kmalina
20.09.05, 11:04
byłam kilka dni temu na USG - wszystko ok, oprócz tego że dziecko owinięte
jest jeden raz pępowiną wokół szyi. Tak się zdenerwowałam, że mało nie
padałam na tym łózku u lekarza. Nawet ze stresu to o nic nie zapytałam, a
lekarz powiedział, że to jest istotne przy porodzie. A teraz czy jest to
groźne czy normalne? Strasznie się stresuję, jak nie czuję dłużej ruchów,
albo jak są zbyt gwałtowne. Czy ktoś coś wie na ten temat, bo do lekarza idę
dopiero za tydzień. Tylko nie straszcie mnie, bo i tak jestem w stresie.