Dodaj do ulubionych

Porod rodzinny - znalezione...

21.12.05, 21:58
A to fragment prozy znalezionej gdzies w internecie:

telewizor pokazał mi O MATKO BOSKA CO ON MI POKAZAŁ!!!

Jakby nie miała już paru lat i sporego bagażu doświadczeń to bym nie pojęła o
co chodzi i dedukowałabym, że przełączyło mi się na jakiś kanał SADO MASO dla
WYJATKOWO wyuzdanych ciemiężycieli dzieci. Albo nie wiem - na relację z
porwania przez kosmitów ludzi i robienia na nich eksperymentów.

Niemniej, mądrość moja podpowiedziała mi ze to PORÓD RODZINNY w jakimś
cudownie ciepłym angielskim domu.

Bożesz ty mój. Na kanapie leżała PANI DOMU w sensie matka rodząca, oczywiście
goła jak pan bóg stworzył, bo ciężko kobicie, wielka taka była, no i po co
ubierać się jak rodzi. Za przeproszeniem wielkie cyce (no nie czarujmy się
WIELKIE ŻYLASTE CIAPKOWATE cyce) leżały na jej wielkim brzuchu. Cud narodzin
oglądał oczywiście mąż ojciec wspierający, matka babka nowonarodzonego,
ciocia Władzia, oraz siostra rodzącej i jej rodzina. Rodząca wiła się,
cierpiała, pociła i rzucała po wyrze raczej nie wyglądając zbyt apetycznie.
Zresztą kto z nas wyglądał by apetycznie z wywalonymi oczami na wierzch,
rozkraczonymi nogami i trzesącą dupą od czasu do czasu wypiętą w
pozycji "wyginamy grzbiet, masujemy krzyż" (wiem, wiem natura tak nas
stworzyła ale obawiam się ze słabo jej to wyszyło, albo miała wyjątkowego
PMSA, chciał ewidentnie dopierniczyć komuś, i wypadło na ludzkość) . No wiec
pani się poci, ciało ma w cętki od wysiłku i bólu, wielkie cyce klapsaja jej
po brzuchu, brzuch faluje, nogi rozstawione miedzy nogami..... TEGO TO JUŻ
MOŻE OSZCZEDZE MOŻE KTOŚ JE CZYTAJAC!

Do pokoju, po cichu owszem i bez nachalnego jazgotu, co chwile wchodzą nowi
goście, ooo sąsiadka, o kuzynka z Inowrocławia, o przyjechała siostrzenica
wujka Kazika. Rodząca posyła wzrok, goście się jednocząc z nią w bólu, ktoś
przynosi herbatę, przysiadają na brzegu łóżka, maż oddycha. I nagle rodząca w
przerwie skurczu woła:

- MERYYYYY MERYYY KAM TU MAMI. MAMI WLASNIE RODZI TWOJEGO BRACISZKA!!!

Do pokoju zagląda dziewczynka w kucykach. Z 4 lata. Nie powiem że zachwycona.
A mama z rozwalonymi nogami, z połową głowy braciszka na wierzchu, jedzie
dalej:

- LUK MERY! TO JEST TWÓJ BRACISZEK DŻON, MERY. CZYŻ TO NIE CUDOWNE? O PATRZ
WIDAĆ JUŻ WŁOSKI!

Wszyscy się uśmiechają, tata przytula Mery, goła jak święty turecki mama
zaczyna przeć.

AAAAAAAAAAAAAA!!!! Panie w studiu zachwycają się jakie to piękne przeżycie
dla całej rodziny, jak ich to zjednoczy i umocni, i zachęcają do porodów
rodzinnych i u nas w kraju, tak popularnych wszędzie na świecie w
CYWILIZOWANYCH i świadomych krajach.

Założycie się ze mną, że Mery jednak jakiś odcisk na psyche będzie miała?
Jakoś już to było widać w jej oku....
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Porod rodzinny - znalezione... 21.12.05, 22:07
      Dorbe smile
      Co do Mary - zgadzam się.
      Ale ja jestem relikt przeszłości, przeciwny porodom rodzinnym.
      Tzn - jak ktoś ma ochotę pokazywać sie chłopu z wytrzeszczonymi oczami,
      czerwoną gębą i utytłaną d... to proszę bardzo, ja nie skorzystam.
      • moreno500 Re: Porod rodzinny - znalezione... 21.12.05, 22:22
        a jak będziesz stara i będziesz robiła pod siebie.....też nie fajnie, a co
        zrobic. mężem robiącym pod siebie też bys sie zajęła - tak myślę....
    • gonia28b Re: Porod rodzinny - znalezione... 21.12.05, 22:31
      I PO CO STRASZYĆ NA FORUM KOBIETY, KTÓRE OCZEKUJĄ SWOJEGO DZIECKA???

      NAJLEPIEJ ZAPŁACIĆ ZA CESARKĘ I TYLE!!
    • mika_p Re: ale źródło, źródło 21.12.05, 23:50
      Znam skądś ten styl - gdzie to znalazłaś ?
    • joana.mz Żenada!!! 22.12.05, 10:10
      W równie okrutny i obleśny sposób możnaby opisać np kogoś umierającaego w
      konwulsjach... Parodiowanie porodu rodzinnego - ok, zgadzam się z tym, że są
      ludzie, którzy są za i przeciwni, ale w tym przypadku ktoś po prostu przegiął
      sposobem w jaki opisał tę kobietę...
      Bardzo niesmaczne.
      • haganna Re: Żenada!!! 22.12.05, 13:17
        A ja uważam, że bardzo trafnie opisał(a) całą sytuację.
        Dla mnie takie porody są chore. Nie mówiąc już o przeżyciach tej małej
        dziewczynki. I nikt mi nie wmówi, że to w ramach uświadamiania skąd się biorą
        dzieci. To może jeszcze, drogie panie, zademonstrujecie 4-latkowi jak dochodzi
        do poczęcia???
        Bardzo niesmaczne było to, że ta rodzina z intymnej sytuacji zrobiła "sprawę"
        publiczną.
        • joana.mz Re: Żenada!!! 22.12.05, 15:34
          Chyba nie odróżniasz porodu rodzinnego od jego parodii, jaka tutaj została
          zaprezentowana!!! No i kultura tej wypowiedzi, a raczej jej brak...
          • haganna Re: Żenada!!! 22.12.05, 20:15
            Chyba nie sądzisz, że w telewizji sparodiowano poród rodzinny? Tak on wygląda w
            Anglii i USA. Ktoś opisał to tak, jak to widział. Nie zauważyłam wulgaryzmów.
            Nie trzeba pisać "poetycko" o fizjologii. Ważne, żeby nazwać rzecz po imieniu.
    • gonia28b Re: Porod rodzinny - znalezione... 22.12.05, 11:16
      greta.c napisała:

      > Za przeproszeniem wielkie cyce (no nie czarujmy się
      > WIELKIE ŻYLASTE CIAPKOWATE cyce) leżały na jej wielkim brzuchu.

      Greta, nic się nie przejmuj. Też TAKIE będziesz miała.
      • wdrodze Re: Porod rodzinny - znalezione... 22.12.05, 11:22

        Tez znam ten styl,to chyba z jakiegos bloga...
        • gonia28b Re: Porod rodzinny - znalezione... 22.12.05, 11:25
          Tylko po co, kurde, coś takiego na forum zamieszczeć.
        • bee1979 www.birthdiaries.com 22.12.05, 11:27
          nie wiem czy to jest z bloga, ale wystarczy wejsc na strone
          www.birthdiaries.com/ i obejrzec kilka zdjec z amerykanskich czy
          angielskich porodow rodzinnych w domu i na usta cisnie sie milion podobnych
          historyjek. Nie mam nic przeciwko porodom rodzinnym, ale w szpitalu w
          konfiguracji: ja+ maz+ polozna a nie tak jak w tej historii i na zdjeciach przy
          asyscie calej rodziny. To juz jest po prostu niesmaczne.
          • angelangel Re: www.birthdiaries.com 22.12.05, 11:31
            Zgadzam sie Bee
            Poza tym mysle, ze Mary bedzie miec niezly problem z wlasna kobiecoscia.
            Przegiecie na maksa
            • gonia28b Re: www.birthdiaries.com 22.12.05, 11:41
              A ja nie do końca zgodzę się z Bee.
              Zdjęcia zdjęciami. Wszystko zależy od odbioru. Każda z nas odbiera to inaczej.
              Ale opisywać na forum, jakby na to nie patrzeć SWOJE WŁASNE doznania
              estetyczne, to już jest przegięcie pały. Ja widziałam podobne scenki na TVN-
              Style w programie "Klub Młodej Mamy - Narodziny". Oglądałam to, ale tylko i
              wyłącznie pod kątem przebiegu samego porodu - osobiście tylko TO mnie
              interesuje. Pomijam kwestie, kto był przy tym porodzie i jak reagował.
              Osobiście nie chciałabym, żeby byli przy tym: moja matka, teściowa i sąsiadka,
              pierwsze dziecko też nie chciałabym. Jest to osobista i prywatna każdej kobiety
              osobno. W Wielkiej Brytanii, czy w Ameryce widać mają inne podejście do tych
              spraw. Nie wiemy ile latek miała Mery. Być może w tych krajach, uświadamia się
              dzieci już od najmłodsszych lat. Prędzej czy później każde dziecka zapyta
              się: "Mamo skąd się wzięłam/ąłem". Być może ta pani chciała pokazać swojej
              córce skąd się biorą dzieci.
    • leni_wa :D 22.12.05, 11:45

      • ledzeppelin3 Re: :D 22.12.05, 11:57
        Poród to nie wybory miss Łomży tylko wysiłek, ból, krew, zmagane się ze sobą.
        To przede wszystkim bardzo intymne przeżycie i uważam, ze robienie z tego szołu
        dla cioci Halinki i stryjka Edka nie jest delikatnie mówiąc, najlepszym
        pomysłem. Tak jak nie kumam idei pokazywania w necie swoich fotek z gołymi
        cycami i brzuchem oraz cipką w niewielkim stopniu zasłoniętą woalką. Po prostu
        odrzuca mnie pomysł robienia szołu z takich przeżyć, jak ciąża, poród i
        karmienie piersią z całym dobrodziejstwem inwentarza, a więc z rozstępami,
        wielkimi nabrzmiałymi cycochami i pociętą cipką. To jest moje i męża. Niczyje
        więcej.
        • bee1979 Re: :D 22.12.05, 14:47
          zagadzam sie w 100 %

    • invicta1 pokaz godny zoo 22.12.05, 12:02
      i dlaczego nie zamieszczać takich opisów na TYM forum? jak najbardziej
      zamieszczać-zajście w ciążę nie musi sie wiążać z otępieniem umysłowym-chociaż
      jak widze czesto sie wiąże i kończy się tak jak w przypadku baby z opisu-ochydny
      ekshibicjonizm!
      • ledzeppelin3 Re: pokaz godny zoo 22.12.05, 12:06
        Zgodzę się, to ekshibicjonizm w najczystszej postaci.
      • gonia28b Re: pokaz godny zoo 22.12.05, 13:10
        invicta1 napisała:

        > i dlaczego nie zamieszczać takich opisów na TYM forum? jak najbardziej
        > zamieszczać-zajście w ciążę nie musi sie wiążać z otępieniem umysłowym-chociaż
        > jak widze czesto sie wiąże i kończy się tak jak w przypadku baby z opisu-
        ochydn
        > y
        > ekshibicjonizm!

        Właśnie dlatego NIE ZAMIESZCZAĆ takich OPISÓW na tymże forum.
        Dla nas jest to ohydny ekshibicjonizm - taka jest nasza kultura i wrażliwość.
        Inna kultura i wrażliwość panuje w Wielkiej Brytanii i Ameryce.
        Już sobie wyobrażam wzburzenie "moherowych beretów" gdyby w Polsce zezwolić na
        zalegalizowanie związków homoseksualnych. Elton John mógł, a co!

        PS. Zaglądasz czasem do słownika ortograficznego?
        • invicta1 OHYDNY-zadowolona? 22.12.05, 16:19
          a tak na marginesie - jeśli sie o czyms nie napisze, nie znaczy, ze tego nie ma
          Gonia pierwszy raz mnie widzisz, wiec nie wyskakuj ze slownikiem-chamstwo i
          góralska muzyka co?
          • gonia28b Re: OHYDNY-zadowolona? 22.12.05, 17:16
            invicta1 napisała:

            > a tak na marginesie - jeśli sie o czyms nie napisze, nie znaczy, ze tego nie
            ma

            Ależ oczywiście. Problem polega na tym, że nie wszyscy odbierają to w ten
            właśnie sposób jak autorka wątku. To są tylko i wyłącznie jej doznania
            estetyczne. Nie mam nic przeciwko oglądaniu, ani publikowaniu tego typu filmów,
            zdjęć, etc., ale narzucanie swojego własnego odbioru innym osobom na forum
            żenujące i świadczy o braku wyczucia taktu.
            Jak sama wcześniej napisałam, oglądam tego typu filmy, ale biorę z tego tyylko
            to co mnie tak naprawdę interesuje.

            > Gonia pierwszy raz mnie widzisz, wiec nie wyskakuj ze slownikiem-chamstwo i
            > góralska muzyka co?

            O rany boskie. Zapytałam się tylko.
    • 18_lipcowa Re: Porod rodzinny - znalezione... 22.12.05, 16:31
      Fuj cos obrzydliwego
      ale tak to wlasnie wyglada
      tez kiedys widzialam takie coś ,z tym że zamiast Mary było 2 synków
      błeeeeeeeee
    • mika_p Re: Znalazłam źródło 22.12.05, 19:04
      Znalazłam źródło, Haniuta nieoceniona:

      tepea.webd.pl/blogi/haniuta/index.php?rok=2005&miesiac=9
      Ostatnia notka na dole strony. Oprocz opisu porodu widzianego w tv jest więcej
      refleksji nad porodewm rodzinnym i nad długotrwałym karmieniem. Haniuta ma
      dziecko, więc ma prawo o porodzie sie wypowiadac. Na przykład tak:
      "Osobiście raczej jestem za rodzeniem w klinice zamkniętej, ekskluzywnej i
      witanie rodziny PO, przedstawiajac nowego członka rodu i podajac dłoń w
      jedwabiu, lekko omdlewając, w makijażu DOSTOSOWANYM do sytuacji."
      No.
      Prosze nie rzucać kalumni na jedną z moich idolek, Haniuta jest the best.
      • 18_lipcowa Re: Znalazłam źródło 22.12.05, 19:09
        Nie no babka jest rewelacyjna!!!!
      • ledzeppelin3 Re: Znalazłam źródło 22.12.05, 20:22
        Nie chodzi o to, że poród jest obrzydliwy, bo widać spuchnięte wargi sromowe i
        wylatują z kobiety nieprzystojne wydzieliny, a przecież kobieta powinna lezeć i
        pachnieć i nawet bąków nigdy nie puszcza. Kto tak rozumuje, ma mentalność 12
        letniej dziewiczki,wychowanej w 19 wieku. Chodzi o to, że epatować też nie ma
        czym. Poród to poród, jak kto mgleje na widok krwi lub kupy i lubi, jak jego
        cipka zawsze pachnie wyłącznie specjalnym dezodorantem i jest zawsze ogolona,
        to ma problem. Ale powiedzcie, po kiego grzyba robić z niego przedstawienie????
        Oraz z ciąży i karmienia?
        • gonia28b Re: Znalazłam źródło 22.12.05, 21:47
          Jak ktoś ma chęć niech robi "szoł". Jeśli nie - nic nie szkodzi, na pewno nikt
          o to pretensji miał nie będzie.

          Jak również: ktoś chce oglądać (nie mówię o rodzinie rodzącej) niech sobie
          ogląda. Ale jeżeli komuś się to nie podoba, razi poczucie estetyki, niech
          więcej nie ogląda, A INNYM NIECH DA ŻYĆ.
          • sunflower Re: Znalazłam źródło 23.12.05, 06:08
            Blog jest rewelacyjny : )))
            • martika06 Re: Znalazłam źródło 23.12.05, 10:24
              Opis rodzącej- strzal w dziesiątkę. Też kojarzy mi się z rozkraczoną stękającą
              babą z golą dupą a do tego obok rozczulony mężuś- bo to wkońcu cud narodzin!!!
              Dla mnie okropne.
              W lutym jadę sama na porodowkę bez calego cyrku cudu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka