anek26 31.08.05, 16:32 Przeszkadzał komus??? Czy to źle że chciałam pomóc??? Dlaczego skasowaliście topik na tym i innych dzieciecych forach???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_p Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 31.08.05, 16:56 Dlatego, ze eDziecko ejst jednym organizmem i wystarczy, jak tylko w jednym miejscu jest twój apel. Został na emamie, bo administracja uznała, że to najodpowiedniejsze forum dla tego typu postów. Odpowiedz Link Zgłoś
anek26 Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 31.08.05, 17:04 Ale przyznaj że nie kobieta w ciąży czy oczekująca nie wchodzi na emame....chciałam poprostu żeby dotarło do jak największej liczby osób. I miałam racje bo ma ciązy i porodzie był najwiekszy odzew. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 31.08.05, 20:29 Kobieta w ciązy jest już matką, więc dlaczego miałaby nie wchodzić na eMamę ? A tu prawdopodobnie miałas największy odzew dlatego, że to forum ogólnie jest aktywne, wiele dziewczyn jest na zwolnieniach lekarskich i mają czas forumować. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_gk Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 31.08.05, 23:12 A ja popieram Anek26, właśnie szukam linka żeby przesłać pieniążki dla tego chłopca. A Wam bezduszne ograniczone mamuchy życzę żeby Waszym dzieciom nic takiego się nie przytrafiło jak temu chłopczykowi, bo... może też nie będą miały na kogo liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 31.08.05, 23:15 magdalena_gk napisał(a): > A ja popieram Anek26, właśnie szukam linka żeby przesłać pieniążki dla tego > chłopca. A Wam bezduszne ograniczone mamuchy życzę żeby Waszym dzieciom nic > takiego się nie przytrafiło jak temu chłopczykowi, bo... może też nie będą > miały na kogo liczyć. Słowo wyjaśnienia. Po pierwsze - to nie ja. Po drugie - admini forum z automatu kasują powielające się na wielu forach wątki (tak samo jak spam reklamowy, czy puste posty). --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
anek26 Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 01.09.05, 00:17 black_currant napisała: > magdalena_gk napisał(a): > > > A ja popieram Anek26, właśnie szukam linka żeby przesłać pieniążki dla te > go > > chłopca. A Wam bezduszne ograniczone mamuchy życzę żeby Waszym dzieciom n > ic Kasowanie kasowaniem ale chyba widza co kasuja.......co z tego że sie powtarzał jesli dotyczył słusznej sprawy !!!!!! Kurcze ludzie troche empatii !!!!!!!!!! Przez ten czas kiedy nie ma tych postów bo skasowaliście mogło wpłynąc troche pieniędzy............ > > takiego się nie przytrafiło jak temu chłopczykowi, bo... może też nie będ > ą > > miały na kogo liczyć. > > Słowo wyjaśnienia. > > Po pierwsze - to nie ja. > Po drugie - admini forum z automatu kasują powielające się na wielu forach > wątki (tak samo jak spam reklamowy, czy puste posty). > > > --------------------------------------- > Ania - podwójna mama październikowa > Emilka (1.10.2001) > Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_gk Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 31.08.05, 23:26 No to admini skutecznie zadziałali, bo nie mogę odnaleźć nigdzie postu z apelem o pomoc, a strona www.krzyspuc.lap.pl nie działa ... Dziś jakaś przyszła mamucha pisała, żeby nie denerwować jej w ciąży takimi tematami. Inna pisała, żeby już nie pomagać bo ten chłopiec nie ma szans.. Szokujące są takie mentalno- emocjonalne pustaki. Sama mam czteroletniego synka i wkrótce zostanę znowu mamą, tym razem dziewuszki. Myślę czasem co by było gdyby tragedia dotknęła moje dzieci... Matki powinny być wrażliwe, a może jakaś dziwna jestem, bo nie pojmuję takiego egoizmu i znieczulicy. Wiem, wiem, wiele z Was ma dobre serduszko i Te Mamy gorąco pozdrawiam. A tym złym tez nie życzę chorób dzieci, bo mi tych dzieci żal - wsparcie wątpliwe. PS. Poproszę jakieś namiary na pomoc dla Krzysia Odpowiedz Link Zgłoś
anek26 Re: DLACZEGO ZOSTAŁ SKASOWANY APEL O POMOC DLA KR 01.09.05, 00:15 Strasznie mi sie przykro zrobiło jak zobaczyłam że topików nie ma. Zostawiają pierdoły i puste dyskusje, a kasują cos takiego. wkleje tu cały mój post i tam sa namiary -------------------------- Dziś wzięłam do ręki wczorajszą wyborczą i do teraz nie mogę się pozbierac. Jest w niej artykuł o trzyletnim Krzysiu , który ma powazny nowotwór. Maluch jest śliczny, kochany i musi tak strasznie cierpieć (( Nie moge...cały czas ryczę jak to pisze........strasznie mnie to poruszyło...... Z chorobą wiążą się oczywiście ogromne koszty, rodzice sa bezsilni, bo jak wiadomo bez pieniędzy nie zrobią dla malucha wiele. Wklejam tu artykół z innej gazety o Krzysiu. Artykuł z Dziennika Zachodniego Piątek, 12 sierpnia 2005r. Krzyś czeka na pomoc Krzyś zawsze był bardzo żywym dzieckiem, wszędzie było go pełno. W pewnym momencie jednak pogorszył mu się apetyt, odmawiał nawet picia, zaczął się skarżyć na bóle brzucha. Myśleliśmy, że to wszystko przez to, że żona poszła do pracy i Krzyś tak bardzo za nią tęskni. Mijały dni, a on apetyt miał coraz słabszy. W końcu poszliśmy do lekarza, bo nie było na co czekać - mówi Grzegorz Puc, ojciec chłopca.Krzyś to pierwsze i jedyne dziecko młodego małżeństwa z Jaroszowic. Od razu po wizycie u pediatry rodzice z 2,5 letnim chłopcem trafili do szpitala. - Najpierw byliśmy w Szpitalu Wojewódzkim w Tychach, potem skierowano nas na oddział Centrum Pediatrii i Onkologii w Chorzowie. Tam postawiono diagnozę: neuroblastoma IV stopnia kliniczna - mówi ojciec Krzysia. Chłopiec od kilkunastu tygodni jest razem z mamą w chorzowskim szpitalu. Dostaje chemię. Bardzo źle ją znosi. Chodzi na naświetlania. Jest karmiony pozajelitowo. Lekarze mówią, że jego stan jest ciężki. - Przez pewien czas dostawał morfinę, bo wszystko tak strasznie go bolało. Teraz, gdy ją odstawiono, bardzo płacze, bo znowu wszystko go boli. Rodzice chłopca nie poddają się. Nawzajem się wspierają. Kiedy żona z synem jest w Chorzowie, pan Grzegorz czasem ją zmienia, żeby złapała oddech. On teraz zajmuje się przygotowaniem mieszkania na ich powrót. Jeszcze nie wie kiedy to nastąpi, ale chce, żeby wszystko było gotowe. Krzyś musi mieszkać w septycznych warunkach, dlatego trzeba było zerwać wszystkie wykładziny, odmalować ściany. Musi być tak czysto, jak to tylko możliwie. Niezbędna jest też specjalna lampa bakteriobójcza. Przed Krzysiem jeszcze długie leczenie. Chłopca czeka między innymi przeszczep szpiku kostnego. - Na wszystko potrzebne są pieniądze. Nasz syn w wyniku chemii ma między innymi grzybicę wewnętrzną. Lek na jej wyleczenie kosztuje około 5 tysięcy złotych. Na razie dostajemy go ze szpitala, ale niebawem to się skończy. Krzyś ma też grzybicę w jamie ustnej, odparzenia. Wszystkie specyfiki są bardzo drogie, a nam zaczyna brakować pieniędzy - mówi mężczyzna. Jedynym żywicielem rodziny jest Grzegorz. Sylwia, która zaczęła pracę w maju, zdołała przepracować tylko miesiąc, bo potem synek zaczął chorować. Razem z mężem ma nadzieję, że wyleczenie Krzysia jest tylko kwestią czasu. Krzyś ma założoną stronę internetową www.krzyspuc.lap.pl A tu jest nr konta 23 1050 1399 1000 0022 9438 4223 "Pomoc dla Krzysia Puc" ING Bank Śląski O/Tychy ul. Niepodległości 55 43-100 Tychy Tak sobie pomyślałam że gdyby co druga z nas wpłaciła choćby 5 złotych.......zawsze cos im pomoże....... Dziewczyny pomóżmy uratoważ życie Krzysiowi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jesli macie jakies gadżety od znanych osób,płyty z autografami , koszulki, czapeczki i inne coś co mogło by zostac sprzedane na allegro, to prosze dajcie znać. Ojciec chrzestny Krzysia stara sie własnnie przez allegro zbierać równiez pieniążki. Dziewczyny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Do roboty !!!!!!!! ------------------- buziaki Odpowiedz Link Zgłoś