Witam

Dzisiaj byłam na wizycie u mojej ginki. Poinformowałam ją o bardzo
nieprzyjemnym bólu ...ona stwierdziła, że "wysiada" mi spojenie łonowe, ale
nic nie da sie z tym zrobic do porodu, a po porodzie wszytsko wróci do normy.
Czy spotkałyście się z czyms takim? Co o tym sądzicie? Mi to jakos nie daje
spokoju i się trochę martwię.
Pozdrawiam,
Kasia