Dodaj do ulubionych

kolatanie serca

03.10.06, 16:12
od wczoraj mam takie nieprzyjemne kolatanie serca, nie caly czas, ale tak sie
odzywa chwilami. Cisnienie mam w normie. Co to moze byc ? Mam lykac wiecej
magnezu ?

Chora sie nie czuje, wiec nie chce paniki robic. Przed ciaza tez mi sie takie
kolatanie zdarzalo, ale rzadko. Przechodzilo samo z siebie, wiec sie tym nie
przejmowalam.

Poradzcie prosze. Moze ktos tez tak ma.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: kolatanie serca 03.10.06, 16:31
      idź do lekarza!!!
    • lilith76 Re: kolatanie serca 03.10.06, 16:35
      Niedobór magnezu, stres, zdenerwowanie, nerwica smile
    • dorotka.k1 Re: kolatanie serca 03.10.06, 16:53
      A może po prostu czujesz, że serce bardzo mocno bije, tak że aż je niemal
      słyszysz, a tętno czujesz wszędzie, nawet w opuszkach palców? Bo jeśli tak to
      wszystko w normie
      • karolcia44 Re: kolatanie serca 03.10.06, 17:05
        Też to mam. Ginka zaleciła mi konsultację u internisty i tam zrobiono mi ekg.
        Okazało się, że faktycznie coś mi za szybko bije to serce i przepisała mi
        isoptin. Na początku czułam się fatalnie ale teraz jak wezmę te tabletki jest o
        niebo lepiej. No i muszę dużo odpoczywać...
    • natalka1978 Re: kolatanie serca 03.10.06, 17:12
      przy anemii są takie objawy. może powinnaś łykać żelazo?
      • ola33333 Re: kolatanie serca 03.10.06, 17:37
        dzieki za odpowiedzi!

        Zestresowana albo znerwicowana raczej nie jestem.
        Tetno mam dosc wysokie ok. 80 na min i dalej mi serce kolacze, choc sie na
        troche polozylam. Mam normalne bicie serca a do tego takie nieregularne
        dodatkowe lup lup chwilami.

        Wlasnie lyknelam taki sok z zelazem a przedtem magnez. Jakies dwa tygodnie temu
        mialam Hemoglobine 11,6 ale moze sie obnizyla.
        Jak sie nie poprawi do jutra to chyba pojde do lekarza.

        Pozdrawiam
    • anianj Re: kolatanie serca 03.10.06, 17:44
      Ja miałam okropne kołatanie serca i to 24godz na dobę, nie mogłam nawet spać bo
      budziło mnie łomotanie mojego serca, to było okrone, aż ciężko mi się przez to
      oddychało. Moja gin skierowała mnie do kardiologa, miałam zrobione wszelkie
      możlwie badania, łącznie z 24 godzinnym Holterem!! I wiesz co wykazało? NIC
      poza jakąś tahykardią zatokową, która nie objawia się żadnym kołataniem serca i
      nie ma z tym nic wspólego, przynajmniej tak mi potem powiedziano.
      Kardiolog powiedziała mi, że moje kołatanie to zwykły "efekt uboczny" bycia w
      ciąży, po prostu organizm wykonuje naprawdę bardzo silną pracę utrzymując ten
      drugi, mały organizm i serce bardziej się męczy...
      tak było umie
      jak to kołatanie będzie Cię nadal martwiło to udaj się do swojego lekarza,
      przejdziesz wszystkie badanie i dowiesz się jak jest u Ciebie
      • sja75 Re: kolatanie serca 03.10.06, 19:53
        ja brałam aspargin i było o niebo lepiej
      • b.bujak Re: kolatanie serca 03.10.06, 20:27
        anianj napisała:
        > Kardiolog powiedziała mi, że moje kołatanie to zwykły "efekt uboczny" bycia w
        > ciąży, po prostu organizm wykonuje naprawdę bardzo silną pracę utrzymując ten
        > drugi, mały organizm i serce bardziej się męczy...

        tez uslyszalam podobne wytlumaczenie od kardiologa - tez mialam kolatanie i
        bole serca, wiec poszlam na konsultacje i badania kardiologiczne dla wlasnego
        spokoju
        poza tym w ciazy niczym dziwnym nie sa niedobory elektrolitow (magnez) a serce
        pompuje zwiekszona ilosc krwi
        • shemsi1 Re: kolatanie serca 03.10.06, 21:06
          ja miałam takie cuś z tydzień temu. Serce waliło a ściekła byłam jak nigdy!!!!
          wszyscy mi z drogi schodzili smile no i wyzyłam się na forum, tu smile

          Teraz z kolei biorę specjalne leki rozkurczowe i to jest skutek uboczny. Serce
          wali, łapki się trzęsą, zabić można- małż schodzi mi z drogi. Ale na forum już
          nie linczuję, bez obaw smile

          Gin przepisał mi na to Isoptin. ale nie pomaga, leki są za silne te rozkurczowe
      • kami75 Re: kolatanie serca 04.10.06, 09:21
        ja praktycznie od poczatku ciazy mialam podwyzszony puls. teraz jestem w 41 tc
        i dopiero teraz sie troche uspokoilo. ale dla pewnosci porobilam badania u
        kardiologa: holter, echo serca i nic nie wyszlo. tak moj organizm zareagowal na
        ciaze. moim zdaniem powinnas tez sie przebadac kardiologicznie. pewnie jest ok
        i wtedy bedziesz miala spokojna glowa
    • raila2 Re: kolatanie serca 04.10.06, 10:14
      Ja też miałam taki sam problem jeszcze przed ciążą, czesto mi się zdarzało
      takie kołatanie, raz nawet wylądowałam w szpitalu z tego powodu, wyszło mi że
      mam niedobór potasu, od tamtej pory łykam Aspargin i jest w porządku. Moja gin
      przez całą ciąże mówiła mi, że mam przyjmować.
      • kkwiecie4 Re: kolatanie serca 04.10.06, 14:21
        Cześć dziewczyny. Od dawna mam ten problem i na szczęście nie chodzi tu o serce
        a o tarczycę. Proponuję wizytę u endokrynologa. Kardiolog tutaj nic nie
        poradzi. Problem ten miałam już w wieku lat 16, później ustał i pojawił się
        ponownie w ciąży. Jest to normalne i nie musicie się truć żadnymi
        lekami /spadek TSH poniżej normy/. Jest to normalne w I trymestrze ciąży. Jeśli
        problem nadal trwa w II - tak jak u mnie endoktrynolog przepisze wam bezpieczne
        dla dzidziusia leki z kat. A. A nie tak jak leki na serce z kat. D
    • budzik11 Re: kolatanie serca 04.10.06, 15:25
      Mi tez tak czasem kołatało. Miałma nawet Holter EKG, ale wyszło w normie. Cóż,
      mamy o 30% więcej krwi, większe ciało, nieraz naczynia krwionośne są uciskane,
      to i serce musi inczej pracować, czasem mocniej zabije... Norma.
      • ola33333 Re: kolatanie serca 04.10.06, 21:38
        dzieki Wam wszystkim !

        Na szczescie serce przestalo mi lomotac. Chyba jednak wczoraj sie ujawnil
        niedobor magnezu. Od jakiegos czasu bralam takie najtansze tabletki
        rozpuszczalne z magnezem z drogerii, ale jakies 2 tygodnie temu poszlam do
        apteki i chcialam cos lepszego. No i tu chyba przedobrzylam. Dostalam takie
        drogie kapsulki, ale moj organizm chyba ich nie tolerowal dobrze, bo mialam
        dziwne skurcze jelit i ganialo mnie czesto na toalete. Tak mnie pare razy
        porzadnie przeczyscilo, ze chyba po prostu ten magnez sie nie wchlonil. Od
        wczoraj biore moje stare wyprobowane tabletki rozpuszczalne i od razu mi
        lepiej.

        Pozdrawiam Was serdecznie !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka