Dodaj do ulubionych

dziecko ciągle się nie rusza

28.06.06, 10:19
A moje dziecko ciągle się nie rusza może jeden lub kilka kopniaków dziennie
i to nie jestem przekonana, że to dziecko. Byłam w zeszłym tygodniu na usg
połówkowym i wszystko ok, no ale mnie to martwi a może opowieści kobiet o
mega ruchach dziecka w 24 tc są przesadzone, może to normalne, że rusza się
tak niemrawo i nie wiadomo czy to on. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • misspigy Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 10:21
      jesli to pierwsza ciąża to spoko - ja w pierwszej ciąży tez czułam lekkie ruchy
      a żeby mówić o kopnikakach to musiałam czekach chyba do 28 tc... teraz w
      drugiej ciąży juz dużo wcześniej czułam ruchy ... wiec sie nie martw - jesli na
      usg jest ok to jest i doczekasz się "megaruchów" już niedługo wink
      • kasiaa256 Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 10:26
        Jeszcze zatęsknisz za tymi niemrawymi ruchami. Ja porządne kopniaki dostawałam
        dopiero w 29 tygodniu. Tego nie da się pomylic z niczym innym.
        • miyoki Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 10:29
          smile dzięki dziewczyny uspokoiłyście mnie trochę
          • madziczek79 Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 11:19
            u mnie od 30 tc dopiero naprawdę czuć
    • superktosia Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 11:29
      a ja jestem w 24 tygosdniu i moje dziecko sie duzo rusza ale tylko w pewnych
      godzinach - w pozostalych odpoczywa dzieki bogu smile juz sie boje kolejnych
      tygodni. slyszalam ze to jak odczuwamy ruchy dziecka zalezy od jegho polozenia
      w macicy i od budowy samej macicy wiec chyba nie ma co sie na razie
      przejmowac smile
      • ekaczmarczyk Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 11:31
        Ja miałam taka samą sytuacje wczoraj.
        Dzidzia prawie sie nie ruszałasad
        A jak już to jakoś słabiutko.
        Dodam ze jest to moja druga ciąza.
    • kropka.kreska Re: dziecko ciągle się nie rusza 28.06.06, 12:04
      jak cię to bardzo niepokoi to zadzwoń do lekarza albo do szpitala!!! przecież
      żadna z nas nie jest w stanie stwierdzić na 100% o co chodzi, nawet lekarz
      przez telefon za wiele nie może, ale może uznać, że chce cię zobaczyć i
      wszystko będzie jasne!
      a tak niepotrzebne nerwy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka