drogie foremki, wiem, że popadam w histerię, ale nie daje mi dzisiaj spokoju
jedna rzecz. otóż w samo południe wybraliśmy się z mężem do sklepu naszym
samochodzikiem ale mój mąż zapomniał go przewietrzyć zanim wsiadłam (jestem w
10 tyg. ciąży) no i wsiadłam sobie do ok. 50 st. C

po ok. 2 min już było
super bo klima bardzo dobrze działa ale ja popadłam w nerwicę, że
wysiedziałam w takim gorącu 2 min

nier daje mi to spokoju. czy mogłam
zaszkodzić dziecku ??? mam nadzieję, że nie bo był to krótki czas i
włączyliśmy od razu klimę. błagam o pocieszenie bo już popadam w straszną
paranoję .....