11.05.06, 18:43
witam przyszłe mamusie ,jest piekna pogoda i w zwiazku z tym zastanawiam się
czy w 34 tyg .ciązy można posiedziec na słoneczku(opalac sie ) oczywiście
zasłaniając brzusio.Czy nie zaszkodzi to maleństwu
Obserwuj wątek
    • moniaj77 Re: opalanie 11.05.06, 19:11
      ja też jestem w 34 tc i jestem już trochę opalona, nie mogę się oprzec bo przed
      mieszkaniem mam ogródek i zawsze trochę sobie posiedze na ogródku. Ostatnio mój
      gin na wizycie zauważył że jestem opalona a ja zaczęłam się tłumaczyc że siedzę
      no prawie codziennie ale nie długo, na co on odparł że można się trochę opalac
      ale trzeba miec zasłonięty brzuch co oczywiście robię. Także ja się opalam,
      trzeba obserwowac tylko swoją skórę czy nie wyskakują jakieś przebarwienia,
      wówczas trzeba przestac bo później podobno nie łatwo się ich pozbyc. No i nie
      można się przegrzewac i należy pic dużo. Ja mam termin na 24 czerwca a Ty?
      • annabed74 Re: opalanie 11.05.06, 19:37
        ja sie niedawno zalatwilam na cacy, przez co mam na twarzy ciemne
        przebarwienia, od tego czasu krem z wysokim filtrem obowiazkowo, ale
        przebarwienia pozostaly... do porodu 2 tyg, moze pozniej znikna.
        tak wiec uwazaj...
        • misspigy Re: opalanie 11.05.06, 20:22
          no włąśnie... ja przedwczoraj posiedziałam sobie na ogródku ok 2 h... cała
          buzia w brązowe plamki... najwięcej na nosie i policzkach!! a ja w życiu nie
          byłam piegowata!!!!!!!!
      • beatusia27 Re: opalanie 11.05.06, 20:45
        ja mam termin na 19.06 jest to moja 2 ciąża mój pierwszy synek ma 3,5 roku
        urodził się zimą przez cc więc nie miałam problemu z siedzeniem na
        słoneczku ,podobnie jak Ty mam ogródek i troszkę sobie posiedziałam i spiekłam
        sobie dekold co ginekolog odrazu spostrzegł i stwierdził ze w ciąży nie można
        sie opalac ,troszke się przestraszyłam i chyba bede siedzieć w cieniu(czego się
        nie robi dla dzidziusia ).
        zaczynasz myśleć o pakowaniu sie do szpitala i o samym porodzie?
        • mmalicka21 Re: opalanie 11.05.06, 21:20
          ja bym- proponowała- nasmarować- brzuszek i tez go troszkę na słońce wystawić,
          czemu nie?
          słońce jeszcze nie jest silne i parę minut na słońcu dobrze zrobi skórze po
          długiej zimie
          • monikaaleksandra Re: opalanie 11.05.06, 21:32
            Lepiej nie, bo... to stresuje malucha! Promienie słonecne przenikają przez
            powłoki brzuszne, dziecko nie jest przyzwyczajone do jasności, odruchowo mruży
            oczy, zasłania je - po prostu się boi światła, bo przywykło do ciemności.
            Lepiej zaoszczedzić mu stresu i poczekać z tym opalaniem nawet 1 sezon.
        • moniaj77 Re: odp do beatusi 12.05.06, 11:10
          już czasami zaczynam myślec o porodzie, staram się nie panikowac, no ale różne
          myśli przychodzą do głowy. Ciuszki dla małej już mam na około 6 mcy, wózeczek
          też, a dziś jedziemy po łóżeczko. Powoli też zaczynam myślec o pakowaniu ale
          narazie tak teoretycznie.
          A propo opalania dziś znowu świeci słoneczki i idę sobie trochę posiedziecsmile
    • phantomka Re: opalanie 11.05.06, 21:58
      pewnie, ze zaszkodzi, bo na tym forum niestety wszystko szkodzi.
      • gaba36 Re: opalanie 11.05.06, 22:03
        hihihihi, jakbyś mi to z ust wyjęłasmile Ja się troszeczkę opalałam (rodziłam w
        czerwcu a drugo długi weekend był piękny). Faktycznie, przestrzegano mnie przed
        tymi plamami, ale próbowałam delikatnie (tak po 15 minut) i nic mi się nie
        zrobiło. A brzuszek zasłaniałam sobie dokładnie kilkoma warstwami dodatkowo
        robiąc nad nim cień, więc raczej światło czy ciepło Małej nie drażniło.
        • mmalicka21 Re: opalanie 11.05.06, 22:19
          no ta-k- -n-a t-y-m- f-orum
    • mw144 Re: opalanie 12.05.06, 06:40
      Opalam się i mam zamiar opalać się dalej. Skutków ubocznych brak.
      • karina127 Re: opalanie 12.05.06, 08:49
        Dziewczyny przecież słońce to naturalna witamina D potrzebna naszym
        dzidziusiom. Wiadomo,że żadna z nas nie opala brzucha,ale posiedziec można na
        słoneczku. Ja już jestem opalona(oprócz brzucha i piersi). Mam problemy zeby
        opalić tył,bo nie mogę się przecież położyć na brzuchu - 30tc.
        • misspigy Re: opalanie 12.05.06, 09:04
          ja mam bardzo ciemną karnację - łąpki opaliły mi się na brąz a gęba - cała
          piegowata - najgorzej pod oczami i na nosie !! same brązowawe plamy ...
    • kasia_woo Re: opalanie 12.05.06, 09:37
      matko świeta, brak juz słów!


    • kar5 Re: opalanie 12.05.06, 09:38
      Ja stanowczo odradzam opalanie w ciąży.
      Podczas pierwszej ciąży wystawiłam parę razy buzię na słońce i do dziś (a było
      to przed 5 laty) mam szpecące przebarwienia.
      Tak więc radzę smarować się filtrami.
      EWKA
    • chipsi Re: opalanie 12.05.06, 14:15
      Ogólnie zwolenniczką lezenia godzinami na słońcu nie jestem, tym bardziej w
      ciąży, jednak nogi mam blade jak sciana. Chętnie bym sobie je więc poopalała
      siedząc w cieniu, z nogami w słońcu, ale właśnie dotarło do mnie (jak zwykle
      opóźnione myslenie wink) że nie opale ich z tyłu, no bo jak? Na brzuch sie nie
      położe sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka