Dodaj do ulubionych

Planowana Cesarka!

14.09.05, 10:29
Dziewczyny mam pytanie?Moze wy sie orientujecie jak to jest?Mam za[plonowana
cesarke i nie wiem jak to jest?Czy planowana cesarka wyglada tak,ze zglaszam
sie do szpitala i po przygotowaniu tną mnie i jest po wszystkim,czy tez
jednak musze wywolac mi porod,zeby nastapily skurcze i dopiero robi sie
ciecie???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • kasiadove Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 10:46
        Ja mam planowane cc. U mnie jest tak: genaeralnie cc robią gdy zaczyna się 39
        tydz. Do szpitala biorą 2-3 dni przed planowaną datą. Robia wszystkie badania,
        w tym ekg, jest konsultacja internistyczna. A potem "do dzieła". No chyba ze
        coś się zaczyna wcześniej.
        PS. Ale mam pietra!
        • agnieszka-anna Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 10:50
          Jeśłi masz planowaną cesarkę, to na pewno nie wywołają ci skurczy, bo niby po
          co? Porobią ci tylko wszelkie badania, Na pewno KTG, ciśnienie itp. Na pewno
          będziesz musiała stawić się w szpitalu przyjanmniej 1 dzień wcześniej. U mnie
          będzie podobna sytuacja. Trzymam kciuki.
        • kamilka_sit Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 10:51
          Jak było w moim przypadku, bardzo się cieszę, że tak się stało. A ja dostałam
          skurczy chyba przez stres wywołany całą tą atmosferą szpitalną, ona mnie
          doprowadzała do czegoś. Rozmowy o ciężkich porodach, powikłaniach, martwych
          dzieciach i td. Myślałam, że zwariuję. Chyba dostałam "depresji
          przedporodowej" smile)))
    • agao_72 Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 10:54
      Mam zalecenie cc i moja pani ginekolog powiedziała, że najlepiej robić cięcie
      jak zaczyna się akcja porodowa, czyli jest lekkie rozwarcie i skurcze. Chodzi o
      łatwość czyszczenie się macicy potem - gdyby nie było rozwarcia, to by musieli
      je wyindukować od strony macicy, a poza tym chodzi też o laktację.
      Więc mam czekać na skurcze, jak się tylko pojawią to jechać do szpitala
      dzwoniąc do niej uprzednio. Brzmi to wszystko bradzo logicznie i się tego
      trzymam.
      Pozdrawiam
      agA
    • kotka.szrotka Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 11:13
      Z kolei czytałam, że w Anglii rbią cc bez czekania na akcję skurczową. Jeżeli
      są wskazania to wolą robić je na spokojnie i bez nerwów. Co kraj to obyczaj,
      ale u nas często czekają na początek porodu.
      • kingaolsz Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 11:42
        Mialam planowana cc w Anglii wink
        w 36tc dostalam do wyboru trzy daty z 39tc kiedy moge miec ta cesarke. Dzien
        wczesniej bylam na wizycie kontrolnej, dostalam rozpiske z lekami jakie mam
        wziac i od kiedy nie jesc i nie pic. O 8-ej rano mialam sie stawic w szpitalu.
        Zadnej akcji porodowej nie bylo, brzucha nawet nie mialam nisko.
        Przyjechalam o 8-ej, a przed 9-ta juz jechalam na sale operacyjna, o 10:22
        wyjeli ze mnie synka.
        Karmic zaczelam po jakiejs godzinie. Nie mialam problemow z laktacja, mimo, ze
        bylo ciecie "na zimno", bez skorczy.

        Jednak chyba wolalabym, zeby przynajmniej cos sie zaczelo, bo wiedzialabym, ze
        dziecko napewno jest gotowe.

        Pozdr
        Kinga
    • baaasiiia Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 12:48
      Witaj Kalimera
      Jutro jadę na planową cesarkę na Żelazną w Wwie, więc już za kilka dni będę
      mogła opowiedzieć jak to jest szczegółowo w tym akurat szpitalu (o ile mi
      Dzidzi pozwoli...). Na razie wiem, że mam stawić się jutro o 17.00 w szpitalu,
      przyjmą mnie na oddział, badania itp. A w piątek przedpołudniem mam mieć zabieg
      wykonany przez mojego lekarza, który wtedy ma akurat dyżur. Mam nie czekać na
      żadne wcześniejsze skurcze, tylko po prostu stawić się jutro w szpitalu.
      Aha! Cesarkę mam z powodów ortopedycznych (dysplazja lewego biodra - stan
      pooperacyjny)
      Pozdrawiam
      Basia
      • majan2 Baasilia 14.09.05, 12:52
        Mam pytanko czy taka planowana cesraka w towarzystwie twojego lekarza cos cie
        kosztuje? w którym jestes tygodniu? No i przede wszytkim powdzenia, w piatek o
        tej porze bedziesz juz tulic swojego maluszka!!!!
        • baaasiiia Re: Baasilia 14.09.05, 13:21
          Nie, nic mnie nie kosztuje - on ma po prostu dyżur i tak to z nim ustaliłam. Z
          tym terminem porodu to jest u mnie dziwnie - miałam przed ciążą bardzo
          nieregularne cykle z tendencją do dłuższych (nawet do 50-60 dni). Wg OM termin
          minął 12.09, wg USG jest na ok 25-27.09. Lekarz wyszedł z założenia, że
          najlepiej będzie jak zrobimy cesarkę tydzień przed terminem z USG, bo wtedy już
          dzidziol będzie dojrzały a ja nie będę się denerwowała, że coś się zacznie
          niespodziewanie dziać. No i tak wyniknął ten 16.09 (z poprawką na dzień jego
          dyżuru).
          No i tyle
          Pozdrawiam
          Basia
        • magdalenax Re: Baasilia 15.09.05, 14:27
          Planowana cesarka ze wskazan medycznych nic nie kosztuje. Jesli lekarz jest
          przyzwoity umawia sie z kobieta na termin cc wtedy kiedy ma dyzur.

          Pozdrawiam,
          Magda
    • bomba001 Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 15:19
      co szpital to obyczaj. ja mam jutrosad((, strasznie sie boję, przyjść mam na
      czczo rano o 7, z wynikami badań, przygotują mnie do operacji. cc wykona mój
      lekarz (kopernika kraków). trzymajcie kciuki!
    • kmalina Re: Planowana Cesarka! 14.09.05, 15:35
      to prawda co szpital to obyczaj, u mnie podobno jest tak, że nawet jak jest
      planowana cc to dopiero się robi jak zaczyna sie akcja porodowa, czyli skurcze
      czy odejście wód.
    • malwina18 Re: Planowana Cesarka! 15.09.05, 13:01
      Przyszłam do szpitala tego samego dnia, jakieś 1,5 po tym dzidziuś
      był "wyjęty", potem mnie połatali i tyle. Na trzeci dzień po byliśmy wszyscy w
      domu. W sumie bardzo OK. Uszy do góry, będzie dobrze.
    • magdalenax Re: Planowana Cesarka! 15.09.05, 14:25
      Rodzilam w szpitalu bródnowskim. Mialam planowana cesarke ze wzgledu na
      polozenie miednicowe. Do szpitala trafilam 2 tygodnie przed terminem porodu
      poniewaz moja coreczka miala za maly brzuszek na swoj wiek. Z cc lekarze wola
      czekac do rozwarcia. Podobno wtedy lepiej jest operowac i macica sie szybciej
      obkurcza. U mnie niestety rozwarcie na niecale 2 cm i w koncu na dzien przed
      terminem stwierdzili ze nie beda dluzej czekac. Lekarka ktora mnie badala przed
      operacja nie byla zachwycona tym moim malym rozwarciem i mocno sobie marudzila
      pod nosem. Macica sie obkurczyla tak jak trzeba. Krwawilam jeszcze przez ok. 6
      tygodni po porodzie. Wszystko standardowo.

      Polecam wynajecie sobie pielegniarki na noc po operacji jezeli ktos ma
      mozliwosci. Samopoczucie wtedy jest dosyc podle i przydaje sie taka pomoc.

      Pozdrawiam,
      Magda
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka