Dodaj do ulubionych

fotelik dla noworodka

21.07.06, 21:18
czy bobasa ze szpitala też trzeba przewozic w foteliku?to przecież takie
maleństwo. jak to jest z tymi przepisami na drodze?
Obserwuj wątek
    • antyka Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 21:55
      a wyobraz sobie, ze macie wypadek i co wtedy z dzieckiem?
      no to juz masz odpowiedz na swoje pytanie
    • gruuusia Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 22:46
      Zdaje sie, ze mozna przypiac gondole z wozka zamiast fotelika, wtedy maluch
      jest na plask, a stabilnie poprzypinany... nie wszystkie wozki daja taka
      mozliwosc, ale widzialam na wlasne oczy tak przewozone dzieckosmile
    • agusia19-84 Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 22:51
      Ja przewioze w gondolce... mam taką zwykłą do wózka bez możliwości przypięcia
      pasami... Fotelik też już kupiony ale wypisując ze szpitala u nas maluszka
      pakują w becik albo rożek i jak tu pasy zapiąć tej ktuszynce?? Będziemy jechać
      ostrożnie i do domku mamy niedaleko...
      • lena99 Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 23:05
        agusia19-84 napisała:

        > Będziemy jechać
        > ostrożnie i do domku mamy niedaleko...

        Boże, nie mogę tego czytać!!!!!
        co z tego, że wy pojedziecie ostrożnie, przecież może ktoś inny w was wjechać?
        I co z tego, że niedaleko? Nawet na parkingu możesz mieć stłuczkę w której
        ucierpi dziecko trzymane na rękach!
        • agusia19-84 Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 23:10
          Oj... pewnie może... wszystko jest możliwe... Może jeszcze zmienie zdanie...
          ale chyba nie jestem ani pierwszą ani ostatnią która chce przewieźć dzieciątko
          w gondolce... 8 lat mam auto, zero wypadków, ale fakt że wszystko się może
          zdarzyć... Akurat w dniu powrotu ze szpitala - to byłby pech...
          • brunetka13 Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 23:23
            DO AGUSI !!! Kobieto, Ty masz byc matka - odpowiedzialną, przewidujacą pewne
            zdarzenia ! My mamy fotelik od 0-13 kg, ze specjalna wkładka dla noworodka,
            jesli nie masz czegos takiego w foteliku, to mozesz wylozyc pieluszkami, by nie
            byl tak gleboki i wokól głowki tez dac pieluszki, by głowka na boki "nie
            latala". Mam nadzieje, ze jednak nadejdzie ta chwila i zmienisz zdanie, tj.
            zapewnisz bezpieczenstwo swojemu dziecku !
            • misiagob Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 12:55
              No , a jak ktoś nie ma samochodu? Bo tacy ludzie też są i nawet miewają dzieci.
              • angiea Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 21:46
                Rozdział 5 Porządek i bezpieczeństwo ruchu na drogach

                (...)
                Art. 39.
                (...)
                3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku
                do 12 lat, nie przekraczające 150 cm
                wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia
                dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi
                dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.
                4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, pojazdem
                pogotowia ratunkowego lub Policji.
                (...)
                Art. 45.
                2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
                (...)
                4. przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy
                na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego
                wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera;
                5. przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat
                na przednim siedzeniu pojazdu
                samochodowego;

                (Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym. Dz.U. 2003 nr 58
                poz. 515)

                • dziadekfelek Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 22:31
                  Już nawet nie chodzi o przepisy, ale o proste zabezpieczenie dziecka.

                  Ale smutne, że niektórych trzeba zmusić ustawą do zabezpieczenia swojego
                  dziecka na czas podróży.

                  a.
          • dziadekfelek Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 21:02
            A jak wam kierowca tira na kacu wjedzie czołowo i dziecku ukręci główkę w
            gondolce, to siądziecie w domu i powiecie sobie "no co za pech".

            a.
            • agusia19-84 Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 21:06
              Jak kierowca tira w nas czolowo wjedzie to ani fotelik ani moje pasy pewnie
              nie pomoga...
              • donkaczka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 21:14
                no gondolka bez pasów nie pomoże, ale co do fotelika to pewności nie ma..
                akurat czołówka może być mniej groźna niż niefartowne uderzenie boczne, gdy ani
                poduszki ani strefy zgniotu nie podziałają


                no i od samochodu sporo zależy, ale to już inne rozważania
              • dziadekfelek Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 21:14
                I tu się zdziwisz. Szyja dorosłego wytrzyma wyhamowanie z 60km/h do zera w
                ciągu sekundy.

                A szyję noworodka trzeba podtrzymywać przy podnoszeniu, żeby się nie
                przechyliła nadmiernie do tyłu.

                a.
                • agusia19-84 Czytajcie uważniej 22.07.06, 21:17
                  Osobówka + Tir = marne szanse dla wszystkich
                  • donkaczka Re: Czytajcie uważniej 22.07.06, 21:58
                    czytamy
                    osobówka+tir+gondola=marne szanse dążące do zera
                    osobówka+tir+fotelik=marne szanse ale szanse
      • agni71 Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 00:00
        Fotelik też już kupiony ale wypisując ze szpitala u nas maluszka
        > pakują w becik albo rożek i jak tu pasy zapiąć tej ktuszynce??

        Pakują wam? Co wy, jacys ubezwłasnowolnieni jesteście?

        Będziemy jechać
        > ostrożnie i do domku mamy niedaleko...

        Tia, nie zyczę wypadku, bo będziesz żałować bezmyślności do końca zycia.
        W gondoli główka dziecka w razie choćby gwałtowniejszego hamowania lata na
        wszystkie strony.

        Boże, dlaczego pytanie o przewożenie dziecka ze szpitala ciągle wraca na to
        forum?

        aga
    • mw144 Re: fotelik dla noworodka 21.07.06, 23:09
      Dzieci można przewozić TYLKO w foteliku. Pozostałe opcje to łamanie prawa. Dla noworodków foteliki 0-13kg mają specjalne wkładki.
      • olensia Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 02:21
        Wez sie zastanow o co pytasz bo az mnie ciarki przechodza. Ja nigdy nie
        przewiozlabym dziecka nawet 500m bez fotelika.... z tymi wariatami na ulicach
        nigdy nic nie wiadomo
        • erykach Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 08:43
          widzę, że ten temet jest tu często wałkowany
          dobrze, zgadzam się, żże dziecko trzeba przewozić w foteliku, ale co zrobić
          mają osoby które nie mają samochodu i są zmuszeni wracać teryfą i nie mają od
          kogo pozyczyć fotelika? muszą sobie go jednek sprawić wiedząc, że nie będą z
          niego więcej korzystać? moja znajoma właśnie ma taki problem, więc pytam, bo
          nie wiem co jej doradzić. ale napewno wy będziecie umiałysmile
          • antyka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 10:37
            kupic uzywany

            i nie rozumiem argumentu - jak to? nei beda wiecej uzywac?
            a do lekarza/ na zakupy/ do rodzicow to co?
            na piechote zaniosa?

            fotelik to nie jest taki duzy wydatek - sama kupilam na allegro uzywany - nie
            mam samochodu, bede jechala taksa ze szpitala a fotelik kupilam
            • misiagob Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 12:59
              antyka napisała:

              > kupic uzywany
              >
              > i nie rozumiem argumentu - jak to? nei beda wiecej uzywac?
              > a do lekarza/ na zakupy/ do rodzicow to co?
              > na piechote zaniosa?
              > przecież takie małe dziecko najczęściej podróżuje w wózku , a oprócz tego są
              autobusy i tramwaje, w których przecież wolno przewozić wózek
              > fotelik to nie jest taki duzy wydatek - sama kupilam na allegro uzywany - nie
              > mam samochodu, bede jechala taksa ze szpitala a fotelik kupilam
              >
              >
            • misiagob Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 13:01
              antyka napisała:

              > kupic uzywany
              >
              > i nie rozumiem argumentu - jak to? nei beda wiecej uzywac?
              > a do lekarza/ na zakupy/ do rodzicow to co?
              > na piechote zaniosa?
              > > fotelik to nie jest taki duzy wydatek - sama kupilam na allegro uzywany -
              nie
              > mam samochodu, bede jechala taksa ze szpitala a fotelik kupilam
              >
              > przecież takie małe dziecko najczęściej podróżuje w wózku , a oprócz tego są
              autobusy i tramwaje, w których przecież wolno przewozić wózek: przyjaciele mają
              4-miesięczne dziecko, samochodu nie posiadają, a jednak bywają z małym i u
              rodziców, u lekarza, a nawet u znajomych i na zakupach

              • antyka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 13:04
                no to niech nie kupuja,
                jak im ktos w dupe wjedzie i dzieko wyleci przez okno to
                przy kolejnym dziecku odzaluja te 50 zeta i kupia sobie

                K************** przeciez mozna kupic uzywany na allegro i potem sprzedac
                kolejnej osobie!
                Czyli wydatek praktycznie zaden

                Jezu, widzisz, i nie grzmisz!!!!!!!!!!!!!!!

                PS. znudzilo mi sie bycie slodko-pierdzaca Antyka
                wraca stara wredna/ wyrodna wygodna
                o!
                • antyka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 13:06
                  jak mi ktos zarzuci, ze to JA jestem przesadnie wyluzowana/ bezmyslna i w
                  zwiazku z tym nie bede kochala swojej Maryski, to przysiegam, znajde po IP i
                  leb ukrece!!!!
                  • misiagob Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 13:11
                    po co ten wrzassk, przecież nigdzie nie napisałam, że jeżdżą samochodem bez
                    fotelika, korzystają z mpk albo poruszają się piechotą: a poza tym to chyba
                    raczej trudno targać fotelik do autobusu
                    masz fotelik - Twoja sprawa, oni rozwiązaki sprawę inaczej - ich sprawa
              • dziadekfelek Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 22:30
                Autobusy i tramwaje jeżdżą dużo wolniej niż samochód, m. in. dlatego nie ma w
                nich wymogu pasów i fotelików (z wyłączeniem długodystansowych autobusów
                turystycznych).

                a.
          • kathee Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 17:35
            Mam taką sytuacja, kupiłam nowy, nie firmowy za 120 zł. Mimo ze jechał w nim
            dosłownie 4 razy, nie załuje pieniędzy. Obecnie jestem na etapie kupowania
            fotelika od 9 kilo, tez pewnie skorzysta pare razy. Nie jestem bogata, ale życia
            dziecka nie wróciłyby mi żadne zaoszczędzone pieniądze.
            My wychodziliśmy ze szpitala w grudniu. Dziciątko miało kombinezon. Włożyliśmy
            jed do gondolki i przykryliśmy kocem. W samochodzie przełożyliśmy go do
            fotelika, darł mordkę równobig_grin
            • dziadekfelek Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 20:56
              Dorosłemu człowiekowi (z wykształconym kręgosłupem i silnymi i wytrenowanymi
              mięśniami szyi) przy kolizji z obiektem nieruchomym z prędkością 60 km/h
              technicznie rzecz biorąc urywa głowę, przerywając rdzeń kręgowy.

              A teraz proszę się zastanowić, co się dzieje z szyją noworodka, wciąż jeszcze
              nie wytrenowaną w tego typu obciążeniach.

              a.
    • podyanty Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 09:46
      mik222
      Przerazajacy jest Twoj brak wyobrazni.
      Argument o bezwypadkowej jezdzie jest zupelnie bez sensu. Pamietaj, ze jest zawsze ten pierwszy raz
      i ten pierwszy moze byc ostatnim.

      U nas zadnego noworodka nie wypuszcza ze szpitala jezeli nie bedzie w baby capsule.
      Nabardziej rozpowszechniony jest model szary (patrz link), ktory mozna wypozyczyc za nieduze
      pieniadze na okres 6 miesiecy (lub 9kg wagi lub 70 cm dlugosci niemowlaka) - z mozliwoscia
      przedluzenia jezeli dziecko w tym okresie nie osiagnie wymienionych parametrow.
      Baby capsule sklada sie z dwoch czesci : baza jest na stale umocowana w samochodzie (tylem do
      kierunku jazdy). Dziecko lezy w wewnetrznej kolysce z pieciopunktowa uprzeza. Kolyske mozna wyjac
      razem z dzieckiem. Taka podwojna skorupa jest najbezpieczniejszym rozwiazaniem, jak dowodza
      rozmaite crash tests oraz zycie (dorosli gina, niemowle w baby capsule przezywa). Wazne jest tez, ze
      nasze foteliki oprocz mocowania pasem statycznym (pas bezwladnosciowy musi byc przerobiony na
      statyczny przy pomocy specjalnej klamry) musza byc dodatkowo unieruchomione pasem mocowanym
      do specjanej sruby umieszczonej w tylnej polce (sedan), lub w podlodze (kombi).
      www.babybunting.com.au/products.php?subcategory_id=c16a5320fa475530d9583c34fd356ef5&code=CAPS
      Nastepnym etapem jest fotelik takze mocowany tylem do kierunku jazdy w pozycji polezacej (do 12
      kg), ktory pozniej mozna ustawic przodem do kierunku jazdy (do 18kg).
      P.S.Taksowke tez mozna kazac sobie z taka baby capsule.

      • owianka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 10:12
        Fajnie macie... U nas do zamawiania taksówek z fotelikiem to pewnie jeszcze
        daleka droga...

        A co do fotelika na jeden raz - markowy używany fotelik można kupić nawet
        poniżej 50 zł. To chyba nie jest wysoka cena za bezpieczeństwo?
    • maallinka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 10:13
      nam mowiono ze w foteliku, ale w praktyce oba dzieciaczki przewozilam trzymajac
      na kolanach (bo kazde plakalo na poczatku) i wolno jechalismy. Wg mnie to toche
      za wczesnie na fotelik dla takiego malenstwa...
      • donkaczka brutalne, ale tak działa ewolucja 22.07.06, 10:43
        jednostki głupie rozmnażać się nie powinny i takie akcje stwarzają okazję do
        samoistnej eliminacji z puli genowej
        tylko może trzeba się było wysterylizować zamiast rozmnażać i narażać dziecko od
        pierwszych chwil życia?


        wrrrrrrrrrrrr


        szlag mnie trafia bo co i rusz jakaś mądra mamuśka "nie widzi potrzeby" lub "nie
        uważa że to konieczne"
        a miałaś kiedys stłuczkę przy 60 na godzinę?
        zapytaj tych co mieli wypadki czy jakieś znaki na ziemi i niebie uprzedziły ich
        że to dziś jest ten dzień kiedy wypad samochodem dwie ulice obok skończy się
        wypadkiem

        fotelik można pożyczyć, nie wierzę że nikt ze znajomych nie ma

        proponuję zrobić test: weż do ręki 3 kilowy worek ziemniaków jedź na pusty
        parking wieczorem, niech mąż się rozędzi i gwałtownie zahamuje, ciekawe gdzie
        wylądują ziemniaki... a dziecko jest dużo delikatniejsze od wora ziemniaków
        • reniatoja Re: brutalne, ale tak działa ewolucja 22.07.06, 13:21
          donkaczka napisała:

          > jednostki głupie


          > tylko może trzeba się było wysterylizować zamiast rozmnażać
          >
          >
          > wrrrrrrrrrrrr
          >
          >
          > szlag mnie trafia

          Weź sobie coś na uspokojenie Kaczko, bo ci jeszcze żyłka pęknie.
          >
        • rene42 Re: brutalne, ale tak działa ewolucja 22.07.06, 16:53
          Gdyby tak młode mamy więcej interesowały się motoryzacją , to wiedziałyby , że
          sprawa z pasami i fotelikami to więcej fakt biznesowy ( czyli nabijanie kasy
          producentom ) niż realne bezpieczeństwo na drodze ! Pasy i foteliki w dość
          jednakowym stopniu ratowały jak i przeszkadzały w uratowaniu życia ! Może nowa
          generacja fotelików wymyślona przez Polaka w USA to zmieni. Na dzień dzisiejszy
          to wszystko nabijanie kasy tym co produkują takie gadżety. Jedno konkretne
          badanie , które potwierdziłoby fakt, zmniejszonej śmiertelności wśród dzieci w
          wypadkach od czasu wprowadzenia obowiązku jazdy w fotelikach ! Czegoś takiego
          brak !!!!!
          • dziadekfelek Re: brutalne, ale tak działa ewolucja 22.07.06, 20:47
            Jasssssne, bo przykładowo testy niemieckiej TUeV (organizacji nie związanej z
            producentami fotelików) to wzięły się z powietrza.

            a.
            • donkaczka Re: brutalne, ale tak działa ewolucja 22.07.06, 21:12
              no tak a ADAC to żydy i masony wink preparują testy i fingują testy zderzeniowe a
              potem ściagają haracz od tej masy producentów fotelików na świecie, bo to
              wszytko jedna klika i spisek ogólnoświatowy

              ubaw po pachy
    • agusia19-84 Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 11:56
      Normalnie poczułam się jak jakaś wyrodna matka... Nie wiem po co od razu tyle
      agresji... Przecież to wszystko można powiedzieć jakoś normalnie i spokojnie -
      moim zdaniem to bardziej trafia do ludzi... Zwłaszcza że fotelik mam i bez
      problemu moge zmienić zdanie jeśli argumenty za tym przemawiają. Głupia nie
      jestem, uważam też że będę dobrą matką. I cierpliwą co przy wychowywaniu
      dziecka jest ważne. A biorąc pod uwagę niektóre wypowiedzi 'agresywnych i
      wku..onych' mamusi, które nie potrafią normalnie rozmawiać, to ich dzieciom
      należy współczuć.
      • mika_p Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 14:22
        Po co tyle agresji?
        Żeby nie usłyszeć w Wiadomościach: "po raz kolejny maleńkie dziecko zginęło z
        powodu bezmyślności rodziców".
        • reniatoja Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 15:05
          Myślisz, że chamstwo, obrażanie i agresja na forum temu zapobiegnie? I myslisz,
          ze wyjaśnienie dlaczego w foteliku - w sposób kulturalny i spokojny nie
          zapobiegnie? Dlaczego tak sądzisz?
          • antyka Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 18:12
            Renia! Moja kochana!
            A Ty zawsze jestes mila w swoich postach?

            Kto jak kto, ale Ty powinnas sobie zdawac sprawe z tego,
            ze gdy sprawa jest dla nas wazna, reagujemy emocjonalnie.

            No Renia!

            A zycie dziecka i bezmyslnosc jego rodzicow sie chyba kwalifikuje, co?
            • erykach Re: fotelik dla noworodka 22.07.06, 20:05
              czy do lekarza który przyjmuje 500 m od domu trzeba jechać samochodem??
              rodzice i teściowie tej dziewczyny mieszkaja na sąsiednich osiedlach. więc
              można spokojnie iść piechotą, ale po co nosić dziecko przecież istniej coś
              takiego jak wózek. nawet lepiej spacerkiem, bo zdrowiej a nie beztrosku dupsko
              wozic kilka metrów i kisić się w samochodzie. skoro mają ograniczone fundusze
              niech nie kupuja to ich sprawa.
              ja nie mam samochodu ale kiedy będę miała dziecko to fotelik kupię.
              nie wiem tylko czemu tak sobie skaczecie do oczu, tyle nas jest i tyle jest
              różnych zdań na ten czy inny temat.

              ps dlatego nie udzielam sie na tym forum, tylko ten jeden raz to zrobiłam i od
              razu zostałam napadnięta
            • reniatoja Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 14:47
              Czy jestes pewna, Antyko, ze to ja jestem twoja fanka, a nie odwrotnie? odnosze
              wrazenie, ze Ci się coś popier... w zwiazku z moją skromną osobą. Howgh.

              P.S. Nic do Ciebie nie mówiłam, wiec się nie wcinaj, bo kobitka, której zadałam
              pytanie z pewnością sama potrafi na nie odpowiedzieć Adwokatko Rozwrzeszczanych
              Idiotek.
      • donkaczka to nie agresja, raczej zniechęcenie 22.07.06, 20:08
        do powracającego tematu
        odkąd przeglądam fora ciążowe, nie ma tygodnia by taki temat nie wypłynął, i
        zawsze się jakieś mądre znajdą, którym fotelik szczególnie potrzebny nie jest
        nie wiem czy wiesz, że nawet transporter dla kotów jest wyposazony w uchwyty do
        mocowania pasami i taki jest obowiązek

        poszperajcie sobie po sieci i poczytajcie trochę o bezpieczeństwie w samochodzie
        i o tym jakie przeciążenia sa przy zderzeniach czy hamowaniach nawet z niedużych
        wydawałoby się prędkości
        ja jestem w samochodzie terrorystką i każę zapinać pasy wszystkim, także osobom
        siedzącym z tyłu - 60 kilowa dorosła osoba nie przypięta pasami jest w razie
        wypadku pociskiem mogącym zabić inna zapięta pasami osobę

        a już argument, że foteliki nabijają kieszeń producentów mnie powalił, to już
        przekracza moje granice abstrakcji

        droga agusiu, mojemu dziecku współczuć nie musisz, bo jedynie chamstwo i głupota
        wyzwalają we mnie agresję
        a co do szukania porady na forum, to ja się mogę pytac o laktator i sens jego
        posiadania (oczywiście będą mamy za i przeciw), sterylizatora (też będą za i
        przeciw), wózka z 3 czy 4 kółkami (będą tacy i tacy)
        ale na pewno nie radziłabym się w kwestiach bezpieczeństwa MOJEGO dziecka, bo to
        JA jestem za nie odpowiedzialna, co Ci z tego że jedne mamy będą za wiezieniem w
        foteliku, a inne stwierdzą, że one wiozły dziecko na rękach i nic się nie stało
        - to będzie dla Ciebie argument i gwarancja że i wam się uda?
        a już nie rozumiem pytania skoro masz fotelik, bo mogę zrozumieć rozterki osób
        niezamożnych, którym szkoda kasy - ale wtedy pożyczyć można
    • ania.silenter wieźliśmy w foteliku 1,8 kilogramowego wcześniaka 22.07.06, 22:36
      ze szpitala do domu. 2 tygodnie później jechaliśmy z Olą na kontrolę i jakiś
      baran wjechał nam w tyłsad((. Uderzenie było tak silne, że fotelik z dzieckiem
      pojechał jakieś 30-40 cm do przodu i wrócił na swoje miejsce. Mojego męża i
      mnie jeszcze kilka dni po zdarzeniu bolały kręgosłupy. Oli nic się nie stało.
      pozdrawiam
    • podyanty Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 01:40
      Dla zainteresowanych i znajacych angielski opracowanie australijskie :
      members.optusnet.com.au/mpaineau/esv18_paper193_paine.pdf
      Majace watpliwosci niech przynajmniej obejrza zdjecia (dzieci w prawidlowo zamontowanych fotelikach
      przezyly bez obrazen, jednemu reke zlamal siedzacy obok pasazer).
      • pitu_finka Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 10:18
        Myslę że ania.silenter ma rozstrzygający głos w tej dyskusji.

        Nie jestem zwolenniczką chamstwa na forum, ale są wypadki kiedy inaczej się nie
        da. To jest chyba jeden z nich. Poza tym nie widzę, co takiego którakolwiek z
        koleżanek powiedziała? Brak fotelika to jest łamanie prawa i tyle. Dla mnie
        niewyobrażlna głupota. W dzisiejszych czasach nawet ktoś kto nie ma samochode,
        którego bliscy też nie mają samochodu, wcześniej czy poźniej samochodem się
        przejedzie. Trudno, taksówki u nas nie mają fotelików więc trzeba się o to
        zatroszczyć samemu. Jest wiele innych rzeczy z których można zrezygnować.
        Pozdrawiam i życzę mądrych decyzji - najwyżej będzie się małe darło całą drogę
        do domu - nie umrze od tego.
        • maga785 Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 14:41
          Ja nie mam samochodu ale fotelik z mezem kupiliśmy najlepszy.Zawsze mozna
          sprzedac na allegro lub podarować rodzinie.Bezpieczeństwo dziecka jest dla nas
          najwazniejsze.Pomimo ze nie mamy samochodu fotelik od 6 miesiecy jest czesto
          uzywany.Jeździmy taksówka do lekarza, robimy wypady weekendowe ze znajomymi,albo
          rodzicami.Fotelik przydal sie wtedy kiedy syn nie chciał jeżdzic w gondoli bo
          nic w niej nie widział(mam mozliwośc montażu fotelika do wózka).
          Dziecko do 3 mcy moze w takim foteliku spokojnie spedzic do 2 h dziennie i nie
          bedzie to miało negatywnego wpływu na jego zdrowie!
          Pozdrawiam
    • 1ewok Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 17:56
      To ja się dołączę do dyskusji.
      Znajomi jechali dzień przed wigilią wracali do domu - jakieś 6km. padał śnieg z deszczem, ruch na ulicy mały. Znajomy z kierownicą przypięty pasami, znajoma z dzieciaczkami z tyłu, z czego dzieci w fotelikach poprzypinane pasami (chociaż foteliki mieli te najtańsze styropianowe, jeden 0-13kg, drugi 9-18kg), a ona bez pasów na środku. Jechali wolno, ok 50 km/h gdy ktoś im zajechał drogę. Znajomy wpadł w poślizg, poleciał na jakieś supy betonwe. Samochód z "niewinnej" stłuczki poszedł do kasacji, znajomemu i dzieciom nic się nie stało (parę sinikaów od pasów), a znajomą rzuciło pomiędzy przednie fotele, głową do przodu. Wyszła z tego interesu cała potłuczona, wyobijana, z paroma szwami, złamanymi żebrami.
      I tutaj takie pytanie: a gdyby trzymała któreś dzieciątko na kolanach?
      Więc ja nie wiem, ale według mnie, nawet jak sie nie ma własnego samochodu to warto kupić nawet najtańszy fotelik (te styropianowe kosztowały koło 60zł), ale wozić dzieci zapięte w fotelikach i koniecznie pamiętać o przypinaniu siebie pasami.
    • sami29 Re: fotelik dla noworodka 23.07.06, 22:24
      Kiedyś oglądałam program Mamo już jestem w którym był poruszony temat fotelika.
      Pomijając fakt, że fotelik jest obowiązkowy było tam powiedziane, że wszystkie
      foteliki są robione ze styropianu, nie tylko te najtańsze. Także czy kupujemy
      fotelik za 60 zeta czy 600 i tak płacimy za styropian.
      • agni71 Re: do sami29 23.07.06, 22:30
        Nie wszystkie foteliki są zrobione ze styropianu. Za to wszystkie (albo
        większość) mają warstwę styropianu pomiędzy skorupą (z tworzywa) a tapicerką.

        aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka