Dodaj do ulubionych

Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane ?

31.07.06, 19:11
dziewczeta, nie ukrywam ze szukam kobiet z podobnymi doswiadczeniami ale i z
odnotowanym sukcesem. musze podbudowac nadszarpnieta psychike i kompletny
brak wiary. mam za soba 2 ciaze obumarle, obydwie w 9 tc. zrobilismy
dziesiatki drogich, waznych, niewaznych badan - przyczyn niepowodzenia
oczywiscie BRAK. buuuuuuuuu
moja dr. mowi, ze kolejnym razem sprobojemy codziennych zastrzykow z Clexane
z Accardem. moze tak trzeba - nie wiem. szlag by to trafil -poronien nie da
sie leczyc, no chyba ze znaleziono ewidentna przyczyne niepowodzen.
moje drogie, czy ktoras z Was miala podobne doswiadczenia, 2 a moze wiecej
poronien na koncie? czy bralyscie Clexane (z powodzeniem) i czy donosilyscie
w koncu swoej wlasne, planowane, wyczekiwane dziecko? normalnei zdesperowana
juz jestem ...
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 31.07.06, 19:54
      poronilam 4 ciaze. piata donosilam wlasnie na clexanie i acardzi
      • enno1 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 31.07.06, 20:53
        Połówka ciąży za mną. od samego początku na fraxiparinie. Coraz bardziej
        wierzę, że tym razem się uda.
        • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 31.07.06, 20:55
          enno1 napisała:

          > Połówka ciąży za mną. od samego początku na fraxiparinie. Coraz bardziej
          > wierzę, że tym razem się uda.

          powodzenia. uda sie!!!!!
          • mag-dallena Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 31.07.06, 21:37
            Witam,

            Mam za sobą dwa poronienia.
            Tym razem w 34 tygodniu jestem w podobno zdrowej ciąży. Bez Clexanu.
            Brałam hormony, które odstawiłam na rzecz zwykłego Foliku trzy miesiące przed
            ciążą.
            Przebieg tej ciąży, bez żadnych komplikacji, wynagradza te wszystkie cierpienia.

            Powodzenia!
            Najważniejsze siedzi w psychice. Przestań uparcie dążyć do posiadania dziecka,
            a dostaniesz Je szybciej niż się spodziewasz.
            Czego z całego serducha życzę.
    • jomale Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 31.07.06, 22:40
      Clexane sie włacza kiedy jest znana przyczyna poronień - zespół
      antyfofolipidowy bądz trombofilia. czy miałas to badane???? jest to dosyć
      powszechna przyczyna poronień. także sparwy związane z tarczycą (szczególnie
      niedoczynnosć)
      polecam forum www.nasz-bocian.pl
      • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 31.07.06, 23:01
        jomale napisała:

        > Clexane sie włacza kiedy jest znana przyczyna poronień - zespół
        > antyfofolipidowy bądz trombofilia. czy miałas to badane???? jest to dosyć
        > powszechna przyczyna poronień. także sparwy związane z tarczycą (szczególnie
        > niedoczynnosć)
        > polecam forum www.nasz-bocian.pl

        nieprawda. clexane i acard podaje sie rowniez PROFILAKTYCZNIE, w wypadku, kiedy
        nie ma ustalonej przyczyny poronien. wykonalam dziesiatki badan. wszystkie ok a
        ronilam.
        moja ciaze prowadzil jeden z najlepszych poloznikow w polsce ( specjalista od
        nieplodnosci i poronien) prof. sławomir wołczyński.
        • enno1 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 01.08.06, 10:20
          Zgadzam się z maretiną. U mnie też nie udało się poznać przyczyny, mimo wielu
          badań. Heparynę zastosowano profilaktycznie, hormony podtrzymujące ciążę
          właśnie zaczynam odstawiać.
          • sistena Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 01.08.06, 12:33
            U mnie 25 tc ciazy od samego poczatku biore clexane 0,4 mg i acesan , mam za
            soba jedno poronienie w 7 tc na razie wszystko b. dobrze. Przed druga ciaza
            zdiagnozowano u mnie podwyzszenie przeciwcial kardiolipinowych ( nie pamietam
            precyzyjnej nazwy) jak chcesz wiedziec cos wiecej pisz chetnie odpowiem
            sistena@gazeta.pl
      • margonik Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 12:14
        > Clexane sie włacza kiedy jest znana przyczyna poronień - zespół
        > antyfofolipidowy bądz trombofilia. czy miałas to badane????

        Niekoniecznie. Ja miałam badania na przeciwciała (antykardiolipinowe,
        antyfosfolipinowe chyba i jakieś tam tarczycowe) i miałam je w granicach normy.
        Z tymi przeciwciałami podobno jest tak, że nawet niewielka ilość może świadczyć
        o złej reakcji immunologicznej na płód. W szczególności należałoby je zbadać
        bezpośrednio po poronieniu (max kilka dni), bo później bardzo szybko zanikają.
        Ja miałam badane 2 dni po łyżeczkowaniu i 2 miesiące po łyżeczkowaniu - i
        faktycznie była różnica (chociaż wszystko w granicach normy).

        Mój lekarz powiedział mi jeszcze coś takiego, że w tych badaniach bada się
        konkretne przeciwciała (te które najczęściej wystepują), ale w rzeczywistości
        organizm (w reakcji obronnej na płód) może wytwarzać setkę innych. Nie sposób
        zbadać ich wszystkich, stąd - nawet przy negatywnych wynikach (tzn. gdy nie
        znaleziono wspomnianych przeciwciał) przyjmuje sie wersję (przy braku innej), że
        organizm broni sie immunologicznie przed płodem i aby temu zapobiec stosuje sie
        właśnie heparynę (np. Clexan), accard itp. Te środki rozrzedzaja krew i
        zapobiegają reakcji immunologicznej, która polega na odcięciu zarodka od naszej
        krwii.
    • nikkkaa Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 01.08.06, 13:01
      poroniłam dwukrotnie ( A KONKRETNIE CIAZE OBUMARŁE) - podobnie jak Ty w
      okolicach 9 - 10 tygodnia. Badania wyszły praktycznie wszystkie wzorowe. Miano
      przeciwciałantyfosfolipidowych było jednak w części " wątpliwej". Przy kolejnej
      ciazy moja gin zadysponowała od samiutkiego poczatku aspirynę protect. Brałam ja
      od poczatku do końca. Dzięki niej mam teraz Igorka ( 2 lata 4 miesiące) i jestem
      w kolejnej ciaży 29 tydzień. Myślę pozytywnie, ze wszystko skończy się równie
      dobrze jak w poprzedniej ciazy.
      Może faktycznie jest to sposób na przetrwanie trudnych ciaż?
      POWODZENIA!
    • akul78 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 01.08.06, 13:06
      Witaj. Ja miałam 2 ciaże obumarłe w ok. 7-8 tc. Po pół roku zaszłam znowu w
      ciaże i od samego początku dostałam clexan 1x1+akard+dufaston. Ciąża sie udała,
      choć miałam cały czas pod góre (plamienia, leżenie, łozysko przodujące,
      cholestaza) mam już sporą córke. Po poronieniach równiez robiłam mnóstwo badań
      i właściwie nie znalazłam przyczyny.
      Myślę że cleksan warto brać w kolejnej ciąży, nie zaszkodzi, a może pozwoli
      utrzymać ciąze. Ja wierzę, że mi pomógł.
    • to-ja-007 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 01.08.06, 13:47
      Twoja doktor ma racje. To jest bardzo dobry zestaw i na pewno warto go sprobowac.

      Ja mialam 4 poronienia. Tez mialam sporo badan. Moze nie dziesiatki ale jednak
      troche i dosc szybko znaleziono przyczyne. Dlatego dziwie sie, ze Ty mialas
      dziesiatki badan i nic nie znaleziono.
      Oczywiscie jesli sie nie znajdzie przyczyny to mozna stosowac clexane i acard w
      ciemno. Ale wtedy trudno zgadnac czy taki zestaw moze pomoc. To takie strzelanie
      na slepo.

      Aspiryna i acard to zestaw na przeciwciala antykardiolipidowe, ewentualnie inne
      problemy ukladu krzepniecia. Nawet wtedy te leki nie daja gwarancji powodzenia.
      Poza tym sa przypadki gdy trzeba stosowac w ciazy sterydy albo tzw. wlewy ... bo
      sama heparyna i/lub aspiryna nie pomoga.

      Jak chcesz wiecej o tym podyskutowac to napisz jakie mialas badania z immunologii.
      Jak chcesz wiecej o tym poczytac to na forum na stronie www.nasz-bocian.pl
      w wyszukiwarce haslo clexane.

      pozdr.
      ula
      • maretina wlewy, szczepionki itd... 01.08.06, 13:57
        nie ma dowodow na to, ze dzialaja terapeutycznie.badania kliniczne pokazuja, ze
        na 100 pra poddanych wlewom i szczepienim ciaze donasza 5 par! tu nie moze byc
        mowy o leczeniu!to w granicach bledu statystycznego. to czyste eksperymenty. w
        novum wciskano mi kit, ze bez wlewow i szczepionek nie urodze. proponowano mi
        badania za bagatela 3 tysiace a po nich wlewy( 3 razy minimum) kazdy wlew to
        kolejne 3 tysiace. naciagactwo.
        • to-ja-007 Re: wlewy, szczepionki itd... 02.08.06, 11:02
          Maretina
          - ktore przeciwciala mialas popodwyzszane ?
          - znaleziono cokolwiek co mozna bylo polaczyc z poronieniami?
          - mialas badane komorki i aktywnosc komorek NK?
          - novum to nie jest dla mnie autorytet jesli chodzi o immunologie, sorry
          (ostatnio jedna dziewczyna na ofrum o nieplodnosci opisywala jak w novum chcieli
          robic jej invitro a nie zrobili badania nasienia ani droznosci jajowodow -
          praktycznie bez zadnych normalnych badan na dzien dobry proponuja invitro).

          Dlatego byc moze w novum naciagaja ale to nie oznacza ze wlewy to bzdura.
          Troche za szybko wyciagasz wnioski.

          Jesli nie ma NIC co by powodowalo poronienia to jest sens zaczynac od acardu i
          clexane (ale tez nie ma powodu zeby cokolwiek wlaczac) ale jesli masz porzadny
          chaos w ukladzie immunologicznym i popodwyzszane wiele innych przeciwcial oraz
          tzw. komorki NK (ale nie masz przeciwcial antykardiolipidowych) to oczywiscie
          tez mozesz probowac od acardu i clexane ale nie ma powodow zeby taki zestaw
          dzialal.

          To jakie leki sie ostatecznie bierze zalezy od lekarza. Ale kobiety ktore mowia
          wprost, ze nie chca juz probowac i ryzykowac nastepnego poronienia bo tego
          poronienia nie zniosa - chca zaczac od zestawu ktory daje wieksze szanse.

          Mnie wystarczy ze w USA w klinikach leczenia nieplodnosci standardowo przy
          popodwyzszanych przeciwcialach (innych niz antykardiolipidowe) oraz komorkach NK
          stosuja wlewy.
          Wlewy sa nadal nadal w fazie badan klinicznych. Prawda jest ze nie widac
          wyraznego wzrostu prawdopodobienstwa donoszenia ciazy po zastosowaniu ich ale
          tak samo teoretycznie nie ma dowodu, ze przeciwciala przeciwtarczycowe powoduja
          poronienia i pozostaje niewyjasnione dlaczego 50% kobiet z Hashimoto jednak ma
          albo poronienia albo problemy z implantacja zarodka.

          Dlatego ja wierze ze za pare lat bedzie wiecej wiadomo, tyle ze za pare lat te
          kobiety ktore teraz moga probowac metod ktorych skutecznosc moze nie jest do
          konca poznana - beda mialy menopauze.


          • maretina Re: wlewy, szczepionki itd... 02.08.06, 11:11
            kliniki w usa a kliniki w polsce... nie am co porownywac.
            • to-ja-007 Re: wlewy, szczepionki itd... 13.08.06, 21:17
              > kliniki w usa a kliniki w polsce... nie am co porownywac.

              Kliniki trudno porownywac ale medycyna to medycyna i mozna rowniez w Polsce
              znalezc lekarza, ktory stosuje strategie i metody leczenia opierajace sie na
              najnowszych wynikach badan, np dr. Jerzak.



    • alicja0 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 01:12
      Ja na razie jestem w 14 tyg ciązy, biorę Clexane i Accard.
      Mam przeciwciała "tarczycowe", bo po obumarciu (mojej drugiej) ciązy w 6/7 tyg
      zrobiłam badania na tarczycę i stąd wiem. Pierwsza ciąza jednak przebiegała bez
      problemów.
      Moja gin uważa, że gdy ma się jakiekolwiek przeciwciała to trzeba brać ww.
      leki, gdyż one utrudniają tworzenie się ewentualnych skrzepów w kanalikach
      doprowadzających krew/tlen do rozwijającego się zarodka. Rozumiem, że jak
      łożysko się wytworzy, to odstawię Clexane - na razie gin mi to sugeruje,
      aczkolwiek sama nie wiem, co to będzie dalej, bo tak na prosty rozum, to i
      łożysko może mieć problemy z przepływem krwi, gdy przeciwciała się tam pojawią.
      Jak poczytałam sobie na temat przeciwciał generalnie, to dla nauki jest to
      ciągle teren badań i zapewne dlatego lekarze z reguły czy to przy
      przeciwciałach ustalonych czy przy poronieniu, gdzie nie ma konkretnych
      ustaleń - dają Clexane i Accard, bo praktyka pokazuje, że to daje dobre efekty.
      Te kobiety, które mają konkretnie problemy z krzepliwością itp., chyba biorą
      ww. leki do końca ciązy.
      • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 07:40
        strasznie sie balam odstawic leki( acard i clexane), ale po odstawieniu ciaza
        nadal rozwijala sie super. nie martw sie. bedzie ok.
        • enno1 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 10:36
          Maretina, kiedy lekarz pozwolił Ci odstawić leki? Bo ja zaczynam się tego bać :
          ( Troszkę panikuję, ale poradzę sobie ze strachem smile
          • to-ja-007 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 11:04
            Odstawienie lekow zalezy od krzepliowsci oraz od przeplywow macicznych.
            Jesli te przeplywy sa ok. to mozna probowac wczesniej odstawic ale jesli nie sa
            w porzadku to bierze sie prawie do konca ciazy - do 32, 34 tygodnia.

          • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 11:06
            balam sie strasznie. po nocach nie spalam, ale odstawilam w koncu. troszke
            pozniej niz na poczatku profesor kazal, ale wiosna kilak razy spuchlam, dlatego
            sugerowal by jeszcze kilka tygodni brac. zatem zamiast w 16 tc odstawilam ok 24.
            podczas ciazypisalam z dziewczynami z calej polski, ktore braly clexane.
            odstawialy miedzy 16-20 tc.oczywiscie mowa tu o clexane jak profilaktyce a nie
            na zespolantyfosfolipidowy.
    • margonik Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 12:03
      Jestem po dwóch poronieniach, teraz w 35 tygodniu ciąży smile Wszystko w porządku
      i prawdopodobnie już niedługo będę cieszyc sie córeczką. Też miałam ciążę
      prowadzoną na Clexanie.

      To chyba standardowe postępowanie.
      • arubaa Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 13:45
        Po dwóch poronieniach w 6 t.c. w kolejnej ciązy brałam Acard (do ok. 30 tc.) i
        Clexane (do końca). Wszystko skończyło się dobrze - mój synek ma już 3,5
        miesiąca. Miałam podwyższone przeciwciała antykardiolipinowe.
        • gitka5 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 18:57
          Bardzo, bardzo naprawde BARDZO WAM DZIĘKUJE za wszystkie odpowiedzi i
          przepraszam, ze zagladam do Was dopiero dzisiaj. Jestem taka szczesliwa, ze nie
          jestem ewenementem natury, ze mogłabym skakać z radości smile smile smile Bo skoro Wam
          sie udało to moze i nam sie w koncu poszczesci. Czy wiecie, ze jak czytałam
          głosno Wasze odpowiedzi to mój facet miał łzy w oczach?! Normalnie musiałam
          udac ze tego nie widze ...

          Odpowiadajac na zadane pytanie (nie pamietam, ktorej z Was dziewczyny,
          wybaczcie mi prosze): TAK mialam badane: p/c antykardiolipinowe, oznaczenie
          poziomu bialek C i S, antykoagulant tocznia, APTT, p/c przeciwjadrowe ANA, p/c
          limfocytotoksyczne, mutacje genów V Leiden, oznaczenie antytrabiny, mutacje
          genu protrabiny, limfocyty T,B i NK, p/c fosfodyloseryjne, bad. w kierunku
          chlamydii, hormony, TSH III generacja, mąz badał nasienie, lipidogram, c-
          peptyd, glukoza, insulina, cytologia i inne mniej wazne. Badania robilam po 1 i
          po 2 poronieniu (fakt, ze ok 1 m-ac po zabiegu). Jedyny pkt. odniesienia to ok
          10-15% NIEDOBÓR białka S (wykryty po 1szym poronieniu), na aktualne wyniki
          białek wciaż czekam ... Reszta absolutnie ok. Druga ciąża była na samym
          Accardzie ale jak widać nie pomógł. Jedyne co jeszcze musze zrobic to badania
          hormonów płciowych SHBG i DHEA S. Oto cała moja smutna historia.
          Powaznie sie zastanawiam nad wizytą w Gynemedzie u prof. Malinowskiego (Łódź).
          Bede probowała do skutku ...

          To co chcialam Wam jeszcze powiedziec dotyczy kwestii przyjmowania szczepionek
          z limfocytów męza. Czytałam, ze w USA od tego odchodza bo szczepionki sa
          neiskuteczne ! Co o tym sadzicie?
          pozdrawiam Was bardzo gorąco i szczerze licze na dyskusje.
          buziak
          Aga
          • gitka5 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 19:16
            Właśnie sobie przypomniałam, ze miałam Was dodatkowo zapytac: jak długie
            miałyście przerwy miedzy kolejnymi próbami - ciążami? Po 1 poronieniu moja dr.
            mówiła, ze 6 m-cy to absolutna koniecznosc. Jak kazała tak zrobilismy. 2 ciaza
            zaskoczyla od 1szego starania smile dokładnie po poł roku. Teraz dr. mówi ze 3 m-
            ce ... Skad taka zmiana? Nie rozumiem ...
            Aga
            • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 20:19
              po zadnej stracie nie akzano mi czekac dluzej jak dwa cykle ( czyli ok 3
              miesiace, bo po poronieniu pierwszy cykl zawse mialam ok 40 dni). ostatnia
              ciaza (udana o ironio losubig_grin) to wpadka tuz po poronieniu. nie zdazylam zbadac
              trombofilii nawet. dopiero teraz wybieram sie do mojego profesora, zeby przed
              kolejna ciaza spac spokojnie.
              poczekaj na wyniki bialek. moze one cos "obiecujacego" pokaza? nie doczytalam
              poprzedniego postu, ale rozumiem, ze razem z bialkami mialas oznaczany czynnik
              VLaden?
            • margonik Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 22:53
              Po obu poronieniach miałam zaleconą przerwę 3 miesiące.
              Drugą ciążę też prowadziłam na samym accardzie i tez nie pomógł. Podobno sam
              accard zwiększa prawdopodobieństwo o 20%, a accard + heparyna o 60 lub 80%. Nie
              pamiętam dokładnie, wiec sorry że tak piszę - ale jak poszukasz w necie to
              znajdziesz. Pamiętam, że to było na takiej stronie z zaleceniami jakiegoś
              towarzystwa ginekologicznego dot. prowadzenia ciąży po poronieniach.
              • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 22:54
                zgadza sie. lepsze rezultaty daje te dwa leki niz kazdy oddzielnie. wyczytalam
                to w opracowaniu zespolu antyfosfolipidowego.
          • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 20:21
            ad. szczepionek. leczylam sie w bialymstoku u prof. wołczyńskiego. odradzal.
            poprzedni ginekolodzy rowniez. mowia, ze grzebanie w ukladzie immunologicznym
            jest zbyt ryzykowne i nie jest wlasciwa terapia dla poronien. wiem tez, ze sa
            lekarze odmiennego zdania. moj "domowy" lekarz w postaci malzona powiedzial, ze
            po jego trupie bede miala szczepionki czy wlewysmile. zatem moge powiedziec, ze to
            dla mnie metoda z gory przekreslona.
            • enno1 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 21:00
              Mój lekarz też odradzał szczepionki i wlewy. Twierdzi, że brak jest naukowych
              dowodów potwierdzających ich skuteczność.

              Kazano mi odczekać 3/4 cykle.
              • gitka5 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 22:26
                tak, tak przy okazji tych białek mialam badanie w kierunku wykrycia mutacji
                czynnika V Leiden. Wynik ok. Takze nie wiem o co w tym wszystkim chodzi ...
                Leidena i mutacji genu protrąbiny po 2 poronieniu juz nie powtarzalam, bo
                wydaje mi sie, ze te wyniki pozostaja bz.

                no wlasnie, podobnie moja dr. Szczerze odradza szczepionki, wlewy i stosowanie
                Encortonu. Mowi zebym poczytala amerykanskie prace NAUKOWE a przestane ja
                meczyc w temacie smile Szczerze mówiac podgladalam amerykanskie strony i oni
                faktycznie juz sie wycofali z autoszczepionek ... a w PL wszystko dopiero sie
                rozkreca ...

                Sadzicie, ze do listy ww badan powinnam dodac cos jeszcze?

                Enno czy Ty czasami nie jestes majóweczka smile Własnie od Was odpadłam jakis
                czas temu. buziaczki
                • gitka5 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 22:27
                  i co naprawde czekałyscie 3-4 cykle? Nie bałyscie sie ciazy 4 m-ce po
                  poronieniu?
                  • maretina Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 22:39
                    gitka5 napisała:

                    > i co naprawde czekałyscie 3-4 cykle? Nie bałyscie sie ciazy 4 m-ce po
                    > poronieniu?

                    z jednej strony sie balam a z drugiej chcialam.
                  • margonik Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 22:55
                    Bałam się. Pewnie każda z nas sie później boi. Mój mąż pomógł mi trochę
                    przełamać strach smile
                    Nie ma co... Trzeba sie starać smile
                  • alicja0 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 02.08.06, 23:04
                    Zaszłam w obecną ciążę, w 3 cyklu po poronieniu. Nawet nie pytałam się gin, czy
                    wolno smile
                    Ale oba pierwsze cykle były normalne i klasyczne jak na mnie, więc potem sprawy
                    zostawiłam swojemu biegowi i .... zaszłam w ciążę. Miałam Celxane już w domu od
                    gin "na wszelki wypadek", więc od razu po stwierdzeniu ciązy zaczęłam stosować
                    + Accard. Na razie wszystko idzie OK i mam nadzieję, że ten kierunek się
                    utrzyma smile
                  • enno1 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 03.08.06, 10:15
                    Kolejnej ciązy bardzo się bałam, zresztą nadal się boję, ale z drugiej strony
                    bardzo chciałam. Myślę, że po przejściach ciąża bez strachu i obaw nie jest
                    możliwa.
                • enno1 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 03.08.06, 10:12
                  W zeszłym roku odpadłam z majóweczek, a teraz spotkałyśmy się w gudnióweczkach.
                  Przykro mi, że znowu się nie udało, ale najważniejsze, że wierzysz, że kiedyś
                  się uda. Ja trzzymam kciuki!
    • gitka5 Re: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane 04.08.06, 21:03
      ja juz nic nie rozumiem, odebrałam wyniki bialek (badanie m-ac po poronieniu)
      i wszystko ok ...
      poprzednie robiłam 2 tyg. przed zajsciem w ciąze i był ich niedobor 15%
      niedobor.Buuuuuuuuuuu o co tu chodzi?! sad
      • aga43214 gitka! 07.08.06, 11:22
        wlasnie jestem po wizycie u Wolczynskiego w Bialymstoku! poronlam 2 razy!
        powiedzil mi, ze inaczej sie postepuje z kobietami ktore ronily ciaze do 7 tc
        (tzn jak jeszcze nie bylo widac akcji serca ) a inaczej te ktore ronia jak juz
        akcja jest wyczuwalna! ja mialam obumarcia w 9 tc, jak juz akcja byla widoczna!
        profesor stwierdzil, ze w takim przypadku to zarodki sa slabe! polecil mi
        jakies zastrzyki przed zajsciem i clexan w ciazy. niedlugo znowu sie do niego
        wybieram!
        p. s. w Polsce malo kto sie zna na poronieniach, i takich "zwyklych " ginow
        poloznikow nie nalezy sie sluchac!
        • gitka5 do Agi 08.08.06, 17:59
          • gitka5 Re: do Agi 08.08.06, 18:05
            Aga dzieki za info. Bardzo Cie prosze badz ze mna w kontakcie i daj znac o
            jakich zastrzykach przed ciaża mowa? Ja 25/08 mam wizyte u dr. M. Jerzak
            (podobno ekspert w dziedzinie poronien o ile w Pl w ogole eksperci sa sad ) Do
            swojej poprzedniej dr. mimo, ze uznany autorytet troszeczke straciłam zaufanie.
            W naszym wypadku mnogosc DOBRYCH konsultacji moze potwierdzic zasadnosc
            dobrej diagnozy.
            Czy do dr. W w Bialymstoku dlugo sie czeka na wizyte? Jakie badania mialas ze
            soba? Badal Cie, ogladal wyniki? Opisz mi wszystko dokladnie, jesli sie
            krempujesz moze byc na priva.

            Aniu (juz Ania dobrze wie, ze o nią chodzi) - musi sie nam udac.
            Aga
            buziak
            • aga43214 Re: do Agi 09.08.06, 11:41
              jak masz jakies pytania piz na prowa gazetoweog. dr jerzak spejalizuje sie w
              immunologii , szczepieniach itd. tez rozwarzalam wizyte u niej, ale w
              bialymstoku sa przecowni wszelkim szczepieniom i wlewom, i bądz tu madra.
            • niunia200505 Re: do Agi 10.08.06, 13:22
              witam, postanowiłam się włączyć do rozmowy bo też jestem po dwóch poronieniach
              i jednej ciąży pozamacicznej, podobnie jak u większości z was nie znaleziono
              żadnej przyczyny niepowodzeń. Wydawało mi się, że jestem już specjalistką od
              wszystkich możliwych badań (miałam robione:HSG, histeroskopię, dwukrotnie
              badania hormonalne, badania genetyczne, na toxoplazmozę, bleriozę, jedyne co u
              mnie wykryto to podwyższona prolaktyna, krórą zbijam bromergonem i ostatnio
              podwyższone antyciała kardiolipidowe - ale to prawdopodobnie wynik brania clo
              przy cyklu stymulowanym)ale po przeczytaniu twojej historii jestem pod
              wrażeniem:
              poziom bialek C i S, antykoagulant tocznia, APTT, p/c przeciwjadrowe ANA, p/c
              limfocytotoksyczne, mutacje genów V Leiden, oznaczenie antytrabiny, mutacje
              genu protrabiny, limfocyty T,B i NK, p/c fosfodyloseryjne, bad. w kierunku
              chlamydii, TSH III generacja, lipidogram c, peptyd, glukoza, insulina, - co to
              w ogóle jest i jak sie postarać o te wszystkie badania?Mówisz też o hormonach
              płciowych SHBG i DHEA S- o niczym takim nie słyszałam możesz mi powiedzieć coś
              bliżej albo odesłać do jakiejś strony gdzie będę mogła się przyuczyć smile z
              góruy dziekuję i pozdrawiam
              • gitka5 Re: do Agi 10.08.06, 18:31
                Czesc,
                Moj stan wiedzy wcale nie jest nadzyczajny - wszystko co wiem to wiedza
                internetowa. Poczytaj watki na bocianie: o poronieniach, pacjentkach dr Jerzak
                i inne a utwierdzisz sie w przekonaniu, ze to i tak mało. Odwiedzilam kilka
                zagranicznych str. poswieconych problematyce nieplodnosci. Oto cala tajemnica.

                Wstepnie poczytaj:
                www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=34418
                hormony pluciowe sa dosc wazne chociaz nie zasadniczo wazne: wpisz ich nazwy w
                wyszukiwarce, podobnie jak antykoagulant tocznia, czy mutacje czynnika V
                leiden, białko C,S, przeciwciała itd, itd a znajdziesz wiecej.
                Jesli potrzebujesz szczegolow: gdzie i za ile mozna je zbadac - dam Ci w-wskie
                namiary.

                pozdrawiam
                Agnieszka



                • gitka5 Re: do niunia 10.08.06, 18:36
                  'plciowe' oczywiscie smile

                  mozna jeszcze zbadac antygeny HLA 1 i 2 obojga partnerow (bad. genetyczne na
                  zgodnosc tkankowa) ale sa dosc drogie (zaleznie od metody badania - sa dwie) do
                  ok. 1200 pln

                  pozdr Aga
                • gitka5 Hej maretina 10.08.06, 20:36
                  Czesc, miło ze sie odzywasz. Ja jeszcze nie bylam na wizycie smile Wstepnie
                  umówilam sie do dr Jerzak na 25 sierpnia. Chcemy posłuchac jaka postawi
                  diagnoze. Moze podobnie jak moj lekarz stwierdzi, ze Accard i Clexane
                  wystarcza ... Kwestie wlewow i szczepionki stawiam pod bbb duzym znakiem
                  zapytania, bo po prostu b. sie ich boje i nie znam dowodów jej skutecznosci.
                  Aga pisala o wizycie u prof. W. wiec zadalam jej dodatkowe pytania: gdzie i
                  kiedy przyjmuje - czekam na odpowiedz. Sadzisz, ze warto do niego jechac? Czy
                  on stosuje jakas terapie przed zajsciem w ciaze??? Jesli tak to jaka i w jak
                  długim okresie czasu? Czy Ty prowadzilas u niego cala ciaze tj.: od pczatku do
                  samego konca? Pytam sie bo jakos nie wyobrazam sobie ciaglych dojazdow z W-wy
                  do Bialego. Brzuch mnie tak bolal ze sie w ogole nie ruszlam.


                  buziaczki
                  Aga
                  • maretina Re: Hej maretina 10.08.06, 20:52
                    www.wolczynski.pl
                    oficjalna strona. mam tez komorke do profesora. podam Ci napisz na
                    maretina@wp.pl. gazetowa poczta lazi mi siermieznie i bardzo rzadko z niej
                    korzystam.
                    do wołczyńskiego trafilam po 4 poronieniach.mialam mase badan-wszystkie ok.
                    ciaze lecialy na samym poczatku. najbardziej "zaawansowana" miala 7 tygodni.
                    profesor mial mi jeszcze cos zbadac, ale wpadlam i nie bylo juz sensu. w
                    biegiem musialam zaczac kluc sie w brzuch clexanem i lykac acard.
                    profesor nie robi wczesniej usg jak po skonczonym 8 tc. mialam do niego spory
                    kawalek ( mieszkam w olsztynie), dlatego bylam u niego tylko dwa razy, kilka
                    razy tez dzwonilam.generalnie ciaze prowadzil moj miejscowy lekarz, ktory
                    bardzo ceni sobie profesora i stosowal sie do jego zalecen ( chodzilo o leki),
                    robil usg, zlecal badania ( tak jak w zwyklej ciazy).
                    poniewaz nie ustalono przyczyny moich poronien to panowie wyslali mnie na l4 od
                    poczatku ciazy... jezus maryja... nigdy wiecej. wariowalam.
                    przed ciaza nie mialam zadnych lekow,wprawdzie to byla ciaza wpadkowa, ale
                    zanim wpadlam rozmawialam z profesorem telefonicznie i mowil, ze leki beda od
                    momentu wykrycia ciazy.
                    generalnie profesor jest zlotym czlowiekiem. cieply...ale tez szczery do bolu.
                    nie wszystkim taki ktos pasuje. sa kobiety lubiace slodkie klammstewka. ja
                    lubie prawde i tylko prawde.
                    na pierwszej ciazowej wizycie 90% czasu wizyty to byl wyklad o tym czego sie
                    spodziewac jak zaczne ronic, co wtedy robic itd ( hehehe jakbym nie
                    wiedziala...4 razy to mialam, moglabym instruktaz napisac:/), na koniec
                    powiezial, ze cieszy sie z ciazy, ze na razie jest ok i zaprosza mnie za 4
                    tygodnie na test pappa i przeziernosc karkowa, zeby sprawdzic jak rozwija sie
                    ciazasmile
                    od profesora dowiedzialam sie, ze podawanie progesteronu w przypadkach pornien
                    nie ma najmniejszego sensu, ze zdrowa ciaza produkuje odpowiednia dla siebie
                    ilosc hormonow, dobra ciaza utrzyma sie mimo plamien itd.
                    dowiedzialam sie tez, ze poprzedni lekarz swoja "terapia" o malo mnie nie zabil
                    ( jadlam progesteron, estrofem, bromergon w ilosciach hurtowych)uncertain
                    jadac do profesora aplikowalam sobie luteine, przyznalam sie do tego, profesor
                    stwierdzil" dziecko, jak ci pomaga na glowe to biez, na ciaze na pewno to nie
                    dziala". zaufalam. odstawilam.od reki zmniejszyly sie mdloscismile.
                    pytasz czy warto do niego jechac?
                    nie umialabym odpowiedziec inaczej jak twierdzaco. wybor jednak nalezy do
                    Ciebie.
                • gitka5 Re: do Maretiny 10.08.06, 20:41
                  Czesc miło, ze sie odzywasz.
                  Mozesz nam szepnac słowo jak prof. W. prowadzil Twoja ciąze? Daj znac czy
                  brałas leki-zastrzyki przed zajsciem? Jesli tak to co i jak długo? Jakim
                  badaniom bylas poddawana? I czy cala ciaze prowadził profesor czy mialas 2
                  learzy. Pytam bo jakos nie wyobrazam sobie ciaglych dojazdow do Bialegostoku.
                  Odebralam dzisiaj wyniki mycoplasmy i ureaplasmy + bad. posiewowe - wszystko
                  gra smile

                  Wielki buziak - ze z nami jestes smile
              • maretina SHBG 10.08.06, 19:48
                bialko wiazace hormony plciowe.
        • maretina Re: gitka! 10.08.06, 19:45
          jak wrazenia po wizycie? profesor to moj idol. za kajtka kocham go nad zyciesmile
    • gitka5 sorki za 2 duble do Maretiny 10.08.06, 20:45
      cholerka - PC odmówil mi posłuszeństwa i myslalam, ze nie poszlo ... a tu taka
      niespodzianka .... sa i to nawet dwa - posrodku innych końcowych postow-
      hihhihiii
      maretinka daj znac ...
    • aga43214 słuchajcie 11.08.06, 09:04
      rez bylam u prof, i wyszlam z gabinetu zdziwiona na maksa! zrobil mi USG i
      stwierdzil ze zadnego HSG mam nie robic), rowniez stwierdzil ze mam odstawic
      bromergon, i zapomniec na zawsze o sterydach. Kurcze, to zupelnie inna szkola
      niz gloszą lekarze w gdansku! ale cóz! poronilam 2 ciaze mimo wielu lekow!
      profesor jest bardzo konkretny i rzeczowy! pozdrawiam
      A.
      • maretina aga 11.08.06, 11:27
        ja rowniez wczesniej leczylam sie w gdansku. bialystok to zupelnie inne
        postepowanie.dla mnie lepsze.. z reszta mam rezultat: prawie roczny syn.
        tez nie mialam badanego shbg.
        • ffloo Accard +/- Clexane 13.08.06, 12:33
          dziewczyny, ja z kolei wymogłam na moim lekarzu, aby włączył mi clexane. nie
          był do tego zbyt skory przy braku wyraźnch wskazań. to trzecia ciąża po dwóch
          obumarciach. jestem jednak trochę zaniepokojona, bowiem polecił odstawić acard.
          powiedział, ze to wtedy mogłoby już być za dużo. przy czym borę clexane 20,
          czyli najmniejszą dawkę.
          i tu moje pytanie, czy brać accard na własną rękę?? jak piszecie, że ten zestaw
          wzmaga swoje działanie to obawiam się, że samo clexane to za mało. macie duze
          doswiadczenie w tym względzie-pomóżcie. czy któraś z Was bierze tylko clexane?
          i o tylko w tak małej dawce??
          • to-ja-007 Re: Accard +/- Clexane 13.08.06, 21:14
            Sam acard czy samo clexane nie daje takich dobrych wynikow w statystykach jak
            zestaw acard + clexane (70% szansy na donoszenie ciazy). Dlatego lekarze
            ostatnio najczesciej stosuja taki zestaw. Ale nie znaczy to, ze uwazam ze
            powinnas na wlasna reke brac acard. Jedynie mozesz porozmawiac o swoich obawach
            z lekarzem.
            Poza tym nalezy w takiej ciazy jeszcze sprawdzac przeplywy maciczne - czy
            ukrwienie lozyska jest ok, czy dziecko prawidlowo rosnie etc. Tylko, ze pisze to
            z perspektywy wykrytego zespolu antyfosfolipidowego. Nie wiem jak sie postepuje
            gdy sie clexane czy acard daje "w ciemno" jako remedium na poronienia nawykowe o
            niewyjasnionej przyczynie, czy wtedy tez trzeba tak bardzo uwazac na "przeplywy".

            pozdr.
            ula

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka