Dodaj do ulubionych

ZUS - nawet sie usmialam:)

24.08.05, 16:03
smile
od 8 sierpnia jestem na zwolnieniu lekarskim (lekarz sila mnie wypchna) i bylo
to pierwsze moje zwolnienie ciazowe (wczesniej, na poczatku ciazy, mialam 2
zwolnienia na grype, ale nie bylo zaznaczone, ze jestem w ciazy - nie
dopilnowalam po porstu tego u lekarza) i pewnie juz teraz bede do konca czyli
do konca pazdziernika na zwolnieniu. Tak czy siak dzisiaj dostalam pismo z
ZUS, az zacytuje smile):
W zwiazku z Pani wnioskiem o wyplate zasilku chorobowego za okres (...)
Wydzial Zasilkow informuje, ze sprawa zasilku chorobowego za powyzszy okres
zostanie rozpatrzona po potwierdzeniu przez Wydzial Ubezpieczen i Skladek
okresu poodlegania ubezpieczeniu chorobowemu oraz oplaceniu skladki na to
ubezpieczenie za miesiac VIII 2005r."

O ile wczesniej nie bylo najmniejszego problemu (skladki oplacam regularnie
mniej wiecej juz rok) tak teraz ciaza i juz sie zaczynasmile)

Az sie usmiechnelam, jak przeczytalam to pisemkosmile)

Iza
Obserwuj wątek
    • justa781 Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 24.08.05, 16:23
      Hej!
      Ja też oczekuję takiego pisemka. Nie sądzę, żeby wypłacili mi chorobowe bez
      uprzedniego "przeczołgania" mnie po urzędzie czy nawet sądzie. Byłam do lutego
      na wychowawczym. Próbowaliśmy z mężem zmajstrować drugą dziedzię. Nie udawało
      się więc daliśmy sobie spokój na jakiś czas. Wróciłam do pracy i po 4 tygodniach
      .... Niespodzinka!! Jestem w ciazy! Teraz jestem już na zwolnieniu z powodu
      przedwczesnych skurczów i problemów z kręgosłupem. Nadmieniam, że w czasie
      pierwszej ciaży byłam na zwolnieniu od 4 miesiąca z tej samej przyczyny.
      Rozmawiałam już z kolegą adwokatem. On wprost "uwielbia" wojować z zusowskimi
      urzędnikami. Będzie mnie wspierał w razie potrzeby
      • r.kruger Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 24.08.05, 16:28
        podobno to wina programu "uwaga" i dobrze że się uśmiechasz bo to czysta
        formalność
        • pom Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 24.08.05, 16:34
          Dziewczyny, oswiećcie mnie: czy należy składac jakiś wniosek do ZUS-u, jeśli
          przebywa się na dłuzszym zwolnieniu??
          Jestem na zwolnieniu od początku sierpnia i mam zwolnienie do połowy września -
          ZUS sam się mna "zaopiekuje", czy muszę coś im napisać, żeby dostać zasiłek
          chorobowy?
          • gosia_grabosia Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 24.08.05, 16:50
            pom napisz coswiecej o sytuacji. czy samam placisz skladki, czy jestes gdzies
            zatrudniona bo to ma znaczenie.
            • mala.ela Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 24.08.05, 20:46
              hmmm, ona nie pisze więc napiszę ja smile

              ja jestem już na zwolnieniu od początku lipca (najprawdo. do końca czyli do
              końca października, z powodu przedwczesnych skurczy), wcześniej też miałam, ale
              wróciłam do pracy. Pracuję w urzędzie miejskim. Mam coś wysyłac do ZUSu?
            • pom Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 25.08.05, 11:04
              Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję.
              Jestem zatrudniona na umowę o pracę w pełnym wymiarze.
      • gosia_grabosia Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 24.08.05, 16:52
        Hehe a do mnie pani orzecznik przyszła ze .... stetoskopem!!!!! Nawet karty
        ciąży nie obejrzała, żadnych badań, nawet brzucha nie pomacała. Tylko badała
        stetoskopem - zupełnie jakbym na grypę chorowala wink

        Jak mi nie przedłużą zasiłku tochyba pójde i ich wyśmieję.
        • pom Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 25.08.05, 11:05
          ciekawe, skąd ZUS bierze takie okazy??
          Ciekawe co napisała o Tobie po wizycie!!
          • gosia_grabosia Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 25.08.05, 11:09
            No nadal czekam na decyzję, a była u mnie chyba 03 sierpnia.
    • mokopi Re: ZUS 24.08.05, 22:15
      A ja czekam na wypłatę zasiłku chorobowego za lipiec. Za 6 dni przysłali jeszcze w lipcu a na resztę czekam. Ciekawe ile jeszcze???
      • ka-ja Re: ZUS 24.08.05, 23:27
        Mnie zasiłek chorobowt wypłacali tak jak konczyło sie l-4,np.jak bylo do 20 to
        na trzy dni przed juz miałam pieniadze w domu.Czasem wychodziło,że dostawałam 2
        razy w miesiacuwinkNic nie zanosiłam do zusu,na początku zwolnienia rowniez
        dostałam pismo,że sprawdzają-czysta formalność.No i jako,że byłam od 3 miesiaca
        na zwolnieniu,to pod koniec ciązy dostałam pismo o przedłużenie zasiłku,ale
        urodziłam i juz nic nie wypełniałamwink
        • w1paula Re: ZUS 25.08.05, 08:48
          Ja jestem na zwolnieniu od 1 marca. Termin mam na 15 września. Prowadzimy firmę
          rodzinną razem z mamą i tatą więc sami opłacamy za siebie składki. Do
          ostatniego zwolnienia (jest od 16.08) wszystko było ok. Żadnych problemów. Mama
          zanosiła i już. A teraz jak poszła z tym ostatnim to pani jej powiedziała, że z
          tyłu na zwolnieniu musi być napisane, że opłacamy składki no i przybita
          pieczątka. Mamie wydało się to śmieszne, że do tej pory nic nie chciały a teraz
          nagle coś. Trochę się z nimi pokłóciła, że to do nich należy sprawdzić czy są
          opłacone składki, przecież mają wszystko w komputerze. Oczywiście nic to nie
          dało i musiała wrócić do domu, napisać i przybić pieczątkę. Następnego dnia
          pojechała i bez żadnych problemów przyjęto moje zwolnionko. Musiałam też
          wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne. Przyznali bez problemów, nawet mnie nie
          wzywali do siebie.
          Mama Aniołka i 37tc Hubcia
          • diana1 Re: ZUS 25.08.05, 09:12
            Jak dobrze ze znalazł sie ten wątek na tym forum - ja też mam niezłe przeboje z
            Zusem.

            Otóż:
            do dnia 7.08 przysługiwała mi pensja z pracy, po upływie 6m-cy miłąm wysłać
            papiery do Zusu i czekać na ich rozpatrzenie - czy mi przedłużają zasiłek czy
            nie.
            Papiery posłane 20 lipca - do tej pory cisza. dzwonię do nich i przez 20
            minut słucham muzyki - dla Elizy - koszmar. Po czym dostaję wiadomość, ze do
            mnie oddzwonią.

            Myślę ,ze gdzieś zawieruszyły się dokumenty i nie zostały rozpatrzone.
            Obecnie jestem w ciąży - 35tydz i nie bardzo mogę się ruszać na komisję - w
            papierach jest to zapisane.

            Mam pytanie, czy Zus moze nie przedłużyć mi zasiłku? w zasadzie do czasu
            porodu zostało mi 5 tyg. Co o tym myslicie? moze któraś z Was miała podobną
            sytuację?
            • dodadada Re: ZUS 25.08.05, 09:34
              Spokojnie, moja przyjacółka po 6 m-cach tylko zadzwoniła do nich czy ma się
              stawić czy nie i jakie jest ich stanowisko o przedłużeniu, na wieśc że to ciąża
              to pani stwierdziła że to tylko formalnośc i nawet nie musi się pokazywać. Ale
              co inna pani to nne fanaberie. Pozdrawiam dorota
            • asia.80 Re: ZUS 25.08.05, 09:47
              No niestety ja mam taką sytuację. Jestem na zwolnieniu od 17 lutego br. (od 11
              tc), wtedy jeszcze nie wiedziałam że po 6 miesiącach chorowania ZUS może nie
              przedłużyć świadczenia (przepisy te weszły w życie 7 lutego tego roku) również
              kobietom w ciąży, (3 lata temu trafiłam do szpitala w 7 tc i do końca ciąży
              byłam na zwolnieniu bez problemu). W lipcu br. wysłałam im wniosek wypelniony
              przez gina oraz zakład pracy o przedłuzenie wypłaty zasiłku powyżej 17 sierpnia
              (właśnie tego dnia mijało 6 miesięcy choroby) ZUS odesłał mi liścik w którym
              mnie poinformował że od 18 sierpnia nie przedłuża mi wypłaty zasiłku, jednym
              słowem muszę wrócić do pracy ( 38 tc ). Mam niestety takie dolegliwości że o
              powrocie nie było mowy więc obecnie korzystam z urlopu wypoczynkowego!! Mój
              szef - b. dobry człowiek obiecał że dni które teraz wykorzystuję z urlopu wyp.
              doda mi po macierzyńskim tak żeby dzidzia na tym nie ucierpiała. Mogłam odwołać
              się od decyzji Zusu ale nie miałam ani ochoty ani cierpliwości do tej
              instytucji. I to się nazywa prorodzinna polityka w naszym kraju!!!!
              • gosia_grabosia Re: ZUS 25.08.05, 11:13
                Ale odwołanie napisz, czemu masz tracić kasę?? Z nimi czasem trzeba na
                bezczela.

                A tu chodziło chyba o to, że masz mniej niż 14 dni do daty porodu i chcieli cię
                zmusic do wzięcia macierzyńskiego.
    • nikola313 Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 25.08.05, 09:37
      Oj dziewczyny, myslalam ze tylko ja mam problem z ZUS-em.
      Od 18 maja jestem na zwolnieniu i do tej pory ZUS nie wyplacil mi chorobowego,
      to ciagnie sie trzy i pol mc. Mam dosc tej instytucji!!!!!!!!!!!!!!!
      9 mc temu urodzilam martwa coreczke w 38tc., nalezalo mi sie polowa
      macierzynskiego. Niecale trzy mc. po porodzie zaszlam w ciaze, nie poszlam od
      razu na zwolnienie, bo stwierdzilam ze moze lepiej bedzie jak zaplace przez
      dwa, trzy mc. skladke ZUS i wtedy jesli bede musiala to pujde na zwolnienie.
      Teraz wiem ze to byl moj blad, moglam ciagnac dalej to zwolnienie, bez robienia
      przerwy!
      Bank w ktorym mam konto przeslam moja skladke 13, a nie 10 dnia mc. i ZUS mial
      powod zeby sie doczepic ze nie byla zaplacona w terminie, mimo ze z Banku
      dostalam zaswiadczenie ze ja im dalam przekazy 9 czerwca, a bank przez nie
      uwage przelew zrobil 13 czerwca i wzial wine na siebie.
      Wina lezy po stronie banku, wiec ZUS sie doczepil do 1999r. (bo do 9 lat
      prowadze dzialalnosc), ze w dwoch mc wplacilam nie w terminie...
      Niestety na niekozysc ZUSu mam dowody wplat z 99r. i mialam zaplacone w
      terminie, ale gdy zadzwonilam do ZUSu i powiedzialam im o tym to baba miala
      pretensje do mnie ze bank im przelal kase 14 dnia mc, jakbym to ja odpowiadala
      co bank zrobi i kiedy przesle moje pieniadze!
      Juz trzy tygodnie rozpatruja mi po wyslaniu im kserokopi dowodow wplwt za rok
      99, i nie wiem co jeszcze mi wynajda!
      ZUS to zlodziej my mamy placic, a Oni uwazaja nas za przestepczynie w ciazy,
      ktore moze chca wyludzic od nich kase!
      Ale niestety my rodzimy dzieci gora trzy razy w zyciu, a skladki musimy im
      placic przez cale zycie, bo z nimi i tak nie dozyjemy emerytury!!
      Dodam ze moja ciaza jest zagrozona, jestem koniec 27tc, mam juz rozwarcie,
      ktore grozi mi przedwczesnym porodem,mam sie nie denerwowac...
      Jak zyc spokojnie z taka instytucja jak ZUS!
      A straty drugiego dziecka bym nie przezyla!
    • diana1 Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 25.08.05, 11:33
      Bardzo wam dziękuję.
      Przyznam szczerzee,ze zaczynam się martwić tym, czy mi przedłużą czy nie.
      Ostatecznie wezmę urlop wypoczynkowy.

      Zastanawiam sie tylko, czy nadal bedzie mi przysługiwał zasiłek macieżyński?
      Oczywiście jeśli nie wrócę do pracy - fizycznie nie jest to możliwe. I kto za
      to płaci -zus, czy firma?
      • gosia_grabosia Re: ZUS - nawet sie usmialam:) 25.08.05, 12:41
        będzie ci przysługiwał macierznski smile
    • izzunia dlugosc zwolnienia 25.08.05, 11:43
      a ja mam takie troszke praktyczne pytanie, czy jest jakis odgorny maksymalny
      limit dni zwolnienia jakie moze wystawic lekarz? Dzisiaj doktorka wystawil mi
      zwolnienie na 36 dni (do dnia nastepnej wizyty - wczesniej kobieta jest na
      zwolnieniu) i po wpisaniu tego stwierdzila, ze to ostatnie zwolnienie od niejtongue_out
      - wlasciwie to tez pierwsze zwolnienie od niej i drugie w ciazy - do porodu
      zostanie mi pozniej miesiac i mam isc do innego lekarza pozniej po zwolnienie. I
      juz nie bardzo wiem co mam myslectongue_out
      Moze ktoras z Was mi pomoc?
      • gosia_grabosia Re: dlugosc zwolnienia 25.08.05, 12:46
        Dziwna ta twoja lekarka. nie wiem na ile moze wystawic jednorazowo, ale co do
        długości wszystkich zwolnien to nie slyszalam, żeby bylo jakies ograniczenie
        (no oprócz zusowskich 182 dni ale to nie o to tu chodzi). Lekrze czasem się
        boja dawać długie zwolnienia w ciąży zeby nie miec jakis kontroli itp. Jest
        chyba też nieformlne zalecenie, żeby 2 tygodnie przed porodem kobiety juz nie
        dostawały zwolnień tylko brały macierzyński (oszczedności sad)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka