Dodaj do ulubionych

duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ???

07.09.06, 09:17
Mam pytanie - czy któraś z was ma dużo znamion na skórze - a mimo to - jest w
ciąży. Spotkałam sie z opinią, że ciąża jest w takim przypadku niepezpieczna,
bo wówczas znamiona/pieprze mogą się zmutować , zezłośliwieć itp...
Macie jakieś doświadczenia własne lub wiadomosci w tej kwestii.???
Ja mam b.dużo pieprzyków i znamion min. na brzuchu, plecach. Narazie dziecka
nie planuję -ale w przyszłosci być moze... I dlatego - chcę poznac waszą
opinię na ten temat.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 07.09.06, 09:27
      a czyja to opinia była?? jakiejś koleżanki, babci w sklepie czy lekarza??
    • kocio-kocio Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 07.09.06, 09:35
      Dawno takiej bzdury nie słyszałam :o)
      • oltka Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 07.09.06, 09:39
        Akurat jestem posiadaczką bardzo dużej ilości pieprzyków. Jestem w 36 tc i
        szczerze powiem,że bardzo zaskoczylaś mnie tym wątkiem. Pierwszy raz slyszę o
        jakichkolwiek powiklaniach przez znamiona czy pieprzyki. U mnie jest to
        genetyczne, moja mama ma pieprzyki, ja mam ich mnóstwo, a w ciązy wydaje mi
        się,że ich przybylo. Ale nic z racji tego,że są zlego się nie dzieje
    • gk102 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 07.09.06, 09:44
      O matko, co za bzdury - o większych nie słyszałam.
    • abneptis Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 07.09.06, 09:49
      a ja w porównaniu z moimi poprzedniczkami bede dzisiaj miłasmile)

      więc ja Ci radze ty nmie słuchaj takich bzdur, a jak ci zależy na rzetelnej
      wiedzy to sie zapytaj lekarza. Można osiwieć słuchając wszystkich rad
      postronnych osób.

      pzd
    • ella251 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 07.09.06, 09:53
      ja też mam dużo pieprzyków,jedno znamię usunęłam 10lat temu-dziś byłby to
      czerniak złośliwy, nota bene moja bliska kuzynka miała większe (też usunęła 7
      lat temu) niedawno urodziła - ona i dzidzia są absolutnie zdrowe. moim zdaniem
      jeśli kontrolujesz sytuację- sprawdzasz zabarwienie skóry,zmiany faktury
      pieprzyków to nic Ci nie grozi.
      PS. słyszałam też historię o znamionach. Jeśli kobieta w ciąży oparzy się w
      palec i odruchowo dotknie np innej cześci swojego ciała to dziecko będzie
      miało "znaczek" w tym miejscu. ale bajka;D chociaż w moim przypadku tak było..
      • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 08.09.06, 10:00
        tez jestem posiadaczka wielu pieprzykow na skorzesmilei w ciazy grono to sie
        powiekszylo...ale pierwszy raz slysze o czyms takim!!!yhyyyyyy nie straszcie
        • eps Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 08.09.06, 10:02
          ja mam mnóstwo znamion i takich dużych odstajacych pieprzyków.
          W ciazy byłam i nic sie nie stało. dodam tylko ze jednego takiego wielkiego
          pieprzykam mam w okolicach pępka i rozciągał sie wraz ze skórą.
    • isa2 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 08.09.06, 10:30
      Nie wiem czy w Twoim przypadku postawiono Ci juz diagnoze i wiesz, ze to sa
      znamiona barwnikowe. Moze to poprostu niegrozne, ale malo estetyczne wlokniaki -
      to zazwyczaj te brzydkie, wystajace. Ja tez mialam sporo ilosc, a tylko kilka
      z nich byly znamionami barwnikowymi, tymi ktore moga w ciazy zmianic swoja
      postac. Usunelam prawie wszystkie (znamiona i wlokniaki) - jesien i zima to
      dobry czas na takie zabiegi. W poprzedniej ciazy, faktycznie z malutkich
      kropeczek zrobily sie na tyle duze znamiona, ze kwalifikowaly sie do wyciecia.
      Teraz znowu jestem w ciazy i zauwazam, ze znamiona barwnikowe (tych kilka
      kropeczek, ktore zostalo mi i przybylo w ostatnim czasie) znowu zmieniaja swoja
      postac i zaczynaja sie rozrastac. Jezeli urosna zbytnio, po ciazy znowu sobie
      usune. Aha, w przypadku jakiegos zagrozenia, nawet w ciazy mozna je usuwac. To
      tylko znieczulenie miejscowe, wiec generalnie nie stanowi wiekszego ryzyka.
    • deela a skad ty to wytrzasnelas? 08.09.06, 10:35
      to dobre tego jeszcze nie slyszalam... tongue_out
      mi sie sporo pieprzykow W CZASIE CIĄŻY pojawilo
      ale jedyne co mam zlosliwe to charakter i pasozyta w brzuchu
      • isa2 Re: a skad ty to wytrzasnelas? 08.09.06, 10:51
        Istniej bardzo duza zaleznosc, mianowicie związana hormonami.Ciąża jest
        fizjologiczną przyczyną aktywacji melanocytów. Wysoki poziom hormonow
        ciazowych moze, co nie znaczy, ze musi, wplywac na powiekszanie sie
        znamion.Wszelkie zmiany znamion barwnikowych nalezy zawsze bacznie
        obserwowac.Nie oznacza to, ze musza one odrazu zezlosliwiec, ale moga. Cytuje:
        Do czynników ryzyka, które mogą powodować rozwój czerniaka, zalicza się stałe
        drażnienie i urazy oraz długotrwałą ekspozycję na słońce. Zauważono częstsze
        występowanie czerniaka u osób o jasnej karnacji narażonych na przewlekłe
        działanie promieniowania słonecznego, zwłaszcza w dzieciństwie. Pewną rolę mogą
        odgrywać także naturalne przemiany hormonalne. Zaobserwowano bowiem częstsze
        występowanie czerniaka w okresie pokwitania, ciąży i połogu. Zrodlo:
        www.resmedica.pl/zdart7995.html . Poszperaj w sieci, jest duzo na ten
        temat.
    • isa2 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 08.09.06, 10:36
      ... pozatym, nie bagatelizuj sprawy. Widze, ze wiedza w spoleczenstwie na ten
      temat jest marna. Takie znamiona w ciazy moga naprawde zezlosilwiec. Ponoc 1 na
      10 znamion (nie mowie o wystajacych wlokniakach) jest grozny, tak bylo tez w
      moim przypadku. Jeden taki niby niegrozny pieprzyk zawieral komorki rakowe!!!
      Dobrze, ze usunelam go 4 lata temu, bo moze dzis bym nie miala synka i 2giej
      corci w drodze! Dodam, ze nikt u nas w rodzinie nie umarl na raka skory i nie
      przypuszczalam, ze moge byc na to narazona. Tak wiec lepiej obserwowac takie
      znamiona i regularnie pokazywac sie u dermatologa lub onkologa. Czerniak
      zlosliwy, jest najszybciej wyniszczajaca odmiana raka! Tak wiec nie ma co
      bagatalizowac sprawy, dobrze, ze jestes zapobiegliwa.
      • agaa5 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 08.09.06, 13:45
        U mnie po I ciąży też przybyło sporo pieprzyków a jedno znacznie się
        powiększyło i usunęłam. W obecnej ciązy historia się powtarza. Na razie
        obserwuję i jak będzie koniecznośc to usunę.
        Pozdrawiam Aga
        • kraxa w ciazy usuwalas??? 08.09.06, 14:39
          Bo ja tez mam takiego wystajacego wlokniaka miedzy cyckami, zrobil sie wiekszy.
          ale lekarz stwierdzil, ze teraz i tak nic sie nie da zrobic, wyciac mozna
          dopiero po ciazy...
          • isa2 Re: w ciazy usuwalas??? 08.09.06, 16:17
            Wlokniaki raczej nie sa grozne, wiec pewnie lepiej bedzie wyciac go po ciazy.
            To tylko estetyka.
    • aqa82 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 08.09.06, 16:10
      ja mamok 150 pieprzyków. córka ma ponad rok i nic mi nie jest a chodzę do
      dermatologa po lecie pokazać znamiona
    • agatam26 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 11.09.06, 09:35
      Czyli jednak - jak widzę - są to prawdziwe informacje...
      Hmm... Ciekawa jestem czy ryzyko zezłośliwienia w przypadku posiadania duzej
      ilości znamion jest na tyle duże - że powinnam zrezygnowac z zachodzenia w
      ciążę...?? uncertain
      • isa2 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 11.09.06, 10:41
        Bez przesady. Zbadaj znamiona przed ciaza, usun te ktore sa "nieladne",
        podjerzane i do dziela!!! Kobiety maja powazniejsze problemy i nie obawiaja sie
        ciazy.
    • leeloo2002 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 12.09.06, 11:46
      to jest jakas bzdura, mam mnostwo pieprzykow i nic mi sie w czasie ciazy nie
      zmutowalo. Dla pewnosci raz na 1 - 1,5 roku badam sie u dermatologa i tyle.
      • isa2 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 12.09.06, 12:01
        To, ze w Twoim przypadku tak bylo nie oznacza, ze taka jest zasada. Nikt tez
        nie twierdzi, ze zadada jest taka, ze musza zmutowac, a raczej,ze moga i, ze
        ciaza jest okesem temu nieco sprzyjajacym. Wiec nie bardzo rozumiem skad Twoje
        wnioski...
        • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 07:56
          dorgie mamuski...wiecie co wyzej pisalam ze nigdy nie slyszalam o czyms
          takim...ale cos sie dzieje z moim pieprzykiemsadobwodka zrobila sie czerwona i
          jkaby spuchl...sprawdzajcie lepiej swoje pieprzykisadja jutro lece do
          dermatologa bo to trwa juz 4 dziensadtrzymajcie kciukisad
    • lucy_cu Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 09:32
      Usunięto mi czerniaka półtora roku temu. Mam jeszcze kilka znamion, które na
      ten moment najprawdopodobniej złośliwe nie są, niemniej jednak najbezpieczniej
      byłoby je usunąć. Rzeczywiście- tak, jak już napisałyście powyżej- ciążowa
      burza hormonalna potrafi aktywować procesy nowotworowe w "pieprzykach".
      Niewykluczone (ale to akurat niemożliwe do stwierdzenia), że i mój czerniak był
      taki "pociążowy"- nigdy nie przesadzałam ze słońcem, nikt u mnie w rodzinie nie
      chorował itd. Stąd też wskazana jest po prostu czujność u osób z dużą ilością
      znamion. Panikować na zapas nie ma sensu- najlepiej odwiedzić dermatologa,
      upewniając się uprzednio, czy dysponuje dermatoskopem (wielu dermatologów
      ogląda znamiona po prostu pod lupą- dermatoskop pozwala trochę lepiej podejrzeć
      rozkład barwnika w znamieniu).
      I- drobna uwaga do pań z postów powyżej- jeśli się nie jest "w temacie", lepiej
      nie uderzać od razu z komentarzami, że bzdury itp...wink
      • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:07
        droga Lucy...jesli mozesz powiedz co sie dzialo z tym twoim piperzykiem...??tez
        puchl czy cos podobnego??boje sie strasznie..bo ponic w ciazy nie mozna usuwac
        mi zopstal jeszcze miesiacsadtak bardzo sie boje...
        • saraanna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:34
          A dlaczego nie mozna usuwac,z tego co wiem ona miala znieczulenie miejscowe
          gdzie wycieto pieprzyka z jakims marginesem skory ,a dopiero bo badaniach,na
          ktore musiala czekac pare tygodni, jak sie okazalo ,ze to czerniak to
          przeprowadzili operacje wiekszego wyciecia w obrebie miejsca ,gdzie byl
          pieprzyk.
          • saraanna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:35
            pisalam o mojej znajomej
          • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:36
            a mozna miec znieczulenie w ciazy??nie ma zadnego ryzyka??
            • saraanna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:43
              miejscowe chyba tak,jak wyrywasz zeba ,to tez masz miejscowe i jest
              bezpieczne,bo sama wyrywalam w ciazy i wczesniej sie konsultowalam z lekarzem
              • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:45
                jutro lece do lekarza..mam nadzieje ze to nic powaznegosadstraszne mysli
                czlowieka nachodza:/dzieki za odpowiedzisad
                • saraanna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:48
                  trzymam kciuki
      • saraanna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:28
        lucy_cu masz racje -moja znajoma tak miala.Po ciazy na jednym pieprzyku zrobila
        sie czerwona obwodka,i dobrze ze poszla w pore do lekarza, bo okazalo sie ze to
        czerniak.Minelo juz ponad 3 lata i dziewczyna ma sie dobrze,a moglo sie
        skonczyc tragicznie.Dodam,ze nie jest z tych co wyleguja sie na sloncu i z tego
        co wiem u niej w rodzinie tez nikt tego nie mial.
        • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:35
          boze...teraz to sie naprawde bojesad
          • saraanna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:45
            nie boj sie tylko lec jutro do lekarza ,zeby ci wycial jak najszybciej,lepiej
            dmuchac na zimne,byc moze to nic groznego ,ale lepiej sie nie stresowac
            • madja6 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 11:47
              jeszcze raz dzieki za odpowiedzi...sad
    • mamusia100 Re: mam tego sporo... i co? 17.09.06, 11:19
      i nic, kończę 8 tc. Nic mi się nie mutuje i nigdy o tym nie słyszałam. Proponuję
      skupić się na literaturze bardziej fachowej wink
      Pozdrawiam!
      • madja6 Re: mam tego sporo... i co? 17.09.06, 11:23
        moze tobie nic sie nie dzieje ale nie wiem czy czytalas moja wypowiedz...mam
        zaczerwienienie wokol pieprzyka i jestem w ciazy ..nigdy nie mialam takich
        problemow:/mysle ze literatura nic tu nie daje
        • majah1 Ja też ma duzo pieprzyków. 17.09.06, 13:12
          Ja tez należe do dziewczyn "popieprzonych" wink
          Za 1,5 m-ca bede mamą. jedyne co zauwazyłam ze troszke mi ich w ciąży przybyło,
          a niektóre chyba troszeczke urosły, ale to może 2-3 szt na brzuchu.

          pytałam lekarza, mowił że to nic grożnego.
          po rozwiazaniu pójde do dermatologa i skonsultuje sie w tej sprawie.

    • monik_26 Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 17.09.06, 15:11
      Wiecie co to dziwne, ale ja własnie od wczoraj zauwazyłam, że wszystkie
      pieprzyki wokół twarzy i na szyi mam obolałe i powiekszone. Cała ciąże było ok,
      dopiero teraz na kilka dni przed porodem... Uznałąm, że to jeden z symptomów
      zbliżajacego sie porodu bo czuję ze to już niedługo. Jeśli takie zmiany
      związane sa ze zmianami hormonalnymi to być może w moim organizmie faktycznie
      nastepuja zmiany tuż przed porodem. Mam tylko nadzieje że nie pozostawi to
      skutków ubocznych. Może pomysleć o przyspieszeniu porodu????
    • lucy_cu O rany, bez paniki....!!!!!!!!!!!! 17.09.06, 21:22
      Aż żałuję, że się odezwałam wink
      Słuchajcie, spokojnie. Mój pieprz sobie rósł, ale pomalutku. I był ciemniejszy
      od reszty znamion. Poza tym- nie miał asymetrycznych brzegów, nierównomierny
      rozkład barwnika był widoczny dopiero po zrzuceniu obrazu z dermatoskopu na
      komputer. Do lekarza poszłam przez innego pieprza, który rósł szybko i w ogóle
      był taki "rozmazany". Okazało się po wycięciu, że ten najbardziej podejrzany
      był niegrozny, a ten podejrzany w drugiej kolejności był złośliwcem niestety.
      To nie tak, że jak coś rośnie, puchnie, swędzi, zmienia wygląd to już od razu
      trzeba się żegnać ze światem wink

      Kto się boi, niech idzie spokojnie do dermatologa. I niech lekarz rozstrzygnie,
      czy trzeba ciąć od razu (ale nie sądzę, żeby pośpiech był aż tak wskazany). Tak
      jak już ktoś powyżej napisał- wycięcie pieprza to ranka na kilka szwów zaledwie
      i niewielka ilość środka znieczulającego i dopiero gdyby (tfu, tfu) się
      okazało, że sprawa jest grozna, docina się to miejsce ze sporym marginesem.
      (Mój pieprz miał 3 mm, blizna po docięciu jest długa niestety na ponad 10cm).I
      tu już znieczulacza idzie więcej (czy są środki znieczulające bezpieczne w
      ciąży nie wiem- może są, tak jak w stomatologii). Przy tych zabiegach w każdym
      bądz razie karmiłam piersią- lekarz zalecał 12-to godzinną przerwę w
      karmieniu "po"( znieczulenie jest miejscowe, ale jednak przecież przechodzi do
      krwi).I tyle. Nie ma co panikować, naprawdę.
      Tylko trzeba kontrolować znamiona i już. smile
      • madja6 Re: O rany, bez paniki....!!!!!!!!!!!! 18.09.06, 08:16
        Lucy bardzo ci dziekuje za twoje wypoiwedzi...dzisiaj mam wizyte u dermatologa
        zobaczymy co mi powie na ten temat:/pozdrawiam
        • marynia13 Re: O rany, bez paniki....!!!!!!!!!!!! 18.09.06, 11:52
          postanowiłam więc nie panikować tylko sprawdzić. Jestem w 39 tyg. więc wybiorę
          się do dermatologa zaraz po porodzie. Mam na szczęście pod domem przychodnię i
          już się zapisałam. Powiększył mi się pieprzyk na piersi i ma nieciekawy
          kształt. Czy do takiego państwowego dermatologa trzeba mieć skierowanie - pani,
          która mnie zapisywała o nic nie pytała (ale zapisałam się telefonicznie, więc
          nie wiem). Mam też pytanie czy pobranie próbki z takiego pieprzyka wykonuje się
          w gabinecie czy też (w razie czego) dostanę skierowanie do szpitala?
          • lucy_cu Re: O rany, bez paniki....!!!!!!!!!!!! 18.09.06, 18:07
            Z tego, co wiem, skierowania nie trzeba.
            A co do próbki- to nie próbkę się bierze, tylko wycina się podejrzanego pieprza
            w całości (oczywiście, to lekarz decyduje, czy pieprz jest podejrzany) i
            poddaje się toto badaniu histopatologicznemu- wyniki od tygodnia do kilku tyg.
            Są przychodnie, gdzie jest gabinet dermatochirurgiczny i robi się takie zabiegi
            od razu- ale to chyba w 99% prywatne przychodnie. Ja chciałam się chlastać
            państwowo- terminy były kilkumiesięczne (Kraków).
            Wiem, że jest możliwość zbadania zeskrobin ze znamienia bez usuwania pieprza-
            ale nie mam pojęcia, czy w Polsce się to praktykuje; ja się z tym nie spotkałam
            ( w USA np tak).
            • majah1 do lucy_cu Kraków !!! 19.09.06, 19:52
              Jestem zainteresowana namiarami na lekarza, który Cie diagnozował i robił
              zabieg na pieprzykach. estem z Krakowa.
          • lucy_cu marynia13- Ps ;-) 18.09.06, 18:08
            Zapomniałam dopisać- tak trzymaj, nie panikuj i sprawdz na spokojnie. Założymy
            się, że to nic groznego? wink
            Pozdrowienia
            • marynia13 Re: marynia13- Ps ;-) 18.09.06, 20:54
              dzięki za informacje i słowa otuchy. Mam nadzieję, że lekarz nie będzie widział
              w moim pieprzyku nic podejrzanego. Jeśli zauważy, to wycięcie i badanie będę
              musiała zrobić prywatnie - bo jak zwykle to bywa w polskiej służbie zdrowia
              wiele osób na badania może liczyć dopiero na swojej sekcji zwłok. Szkoda.
              Sorki, mam dziś jakiś wisielczy humor smile
        • lucy_cu madja6 18.09.06, 18:07
          No i jak? Ok, prawda?
          • madja6 Re: madja6 19.09.06, 09:02
            smilesmilesmilebylam u dermatologa wczoraj i w zyciu bym nie pomyslala o tym co mi
            jest..okazalo sie ze w moim pieprzu zrobil sie stan zapalny spowodowany
            prawdopodobnie wratsajacym wloskiem!!!!pani doktor nazwala to jakby pospolitym
            wrzodemsmiledostalam masci posmarowalam na noc i rano jakby mniejsze......??smilesmile
            chyba bede zyla hihi mowie wam ale ulga!!!oczywiscie za pare tygodni mam sie
            zglosic i obejrzymy mnie od stop do glow dokladniej- bardzo dziekuje Lucy za
            otuchesmile
    • majowa-panna Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 18.09.06, 23:00
      gdybym miała usunąć sobie wszystkie pieprzyki itp. to musiałabym zafundować
      sobie całkowity przeszczep skóry... nie można przesadzać z opalaniem w ciąży i
      tyle...
    • shamsa Re: duża ilość znamion/pieprzyków a ciąża :/ ??? 19.09.06, 19:53
      jak massz jedno to tez moze zezlosliwiec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka