megi1974
05.10.06, 11:03
Ale mi się nic nie chce...
To dopiero 6 tydzień, a ja mam takiego lenia jak jeszcze nigdy. Najchętniej
poszłabym spać, ale niestety muszę być w biurze i pracować, ale na szczęście
do 16 jeszcze tylko 5 godzin, potem 2 godziny dojazd do domu i o 19 idę spać.
Ostatnio moje życie kręci się tylko między łóżkiem i pracą, dojazdem do niej
i tak już od 2 tygodni. Nawet gdy chcę coś zrobić, poczytać to i tak zasypiam
na stojąco. Mam nadzieję, że to minie niedługo.