Dodaj do ulubionych

stosunek przerywany a ciąża

02.03.06, 11:25
Jakie jest prawdopodobieństwo przedostania się plemników do szyjki macicy w
przypadku jeśli odbyło sie jeden stosunek przerywany i przerwany we właściwym
momencie (przy założeniu, że przed wytryskiem mężczyzna nie wydzielał żadnych
innych płynów), ale po kilku godzinach odbyto drugi?
Obserwuj wątek
    • matylda.fm Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 11:30
      heheh a skąd mężczyzna wie że nie wydzielał żadnych innych płynów?
      Stosunek przerywany to świetna metoda na zajście w ciążęsmile
      • grubaska20 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 11:36
        smile ja tam się na "medycynie" nei znam, eheh, ale na moje oko, to raczej zawsze
        wydziela się troche płynu, a w nim, znikoma, ale zawsze jakaś ilość plemników.
        a jeśli to wyjątkowo zajadłe plemniki.. to możecie mieć małego paproszkatongue_out
    • moreno500 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 11:36
      prawdopodobieństwo duże. jak już plemniki są w pochwie, to one w genach mają
      bieg do komóreczki! podziwiam też przerywanie "we właściwym moemencie".
      • sylvia_b Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 11:59
        Co masz na mysli?
        • gamma76 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 12:03
          Od ok. 7 lat stosuję tę metodę i jak dotąd mam 1 planowane dziecko. Więc nie
          piszcie, że to świetna metoda aby zajść. Powiedziałabym metoda dobra jak każda -
          czyli nie stuprocentowa.
          • invicta1 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 12:09
            o matko-ale wytresowałaś chłopa!smile
            • gamma76 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 13:26
              Przepraszam, a Tobie o co chodzi?
          • matylda.fm Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 12:23
            Hmm nie wyobrażam sobie seksu ze stresem pt "czy zdąży" dla faceta to chyba tez
            nizbyt zdrowe psychicznie...

            matylda.fm- moja biżuteria

            matylda.fm- moje aukcje
          • bastet7 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 12:38
            Popieram gammę, ja tak samo po 7 latach takiej metody jestem w pierwszej
            planowanej i wystaranej ciąży (a nie mamy problemów z płodnością bo się udalo w
            drugim cyklu).
            A chłop nie musi być wytrenowany, bez przesady. Po prostu seks jest nie tylko
            instynktem, ale również robiony z głową (której sie używa choćby po to, żeby
            robić to co sie spodoba partnerowi, a nie tylko zaspokajać swoje potrzeby).
            • kayla.op.pl Re: stosunek przerywany a ciąża 03.03.06, 10:02
              > choćby po to, żeby robić to co sie spodoba partnerowi

              No, jezeli Twojemu partnerowi to sie podoba, to wszystko w porzadku...
          • agular Re: stosunek przerywany a ciąża 08.03.06, 22:41
            od 9 lat stosuje ta metode i mam 1 planowane dzieckosmile
        • moreno500 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 12:51
          bo ja to bym umarła ze stresu i tyle miałabym z tego przyjemności...
    • ares1976 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 12:35
      Stosunek przerywany to żadna metoda, jest bardzo zawodna no i stresująca, niezdrowa.
      Jasne że mogłaś zajść w ciążę bo zawsze przed wytryskiem wydziela sie trochę płynu a w nim plemniczki. Nie wiem skąd macie pewność że płyn się nie wydzielił
      smile takiej pewności nie ma nigdy.
      • mmalicka21 ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 12:42
        i własnie jestem w 20 tyg. pierwszej nieplanowanej ciazy: )))))
        podobnie moja przyjaciólka tylko ona zdażyła zajść już po pół roku: )

        koleżanki natomiast zazywające antykoncepcje jakoś nie zachodza: )
        wniosek jest prosty-metoda faktycznie nie najbardziej skuteczna
        a że komuś się udawało 7 lat to myśle że to kwestia przypadku i w każdej chwili
        te kobiety mogły zajść w ciąże po prostu długo miały farta
        • bastet7 Re: ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 12:44
          To nie kwestia fartu, ale po prostu facet powinien się wycofać nie w ostatniej
          sekundzie, ale na kika minut przed. A potem przecież macie np. rączkiwink))) No
          ale każdy sobie wybiera taką metodę jaka mu pasuje.
          • mmalicka21 Re: ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 12:53
            no moze
            ale plemniki znajdują się także w płynie jaki męszczyzna wydziela podczas
            stosunku i wcale nie trzeba czekać do momentu szczytowego: ))
          • moreno500 Re: ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 12:56
            rączki to rączki, ja nie wiem, czy bym tak chciała przez 7 lat, to stanowczo
            jest przyjemne, jak się już "po" jeszcze chwilę poleży złączonym. i nie myśli
            się o pro i nie - prokreacji...
          • patrycjaswiech Re: ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 12:58
            zgadzam sie z powyzsza opinia my rowniez przez 3 lata wogole sie nie
            zabezpieczalismy, odbywalismy stosunek przerywany moj partner doskonale wie
            kiedy ma sie wycofac!! Og pazdziernika staralismy sie o dzidziusia i udalo nam
            sie za 3 razem teraz jestem w 6tc i jestem najszczesliwsza na swiecie!!
            • moreno500 Re: ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 13:13
              szkoda tylko, że w takiej chwili musi o tym myśleć i doskonale wiedzieć
              • gamma76 Re: ja tą metoda stosowałam lat 3 02.03.06, 13:25
                Zaraz, zaraz. Po pierwsze metodę antyk. ustaliliśmy wspólnie, nie wyobrażam
                sobie sytuacji, że facet zwala to tylko na mnie. Wielokrotnie pytałam, czy aby
                na pewno go to nie stresuje, czy ma jakiś problem, wręcz przeciwnie, to on
                nalegał, zebym pigułek nie brała. Po drugie nie jest tak, że tylko przerywany,
                ja też lubię poprzytulać się, poleżeć i kiedy można, to kończy w środku.
                wszystko jest kwestią praktyki, doświadczenia i poznania własnego ciała. Z
                różnych względów nie mogę stosować innej metody a że ta u mnie się sprawdza to
                dlaczego mam tego nie napisać?
          • ares1976 Re: do bastet7 02.03.06, 13:23
            Eee tam, co to za przyjemność te rączki, to nie jest prawdziwe bycie razem, ja bym tak nie chciała, poza tym wydaje mi się to stresujące i nienaturalne, nie tak to zostało zaplanowane dla kobiety i mężczyzny. No i to stres dla faceta i chyba niepełna dla niego przyjemność.
            • bastet7 Re: do bastet7 02.03.06, 13:41
              Tak jak napisałam, każdy wybiera taką metodę jaka mu pasuje. My oboje
              wybraliśmy taką i się sprawdzałowink
              Pozdrawiam.
    • loorien Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 13:22
      ja właśnie dlatego jestem w ciąży, czasem stosowaliśmy ta metodę jak sie nam
      nie chciało w gumce, i zwykle działało, ale raz jeden mój M jak twierdzi "nie
      zdążył" i za późno wyjął no i to już 3 miesiącwink Więc metoda bardzo zawodna
    • katarzyna-g Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 16:40
      Ryzyko przy stosunku przerywanym jest znaczne. To, ze komus sie udawalo przez
      kilka lat nie zajsc w ciaze, to faktycznie łut szczescia. My z moim mezem co
      prawda stosowalismy te metode przez rok, ale nie bylo wowczas dla nas tragedia
      ewentualne zajscie w ciaze. Zaszlam juz w pierwszym cyklu, gdy swiadomie sie
      zdecydowalismy, co moglo by sugerowac, ze powyzsza metoda byla skuteczna, lecz
      ja tak nie uwazam. Wydzielina u mężczyzny moze sie pojawic juz podczas stanu
      podniecenia i nie trzeba czekac na moment kulminacyjny, aby znalazl sie
      plemniczek, ktory chce dotrzec do miejsca swojego przeznaczenia. Nie
      zdecydowalabym sie na te metode jako jedyna forme antykoncepcji - jest bardzo
      ryzykowna.
    • justyna_s_s Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 16:49
      Sylvio, nie martw się. Stosunek przerywany towarzyszy mi i mojemu chłopakowi od
      5 lat. Jak dotąd nie jestem jeszcze mamą. Głowa do góry. Nie będzie tak źle.
      • moreno500 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 17:04
        no cóż, ciąża to dla nas na tym forum wielka radość, także źle to na pewno nie
        będziesmile
      • iziula1 Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 17:44
        justyna_s_s napisała:

        > Sylvio, nie martw się. Stosunek przerywany towarzyszy mi i mojemu chłopakowi
        od
        >
        > 5 lat. Jak dotąd nie jestem jeszcze mamą. Głowa do góry. Nie będzie tak źle.


        Ależ Ona się nie martwismile
        Ona właśnie planuje byc w ciązy.

        Ciekawe dlaczego stosunek przerywany a nie pełny?
        Czyżby partner nie dokońca chciał tego samego?
        • sylvia_b Do iziula1 02.03.06, 18:52
          iziula1 napisała:

          > Ależ Ona się nie martwismile
          > Ona właśnie planuje byc w ciązy.
          >
          > Ciekawe dlaczego stosunek przerywany a nie pełny?
          > Czyżby partner nie dokońca chciał tego samego?

          Iziula, nie obraź się, ale na tym i na innym forum, z którego sie znamy,
          próbujesz mi sugerować, że wrabiam swojego M w nieplanowaną ciążę. Dla Twojej
          wiadomości - raz juz stracilismy dziecko w 6 tc i mój M przezył to bardziej ode
          mnie. A szczegółów naszego pożycia nie mam zamiarów tu ani nigdzie indziej
          opisywać i tłumaczyc sie dlaczego stosunek, który nie miał byc przerywany nagle
          okazał się byc przerwany.
          A to jak mnie oceniasz sprawia mi naprawde wielka przykrość.
          • iziula1 Re: Do iziula1 02.03.06, 19:12
            Tak, masz racje oceniłam Cie.
            I to niezbyt pochlebnie.
            Owszem wchodząc na tamto forum ostatnio przeżyłam gorzkie rozczarowanie.
            Zakładałam mylnie,że dziecko planuje się wspólnie a nie samemu.
            Możliwe że podciągnełam i Ciebie pod kategorie kobiet, które chca same dziecka
            nie informując o tym partnera z którym sypiaja.
            Mam swoje lata i doświadczenia zyciowe. Wiele z nich było bardzo gorzkimi
            doświadczeniami.
            Ale wiem jedno nie ma nic piekniejszego niz wspólne planowanie i wspólne z
            męzem/partnerem przechodzenie ciazy.
            A oszustwo nawet w tak słusznej sprawie jest oszustwem.
            Mam nadziej Sylvio,ze myle się co do Ciebie. Ze jestes dojrzałą i mądra osoba a
            ja tylko zle odebrałam to co napisałas.
            Pozdrawiam
            Iza
            • sylvia_b Re: Do iziula1 02.03.06, 19:23
              Nie gniewam się. Ale myslę, że nie należy oceniac ludzi po tym, co piszą na
              forum, bo można sie bardzo pomylić.
              Pozdrawiam.
    • agrareoliga Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 19:00
      Ja stosowałam tą metodę 12 lat.No ,ale w wieku 36 nieplanowana ciąża. Szok i już
      nigdy tej metodzie nie zaufam.
      • aga55jaga Re: stosunek przerywany a ciąża 02.03.06, 19:15
        mam dwoje dzieci - jedno ze stosunku przerywanego - ale wtedy to nie była
        tragedia lecz ogromna radość. Drugie maleństwo planowane jak najbardziej. Mimo
        tego, iż znam swój organizm i jego reakcje np na owulację , nie zaryzykowałabym
        stosowania obenie tej metody! Cóż matka natura nie takim metodom dawała
        radę. smile)
    • sylwik_25 Re: stosunek przerywany a ciąża 03.03.06, 10:19
      Nio coz. Stosowalismy te metode przez 3 lata - az tu nagle, 6 dzien cyklu ( a
      cykle zawsze mialam regularne), stosunek trwal 10 sekund, bez finalu i obecnie
      jestem w 32 tc....tak wiec prawdopodobienstwo zajscia w ciaze ocen prosze
      sama...

      Pozdrawiam,

      S.
    • prysku.prysku.po.pysku Re: stosunek przerywany a ciąża 05.03.06, 08:32
      Juuuuuuuuuuhu! Ale glupawka! Skad ma nasze spoleczenstwo czerpac wiedze i
      madrosc, skoro przyszle matki sa takie glupie.
    • gabrysia78 Re: stosunek przerywany a ciąża 08.03.06, 22:14
      Witaj ,ja stosując przerywany stosunek mam dziś wspaniałą 10 letnią
      córeczkę.Pozdrawiam!!
      • ewelinek23 Re: stosunek przerywany a ciąża 19.03.06, 16:31
        ja dopiero mam swoje początki jesli chodzi o seks. Stosuje (od 2 miesięcy)
        przerywany, ale zbieram się zeby isc po tabletki, tylko boję się czy nie jest
        za pozno. Do osób które stosuję tę metodę, stosujecie ją równiez w dni plodne?i
        czy zdażyła Wam się ciąza odp szczerze, to dla mnie wazne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka