faktycznie poczekaj az sama zadecyduje, czy chce miec dziury, czy nie. Ja
                    sobie przekulam w liceum, wczesnije nie chcialam. Bo to jednak raz na zawsze. A
                    poki co kup jej np zloty lancuszek na kostke, albo na lapke i zakladaj tylko
                    jak gdzies idziecie. Tez bedzie jak ksiezniczka i do tego oryginalnie i slodko,
                    a zawsze mozesz zdjac.
                    pozdr
                    PS. Podobno w Czechach przekluwaja uszy dziewczynkom jeszcze w szpitalu i jak
                    nie chcesz, to musisz uprzedzic, ze nie chcesz!
                    • pimpusia77 Re: Kobitki kobitki 02.08.05, 12:33
                      Słuchaj,
                      mnie się kolczyki bardzo podobają. Sama mam w uszach i w nosie. Chciałam jeszcze miec w pępku, ale
                      sie boję. Ale jeszcze raz podkreślam, że dziecko samo powinno zadecydować o tym czy chce mieć te
                      kolczyki, czy nie.
                      A mi sie również marzy dziwczynka, sukieneczki, warkoczyki, spineczki. Ale o przebijaniu i ozdabianiu
                      swojego ciała dziecko zadecyduje samo.
                  • margonik Re: Kobitki kobitki 04.08.05, 01:29
                    Moja kuzynka mieszkająca na Węgrzech przekuwała swoim maleńkim dziewczynkom
                    uszka zaraz po urodzeniu. A było to jakieś kilkanaście lat temu! I podobno na
                    Węgrzech było to naturalne.

                    Ale osobiście nie zdecydowałabym się na coś takiego. Taki kolczyk może sie o
                    coś zaczepić, różne rzeczy mogą sie zdarzyć - to w końcu maleństwo. Można
                    doprowadzić do naderwania lub rozerwania ucha. Nie ma też przecież gwarancji,
                    że nie będzie sie paprać. A dziewczynka - w Twoim wyobrażeniu jest małą damą,
                    bardzo kobiecą, ale co z niej wyrośnie - tego przecież nie wiesz. Może wcale
                    nie będzie lubiła kolczyków, biżuterii i sukieneczek, a za to pasjonować ją
                    bedzie latanie po drzewach. To osobny człowiek, osobny charakter, osobne życie.
                    A jeśli faktycznie trafi Ci się mała dama, to myślę, że świadome przebijanie
                    uszek w nieco późniejszym wieku (nawet te 2-3 lata) może być dla niej nawet
                    atrakcją. Jakimś rodzajem inicjacji i dumą. Wówczas prawdopodobnie będzie
                    nosiła te kolczyki z zupełnie innym nastawieniem.

              • ewuniek24 Re: Oj ale jesteście! 04.08.05, 09:49
                A ja mam takie pytanie. A skąd niby wiesz, że dzieci nic nie czują? Powie Ci
                trzymiesięczny maluch, że go boli? Z tego co ja widziałam, to małe dziewczynki
                przy przkełuwaniu bardzo płaczą, to nie oznacza, że boli? I tak samo
                porównywanie z zastrzykiem, skąd wiesz, że zastrzyk bardziej boli od
                przekłuwania uszu i w jednym i w drugim przypadku maluszek zanosi się płaczem.
                Trochę dziwne to rozumowanie, to że dziecko jest małe i nie potrafi wyrazić
                swoich uczuc inaczej niż płaczem, nie oznacza, że jest lalką, z którą można
                robić to na co ma się ochotę.
          • xixx Re: Ale mnie napadłyście 02.08.05, 14:49
            Dołączam się, dla mnie to tragedia, przkuwanie maleństwu uszek, a może ona nie
            będzie chciała? Moja mama mi nie zrobiła na szczęscie tej krzywdy i bardzo
            jestem jej wdzięczna, przekułam uszy jak miałam 20 lat, podjęłam tą decyzję
            sama i świadomie i nie przypominam sobie żeby to był jakis straszny ból.
            Przemyśl to jeszcze, to nie lalka do pokazywania i ubierania a dziecko. Poza
            tym kolczyki pasuja dorosłej kobiecie, dziecku bardziej mis lub lalka, z tego
            się napewno Twoja mała bardziej ucieszy.
          • wiatr_na_szczycie Re: Ale mnie napadłyście 04.08.05, 11:42
            A weźmy inne kraje Brazylię czy Amerykę

            oraz kraje arabskie. W USA czy krajach muzulmanskich masowo sie dokonuwuje
            obrzezan.

            A w Somalii rowniez dziewczynek, chociaz sadze ze nie masowo.

            To ze cos gdzies jest tradycja nie oznacza ze jest po prostu madre i potrzebne.
            Przeklowanie niemowletom uszu nie jest ani madre ani potrzebne. Po prostu. Moze
            powsciagnac swoje fantazje, poczekac pare lat i z czysta przyjemnoscia pojsc do
            zakladu z mala dama, pozwolic jej wybrac kolczyki. I uprzedzic ze przeklowanie
            uszu boli a tym samym zwerifikowac czy naprawde chce czy nie.
    • budzik11 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 15:14
      Nie wiem, czy szybciej się małemu dziecku goi, czy wolniej, ale zupełnie bez
      sensu jest stwierdzenie, że dziecko nie czuje. To, że może nie pamiętać bólu,
      nie znaczy, że go nie czuje. Dziecko świadome - np. kilkuletnia dziewczynka,
      samo może zdecydować, czy chce mieć przekłute uszy, czy nie, może sobie je
      wybrać i może świadomie przygotować się na ból z tym związany i być późńiej
      dumna ze swojego bohaterstwa. A taki niemowlaczek? Po co mu te kolczyki? To
      raczej dla mamusi. Mam nadzieję, że nie przyjdzie nikomu do głowy malowanie
      dziecku paznokci czy robienie makijażu (zupełnie przecież bezbolesne...).
      Chociaż czytałam gdzieś na forum, że jakaś mamusia robiła swojej maleńkiej
      córeczce paznokcie akrylowe, bo naturalnymi się zadrapywała... Różne ludzie
      mają pomysły.
    • niepytana Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 02.08.05, 15:22
      My naszej starszej pannie przeklulismy jak miala 2.5 roku. Dla nas ten wiek okazal sie super. Mala bardzo chciala kolczyki, ale nie kojazyla ich z przekluwaniem uszu, czy dziurkami w uszach. My przekluwalismy u dziecinnego fryzjera, mieszkalismy wtedy w Kanadzie. Wybralismy malej malutkie kolczyki z jej birthstone z grudnia, specjalne dla dzieci. Kobieta nasmarowala jej uszy czyms znieczulajacym i po 15 minutach zabawy przeklula jej uszy takim 'pistoletem' tez malutkim. Myslelismy ze wtedy mala sie wystraszy, ale nic. Taka byla przejeta tymi kolczykami i bolu tez najwidoczniej nie czula ze nawet jej oko nie drgnelo. Kolczyki nigdy nie sprawialy nam problemu, uszy nigdy nie mialy infekcji, ogolnie jestesmy zadowoleni. Mamy teraz 3 tygodniowa coreczke i tez planujemy jej przebic uszy tak okolo 3 lat, chyba ze nie bedzie chciala.

      A moi rodzice w ogole nie pozwalali mi przebic uszu. Mialam chyba 14 lat jak w koncu przebilam, i tez sie zerwalam wtedy jak burek z lancucha. Oczywiscie juz jako 14 latka to wiedzialam co to przekluwanie i sie niezle nabalam, czego moja corcia nie musiala przechodzic... no i jak juz przkulam to trzy dziurki w jednym uchu i jedna w drugim. Oczywiscie wszystko mi sie papralo i bolalo jak jasny gwint. Osobiscie zaluje ze rodzice mi nie przebili uszu jak bylam mlodsza.
    • lesio9ipol Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 03.08.05, 17:44
      dziefczynce czeba pszekówadź ószka zaras po órodzenió zaras potym jak mamie
      bezmyślnej pszekójom głowe rzeby jósz wiencej niewymyslała podobnyh gópot...
    • janka39 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 03.08.05, 22:55
      Ciesze sie, że nie mieszkam w miescie, w ktorym co druga "6-miesieczna dama
      nosi kolczyki". Przeciez to czysta głupota! Argumenty wyzej...
      Dodam tylko, ze kiedy miałam 6 lat (nie 6 m-cy) ojciec zawiózł mnie do swojej
      rodziny, do miasta, w którym kolczyki rzeczywiście były "podstawową ozdobą
      kobiety". Powiedzial, ze nie wrocimy do domu, dopoki nie dam sobie uszu
      przekłuc. Ciotka wykonala zabieg, załozono mi najpierw nitki (!), potem
      kolczyki. W zerowce, jak to w zerowce, poklocilam sie z jakas dziewczynka, a ta
      złapala mnie za ucho, a wlasciwie za kolczyk. No i ten kolczyk zostal jej w
      dloni. Do dzis mam potworna blizne (nie tylko na ciele). Dzien, w ktorym zdjeto
      mi te kolczyki raz na zawsze byl chyba najszczeliwszym dniem w moim zyciu.
      Diablica, nie krzywdz swojego dziecka...
    • mikaa25 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 04.08.05, 10:40
      wady
      1. pozbawiasz dziecka wyboru? myslisz ze twoja corka bedzie chciała miec
      kolczyki? skąd ta pewnosć? ja do dzis nie chce miec dziurawych uszu.
      2. narażasz dziecko na ból dla swoich fanaberii (mała dziewczynka jak chce miec
      kolczyki to znosi ból a niemowlak nie chce kolczyków a ból musi znosić bo ty
      tego chcesz!!!)
      3. wyglada idiotycznie (wdł mnie) - podobnie zreszta jak 2 latka z wymalowanymi
      paznokciami!
      4. przerwanie uszka zdarza się bardzo czesto! jak zacznie poznawac swoje ciało
      może urwać uszko, albo jakas kolezanka ją pociągnie, lub zachaczy się kolczyk o
      ubranko, po co?

      czy widzisz jakies zalety? Bo jesli nawet wdł Ciebie zaletą jest że slicznie
      wyglada (co jest pojĘciem względnym) to i tak według mnie NIE WARTO
    • psychogirl Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 04.08.05, 11:16
      zgadzam się z większością - po co fundować maleństwu ból dla własnego
      widzimisię?
      ja miałam przekłute uszy gdy miałam jakieś 13 czy 14 lat - męczyłam o to moją
      mamę kilka miesięcy, a ona pozornie nie zgadzała się przez pewien czas - tylko
      po to by w dzień moich urodzin zapytać "to jak - idziemy do kosmetyczki
      przekłuć uszy?"
      była to dla mnie wielka niespodzianka i byłam ogromnie dumna, że mogę sama
      wybrać wzór kolczyków i że jestem już taka "dorosła".
      myślę że każdy człowiek powinien sam decydować o ozdabianiu własnego ciała,
      dlatego należy poczekać aż dziecko będzie bardziej świadome siebie, swojego
      ciała i potrzeb.
    • wiatr_na_szczycie moze prenatalnie? 04.08.05, 11:37
      wtedy glowka wychodzi a lekarz krzyczy "ma pani corke"

      big_grin
      • moniqe245 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 09:30
        Uważam że każda ma prawo wyboru jesli chodzi o jej dziecko. Mnie osobiście
        podobają sie dziewczynki z kolczykami (takie małe kulki). Jak będę miała
        córeczkę to oczywiscie że przekuję jej uszka i NIKOMU nic do tego.To moje
        dziecko. Moja kochana chrzesnica miała przekłute uszka jak była malutka i teraz
        ma 4,5 roku. Nie narzeka smile
        • bonnie75 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 10:17
          Przeklujesz jej od razu w szpitalu, zanim ja zwaza i zmierza? Czy poczekasz
          pare dni?
          • moniqe245 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 10:18
            oczywiscie ze nie. Poczekam pare miesiecy, myśle że tak na roczek w prezencie smile
        • budzik11 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 10:17
          Dziecko nie jest niczyją własnością, nikt nie ma prawa kaleczyć ciała dziecka
          przez własną próżność. Co z tego, że Twoje dziecko? To mu odrąb rączki i nóżki
          może, bo masz prawo zrobić z nim, co chesz, tak?
          • moniqe245 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 10:20
            przekłuwanie uszek to nie kalectwo!! w kazdym innym miejscu ciała tak, ale nie
            uszka. Bądżcie mądrzejsze. Pozdrawiam wszystkie brzuchatkismile budzik szanuję
            Twoje zdanie i nie bedę sie na Ciebie rzucać. Pozdrawiam.
            • budzik11 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 10:56
              Kalectwo nie, kaleczenie tak. Wyobraź sobie dziewczynkę z jakiegoś plemienia
              afrykańskiego, w którym modne są monstrualne ozdoby w uszach, albo w nosie,
              albo wyciągnięte szyje. Mamusia po urodzeniu instaluje dziewczynce np. w uchu
              ogromną obręcz, bo uważa, że to pięknie wygląda. Dziewczynka sobie rośnie a za
              kilkanaście lat zauważa ją bogaty turysta - fotograf, albo właściciel agencji
              modelek. Dziewczyna miałaby szansę wyrwania się do cywilizacji, ale została
              oszpecona, mimo, że zdaniem jej matki dodało jej to urody. Ekstremalne
              porównanie, ale chyba dobre. Bo skąd wiesz, co będzie modne u nas za 20 lat?
              Może kolczyki będą przeżytkiem? A może będa jitem i wszyscy się będą
              kolczykować we wszystkich miejscach. Nie wiesz tego, ale daj dziecku szanse na
              podjęcie takiej decyzji. Ja miałam przekłute uszy przed I komunią, bo babcia
              kupiła mi złote kolczyki. Była to dla mnie wielka frajda i ogromne emocje, bo
              robiła to sąsiadka babci agrafką na ziemniaku. Ale jaka byłam z siebie dumna!
          • amwaw Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 11:04
            Budziku! Strzał w 10-tke!
            Podejście "moje dziecko mogę robić z nim co chce" to prosta droga do dewiacji.
            Nie wiem skąd wogóle podejście, że dziecko nie boli? To kiedy w końcu zaczyna
            czuć ból- może ktoś zna jakich bardziej konkretny termin- w wieku 18-tych
            urodzin??Założenie medyczne jak ze średniowiecza...
            Pozdrawiam
            • gabi67 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 11:39
              Ja proponuje odrazu po urodzeniu hehehehhehehehehehehsmile
              • dazzle Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 11:54
                tak jest. okolczykować jak wystawi główkę z kanału rodnego. jak małego cielaka!
                a jak ktoś lubi tatuaże, to może od razu wydzierga dzieciątku jakiś taki
                śliczny - skoro bólu nie czuje???? numer seryjny może. na tyłeczku...
                • gabi67 Re: moze prenatalnie? 05.08.05, 11:58
                  Zgadzam siesmile
    • althea35 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 05.08.05, 12:09
      Moj znajomy (pochadzacy z Palestyny) ma coreczke, ktora widzialam po raz
      perwszy gdy miala 10 dni. Juz miala przeklute uszka.
      • annam21 Re: Kiedy i gdzie przekówać dziewczynce uszka? 05.08.05, 12:20
        skoro mnie bolalp to moje dziecko tez bedzie bolac,a moze nawet bardziej bo w
        koncu jest duuuuzo mniejsze takie malenstwo,bedzie chciala kolczyki w uchu w
        nosie w pepku-to nich mi powie .I juz,nie wiem ale nie moglabym sprawic dziecku
        bolu z pelna tego swiadomoscia.No jesli nawet to balabym sie ze ktos faktycznie
        jej to urwie razem z uszkiem.Wrrrrr... te swtry ktore zaczepiaja sie o
        kolczyk,znacie to? ja umiem spokojnie ustac az mi sie uda odchaczyc,albo wolam
        o pomoc, a jak wytlumaczysz 2 latce ze ma siedziec spokjnie.Nie potepiam,ale ja
        poprostu dla swojego i dziecka bezpieczenstwa bym tego nie zrobila,ale coz ja
        przechodze tylko na pasach i tylko na zielonym, a niektorzy przebiegaja...jedym
        sie udaje a innym...wiadomo.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka