Dodaj do ulubionych

Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina)

08.09.06, 09:02
Witajcie kochane,

przyszła kryska na matyska i mnnie gin wczoraj uziemił z powodu skracajacej
się szyjki (niedużo, powiedział, ale wolę, żeby pani zwolniła na kilka
tygodni, to może unikniemy podawania leków).

Z natury jestem dość energiczna, niemożność pracy trochę mnie przybiła, ale
mimo, że jestem w domu to moge sobie tu znaleźć tysiąc rzeczy do robienia.

Pytalam lekarza, czego mi dokładnie nie wlno a co mogę, a on - w sympatyczny
sposób mi to chciał przyblizyć więc mówił: prosze sobie wyobrazić, że ma pani
ciężką grype i nic sie pani nie chce, albo że ma pani 80 lat, ale że ma pani
dzień lenia (kurcze, jak mam dzień lenia, to jade z psami do lasu).

I choć wyobraźnię mam barwną ciągle nie wiem, co mogę smile Podobno nie muszę
leżeć plackiem, ale czy mogę poodkurzać? Czy moge posprztać w szafie? Czy
moge iść na piechotę po lekkie zakupy, czy moge pojechać tam autem? Czy w
ogóle mogę po te bułki jechać? Czy mogę stać i smażyć placki dzis na obiad?
Czy mogę - chyba muszę - jechać do zus-u żeby złożyć tam L4?

Niby banał, ale nie chcę zrobic nic głupiego. Poradźcie ..

Dzięki
Nat
Obserwuj wątek
    • nat.wroclaw Zapomniałam dodać - 32 tc i duuuuże dziecko :) 08.09.06, 09:04
      Bo to może być w sumie istotna informacja.
    • malgosiek2 Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 09:32
      Nie musisz leżeć plackiem,ale jednak baaardzo ograniczyć swoją "żywotność"czyli
      sprzątania a zwłaszcza odkurzanie odpada zupełnie i seks też wyeliminowaćsmile
      Jeśli do sklepu masz dosłownie kilka metrów to żółwim tempem mozesz się
      przejść.Samochodu nie bardzo polecam bo trzęsie i"telepie".
      Jednak jak mozesz to najwięcej leż i dopoczywaj.
      Zbytnie forsowanie zaszkodzi.
      Długie stanie też odpada,ale na obiadek naleśniki spokojnie zrobisz.
      Ja musiałam baaardzo ograniczyć swoje życie i za to naczytałam się do bólu za
      wszystkie czasy.
      Pzdr.Gosia
    • gosia2122 Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 09:35
      Witam
      W 29 tc. byłam na wizycie i okazało się ze szyjka mi się skróciła. Lekarz pytał
      się czy się oszczędzałam, wcześniej było ok. Lekarz kazał prowadzić oszczędny
      tryb życia, powiedział żeby nie sprzątać, nie chodzić na zakupy, nie dźwigać,
      zakaz jazdy samochodem, nie gotowac obiadów.Dostałam tez leki.Mąz chodzi na
      zakupy i wszystko za mnie robi, pomaga mi tez mama i siostra gotuje i przynosi
      mi obiadki.
      Dzisiaj jestem w 34 tc. Nie wierze ze tak długo wytrzymałam ale powiedziałam
      sobie ze musze to zrobic zeby ten skarb nie ur sie za wczesnie. Juz byłam na 2
      wizytach i lekarz mowił ze szyjka bez zmian i zwarta, powiedział ze wykonalismy
      kawał dobrej roboty tym lezeniem. Za tydzien ide na nastepna wizyte i zobaczymy
      co lekarz powie.
      Pamietam jak bardzo sie bałam o małego i wciaz sie boje ale juz mniejsmile i
      czekam i odliczam kazdy dzien byle do 35 tc. tak mowił lekarzsmileTak wiec z
      szyjka nie ma zartów, najlepszym lekarstwem jest lezenie. Takze olej wyszystkosmile
      leze duzo i nie przemeczaj sie, dzidzi jest najważniejsza.
      pozdr
      • koteczka12 Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 09:40
        Szyjke mam ok, ale wczułam się w tę ciężką grypę smile Jeśli to jak przy niej, to
        jak dla mnie, możesz: leżeć i czytać; otworzyć listonoszowi; pójść się umyć;
        powoli zrobić sobie kanapki i znów się położyć; w nagłym zrywie aktywności
        wyjść po gazetę albo na siedząco posprzątać w szufladach biurka/komody, ale
        potem położyć się bardzo zmęczona smile
    • nat.wroclaw Kuuurcze ... 08.09.06, 09:54
      a co z ZUS-em? Muszę tam chyba pojechac osobiście (mam działalność gosp.) żeby
      zawieźć zwolnienie i wypełnic papiery. Nijak do tego Zusu nie zajdę pieszo, bo
      to drugi koniec miasta, musi być autem (to duzo powiedziane - seicento smile w
      autobusach niestety mdleję.

      Heh .. no to zagwozdka. Ale dzieki Waszym wskazówkom już wiem pi razy oko, jak
      takie "odpoczywanie gdy sie nie jest zmęczonym" wygląda.

      Tryb zycia to miałam wczesniej średnio oszczędny. Chyba za mocno wczułam się w
      powiedzenia "ciąża to nie choroba" smile

      Dziękuję ślicznie. Serdeczności.
      • malgosiek2 Re: Kuuurcze ... 08.09.06, 11:02
        Ja też mam działalność i całą papierkologią zajął się mąż i księgowasmile
        Pzdr.Gosia
        • mariolka55 Re: Kuuurcze ... 08.09.06, 11:09
          moim zdaniem tyle samochodem mozesz jechacsmile niewskazane sa dłuzsze podrózesmile
          ale na drugi koniec miasta to spokojnie....
          • nat.wroclaw Mariolka 08.09.06, 11:23
            Chyba że się weźmie pod uwagę wrocławskie dziury, remonty, objazdy i giga korki smile)

            Dziękuję smile
      • ju_mi ZUS... 08.09.06, 11:55
        Zwolnienia do ZUS-u nie musisz zawozić osobiście. Może je złozyć mąż, siostra,
        pracownik,... albo możesz wysłać pocztą (najlepiej poleconym). Kwestia jest
        tylko taka czy jest to Twoje pierwsze zwolnienie (lub czy była przerwa między
        zwolnieniami) czy jest to kolejne zwolnienie (bez dnia przerwy) czyli
        kontynuacja. Jeśli jest to pierwsze zwolnienie to wraz z nim musisz złożyć
        wypełniony druczek ZUS Z-3a, jeśli jest to kontynuacja to składasz samo
        zwolnienie. Na odwrocie zwolnienia musisz napisać: "Ubezpieczenie trwa nadal",
        napisać datę, podpisać się i podbić pieczątką.
        I pamiętaj - zwolnienie musi być złożone w ZUS-ie w ciągu 7 dni od daty
        wystawienia zwolnienia, jeśli złożysz później mogą odmówić Ci wypłaty zasiłku
        lub go potracić.
        • nat.wroclaw Re: ZUS... 08.09.06, 12:05
          Niech Cię niebiosa błogosławią dobra kobieto za te wskazówki smile Pierwsze to moje
          zwolnienie w zyciu, choć działalność mam od dawna, ale od choroby strzegła mnie
          Opatrzność dotychczas. Nie mam tez księgowej nijakiej, tylko sama sobie
          blondynkowo prowadze blondynkową księgowość wpisując cyferki w
          blondynkowo-łatwym programie do prowadzenia firmy smile

          Wyślę małża na zwiady, niech sie chłopina dowie.

          Dzięki.
          • ju_mi Re: ZUS... 08.09.06, 12:09
            W takim razie niech mąż weźmie z ZUS-u druczek ZUS Z-3a i będziesz go musiała
            wypełnić. Jeśli będziesz miała jakieś pytania to pisz smile
    • anna_iza Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 11:25
      hej - ja mam dokladnie taka sama sytuacje - 32 tc , skrocona szyjka i nakaz
      lezenia. myslalam ze sobie rzeczy powybieram w sklpeie a tu zostaej internet. a
      wiadomo -niby taniej ale jak dochodza koszty przesylki to te spioszki czy
      kaftaniki wcale takie tanie nie sa...
      no w kazdym razie teraz sie jeszcze nie nudze bo raptem kilka dni "leze" ale juz
      powoli nie wiem jakie pozycje przybierac i coraz bardziej otumaniona sie robie
      przez brak ruchu.
      ale oczywiscie dla Mikolajka wszystko wink)))))))
      • nat.wroclaw OT / anna_iza / ciuszki on-line 08.09.06, 12:01
        Miałam kiedyś polecać nawet ogólnie na forum, ale nie chcę robic kryptoreklamy.
        Zajrzyj tu:

        www.ciuszki.internetdsl.pl/
        pan jest sprawdzony od 7 lat przez całą moją dzieciową rodzinę (kuzynki,
        bratowe, szwagierki, etc). Bawełna bardzo dobrej jakości, prać można po tysiąc
        razy, duzy wybór rozmiarów, niesłodki ohydny dzieciowy "dizajn" i powalające
        ceny: 6,80zł, 9zł, samam zobacz.

        Sensowny facet, często ma w ofercie wiecej niż wystawione na stronie, tyle, że
        sam sobie tej strony nie robi, bo nie potrafi, więc czasem warto mailem zapytać
        czy ma dany produkt w tym i w tym rozmiarze, pan pstryka cyfra zdjęcia i wysyła
        mailowo.

        Miłego leżenia (ja siedzę z nogami prosto przy kompie i dłubię tłumaczenie).
        • basiuniagp Re: OT / anna_iza / ciuszki on-line 08.09.06, 17:49
          znam te ciuszki, bo corka miała
          i na pewno nie jest to bawełna dobrej jakosci
          wręcz zeszmaca sie strasznie
          ja nie polecam
          w tej samej cenie wole ciuszki PePe (Drewex)
    • anna_iza Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 12:08
      dziewczyny -mam pytanie troche moze dziwne ale..lekarz mi przepisal lek (mam
      wpisany na karcie ciazowej) ale zapomnialam wziac recepte. lek jest na litere L
      ( to cos wlasnie na skracajaca sie szyjke)
      i teraz pytanie ( a w zasadzie dwa): jak sie zaywa ten lek? i czy jest a
      recepte? bo jesli bez to poprosze meza zeby dzisiaj kupil a jak nie to musze sie
      w poniedzialek wybrac do gina po recepte.
      ech, to zakrecenie w ciazy wink)))))))))
      • malgosiek2 Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 12:13
        Hmmmm,a moze to Luteina?
        Pzdr.Gosia
        • anna_iza Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 13:32
          to cos bardziej jak "lactyl" wyglada...lekarskie pismo...hmm..
          rany, co za skleroza wink
          • doniak0 Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 08.09.06, 14:01
            moze z karta ciązy idx do apteki, oni wiedza zawsze co lekarz tam namazał
            • anna_iza Re: Co _mogę_ ze skróconą szyjką? (metafory gina) 10.09.06, 16:13
              dzieki, pojde jutro do gina na chwilke bo blisko mam wink
              przy okazji niech mnie uspokoi ze szyjka tylko sie skraca ale nie otwiera bo
              przez ostatnich kilka dni od ostatneij wizyty brzuch mi sie jeszcze bardziej
              stawia, badzo twardy jest mimo ze staram sie duzo lezec. roszke mnei to niepokoi..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka