Dodaj do ulubionych

smutno.....

03.11.05, 18:57
mi dzisiaj. Rano dowiedzialam sie, ze moja dobra kolezanka najprawdopodobnie
jest w ciazy (3testy wykazaly, jutro idzie do lekarza), ucieszylam sie, ale
pozniej troszke zdolowalam, ze to ciagle nie chce mnie spotkac. Nie staramy
sie z M, mam dopiero 20lat i jeszcze troche czasu, ale mimo wszystko
chciałabym juz... I tak ta wiadomosc jakos mnie przybila chyba. No i w ogole
jestem przed okresem i wszystko mnie denerwuje. Ciagle czepiam sie M o
wszystko. Teraz go nie ma i tez zle, bo nie moge byc z nim. Pojechal
odwiedzic z kolegami znajomego, ktory ulegl wypadkowi w lipcu i lezy
przykluty do lozka od tamtej porysad i to tez mnie przybija. Boje sie, ze jak
M wroci przyczepie sie czegos i znow poklocimy sie przed snem, nie zdarzajac
sie pokochac...i znow przeze mnie. sad nie wytrzymuje sama ze soba. Dlaczego
istnieje cos takiego jak napiecie przed miesiaczka?????? whyyyyy
Obserwuj wątek
    • besos2 Re: smutno..... 03.11.05, 20:16
      głowka do gory,tak to juz jest z nasza polityka hormonalna,na dzidziusia tez
      przyjdzie czassmilelepszych chwil Ci zycze i to juz za chwilke!
      • niemama Re: smutno..... 03.11.05, 20:50
        ojj przydałyby sie... wiem wiem, ze na dzidziusa przyjdzie czas, ale ja juz mam
        taka nature ze wszystko chcialabym teraz...no nic, trzeba poczekac, na dobre mi
        to wyjdziesmile mam nadzieje. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka