co też się ze mną porobiło.najlepiej to bym o wszystko płakała.rzeczy,na
które wcześniej nie zwróciłabym uwagi,teraz kiedy jestem w ciąży doprowadzają
mnie do łez.zawsze znajdzie się coś,że sobie popłaczę a najlepsze jest to,że
jak tak sobie siedzę i płaczę,to czuję,że robi mi się dobrze,więc chyba
dobrze tak płakać.

)))))))))) Jak byłam pierwszy raz w ciąży,to nie miałam
takich"skłonności" jak teraz.Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne
mamusie,które też tak mają.