kinga2877
05.01.06, 10:26
Dziewczyny może Wy macie jakieś doswiadczenia albo przemyślenia na ten temat.
Mój brat urodził się 24lata temu z rozszczepem podniebienia-dość
poważnym.Moja mama nie była wtedy w jakimś zaawansowanym wieku-miała 27
lat.Lekarze nie byli w stanie stwierdzić dlaczego tak się stało.Teraz ja
jestem w ciąży no i co chyba logiczne trochę się obawiam,ze sytuacja moze się
powtórzyć.Nie wiem-czy takie rzeczy to jakieś obciazenie
genetyczne.Przyznam,że lekarz u któego byłam na wizycie stwierdzającej ciąże
(renomowany i cholernie drogi) strasznie mnie wkurzył,bo zaczął w ten deseń
czy będę to dziecko chciała usunać jeśli się okaże,że tak-ma rozszczep?Po co
mi ta wiedza?Jego zdaniem chirurgia jest tak rozwinięta-że nawet jeśli, to
przecież są operacje. Nie dotarło do niego,ze ja po prostu chciałabym
wiedzieć-przede wszystkim,czy jest takie realne prawdopodobieństwo-kwestia
przygotowania się.Niedawno byłam na USG państwowym-ze skierowania
(słyszałam,że na etapie kilkunastego tygodnia ciąży już można stwierdzić
jakieś "predyspozycje" płodu do tego schorzenia.Ale nie zapytałam o nic....A
radiolog określił,że wszystko w porzadku.No, ale moze gdybym
powiedziała....Na razie nie rozmawiałam też o tym z lekarzem prowadzącym.
Macie może jakieś doswiadczenia z tym związane....?Znacie przykłady?Byłabym
wdzięczna-zawsze to coś.Przyznam się szczerze-że jako,że nasze dziecko nie
było planowane i na początku byłam mocno przerażona-to teraz mam wyrzuty
sumienia,że może przez to moje nastawienie coś będzie nie tak...