emilka9
02.06.06, 14:13
Mój chłopaczek tak się rozhasał w brzuchu, ze chyba już jestem cała
posiniaczona od środka. Ja rozumiem, że on duży, ale bez przesady jakieś
rozpostarcie chyba ma. Wczoraj wcisnał mi piętkę pod żebro i naparł kilka
razy z rzędu, chyba biedaczek chciał je odsunąć a od tej pory boli mnie żebro
nawet przy oddychaniu, ja nie wiem, czy on ma tyle siły, żeby to żebro
pękło???? To chyba tytan jakiś byłby????