14.11.05, 10:42
Witam, jestem w 18t mam wiecej sil -wkoncusmile- i chcialam skorzystac z
dobrodizejstwa basenu. Jednak kolezanki ktore sq i nie sa w ciazy wystraszly
mnie ze baseny sa teraz brudne i strach chodizc w ciazy. Co wy na to? Czy
jestescie pewne jakosci wody w basenach? Jestem ze Szczecina i na pewno opinie
szczecinianek by mnie interesowaly ale jesli nie ma takich na forum to inf
jakiekolwiek bedzie cieszylo. papatki
Obserwuj wątek
    • kubas2001 Re: Basen???? 14.11.05, 11:04
      Witam, rówież jestem w 18tc i zastanawiałam się nad basenem, ale już mi
      przeszło. "Załapałam" jakieś bakterie, które powodują skracanie szyjki macicy i
      skurcze. Jestem w trakcie leczenie, ale jakoś boję się ryzykować z basenem.
      Wprawdzie bakterie najprawdopodobniej są pozostałością po kuracji
      antybiotykowej, ale i tak już się boję... Moim zdaniem nigdy nie będziesz miała
      pewności co do stanu czystości wody więc wybierz raczej inną formę "aktywności".
      Pozdrawiam
    • amwaw Re: Basen???? 14.11.05, 11:07
      Przez całą ciąże chodziłam na basen za błogosławieństwem mojego lekarza. Po
      basenie- laktacyd+2 laktovaginale( zgodnie z zaleceniem lekarza)- nic się nie
      przyplątało, a wręcz wyleczyło infekcję. Chodziłam na różne baseny.
      Nie ma czego się bać przy zachowaniu ww zasad higieny.
      Polecam- dobra forma się przydaje.
      Pozdr
    • karolinazajac Re: Basen???? 14.11.05, 11:09
      Ja nie jestem ze Szczecina, ale byłam tam na początku miesiąca i koniecznie
      chciałam iść na basen. Byłam w Gryfinie, bo tam mają dobre warunki hihieniczne
      i ozonowaną wodę, co jest korzystniejsze w ciąży. Jak narazie nie mam żadnych
      nieprzyjemnych objawów a bardzo się cieszę że mogłam pozwolić sobie na takie
      małe szaleństwo smile
      Pozdrawiam
      • asiulka1976 Re: Basen???? 14.11.05, 11:27
        tylko ozon nie zabija bakterii, jedna je zlapie inna nie to zalezy od organizmu
        mi gin zabronil , dodal "no chyba ze ma pani swoj basen?"
        • alcarin Re: Basen???? 03.12.05, 16:14
          asiulka, nie chodzisz przypadkiem do Osobki-Morawskiego? smile Dokladnie to samo
          powiedzial mojej przyjaciolce, kiedy zapytala, czy moze chodzic na plywalnie.
    • gonia28b Re: Basen???? 14.11.05, 13:10
      Ja akurat jestemm z drugiego końca Polski, bo z Bielska-Białej. Ja jeżdzę do
      parku wodnego "Delfin" do Skoczowa, bo nasze piękne byłe miasto wojewódzkie nie
      dorobiło się jeszcze żednej porządnej krytej pływalni.
      Wydaje mi się lekką przesadą, żeby rezygnować z basenu w ciąży. Jeździłam tam
      na basen i na saunę przed ciążą i teraz też tam jeżdżę, no ale tylko sobie
      popływać. Uważam, że jak wcześniej nic tam nie "złapałam" to teraz też nic nie
      powinno się przypałentać.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • daga210 Re: Basen???? 14.11.05, 14:06
        A tu sie możesz mylić. Kobiety w ciązy bardzo łatwo łapia infekcje i to
        niestety jest przypadłość ciazy. Oczywiście gratuluje jeśli jeteś taka odporna,
        ale uważaj na siebiesmile) Ja tez myślałam, ze jestem odporna, dbam o higiene
        itp., ale niestety nie moge wyleczyć infekcji, która chyba wzieła sie z
        powietrza.
      • gonia28b Re: Basen???? 29.01.06, 22:41
        Ooo! Widzę, że ten wątek odżywa co jakiś czas.
        Byłam właśnie dzisiaj na moim ulubionym basenie. Rodzę za trzy tygodnie, a ja
        wciąż występuję tam w dwuczęściowym kostiumie sprzed ciąży smile))
    • gosia_grabosia Re: Basen???? 14.11.05, 13:15
      Ja chodziłam na Wodnika w Wawie. Gin twierdził, że jeśli nic się nie dzieje to
      nie ma przeciwwskazań. Teraz już nie mieszczę się w kostiumy niestety ......
      AAA i latem kąpałam się w morzu i w jeziorach smile

      Są też takie specjalne basem np w IMiD z zajęciami dla ciężarówek.

      Pozdrawiam
    • mala.ela Re: Basen???? 14.11.05, 14:18
      ja bardzo bardzo chciałam chodzic na basen. Ginka do której najpierw chodziłam
      kategorycznie zabroniła. Z różnych względów zmieniłąm lekarza, gin stwierdził
      że wszystko u mnie ok (żadnego rozwarcia, skurczów, infekcji) wiec spokojnie
      mogę sobie chodzic. Jednak nei zdążyłam się wybrac bo zaczęłam łapac infekcje
      pęcherza (jedna za drugą), bakerie w pochwie itd, gin stwierdził ze skoro mam
      takie problemy to lepiej nie, bo widac ze jestem podatna na infekcje, których
      łatwiej będzie mi si nabawic na basenie.

      Moja rada: zapytaj swojego gina!
    • dzidzia190 Re: Basen???? 18.11.05, 11:31
      hej,ja jestem rowniez ze szczecina i szczerze mowiac...nie zaryzykowalabym
      chociaz tez mam ogromna ochote popluskac sie w wodzie smile) nasze baseny to jedno
      wielkie siedlisko bakterii na ktore my ciezarowki jestesmy cholernie podatne
      teraz,takze nie polecam. pozdrawiam cieplutko z tego szarego i smutnego
      szczecina...
    • 4_beata Re: Basen???? 18.11.05, 13:08
      hej - ja jestem z Poznania - teraz jestem w 21 tygodniu i od 8 tygodni chodzę
      na basen - naprawdę fajna sprawa: relaks rozluźnienie trochę ćwiczeń- jednak są
      to zajęcia zorganizowane przez prywatną firmę "FREGATA" - woda w basenie jest
      ozonowana a nie chlorowana jak na pływalniach, woda tam jest bardzo czysta i
      ciepła 32-36 stopni bo na basen chodzą też rodzice z bobaskami od 3 miesiąca
      życia
      Naprawdę polecam- dowiedz się czy może u Was w Szczecinie też coś takiego
      istnieje!
      Pozdrowienia
    • mieszkowamama Re: Basen???? 18.11.05, 13:30
      Ja w ciąży chodziłam. Musiałam tylko sobie aplikować globulkę (nie pamiętam
      nazwy) po wyjściu z.
      Miłego pływania wink
    • patysiak Re: Basen???? 18.11.05, 13:34
      zabezpiecz sie malym tamponem. tylko go nie wtykaj za gleboko. powinno cie to
      uchronic przed ewentualna bakteria.
      • lolka.77 Re: Basen???? 18.11.05, 19:20
        W ciąży nie można używać tamponów!
        Ja chodzę raz w tyg na basen i nic się nie dzieje. A za to jaka ulga dla
        kręgosłupa.
      • aranxa do patysiak 03.12.05, 16:55
        dziewczyno, co Ty piszesz? Tampon akurat tak chroni przed infekcją jak przed
        ciążą... Nie mówiąc juz o uzywaniu ich w tym czasie. A co do chodzenia na basen,
        to nie ma lepszego sposobu na utrzymanie kondyncji i rozluźnienie się w czasie
        ciąży. Mi lekarz bardzo polecał, z czego skwapliwie korzystałam. A infekcje i
        tak się łapie, nawet bez ciąży.
        pozdr
    • patrycjabl79 Re: Basen???? 03.12.05, 14:57
      ja zaczelam uczeszczac na basen tydzien temu,
      czuje sie wspaniale lecz jednak pozycja na brzuszku sprawia mi jakies opory,
      najlepiej czuje sie w pozycji na plecach
      jak z pozycjami u Was?
      • dziubekl Re: Basen???? 30.01.06, 08:33
        podobno plywanie na plecach w ciazy jest najlepsze. plywaj zdrowo!
    • neonatus51 Re: Basen???? 29.01.06, 20:21
      Pływanie jest najlepszą i najbardziej wskazaną formą aktywności fizycznej dla
      cieżarnych.Osobiście jednak basenu w ciaży nie polecam.Przy takim stanie
      higieny jaki mamy obecnie powstaje zbyt duże ryzyko zapaleń narzadu
      rodnego.Aktywną w ciąży można być na wiele sposobów.
    • gloria2 Re: Basen???? 30.01.06, 12:06
      Ja chodzę od początku ciąży, niemal codziennie na basen (publiczny z chlorowaną
      wodą). Przed ciążą miewałam historie z grzybicą, jestem też posiadaczką
      nadżerki. W ciąży pomimo bardzo częstego pływania stan mojego "podwozia" jest
      idealny - jak u dziewicysmile
      Basen to rewelacja. Nie mogłabym sobie odmówić pływania, choć moja ginekolog
      nie była zachwycona tym faktem.
      • goko1 Re: Basen???? 30.01.06, 20:25
        żadnych tamponów!!!
        mój lekarz mówił, że basen jak najbardziej, ale zapobiegawczo po basenie lub
        srednio co 5-7 dni (w zależności od tego jak często będziesz chodzić) zaaplikuj
        sobie Lactovaginal (globulki z kwasem mlekowym do nabycia bez recepty w aptece).

        Miłego i relaksujacego pływania (zazdroszczę ja jestem w 8 tyg i niestety leżę
        w łóżku i na razie tak chyba zostanie)
      • 1stkasia Re: Basen???? 31.01.06, 12:11
        Ja chodze na basen z moja corcia i bardzo z tego sie ciesze a jak BARDZO mi to
        pomaga to sama sei przekonalam na wlasnej skorze- otoz przez ferie corcia
        wyjechala no i automatycznie basen odpadł bo w ferie dizeci nie ma i basenu tez-
        wiec poszlam na basen indywidualnie i to nie w "terminie" tj co tydizen tylko po
        10 dniach i bylo fanie ale przez 10 kolejnych dni znow nie poszlam wiec jak w
        nocy nie moglam spac bo kregosłup mi dokuczal a wiazadla brzuszka ciagnely to
        czym predzej tj wczoraj weiczorem poszlam na basen- i bole zelzaly co najmniej o
        polowe- wiec BASEN JAK NAJBARDIZEJ TAK. pozdrawiam i dizekuje za posty smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka