Dziewczyny, podpowiedzcie proszę co mam zrobić. Ostatnią miesiączkę miałam 29
lipca (zawsze cykle bardzo nieregularne-34,37,42,47 dni).Trudno było ustalić
owu, ale kochaliśmy się z mężem często ufając, że za którymś razem się uda,
gdyż bardzo pragniemy dzidziusia. Dziś mam już 50dc. Nie wiem nawet kiedy
mogę zrobić test, by był wiarygodny (nieznany dzień spodziewanej
miesiączki).Robiłam już 2 (z porannego moczu), ale negatywne

Typowych jak
dla mnie objawów przedmiesiączkowych też nie odczuwam (jedynie lekko
pobolewają mnie piersi i podbrzusze, bardzo tkliwe sutki). Czy powinnam
jeszcze zaczekać, udać się do lekarza, czy też zrobić betę? Ta niepewność
mnie wykończy.
Wielkie dzięki za wyrozumiałość i wszystkie posty.