bezsenność w ciąży

23.08.06, 07:15
ale to nie będzie komedia romantyczna - tylko horror/thriller z pogranicza jawy i snu.

Jetsem w 21tc i nie mogę spać. Brzuch jeszcze nie jest duzy, spię na boku albo plecach. I czy się budzę o 6 czy o 10 i tak potem nie mogę spać srednio do 1-2. padam na mordę, ale nie zasnę. Zanim się zmęczę tez nie ma sensu się kłaść bo mam zapewnione kilka godzin wiercenia.
Scenariusz jest taki:
jestem zmęczona więć się kłądę, w nogi mi chłodno (zasadnicza informacja)

ukąłdam się i przysypiam

zaczynają mnie swędzieć kolana i inne stawy, więć zmieniam pozycję gubiąc po drodze poduszki, które miałam pod kolanem (mam zapędy do spania na brzuchu)

w stopy robi mi się gorąco, palą mnie i chłodzenie o ścianę nie pomaga - więć idę po mokry ręcznik, lub spryskiwacz

idę siusiu

idę siusiu

idę siusiu (x n)

jestem zupełnie wybudzona wiuęc siadam do kompa, po 5 minutach oczy mi się kleją, wracam do łóżka i cała zabawa zaczyna się od nowa.

Dzis spałam 4 godziny, teraz nie zasnę. Pewnie zmuli mnie ok 2-3, albo i nie.

Pomocy Kobiety bo mnie niedługo szlag trafi, nie mówiąc o mężu, który jakimś cudem przyzwyczaił się do nocnych wędrówek i n ic nie piśnie nawet, ale ja wiem, ze tez się nie wysyspia. Spanie osobno też właściwie odpada - nie zasnę, jeśli wiem, ze on jest w pokoju obok, przyzwyczaiłam się do jego obecności w wyrze i rytmu oddechu.
    • bunnia Re: bezsenność w ciąży 23.08.06, 08:57
      Na szczescie ja nie mam takiego problemu, moge spac non stop. Wracam z pracy i
      musze przespac te 2 godziny aby potem wstac, zjesc kolacje umyć się i połozyć
      się do łóżka. I tak sobie śpie do rana....
      Ale auważyłam, że dziewczyny często polecają picie melisy wieczorem przed snem.
      Może i Tobie pomoże?
      Pozdrawiam
      • krztyna Re: bezsenność w ciąży 23.08.06, 09:20
        Jestem w 29 t.c. i na razie problem nie jest duży. To znaczy dzisiejszej nocy
        nimal nie spałam. Obudziłam się standardowo na siku o 2 i zasnęłam ponownie o
        5:30. Jak tylko poczułam, że nie zasnę, wstałam, zabrałam się za czytanie,
        przeglądanie katalogów itp.
        Natomiast pamiętam sprzed kilku lat notoryczną bezsenność. Była spowodowana
        bardzo silnym stresem - czy Ty znasz powód swojej bezsenności?
        Spróbuj odmówić sobie drzemki w ciągu dnia, przygotuj rytułał kładzenia się
        spać: prysznic, balsamowanie ciała, inne zabiegi higieniczne, szklanka ciepłego
        mleka i do łóżka. Mozesz poczytac, choc u niektórych może to powodować znów
        wybudzenie. Dodatkowo to wszystko o jednej godzinie - np. zawsze o 23.00.
        Kładziesz się - jak nie umiesz zasnąć - wstań, aby organizm nie kojarzył łóżka
        z kręceniem się, bólami stawów itp. Minie tydzień i powinno pomóc. Grunt to w
        ciągu dnia nie drzemać aby spróbować ustawić sobie w miarę stałe godziny snu.
        Trzymam kciuki!
        --------------
        Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
        Czekamy na Ciebie
        • atra1 Re: bezsenność w ciąży 23.08.06, 10:28
          Dzięki za odzew. Meliska i rytm to dobry pomysł.
          W dzień nie śpię, bo nawet jak zasnę 15 minut to nie mogę długo w nocy spać, chociaż dzisiaj skucha - zasnęłam oj 7:30 znowu i spałąm do 10. WIęć mam za sobą 6 i pół godziny snu na raty.

          Kąpiel przed saym spaniem odpada - niezależnie od temperatury wybudzam się.
          ]
          Zastanawiam się, może to nerwy jakieś, konczę urlop 1 września (pracuje w szkole) i moze podswiadomie juz o tym myślę, a tym bardziej, że nam się dyrekcja zmieniła i nie wygląda najsympatyczniej niestety.

          Tylko to się wlecze od kilku tygodni, zanim widziałam dyrekcję i dużo za wcześnie na naerwy przedwrześniowe.

          Pocieszam się, że zawsze w pierwsze tygodnie września padam i śpię ok. 8 -9smile
    • ma4ig Re: bezsenność w ciąży 23.08.06, 12:08
      U mnie było to samo. Nie mogłam spać, wybudzałam się i rozmyślałam. A w dzień
      chodziłam zaspana. Nie wiem skąd to się bierze, ale wierzę Ci, że jest męczące.
      Marz, planuj, rozmyślaj, czytaj, wyobrażaj sobie... czas szybciej Ci zleci
    • pojawaj Re: bezsenność w ciąży 23.08.06, 13:15
      Ja za to doradzę Ci coś innego. Może po prostu dziel sen na części? Jeżeli nie
      możesz spać w jednym ciągu, to spróbuj nawet na 3 raty, ale jednak przespać te
      7-8 godzin. W ciąży to bardzo ważne i dla Ciebie i dla dzidziusia.
      A na kłopoty z zaśnięciem polecam ćwiczenia oddechowe przy otwartym oknie:
      głęboki wdech i dłuuugi wydech. Kilkakrotnie powtórzone wycisza lepiej niż
      ciepłe mleko czy kąpiel. Mnie pomagało nawet lepiej niż melisa. Przy
      ćwiczeniach oddechowych warto też użyć wizualizacji, czy jak to się zwie. W
      każdym razie wyobrażasz sobie scenę, która Cię uspokaja (dla mnie to jest pusta
      plaża i szum morza).
    • ewcia1980 Re: bezsenność w ciąży 23.08.06, 14:53
      witaj.
      no nie pociesze Cie kochana, ale mozliwe, ze bedzie jeszcze gorzej sad(

      ja na problemy ze snem cierpie praktycznie od poczatku ciąży (teraz 30tc).
      wczesniej miałam tak samo jak Ty, bez wzgledu na to, o której sie położyłam to
      o 5.00 oczy jak pięciozłotowki i koniec spania. do 8 "leżakowała" i trzeba było
      wstawac, bo takie wiercenie sie nie miało sensu.

      a teraz z tygodnia na tydzien jest coraz gorzej. w nocy mi potwornie gorąco
      (chociaz zawsze byłam zmarzluchem), brzuch juz całkiem duży, wiec bardzo cięzko
      znaleźć sobie wygodna pozycje, dziecko juz na tyle silne, ze kopniaki potrafia
      zbudzic mnie w nocy, oczywiście wstawanie do "kibelka" obowiazkowe i od
      jakiegoś czasu dzien i noc mam zgage smile

      to tak na pocieszenie, ze moze jeszcze nie masz tak żle wink

      a tak na serio, to nie wiem czy cos pomoże. jednym pomaga picie melisy lub
      cieplego mleka, innym gorąca kapiel przed snem, komuś otwarte okno w pokoju,
      zeby było chłodno.
      ja specjalnie nie zmuszam sie do spania, bo wiem ze wtedy jest jescze gorzej,
      jak usilnie chce zasnac. leże sobie w łóżku, przytule sie do mojego meza i w
      taki sposób odpoczywam. a jak czaami go nie ma na noc, to potrafie do 4-5
      czytac poradniki o dzieciach.
      w ciągu dnia tez nie kłade sie spac, bo wiem, ze nie zasne ale dużo odpoczywam
      i jakos funkcjonuje smile

      pozdrawiam
      Ewelina
Pełna wersja