Dodaj do ulubionych

Ciąża a własna firma-pytania

16.05.06, 18:40
Prowadze swoją firmę i jestem w 23tc. Bardzo dużo pracuję i jeżdżę po Polsce.
Mam dwa pytania: czy to nie zaszkodzi dziecku? W sensie, że czasem w ogóle
zapominam, że jestem w ciąży... A drugie pytanie-jak potem? Jak sobie
radzilyście jak już dzidzia jest na świecie. ja uwialbiam swoją prace, ale
nie chcę być wyrodną matką...
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: Ciąża a własna firma-pytania 16.05.06, 19:02
      A boli Cię coś? Lekarz mówi, że masz się oszczędzać? Skoro wszystko jest w
      porządku, to co ma zaszkodzić?... smile
      A potem to możesz sobie wziąć zasiłek macierzyński (grosze - i przypadkiem nie
      wystawiaj w tym czasie faktur), ale na urlop wychowawczy już nie licz. My,
      kobiety pracujące na własny rachunek, jesteśmy w końcu tak cholernie
      samodzielne i tak cholernie bogate, że damy sobie radę (płacąc niani ciężkie
      pieniądze na przykład). Przynajmniej z takiego założenia wychodzi najwyraźniej
      nasze prorodzinne państwo smile
      • iziaberka Re: Ciąża a własna firma-pytania 16.05.06, 22:42
        A dlaczego nie mogę wystawiać faktur na macierzyńskim? Jeżeli mam sklep to
        przeciez go nie zamknę tylko ktoś mnie zastąpi (obojetnie czy ktoś z rodziny czy
        pracownik). A kasa fiskalna i fakturowanie działać musi!!!
    • azzure1 Re: Ciąża a własna firma-pytania 16.05.06, 23:07
      No niestety nasze "prorodzinne" państwo zupełnie nie dba o biznes-mamy,
      najwyraźniej zakładając, że prywatna działalnośc automatycznie oznacza siedzenie
      na prezesowskim stołku i zarobki pozwalające na zatrudnienie opiekunki do
      dziecka lub pracownika na zastępstwo. A szara rzeczywistość wygląda tak, że
      biznes-mama ma wybór: albo pracuje i zarabia, albo siedzi w domu i nie ma
      pieniędzy. Więc oszczędzać się w ciąży nie za bardzo może. Jak sobie pomyślę, że
      na początku miałam dylemat, czy iść na zwolnienie, a mimo to nadal pracować,
      żeby trochę zaoszczędzić na ZUS-ie, to mi się śmiać dzisiaj chce. Dopiero jak
      się dowiedziałam, że nawet wychowawczy mi nie przysługuje, to straciłam
      złudzenia i poszłam na zwolnienie. Do pracy musiałam wrócić już miesiąc po
      porodzie (jeszcze wtedy krwawiłam, a pracuję na stojąco), myślałam, że mi piersi
      pękną od pokarmu, odciągałam w przerwach między zajęciami w ubikacji. Bo nie
      stać mnie ani na nianię, ani na dodatkowego pracownika. I tak jestem w tej
      komfortowej sytuacji, że moja mama mieszka piętro niżej i zgodziła się opiekować
      wnuczkiem. Ale teraz martwię się, bo drugi dzidziuś urodzi się w lipcu, a
      ponieważ mama opiekuje się jeszcze synkiem siostry, z trzecim już sobie nie
      poradzi, zresztą nie miałabym nawet odwagi ją o to prosić. I to będzie oznaczać,
      że będę MUSIAŁA wziąć kogoś na zastępstwo za siebie, sama siedzieć w domu z
      dziećmi, płacić dodatkową pensję i swoje normalne składki ZUS, nic przy tym nie
      zarabiając. Niech żyje państwo wspierające rodzinę i prywatną inicjatywę!
      • antyka Re: Ciąża a własna firma-pytania 16.05.06, 23:15
        dlaczego>? Wyrodne matki sa spoko big_grin

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34708

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka