Witam wszystkie forumowiczki! Na forum pisze pierwszy raz choc zagladam tu
juz od okolo miesiaca, bardzo duzo ciekawych rzeczy sie tu dowiedzialam- a
wiec sprawa u mnie wyglada nastepujaco - od paru miesiecy bezksutecznie
staramy sie o dzidzie, co miesiac pojawiala sie nadzieja zakonczona wielkim
rozczarowaniem gdy pojawiala sie miesiaczka. W zeszlym tyg wyslalam meza na
badania i diagnoza brzmiala - asthenospermia czyli nieprawidlowa ruchliwosc
plemnikow i tylko 25 % plemnikow ruchliwych, przyznam ze sie podlamalam choc
diagnoza nie wykluczala mozliwosci zajscia w ciaze, juz zaczynalismy leczenie
a przez to zamieszanie zapomnialam chyba o sobie i o tym ze spóznia mi sie 5
dni okres,dzis rano ( nie nastawiajac sie na nic) bez przekonania zrobilam
test i zdarzyl sie CUD bo pojawily sie 2 kreski!!!! nie moge uwierzyc w
szczescie jakie nas jednak spotkalo! chyba testy sie nie myla? Jestem tak w
szoku ze nie dociera do mnie ze moze w koncu zostane mama

dla pewnosci
zrobie juto jeszcze jeden test. Ale chyba nie mialyscie takiej sytuacji ze
test pokazal zly wynik?
Pozdrawiam wszystkich