iza805 19.09.05, 11:32 jeśli ktoś ma jakieś informacje proszę o maila na prv nie ma co denerwowqać zwolenniczek porodów naturalnych na forum kolejnym gorący tematem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiek2 Re: cesarka na Kraśnickich 19.09.05, 11:37 Nie jestem gorącą zwolenniczką psn tylko przeciwniczką dawania łapówki,a to dwie różne sprawy. Chcesz to się tnij,ale nie za moje składkowe i państwowe pieniądze,które co miesiąc odciąga zus i nne instytucje.Po za tym na państwowy szpital łożą wszyscy. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
iza805 Re: cesarka na Kraśnickich 19.09.05, 20:34 jakbym miała prywatną klinikę w okolicy to by nie było sprawy i tych moralnych dylematów. A będę się cieła za swoje pieniądze i przynajmniej będę spokojna nie będę niepotrzebnie stresować siebie i dzidziusia. A i tak kasa z naszych składek przecieka urzednikom przez przez palce więc nie martw się twoje składki odkładają się w wałeczki tłuszczu jakiejś Pani Zosi z Zusu itp pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: cesarka na Kraśnickich 19.09.05, 20:52 A właśnie,że z moich pieniędzy,bo lekarz Twoją łapówkę włoży sobie do kieszeni,a c.c zapłaci szpital lub zrefunduje czyli zwróci koszty nfz,a więc to za moje pieniądze na własne widzimisię zrobisz sobie c.c. na życzenie. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
cota Re: cesarka na Kraśnickich 19.09.05, 21:00 Nikogo nie bulwersują potęzne i ekskluzywne gmachy ZUSów, ich imprezy firmowe, grono rencistów wszystkoz naszych pieniędzy, tylko cesarka na życzecie okradanie państwowego podatnika. Nota bene płace duże skłądki zdrowotne, nigdy nie byłam w szpitalu, chodze zawsze nabadania prywtanie i do lekarza - po prstu szkoda mi czasu na kolejki, więć reasumując po prostu wezmę com uskładała. I jeszcze zostanie. I to mi prosze oddać ) Odpowiedz Link Zgłoś
iza805 Re: cesarka na Kraśnickich 19.09.05, 21:07 pozdrawiam i nie dam się sprowokować do kłotni a za te wszystkie składki które zapłaciłam coś mi się należy więc z czystym sumieniem przynajmniej pod tym względem będę rodzić. twoje mam nadzieje poszły na co innego rochę więcej pogody ducha Ci życzę a mniej zaciętości i złości bo i tak nic nie zmienisz każdy zrobi co uzna za słuszne wg swoich zasad. powodzonka Odpowiedz Link Zgłoś