misia9984 29.06.06, 14:43 czy jest taka możliwość,aby w cc na życzenie uśpili rodzącą,aby była nieświadoma tego co się wokół niej dzieje ze względu na jej przeraźliwy strach nawet przed wbiciem igły Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiek2 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 14:50 No,no jakie wymagania. A jak mają założyć wenflon? Też w "śpiączce"? Poczytaj tutaj o zn.og. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=44374054&a=44388583 Odpowiedz Link Zgłoś
ajk10 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 14:50 eee, masz na myśli narkozę? Bo śpiączka to coś zupełnie innego Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 14:52 Jeszcze tutaj do poczytania morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/znieczulenie.og.cesarskie.html Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 15:35 misiu, a ile ty masz latek dziecinko?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9984 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 18:41 Ile mam latek zapytujesz?-wystarczająco dużo,żeby mieć dziecko.Niektórzy nawet twierdzą,że już najwyższy czas na pierwsze dziecko,więc nie dziw się,że nie określiłam się zbyt fachowo w związku z narkozą.Jednak większość wie o co chodzi,więc się nie czepiaj!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 10:54 "...Ile mam latek zapytujesz?-wystarczająco dużo,żeby mieć dziecko.Niektórzy nawet > twierdzą,że już najwyższy czas na pierwsze dziecko,więc nie dziw się,że nie > określiłam się zbyt fachowo w związku z narkozą.Jednak większość wie o co > chodzi,więc się nie czepiaj!Pozdrawiam.." chyba jednak niewystarczająco dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 15:50 A ja będę mieć w znieczuleniu ogólnym, bo też panicznie boję się igły w kręgosłup. Może nie umrę. Nie dam rady inaczej. Trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
anita.anita80 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 16:25 IGŁA WKUWANA W KRĘGOSŁUP ABSOLUTNIE NIE BOLI NIC NIE CZUJESZ ja miałam 2 cc jedno w narkozie ,drugie pp nigdy bym juz nie chciała narkozy 2 tyg bolało mnie gardło po rurce polecam zdecydowanie pp Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 16:51 Moze i nie boli. Ja jednak nie jestem w stanie pokonać strachu nie tyle przed bólem tylko przed jakims absurdalnym przekonaniem, że zostanę paralitykiem na wózku inwalidzkim po takim wkłuciu. I jak mówię - strach ten jest absurdalny, wiem o tym, niemniej cholernie silny i nie potrafię go zwalczyć ani wola ani rozumem. Poza tym nie wiem, czy dałabym radę spokojnie lezeć czując i słysząc wszystko - jak mi wkłądają rece do wnętrza, wyjmują (wyszarpują) to dziecko, łożysko, słyszeć jakieś plaski mięsa o podłoże, no nie wiem, nie potrafię się na to zdecydować i już jest zdecydowane (sam lekarz mi to doradził w tej sytuacji, poznawszy moje obawy), ze bedzie narkoza. Psychicznie lepiej to zniosę, a psychika to też ważny aspekt u nowo upieczonej mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9984 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 18:52 Mam taki sam problem-odnośnie strachu,więc doskonale rozumiem.Chcę mieć dziecko lecz panicznie boję się porodu(a mąż nie chce zgodzić się na adopcję,gdy możemy mieć swoje),więc szukam jakiegoś rozwiązania.Jeśli możesz to napisz mi coś więcej na temat znieczulenia ogólnego-jak się to odbywa?. Odpowiedz Link Zgłoś
kaasma Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 19:49 witam! nie wiem jak jest u was ale w szpitalu w którym ja pracuję,pocjentki naprawde nie musza obawiac się zzo i nakłucia jakie sie z nim wiąże.być może to tak strasznie wygląda, ale nie taki diabeł straszny.po pierwsze dobrze wykonane nakłucie nie boli bardziej niz ugryzienie komara, a po drugie często przed okolica kręgosłupa jest znieczulana chlorkiem etylu w aerozolu i z regóły nakłucia nie czuć. poza tym pacjentki które rodziły z zzo potwierdzają że przed nakłuciem jest więcej strachu niz to wszystko jest warte. poza tym do przeprowadzenia cc w znieczuleniu ogólnym( narkozie) niestety potrzebny jest dostęp dożylny, co równiez wiąże sie z nakłuciem co prawda żyły ale jednak. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_10 Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 16:44 W narkozie, a nie w śpiączce...Kilka let temu cesarkę przeprowadzano tylko w znieczuleniu ogólnym, są lekarze i położne, którzy uważają że narkoza jest nawet bezpieczniejsza dla matki niż zzo (mniej skutków ubocznych po, np. czasem zdarzaja się bardzo uporczywe bóle głowy). Jeżeli już wiesz, że będziesz miała cesarkę, to możesz sobie po prostu "zażyczyć" znieczulenia ogólnego.. Odpowiedz Link Zgłoś
aaola Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 21:09 ja miałam cc w znieczuleniu ogólnym (nie było czasu na wkłucie w kręgosłup bo Piotrus sie zaklinował podczas parcia) i wiem ze kazdy nastepny poród będzie rozwiązywany przez cc (wąska miednica) I bardzo bym nie chciała mieć zzo Piotrus urodził sie bardzo słaby i nie wyobrazam sobie swojej reakcji jak mówia: słabe tentno czy nie oddycha jak obudziłam sie było juz wszystko ok Ja na drugi dzień wstałam z łózka i czułam sie bardzo dobrze Wiem ze nie znaczy to ze przy drugim dziecku moze byc cos nie tak ale wole byc przez ten czas nie świdoma no i to uczucie niewładnych nóg Odpowiedz Link Zgłoś
czudna Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 21:17 Dostałam znieczulenie w kręgosłup i nie czułam żadnego bólu. Nie rezygnuj z tego, że od razu zobaczysz swoje maleństwo, dadzą ci je dotknąć, pocałować. A jak cię uśpią, to ten czas SPOTKANIA niepotrzebnie się wydłuży. Moim zdaniem nie warto spać w takiej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: cesarka w śpiączce 29.06.06, 22:55 Wiesz co, mam pomysł! Ródź siłami natury, jak dobrze pójdzie, to nawet lekarza nie zobaczysz, nie mówiąc o igle Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 00:33 no jak to przy porodzie naturalnym nie ma igły??? a wenflon??boli jak diabli,miejsce wklucia bolalo mnie jeszcze ze trzy dni po porodzie.ja tez sie okropnie boje igieł wszelakich a urodziłam juz troje dzieci .reke zawsze do pobieran krwi znieczulam emlą.ale w przypadku wenflonu nie pomogla;-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
majka80s hmmm.... 30.06.06, 05:26 Ja się z tym ,że wbicie igły do zoo nie boli lub że boli tyle co ukłucie komara nie zgodzę!!!!!!! Może jestem jakaś nadwrażliwa ale o ile ukłucie komara faktycznie mnie nie boli to wkłucie do zoo bolało. I to bolało na tyle ,że odruchowo podskoczyłam jak byłam na zgięciu i musiałam mieć wbijane jeszcze raz. Wbijane wenflony czy igły przy pobieraniu krwi to dla mnie fraszka, no ale to był dla mnie szok zwłasza po tym jak każdy mówił ,że to tylko ukłucie komara. Anestezjolog stwierdziłam ,że jestem wrażliwa na ból, mi się natomiast wydaje że udzieliło mi sie to całe napięcie Każdy odczuwa inaczej ból, więc lepiej się zastanowić co lepsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 12:24 Wenflon zakładali mi dopiero jak zdecydowano o kroplówce, a przeciez kroplówka z oksytocyną nie jest w standardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 12:49 ja mialam zakladany od razu po wejsciu na pordowke;-((((( Odpowiedz Link Zgłoś
papuga_5 Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 09:49 Ja mialam epidural przy porodzie i wbijanie igly tak mnie bolalo bo anastazjolog zle trafil za pierwszym razem i klul mnie 5 razy takze za kazdym razem czulam gorszy bol ktory promieniowal wzdluz kregoslupa i az jeczalam i moje cialo samo podskakiwalo. Porod skonczyl sie cesarka i teraz sie zastanawiam czy ewentualnie przy drugiej cesarce bede miala odwage miec takie znieczulenie. Samo cc tez zle wspominam bo sie bardzo balam i juz nie chciala bym byc drugi raz swiadoma przy operacji, chcialam uciekac a nie moglam, czulam wszystko co robili, dla mnie to byl koszmar, mysle ze wolalabym byc nieswiadoma w czasie operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 09:52 mój przyjaciel anestezjolog twierdzi, że narkoza przy cc to średniowiecze w stosunku do pp lub zzo. używa się jej tylko w momencie kiedy naprawdę nie ma czasu na inne znieczulenie, bo robi się ją najszybciej. i nie chodzi tu o komfort matki, tylko o to, że narkoza przenika przez łożysko bardzo szybko. mówił, że są magicy - operatorzy, którzy dziecko wyciągają w ciągu minuty, ale raczej takich mało i to chwilę trwa. a pp i zzo dla dziecka jest bezpieczne, nie przenika przez łożysko. no i od razu podają je do przytulenia i zaraz można karmić, co jest cudowne. a w kwestii sparaliżowania - znieczulenie to podaje się w miejscu, gdzie już nie ma rdzenia kręgowego, więc ciężko kogoś sparaliżować ja miałam raz zzo i raz pp (to przy cc) i nie ma się czego bać. no i jak już wspomniałam: najważniejsze jest to, że się jest od razu z dzieckiem! to takie słodkie jak ten wymęczony ssaczek przysysa się do piersi, nie mozna tego sobie odbierać na własną prośbę! Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: cesarka w śpiączce 30.06.06, 13:43 a może urodzisz normalnie co to naprawdę nic strasznego. Uwierz, ze znam takie panikary jak ty - w chwili porodu okazywalo sie że przechodziły metamorfozę z kobietki panikary w silną kobietę, która rodziła bez nawet bez jęknięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 wiesz co, dziecko, 30.06.06, 14:56 kup sobie lalke chouchou czy jakos tak, albo wiaderko i lopatke i maszeruj do piaskownicy. Ominie Cie ciaza i porod. Dawno nie czytalam tak infantylnego postu. Nie kazdy musi miec dzieci, niektorzy nawet w wieku 50 lat sa niedojrzali do rodzicielstwa. Byc moze jeszcze dojrzejesz, a jesli nie- lalka, ktora sika i placze bedzie wystarczajacym ersatzem dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9984 Re: wiesz co, dziecko, 30.06.06, 22:41 Ty zapewne jesteś z Tych co lubią odczówać wszelkiego rodzaju ból-najwyraźniej jesteś na tyle dojrzała,że co rok sprawiasz sobie kolejme dziecko! Biodra pewnie jak wrota i cwaniakuje jaka to dojrzała!!!!!!!!!! I jeszcze jedno:ludzie dojrzali też odczówają lęk w różnych sytuacjach-więc nie p.....l!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: wiesz co, dziecko, 30.06.06, 23:42 Nikt nie lubi odczUwac bolu. Ale dorosly czlowiek potrafi sobie racjonalnie pomyslec i np. dojsc do wniosku, ze od jednego uklucia sie nie umiera, ze od tysiecy lat kobiety rodza i w wiekszosci, zwlaszcza w dzisiejszych czasach, porod przezywaja. I ze nikt nie zmusza cie do cierpienia, bo do dyspozycji obecnie masz cala game mozliwosci zniesienia bolu podczas porodu. Ale ty wybierasz postawe histeryczna, ktora raczej jest typowa dla dziecka lub osoby niedojrzalej. Jesli uwazasz sie za osobe dorosla, zachowuj sie jak dorosla. Z mojej strony to koniec udzialu w dyskusji, bo do twojego poziomu znizac sie nie zamierzam. BTW istnieje krem znieczulajacy o nazwie EMLA. Moga go uzywac rowniez dorosli przed zakladaniem wkluc. I zajrzyj sobie do slownika i sprawdz, co to znaczy spiaczka. Odpowiedz Link Zgłoś