misspigy
25.06.06, 16:31
tak się zastanawiam, czy jeszcze inne mamy tak mają? Pierwsze dziecko
rodziłam w listopadzie, wiec ominely mnie upały... nie miałam żadnych
komplikacji ani problemów. dzien przed porodem skonczyliśmy remont
mieszkania... a teraz?? od kilku dni pocę się, mam zawroty głowy, wymiotuję,
ledwo chodzę (zadyszka, nogi popuchnięte no i brzuch, ktory uniemożliwia mi
nawet zakładanie butów- w dodatku naciąga i napina sie tak, ze nie wiem co
robić... a tu jeszcze 3 tyg...
A w dodatku przeziębiłam męża - nie jestem w stanie spać w te upały przy
zamkniętym oknie - wiec zostawiłam otwarte na noc - a mój mąż to taki typ, że
musi spać w ukropie - i dziś ma temperaturę, kaszel, katar... Dziś chyba będę
spać na balkonie!!!