Dodaj do ulubionych

9 godzin w pociągu w 27 tygodniu...

30.08.05, 06:50
czy ktoś ma takie doświadczenia? Chcę się wybrać w taką podróż w obie strony
sama... Przeciwskazań ze strony lekarza nie ma, ale czy to jest podejście
zdroworozsądkowe? Moja mama twierdzi, że nie. Dodam że chodzi o trasę Katowice
- Gdańsk z przesiadką w Warszawie (ekspres). Jezdziłam na tej trasie wiele
razy, ale teraz się zastanawiam czy warto, czy jest to jakieś ryzyko? Jestem
aktywna zawodowo (wstję o piątej rano i dojeżdzam do pracy pociągiem 45 minut
i nie siedzę po osiem godzin tylko zwykle dłużej)... Niech się odezwa te mamy
które coś takiego zrobiły!
Obserwuj wątek
    • moniszek1 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 09:56
      hej wracam na górę, bo naprawdę potzebuję porady, chyba, że to oczywiste i nie
      ma się co zastanawiać i po prostu jechać...
    • umywalka_pentagonalna Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 09:58
      Ja skończyłam właśnie 26 tydzień i kilka dni temu wróciłam z urlopu w Pradze i
      na Słowacji. Wybraliśmy się tam z mężem samochodem (wygodnym i z klimatyzacją),
      co oznaczało nawet kilkanaście godzin w aucie praktycznie pod rząd. Zmienialiśmy
      się nawet za kierownicą. Czułam się normalnie, jak zawsze, ale ja generalnie
      ciążę znoszę dobrze i prowadzę równie aktywne życie jak przed. Jeśli czujesz się
      dobrze to jedź, miej pod ręką nospę i się nie przejmuj. W końcu w pociągu przy
      odrobinie szczęścia to nawet położyć się można smile

      pozdrawiam
      umywalka
      • moniszek1 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 10:01
        wielkie dzięki tego mi blo trzeba, tylko wyjaśnij mi proszę po co nospa?
        przeciwskurczowo? można ją wziąć jakby co?
      • tankgirl5 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 10:05
        Hej Ja co prawda jestem na początku ciążywink ale moja bratowa ok 20 tygodnia
        leciała samolotem z Chin. To o wiele więcej godzin i w jednej pozycji! Tu
        przecież możesz sobie przejść po korytarzu, rozprostować nóżki. U nas wszystko
        było dobrze. Pozrdawiam i w razie co życzę spokojnej podróżywink
    • tosia.ru Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 10:04
      czesc mam za sobą kilka podróży w ciaży w tym samolot 2 godz Moskwa-Kaliningrad
      w 14 i 18 t.c. i dalej autobus Kaliningrad-Gdańsk po 4-5 godzin i pociąg
      międzynarodowy Moskwa-Warszawa 22 godz + 5 godz. w samochodzie Warszawa-Gdansk
      w 21 i 27 t.c. i przeżyłam i nic nam nie było teraz jestem w 37 t.c. i już bym
      nie zaryzykowała podróży - po prostu nie chce w polu rodzic. Ale jesli nie ma
      pzeciwwskazań to jedź dziewczyno - poźniej się tak prędko nie wybierzesz a i z
      kazdym tygodniem ciąży będzie Ci coraz ciężej. Tylko nie zapomnij wziąć ze sobą
      karty ciąży - ot tak dla swiętego spokoju - miłej podróży.Pozdrawiam.
      • tankgirl5 no spa 30.08.05, 10:07
        Ja jestem w 10t i no-spę cały czas brałam 2 razy dziennie. Teraz lekarz kazał
        jak brzuszek kłuje. Tak więc na skurcze. Możesz spokojnie brać, wiele dziewczyn
        bierze w ciąży.
    • budzik11 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 10:12
      Ja podróżuję bardzo dużo (codziennie do pracy 1,5 godz. pociągiem w jedną
      stronę), poza tym często samochodem 400km (też w jedną stronę) i wszystko jest
      ok, za niecałe 2 tygodnie (będzie to 33 tydzień) tez jadę w taką podróż
      samochodem. A pociąg jest wygodniejszy - w dowolnej chwili możesz wstać,
      przejść się, wyprostować nóżki, iść do toalety i tak nie rzuca okropnie, nie ma
      dziur na torach wink Ja bym jechała na Twoim miejscu.
    • kotka.szrotka Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 10:16
      Mój lekarz kazał przed dłuższą podróżą wziąć relanium, tak na wszelki wypadek,
      na wyciszenie macicy.
      • mlenka78 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 10:25
        ja bedac w ciazy jezdziłam na trasie Gdans Bialystok jakies 8 godz. nie miałam
        problemów zadnych uwazam ze nie ma co tak przesadzac ciaza to nie choroba ze
        trzeba lezec a tylko cudowony stan a w pociagu zawze mozesz wstac i przejsc sie
        SZEROKIEJ DROGI
        • majan2 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 11:03
          Jezlei lekarz moiw, ze OK to nie popoadajmy w przesade, ja kilka razy jedzilamw
          pociagu 6 godzin pod rzad sama, wez ze soba no-spe i spaceruj troche. I duzo
          pij wodysmilePociag jest leptzy niz autobus bo mozna sie przejscsmile
          • moniszek1 Re: 9 godzin w pociągu w 27 tygodniu... 30.08.05, 11:32
            OK, no to jadę chyba... mój mąż widząc jak spędzam dni i co robię twedzi, że
            odpocznę w tym pociągu... a wszelki wypadek wykupuję jedynkę i biorę to nospę,
            aczkolwiek odnoszę się co do leków w ciąży bardzo sceptycznie... A relanium? Hm,
            może wystarczy termosik z melisą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka