Dodaj do ulubionych

Kontrola z ZUS

25.11.05, 19:21
Mam problem! Jestem na zwolnieniu lekarskim L4-LEŻĄCE(6-ty miesiąc ciąży) i na polecenie lekarza prowadzącego udałam się dzisiaj
do szpitala w celu wykonania badań laboratoryjnych(krew,mocz,glukoza itp)po przybyciu do szpitala panie laborantki poinformowały
mnie ze badanie glukozy mogą wykonać w przyszłym tygodniu i odesłały mnie z kwitkiem twierdząc iż pozostałe badania też wykonaja
razem z glukozą.Po powrocie do domu w drzwiach znalazłam kartke z informacją iż mam się zgłosić do Zusu w celu usprawiedliwienia
swojej nieobecności podczas kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego.Zaraz po przeczytaniu tego listu
zadzwoniłam do szpitala aby panie laborantki wystawiły mi jakiś papier że bylam u nich ale panie powiedziały że żadnych zaświadzeń
nie wystawiają i teraz niewiem co z tym fantem zrobić!Bardzo proszę kogokolwiek o radę moze komuś też się przytrafiła taka lub
podobna sytuacja!Pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • monika9990 Re: Kontrola z ZUS 25.11.05, 19:34
      Spokojnie. W Zusie też ludzie. Wydaje mi się, że wystarczy skierowanie od
      lekarza. Zadzwoń w poniedziałek i wyjaśnij sytuacje. Szpital do ciebie nie
      przyjdzie. A poza tym lekarz wie co robi, bo ponosi większą odpowiedzialność
      karalną jesli chodzo o ZUS.
      • kratom13 Re: Kontrola z ZUS 25.11.05, 19:49
        Dziękuje za szybką odpowiedż Moniko. Bardzo się przestraszyłam i niewiem co z tego będzie?Dzwoniłam do ZUS-u i przedstawiłam całą sytuację i babka powiedziała tylko że muszę to "MOCNO" udokumentować.A na słowo to chyba mi nie uwierzą(no chyba że)Pierwszy raz mam z czymś takim do czynienia i naprawdę jestem przerażona.
        • magdusia.c Re: Kontrola z ZUS 25.11.05, 20:21
          Może przyciśnij te laborantki w szpitalu. Powiedz, że nie wyjdziesz jak Ci nie
          dadzą zaświadczenia, że byłaś w celu zrobienia badań. Nie było sprawy, której
          stosując tego typu strajk okupacyjny bym nie załatwiła. Albo lekarz niech ci
          takie zaświadczenie napisze, że Cię skierował na badania. Kurcze, dziwna
          sytuacja. Ale uszy do góry, na pewno da się wyjaśnić.
    • jaonna1 Re: Kontrola z ZUS 25.11.05, 20:27
      a jak długo jesteś już na zwolnieniu? też obawiam sie takiej wizyty
      • wejda Re: Kontrola z ZUS 25.11.05, 22:58
        własnie - jak długo jesteś na zwolnieniu? No i mysle że powinnaś była jeszcze
        raz udać sie ponownie do szpitala w celu wykonania badań-jesli panie by
        odmóiły, to powinny napisać dlaczego (jak nie one to ich zwierzchnik!)!
        daj znac jak sie to dalej potoczył...
        powodzenia nie daj sie urzędasom!
        wejda
        • kanga_roo Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 00:15
          Jak mnie to wkurza okropnie! JESTEŚ W CIĄŻY! LEKARZ zdecydował, że masz
          zwolnienie. Jakim prawem jakieś łosie z ZUS-u nie dość, że Cię kontrolują
          (zakładają Twoją nieuczciwość, czy lekarza?), to jeszcze przez telefon śmieją
          Cię denerwować głupimi tekstami o MOCNYM uzasadnieniu nieobecności - czy jak
          tam sformułowali. Po pierwsze, nie masz obowiązku otwierać drzwi komukolwiek -
          zwłaszcza, kiedy jesteś sama w domu i masz leżeć. Po drugie - nie musisz wcale
          leżeć w domu - możesz być u rodziny, przyjaciół czy wręcz w szpitalu. Po
          trzecie - nawet, jeśli Cię nie było, to Twoje wyjaśnienie powinno jak
          najbardziej wystarczyć, bez żadnych kretyńskich zaświadczeń osób trzecich. Ja
          leżeć nie muszę, a i tak przyszły do mnie dwie kontrole. Trzeciej nie wpuszczę,
          niech mi się każą tłumaczyć, napiszę im, co myślę. A wogóle to kiedy pytałam
          tego kontrolera, co by było, gdyby mnie nie zastał, wyjaśnił, że zostawiłby mi
          kartkę i poprosił o pisemne wyjaśnienie i tyle.
          Nie dajcie się, dziewczyny! Wszyscy, którym mówiłam o tych kontrolach, byli
          szczerze oburzeni. Bo jak inaczej można zareagować na sytuację, w której ktoś
          zakłada nieuczciwość Twoją i lekarza i każe Ci się tłumaczyć.
          • kratom13 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 07:28
            Dziękuje Wam dziewczyny(i nie tylko)za porady i dobre słowo.Odnośnie pytania o okres L4 to jestem dwa miesiące ale to chyba jest mało istotne.W poniedziałek pójde do ZUS-u i powiem im jak to było i zobaczę co oni na to powiedzą sugeruję się powiedzeniem że w ZUSie też ludzie i że te wytłumaczenie przyjmą.Odezwę się jeszcze i powiem jak się sprawa potoczyła.Bardzo,bardzo Wam wszyskim jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam gorąco!!!!
            • juszo Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 09:41
              Uważam, że ZUS nie ma prawa wzywać Cię do osobistego wstawiennictwa gdy masz
              zwolnienie L4, a Ty masz prawo udać się tam gdzie Cię skieruje lekarz.
            • magdusia.c Re: Kontrola z ZUS 27.11.05, 06:40
              Nie idź do ZUS-u. W końcu masz leżeć. Wyjaśnienie napisz na piśmie. Co na piśmie
              to na piśmie, a na gębę to różnie bywa.
    • iwona298 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 07:41
      a mam pytanie, o której przyszła kontrola? czy w godzinach urzędowania, czy po,
      bo ja chodzę do przychodni mierzyć ciśnienie i też się obawiam takiej kontroli
      a też mam zwolnienie leżące.
      • kratom13 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 07:56
        Kontrolerki przyszły między 9-tą a 11-tą rano(na powiadomieniu o kontroli nie podały godziny)ale to chyba celowo!
        • kruffa Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 08:05
          Nie daj sie zastraszyć. Dostałas od lekarza skeirowanie na badania - w ciązy
          robi się je raz w miesiącu i z tego co wiem laboratorium nie przyjeżdza do domu
          winkMasz skierowanie na badania? Masz. A jak ZUS będzie miał watpliwości, czy
          powinnaś być na zwolnieniu to skieruj ich do lekarza prowadzącego ciążę.

          Kruffa
        • iwona298 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 08:20
          co to się wyrabia, ja nawet boję się wyjść do apteki, bo niestety mój mąż
          pracuje od świtu do nocy, a jesteśmy sami, nie mamy tu nikogo bliskiego. Ja
          rozmawiałam z ginką i powiedziała, że mam prawo wyjść na badania, żeby się
          niczym nie przejmować, oni tylko tak straszą. Nie dajmy się zwariować. A skoro
          my musimy leżeć, to mąż powinien mieć opiekę na nas, a to niestety się nie
          należy, to o czym mowa.
          • k.wita Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 08:28
            Dziewczyny tez sie obawiam taaakiej wizytysad
            W jakich godzinach te "ciolki" z ZUSU moga mnie odwiedzic czy to tylko np od
            pon do piatku 7-15, czzy o 21 tez, czzy np. weekendy tez sie zdarzaja ze
            odwiedzaja????
            pozdr
            • jaonna1 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 11:52
              to co mam sie bać wyjsc do sklepu po bułki?? paranoja te prawo zusu
    • ella53 a niby dlaczego miałaś kogoś wpuszczać do domu? 26.11.05, 14:18
      Masz leżeć? No to leżysz i nikomu nie otwierasz drzwi. Wyszłaś z założenia, że
      twój dom twoim zamkiem i obcych nie wpuszczasz. Niby dlaczego masz jakimś
      dziwnym ludziom otwierać drzwi, a może to oszuści? Olej ZUS. Najlepiej zadzwoń
      z dziką awanturą, że sobie żadnego nachodzenia nie życzysz. Jesteś w ciąży,
      dorosła i robisz co chcesz, nikomu nie musisz się tłumaczyć, a już na pewno nie
      jakimś kontrolerom w tym kraju prorodzinnym.
      • jamile Re: a niby dlaczego miałaś kogoś wpuszczać do dom 26.11.05, 14:23
        Mogą przyjść o każdej porze dnia i nocy.
        Mogą mieć ze sobą fotel ginekologiczny na kółkach, żeby od razu Cię zbadać w
        Twoim własnym salonie.
        Jeśli idziesz po bułki, bierz paragony ze spożywczego, na nich jest data i
        godzina robienia zakupów. I módl sie w duchu, żeby uwierzyli, że te bułki były
        naprawdę niezbędne.

        a na poważnie - jeśli ZUS wstrzyma wypłatę świadczenia, bo nie będzie miał
        pewności, czy to ciąza zagrożona czy wyłudzone L4 - to wtedy też koniecznie
        OLEJ ZUS.
    • isiula1 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 19:48
      Ja na twoim miejscu poszłabym do jakiegokolwiek lekarza nawet do rodzinnego
      naświetliła sytuację i poprosiła żeby wystawił mi takie zaświadczenie że byłam
      w przychodni bo np. byłam przeziębiona. W moim mieście bez problemu dostałabym
      takie zaświadczenie. Abo poprostu idź do swojego ginekologa i niech wystawi ci
      zaświadczenie że byłaś u niego w tym dniu bo np. gorzej się poczułaś on napewno
      Ci nie odmówi zwłaszcza jeśli chodzisz prywatnie. Pozdrawiam!
    • pataya Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 19:57
      a skoro to zwolnienie lezace to jakim prawem baby z zus-u kaza Ci przychodzic
      na wyjasnienia? przeciez musisz lezec !!! Jak pojdziesz to bedzie, ze nie
      przestrzegasz zalecen i wyszlas z domu, a moze w tym czasie inne durnie przyjda
      na kontrole i znowu kaza cos wyjasniac? Ja bym zadzwonila i nawrzeszczala,
      niech sie zajma powaznijszymi rzeczami!

      nie daj sie!
      • kratom13 Re: Kontrola z ZUS 26.11.05, 21:36
        No właśnie paranoja goni paranoję tu mi niewolno wyjść do lekarza na badania a tu każą mi się osobiście zgłosić w celu złożenia wyjaśnień.Osobiście nie pójdę wyślę z tym męża a on jest bardzo nerwowy i potrafi zrobić wielką awanturę.Zobaczymy co z tego wyniknie.Dla pewności byłam też dzisiaj u mojego gina i przedstawiłam mu problem a on wypisał mi zaświadzenie że byłam na badaniach na jego polecenie i powiedział że jak będę miała problemy żeby do niego zadzwonić.W poniedziałek dam Wam znać co ztego wynikło.Mam nadzieje że lekarz wie co robi bo inaczej........!
        • iwona298 Re: Kontrola z ZUS 29.11.05, 07:37
          kratom, jak po wizycie w Zusie? Jestem bardzo ciekawa, czy było dużo nerwów?
          Odezwij się.
    • kizdam47 Re: Kontrola z ZUS 29.11.05, 09:02
      Dołączam się do wypowiedzi poprzedniczek - nie daj się zastraszyć urzędasom.
      Siedzą w ZUS i urzędolą, a z braku roboty (za szybsze wystawianie zaświadczeń o
      niezaleganiu ze składkami by się zabrali - na to trzeba czekać bardzo długo) to
      się za kontrolowanie ciężarnych kobiet się zabrali. Zadzwoniłabym do nich,
      ewentualnie wyjaśniła na piśmie co i jak i niech spadają na bambus. Co za
      bezczelność - żeby się jeszcze tarabanić do ZUS i "mocno udokumentowywać" to,
      że trzeba było udac się do szpitala na badania!
    • nitka111 Re: Kontrola z ZUS 29.11.05, 10:28
      MIałam dzisiaj taką kontrolę, po 20 dniach L4 ( ale mój szef obiecywał wszelakie
      szykany i to było na jego wniosek), zwolnienie leżące. Przyszła pani wypytała o
      wszystko włącznie z wagą i wzrostem. Kazała kartę ciąży pokazać , oraz która to
      ciąża. Było bardzo nieprzyjemnie ale na szczęście krótko.
      • iwona298 Re: Kontrola z ZUS 29.11.05, 10:43
        bardzo ci współczuję i wizyty i szefa, słyszałam, że właśnie Zus przychodzi
        najczęściej na kontrolę, jak dostanie cynk z pracy. Z takimi ludźmi pracować to
        szok.
        • hania_szala kratom jak bylo po wizycie w zusie? 29.11.05, 16:03
          co wyniknęło z twoich wyjaśnień w tym chorym zakładzie ubezpieczeń, ja tez za
          dwa tydognie mam zamiar isc na zwolnienie i bede juz w 7 iesiacu wiec mysle ze
          dadza mi juz spokój...
          • kratom13 Re: kratom jak bylo po wizycie w zusie? 29.11.05, 19:52
            Witam dziewczyny! przepraszam że tak pózno daje znać o finale histori z Zusem ale dużo obowiązków jak to przy małym dziecku ale do rzeczy; tak jak wspomonałam wysłałam z tym zaświadczeniem męża w odpowiedzi męża otrzymałam:bardzo duża kolejka do okienka,bardzo niesympatyczna pani w okienku biorąc zaświadczenie od lekarza oraz moje pisemne uzasadnienie nieobecności powiedziała tylko że mamy się spodziewać w niedługim czasie kolejnej kontroli.Niewiem czy ta babka mówiła poważnie czy to jakaś gra psychologiczna urzędników. Ja w każdym bądż razie już nigdzie nie wychodzę nawet ze śmieciami wysyłam męża.Poprostu bardzo się boję.Z drugiej strony mając 2-latka i trzymać go cały czas w domu to grzech na szczęście są jeszcze babcie które od czsu do czasu wezmą małego na spacer(dzięki Bogu)Na męża nie mogę liczyć jest kierowcą i z reguły niema go w domu.Ogólnie jest ciężko ale jakoś muszę sobie z tym radzić.Aha znajoma moja powiedziała że kontrole ciężarnych są bardzo częste ile w tym prawdy to niewiem(pożyjemy zobaczymy)Pozdrawiam gorąco wszystkie Was dziewczyny życząc wszystkiego dobrego i żeby Was omijały takie "odwiedziny".
          • kratom13 Re: kratom jak bylo po wizycie w zusie? 29.11.05, 19:52
            Witam dziewczyny! przepraszam że tak pózno daje znać o finale histori z Zusem ale dużo obowiązków jak to przy małym dziecku ale do rzeczy; tak jak wspomonałam wysłałam z tym zaświadczeniem męża w odpowiedzi męża otrzymałam:bardzo duża kolejka do okienka,bardzo niesympatyczna pani w okienku biorąc zaświadczenie od lekarza oraz moje pisemne uzasadnienie nieobecności powiedziała tylko że mamy się spodziewać w niedługim czasie kolejnej kontroli.Niewiem czy ta babka mówiła poważnie czy to jakaś gra psychologiczna urzędników. Ja w każdym bądż razie już nigdzie nie wychodzę nawet ze śmieciami wysyłam męża.Poprostu bardzo się boję.Z drugiej strony mając 2-latka i trzymać go cały czas w domu to grzech na szczęście są jeszcze babcie które od czsu do czasu wezmą małego na spacer(dzięki Bogu)Na męża nie mogę liczyć jest kierowcą i z reguły niema go w domu.Ogólnie jest ciężko ale jakoś muszę sobie z tym radzić.Aha znajoma moja powiedziała że kontrole ciężarnych są bardzo częste ile w tym prawdy to niewiem(pożyjemy zobaczymy)Pozdrawiam gorąco wszystkie Was dziewczyny życząc wszystkiego dobrego i żeby Was omijały takie "odwiedziny".
            • nowakaga5 Re: kratom jak bylo po wizycie w zusie? 29.11.05, 20:09
              Czy ktoś z Was sprawdzał, czy one mają prawo przeprowadzać wywiad i oglądac
              dokumentację lekarską? Jest coś takiego jak tajemnica lekarska i nikt poza
              lekarzem nie może żądać od Ciebie, nitka111, pokazania karty przebiegu ciąży.
              Mogą sprawdzić czy leżysz, jak miałaś leżeć, ale wydaje mi się, że te babki nie
              są od tego, żeby sprawdzać Twój stan zdrowia. Wydaje mi się, że może to zrobić
              tylko lekarz orzecznik.
              • nitka111 Re: kratom jak bylo po wizycie w zusie? 30.11.05, 08:30
                O tym nie pomyślałam, spróbuję się dowiedzieć, a zarazem podciągam wątek, może
                ktoś wie. smile
                • nowakaga5 Re: kratom jak bylo po wizycie w zusie? 30.11.05, 19:26
                  W ramach podyplomowego stażu lekarskiego będę miała niedługo (tzn. pewnie w
                  styczniu) zajęcia z orzecznictwa w ZUS, to się spytam.
    • nowakaga5 Re: Kontrola z ZUS 30.11.05, 19:33
      Osoby, z którymi do tej pory rozmawiałam potwierdzają, że tylko lekarz
      orzecznik ma prawo żądać okazania dokumentacji medycznej!
      • nowakaga5 Re: Kontrola z ZUS 03.12.05, 16:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka