Dodaj do ulubionych

przeterminowana ciąża

08.08.05, 09:53
Termin porodu miałam wyznaczony na 5 i 6 sierpnia. Jak do tej pory nic... Mam
zamiar pojechać dziś na KTG. Czego powinnam się spodziewać? Lekarze zostawią
sprawy samym sobie i każą czekać na naturalne rozpoczęcie akcji porodowej,
czy raczej od razu zajmą się jej sztucznym wywołaniem?
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • gabi67 Re: przeterminowana ciąża 08.08.05, 10:09
      No chyba lepij jak sprawdza co jest z dzieckim i jak bedzie tak potrzeba to
      wywołaj poród.Nie ma na co czekac w Twoim prrzypadku ja mam termin na czwartek
      11 zobaczymy co bedzie.
    • gosia307 Re: przeterminowana ciąża 08.08.05, 11:48
      hej ja tez przeterminowana termin byl na 06.08,od prawie 3 tygodni chodze na ktg
      co 3,4 dni z dzidzia wszystko ok.i z tego co sie orientuje jesli wszystko jest
      w porzadku nie zostawiaja w szpitalu,najwczesniej w 8 dniu po terminie i jak
      wtedy nic to wywoluja(przynjamniej tam gdzie ja bede rodzic).kazdy kolejny
      dzien czekania jest taki denerwujacy.ciezko nie myslec o tym,szczegolnie ze co
      ktos dzwoni to pyta:to ty jeszcze w domu,nie urodzilas.no coz malutkiej sie na
      swiat nie spieszy.powodzenia i napewno w ciagu najblizszych dni zobaczymy sowj
      malenstwa.gosia i 41tc dzidzia.
      • luna333 Re: przeterminowana ciąża 08.08.05, 14:23
        jedź na KTG - powinnaś je zrobić w dniu terminu - jeśli KTG wyjdzie ok - to
        polecą Ci zgłosić się za jakieś 2 dni na kolejne KTG - jeśli zapis będzie
        wątpliwy albo takie mają zwyczaje to będziesz musiała robić KTG codziennie. Po
        około 10 dniach jeśli zapisy są ok zapewne wsadzą Cię na patologię i będą
        próbować wywoływać poród - przynajmniej to gdzie mam rodzić tak jest i właśnie
        dziś mają mnie wsadzić na patologię.
        • agni26 Re: przeterminowana ciąża 08.08.05, 15:44
          Wlasnie wrocilam z KTG, czekałam na Karowej 3 godziny. To się w głowie nie
          mieści,wszyscy robią łaskę, jakąkolwiek informację od personelu wydostać to
          makabra. Pani doktor robiaca opisy do wydruków KTG odebrała swój telefon
          komórkowy i przy mnie przez 15 minut zwierzała się koleżance, że już rzyga od
          tych ciężarnych dzisiaj (dosłownie!!!)
          Mam nadzieję, że urodzę przed kolejnym badaniem (pojutrze).
          Pozdrawiam wszystkie, z którymi nie chcą się rozstać ich dzieciątka.
          Aga
    • kazza_ona Re: przeterminowana ciąża 08.08.05, 17:32
      A mój termin z USG juz dawno minął..na jutro wypada z OM ale narazie nic sie
      nie dzieje specjalnego.Mam skierowanie już od lekarza na czwartek na wywołanie
      (jesli oczwiscie nie urodze do czwartku) ale mam cichą nadzieje że nie bedzie
      to potrzebne bo nie cierpie szpitali sad zaraz sie zabieram za sprzatanie
      domu..podobno czasami to wywołuje poród uncertain
    • monika2928 Re: przeterminowana ciąża 08.08.05, 17:59
      Na przyspieszenie porodu podobno dobre są przysiady, których ja już nie
      zdążyłam sprawdzić. Na pewno kilkukilometrowe codzienne spacery op Krakowie nic
      nie przyspieszyły. 3 sierpnia miałam poród wywoływany a w końcu cesarkę w 42
      tygodniu. Terminy miałam takie: 24 lipca z pierwszego USG, 13 lipca z kolejnych
      USG i 27 lipca z OM. Byłam więc długo po terminie i synuś wcale by nie wyszedł,
      bo nawet oksytocyna na niego nie podziałała. Leżałam na niej od 8.30 do 18 i
      nic. Bóle poczułam dopiero na drugiej butli oksytocyny A ROZWARCIE JAK BYŁO NA
      2 PALCE TAK SIĘ NIE RUSZYŁO DALEJ. Ale wszystko skończyło się dobrze i mamy się
      super. Po prostu taki mój organizm i taki jest mój przypadek, którym nie
      powinnaś się sugerować, bo każda babka jest inna. Może Cię złapać w każdej
      chwili. Życzę powodzenia i szybkiego porodu !
    • saba76 moje doświadczenia po terminie 08.08.05, 18:13
      2tyg po terminie jak bezwzględnie należy się położyć na patologii ciąży. Lekarz
      w zależności,po badaniach wywoła skurcze oksytocyna ( tak było u mnie) lub
      żelem lub też zakończy cesarskim cieciem, jest parę rozwiązań.
      Okstocyny nie należy się bać,jest to kroplówka,która pobudza macice do skurczy,
      są one może trochę mocniejsze niż samoistne,ale i krócej trwa akcja- u mnie
      1porod po podaniu oksytocyny z minimalnymi skurczami po 3,5H zakończył się,a
      2gi bez skurczy: po 2h dostałam regularne skorćże a po dalszych 4h urodziłam
      córkę)
      • agni26 Re: moje doświadczenia po terminie 09.08.05, 08:18
        dzięki dziewczyny za wsparcie i rady. Od wczorajszego wieczora zauważyałam u
        siebie nowe objawy - macica zaczęła mi intensywnie ćwiczyć, co kilkanascie
        minut bezboleśnie się napinać i twardnieć, po czym odpuszczała. Miałam
        nadzieję, że w nocy te próbne manewry przejdą w prawdziwe skurcze, ale póki co
        nic z tego. Wczoraj zdzwoniłam się też z mamą i starszą siostrą i okazało się,
        że obie przenaszały swoje ciąże - ja byłam przeterminowana koło tygodnia. Więc
        się teraz pocieszam, że to po prostu rodzinnesmile
        Pozdrawiam
        Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka