Dodaj do ulubionych

Spuścił się... co teraz?

26.09.06, 16:51
Błagam POMÓŻCIE!
Mam problem, wydaje sie mały a jednak... Boję się, że mogłam zajść w ciąże.
Ale od początku. Biore tabletki antykoncepcyjne Logest od 2,5 miesiąca, nie
zapomniałam żadnej, biorę o regularnej porze. W środku mojego cyklu, czyli w
dni płodne kochałam sie z chłopakiem bez prezerwatywy (ale biorę tabletki-
przypominam) i niestety doszło do wytrysku "wewnątrz mnie". Czy mogło dojść
do zapłodnienia? Wiem, biorę tabletki więc pytanie jest głupie ale mimo to
nie mam chyba całkowitego zaufania do nich :( a po prostu poniosło nas i nie
zabezpieczyliśmy sie dodatkowo używając prezerwatywy.. Dziewczyny jeśli
miałyscie podobną sytuacje to prosze pomóżcie, nie wiem czy sie martwic czy
być spokojna :( no bo niby tabletki sa najlepszym zabezpieczeniem... ale
nawet w środku dni płodnych?
Druga sprawa: jeśli uważacie, ze mogło dojść do zapłodnienia to czy biorąc
tabletki antykoncepcyjne mogę dodatkowo wziąć POSTINOR DUO? (tabletka "po").
Proszę o tylko szczere odpowiedzi, mam już mało czasu a nie mam do kogo sie
zwrócić, ginekolog na urlopie :(
Obserwuj wątek
    • Gość: chłopak matki sie spytaj!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 16:58
      ale co fajnie było przynajmniej ?
      • heartbeathc Re: matki sie spytaj!!!! 26.09.06, 17:00
        chyba chłopczyk a nie "chłopak" ... :/
      • kashtaneck Re: matki sie spytaj!!!! 26.09.06, 17:00
        Nie mam matki, wtedy chyba miałabym sie do kogo zwrócić no nie? :/ Dzięki za
        odpowiedz, doprawdy wyczerpująca :/
        I jak tu poważnie pytać? Ech..
        • Gość: M. Re: matki sie spytaj!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 17:02
          A co Ty chcesz tu sie dowiedziec? Po co pytasz poważnie, skoro to jest forum NA
          LUZIE! Chyba trafiłaś pod zły adres dziewczynko. Seksu sie zachciało małolacie i
          teraz ma dylematy. Do seksu trzeba dojrzec moja droga, bo to nie jest jedzenie
          bułeczki.
    • heartbeathc Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 16:59
      nic ci nie bedzie :* :)
      • kashtaneck Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 17:01
        Mówisz? Naprawde się boje... :( ale szczerze dziękuję za odpowiedz ;* :)
    • Gość: kali Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.ztpnet.pl 26.09.06, 17:01
      Ile masz lat? Czytalas w ogole ulotke? Czy to przypadek, ze Twoje tabletki
      nazywaja sie tabletkami antykoncepcyjnymi?
      • dania_86 Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 17:03
        w gimnazjum tego ucza na wychowaniu do życia w rodzinie że podczas stosowania
        tabletek antykoncepcyjnych nie ma dni płodnych!!! wogóle !!!
        ehhhh Twoja osoba=wielkie LOL
        tempactwo się szerzy i rozprzestrzenia=>Uwaga :D:D:D:D
        • kashtaneck Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 17:29
          Zauważ, koleżanka, że nie wszystkich objęło gimnazjum i przedmiot wychowanie w
          rodzinie :) gratuluję, że Ty miałaś to szczęście, ja niestety - nie. Poza tym
          dopiero niedawno zaczęłam współżyć, nie "daję sie" na lewo i prawo więc nie
          myślałam wcześniej o antykoncepcji i mam prawo jeszcze pewnych rzeczy nie
          wiedzieć. I może nie być dni płodnych kiedy sie bierze tabletki ale w takim
          razie wyjaśnij mi dlaczego zdarzają się wypadki, że kobiety zachodzą w ciąże
          mimo brania pigułek? Widać, że jestes jeszcze dzieckiem, skoro nie potrafisz
          normalnie odpowiedzieć na pytanie a od razu przechodzisz do wyśmiewania drugiej
          osoby... to nie świadczy o dojrzałości. Pozdrawiam.
          • cienmotyla Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 17:32
            To, że Cię nie objęło gimnazjum i to, że nie miałaś wychowania do zycia w
            rodzinie nie znaczy, że nie czyta sie ulotek. Nie ma usprawiedliwienia na
            głupote.
            • Gość: doves Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 11:01
              cienmotyla stronka świetna :P już jestem uświadomiona :)
          • cienmotyla Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 17:34
            >wyjaśnij mi dlaczego zdarzają się wypadki, że kobiety zachodzą w ciąże
            > mimo brania pigułek?

            Bo żaden środek antykoncepcyjny nie jest 100%
            Poza tym ja nie rozumiem czegoś takiego jak "poniosła mnie chwila"
            Kobieto! albo sie bzykasz i myślisz o tym co robisz, albo tego nie robisz.
            • Gość: Agunia26 Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.cable.satra.pl 26.09.06, 21:55
              Dlaczego zdarzaja sie wpadki masz napisane w ulotce. Pokrotce wyjasnie: jesli
              spoznisz sie z tabletka powyzej 12 godz., bierzesz antybiotyk podczas stosowania
              pigulek ( zapewne tego nie wiedzialas , hehe), biegunki i wymioty w ciagu 4 godz
              od przyjecia pigulki. A teraz powiem ci cos od siebie- jesli nie przeczytasz tej
              cholernej ulotki i nie wbijesz sobie do lba pewnych zasad ich stosowania to
              prawdopodobienstwo wpadki w twoim wypadku jest duze.
            • nieodpowiedzialna Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 10:48
              cienmotyla napisała:
              > Bo żaden środek antykoncepcyjny nie jest 100%
              > Poza tym ja nie rozumiem czegoś takiego jak "poniosła mnie chwila"
              > Kobieto! albo sie bzykasz i myślisz o tym co robisz, albo tego nie robisz.

              Cienmotyla nie wiesz co to znaczy "poniosła mnie chwila" ?
              to współczuję bardzo jak zawsze się kontrolujesz...

              a założycielka nie ma się co martwić i truć postinorem.
              Jak bierzesz normalnie regularnie tabletki, to nie zajdziesz. Więc spokojnie żyj i nie myśl o tym.
              Pzdr..
            • buba33 Re: Spuścił się... co teraz? 07.10.06, 21:06
              jak ja lubię MĄDRE rady..
          • Gość: kali Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.ztpnet.pl 26.09.06, 17:37
            > wiedzieć. I może nie być dni płodnych kiedy sie bierze tabletki ale w takim
            > razie wyjaśnij mi dlaczego zdarzają się wypadki, że kobiety zachodzą w ciąże
            > mimo brania pigułek? Widać, że jestes jeszcze dzieckiem, skoro nie potrafisz

            Spytaj sie tych kobiet zachodzacych w ciaze czy nie zapominaly o tablektach.
            • Gość: heartbeathc Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.debacom.pl 26.09.06, 17:43
              jak bierzesz tabletki nie powinnas myslec o prezerwatywach itd ,, a wy sie nie
              wymadrzajcie co z tego ze pisze na ulotce?! wierzycie w kazdy kit ktory wam
              napisza czy powiedza czy dopiero jak przekonacie sie na wlasnej skorze ? Więc
              słuchaj ...w koncu sie przekonasz i juz zawsze bedziesz sie kochala tylko na
              tabletkach :) kazda z nas sie boi za pierwszym razem bez gumki :) spokojna
              glowa.ja sie kocham na tych tabletkach juz 4 lata i nie zaszlam w ciaze ;]
              • cienmotyla Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 17:44
                Mnie po prostu strzela jak widze taki wątek! Bo jak można o tym nie wiedzieć?
                Jak można nie wiedziec o tym, że nie ma 100% zabezpieczenia??
                Poza tym czy ja się wymądrzam? W którym momencie?
                • teenagenina Re: Spuścił się... co teraz? 02.10.06, 02:52
                  odkad pamietam to ty sie zawsze wymadrzasz co mnie bardzo drazni bo wydaje ci sie ze jestes perfect a jest calkiem na odwrot hehe...tylko plakac...a 100% zabezpieczenie istnieje- zycie w celibacie hehe
              • Gość: Ona Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 12:28
                Nic Ci nie bedzie...:) Badz spokojna...
                Teraz kilka slow to tych drwiacych...W mysl zasady"kto pyta nie bladzi" ,wiec
                dajcie dziewczynie spokoj.Chcialas rozwiac swoje watpliwosci.Ciekawa jestem
                swoja droga, czy wy wiecie wszystko??? Uwazam jednak,ze jest to
                watpliwe...Tym ,ktore nigdy nie daly sie poniesc emocjom wspolczuje...i im
                partnerom rowniez..
                pozdrawiam
          • dania_86 Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 21:44
            czy ja powiedziałam że dajesz na lewo i prawo ???????
            <szok>
            chyba masz jakieś kompleksy na tym punkcie :P
            wpadki zdarzaja sie m.in gdy spoznisz sie z tabletka o pare godzin, biegunki,
            wymioty, jakieś leki, zwłaszcza antybiotyki itepe itede
            ahhh jakie szczęście że miałam gimnazjum :D przez to czuje się bardziej
            mądrzejsza i doświadczona życiowo <hahaha> :D:D:D
          • Gość: Wrecekrzepki Re: Spuścił się... co teraz? IP: 195.136.112.* 27.09.06, 11:42
            > I może nie być dni płodnych kiedy sie bierze tabletki ale w takim
            > razie wyjaśnij mi dlaczego zdarzają się wypadki, że kobiety zachodzą w ciąże
            > mimo brania pigułek?

            Badania kliniczne obejmuja nie tylko sama skutecznosc srodka farmaceutycznego,
            ale takze skutecznosc samej metody. To znaczy, ze w badaniach uwzglednia sie
            wszystkie przypadki zajscia w ciaze - takze te w wyniku zapomnienia tabletki,
            zwymiotowania jej i tym podobnych zdarzen. Najwiekszym niebezpieczenstwem dla
            metody pigulkowej jest sama uzytkowniczka - pigulki trzeba brac codziennie,
            wiec wsrod tych kilku tysiecy badanych kobiet zawsze znajdzie sie kilka, ktore
            nie wytrzymaja rygoru i zapomna przyjac srodek.
    • Gość: Lacomia Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:05
      taaaaa nie ma to jak wszechwiędzący na forum,na kazdy wątek tego typu maja 1
      odpowiedź:/bo sie nie czyta ulotek,albo sie mysli d..ą a nie głową ja nie
      moge:/tak gadają przeważnie ci co nie maja PRZEWAżNIE zielonego pojęcia o sexie
      albo sa tak doświadczeni że im sie wydaje ze pozjadali juz wszytskie rozumy a
      madrzyc to sie potrafia://czy to takie dziwne ze dziewczyna ma stracha bo
      pierwszy raz jej sie zdazylo to zrobic bez gumki?! to ze robi to z podwójnym
      zabezpieczeniem to akurat dobrze o niej świadczy! co innego jak by rzuciła wątek
      że w ogole to zrobili bez niczego to juz co innego,a wy nie dość ze nie
      udzieliliście konkretnej odpowiedzi(wiekszosc) to jesczze zjechaliście kobiete
    • kashtaneck Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 18:55
      Do cienmotyla:

      Powiedz mi, gdzie ja napisałam, że nie czytałam ulotki? Nie widzę w moim poście
      takiego zdania. Możesz być pewna, że zanim napisałam ten post przeczytałam
      ulotke kilka razy i nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Było o
      przeciwskazaniach, o działaniach niepożądanych, o składzie tabletek, o
      zakrzepicy, o dawkowaniu i o tym co zrobić gdy zapomni się tabletki, ale NIE
      ZNALAZŁAM odpowiedz na moje pytanie. I wybacz mi moją "głupotę na którą nie ma
      usprawiedliwienia", bo nie jestem tak doświadczona jak Ty w tych sprawach i
      mało jeszcze wiem :/ Poza tym, gdybym nie wiedziała, że żaden środek
      antykoncepcyjny nie daje 100% zabezpieczenia to bym w ogóle nie pisała. Nie rób
      ze mnie idiotki i naucz się szanować ludzi, którzy wiedzą na jakiś temat mniej
      od Ciebie.. bo jak na razie widzę, że traktujesz ludzi z góry. Aha i jeszcze
      jedno - może Ty sie "bzykasz" ale ja się kocham.



      Do heartbeathc i Lacomia:

      Dziękuję :) Jednak są jeszcze gdzieś ludzie którzy potrafią pomóc nie będąc
      egocentrykami myślącymi, że pozjadali wszystkie rozumy :) Nie będę o nich
      pisała, że "na głupotę nie ma usprawiedliwienia" bo nie tędy droga... może
      kiedyś się o tym przekonają ;) No więc juz jestem troszkę spokojniejsza...
      dzięki Wam dziewczyny ;* Buźki i jeszcze raz dzięka :)
      • cienmotyla Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 19:02
        Ja wcale nie powiedziałam, że jestem doswiadczona, ale swój rozum mam.
      • cienmotyla Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 19:03
        A to czy się bzykasz czy kochasz to chyba najmniejszy problem skoro
        się "spuścił". Sory ale to uważam za wulgarne i tak tez Cię potraktowałam.
        • dania_86 Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 21:49
          bzyk bzyk :D
          przecież tak robia pszczółki ;-)
          do autorki watku : chyba jesteś przewrażliwiona i wszystko bierzesz zbyt
          dosłownie...radze wrzucic na looz :)))) mniej zmarszczek na starość ;-)
        • kashtaneck Re: Spuścił się... co teraz? 30.09.06, 09:15
          Dziwne, że oceniasz osobę tylko po temacie postu... bo zauważ, że w poście nie
          wypowiadam się wulgarnie :) A temat wybrałam taki bo wiedziałam, że przyciągnie
          uwagę, taki trik psychologiczny... to by było na tyle. Pozdrawiam.
      • popea1 Re: Spuścił się... co teraz? 01.10.06, 16:06
        >Możesz być pewna, że zanim napisałam ten post przeczytałam
        >ulotke kilka razy i nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Było o
        >przeciwskazaniach, o działaniach niepożądanych, o składzie tabletek, o
        >zakrzepicy, o dawkowaniu i o tym co zrobić gdy zapomni się tabletki, ale NIE
        >ZNALAZŁAM odpowiedz na moje pytanie

        Chcesz mi powiedzieć, że na ulotce nie jest napisane, kiedy można a kiedy nie
        można zajść w ciąże zażywająć Logest?We wtorek kupię nowe opakowanie, przepiszę
        ci najważniejsze informacje. Będzie ci łatwiej się kochac, a twojemu chłopakowi
        "się spuszczać".
        Unosisz się niepotrzebnie. Twoje pytanie jest dziecinne i irytujące, dlatego
        takie reakcje na forum - chociaż rozumiem, że jesteś zdenerwowana. Bo to o co
        pytasz, powinnaś wiedzieć _przed_ rozpoczęciem współżycia - od ginekologa, z
        forum antykoncepcja itp, albo z tej nieszczęsnej ulotki. Nie bierz tego do
        siebie, ale osoba która pisze takie posty sprawia wrażenie dzieciaka, któremu
        się dorosłosci zachciało, tylko nie umie sobie z nią radzić. Bez urazy.
    • Gość: agunia26 Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.cable.satra.pl 26.09.06, 21:50
      Boze co za idiotka !!!!! A wiesz wogole po co bierzesz te pigulki ?? Nie
      rozumiem po co sie trujesz pigulkami jak i tak nie konczycie w srodku, bo z tego
      co piszesz tak zrozumialam. Poczytaj ulotke lub zapytaj ginekologa na czym
      polega dzialanie pigulek. Jesli bierzesz regularnie to jajeczkowania nie masz co
      oznacza ze w ciaze nie zajdziesz. A Postinor i pigulki to raczej wykluczone.
    • agatka_to_ja Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 21:55
      wrrrrrrrrrrrr..... szlag mnie trafia kiedy czytam takie posty.....

      dziewczyny łykają hormony jak dropsy owocowe i POJECIA NIE MAJĄ jak one
      dzialają.. do tego chca sobie fundowac bombe hormonalna w postac postinoru...

      przerazajace...
      • cienmotyla Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 22:51
        Dokładnie
    • Gość: kkk Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:53
      Do zapłodnienia pewnie doszło ale biorąc tabletki spowodujesz śmierć dziecka
      • agatka_to_ja Re: Spuścił się... co teraz? 26.09.06, 23:21
        Gość portalu: kkk napisał(a):

        > Do zapłodnienia pewnie doszło ale biorąc tabletki spowodujesz śmierć dziecka


        co to za bzdury??????????
    • daphny1 Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 07:59
      Boże dziewczyno! Zdecydowałaś się na współżycie a nie wiesz NIC o
      zabezpieczeniach. Zero jakiejkolwiek wiedzy. Na jaką cholerę bierzesz tabletki
      skoro nie masz o nich bladego pojęcia?! Jakie dni płodne??? Nie wiesz, że
      pigułki hamują owulację, zapobiegają wzrostowi i uwalnianiu komórek jajowych z
      jajnika. Nie ma możliwości zapłodnienia, gdy nie dochodzi do uwolnienia komórki
      jajowej. Jak czytam takie rzeczy to mi się robi niedobrze. Ile masz lat jeśli
      można spytać? Skoro zabezpieczacie się dodatkowo prezerwatywą ( w sumie to
      dobrze, no bo jedynie ona chroni przed jakmiś tam chorobstwami przenoszonymi
      drogą płciową) to po co faszerujesz się hormonami? Pigułki po to są, żeby mieć
      pewność, że się nie zajdzie w ciążę. No maleńkie ryzyko jest zawsze, ale wynosi
      ono jakieś 0,1-0,2. Jeżeli przyjmowałaś pigułki regularnie, nie zajdziesz w
      ciążę. I nie musisz brać żadnego Postinoru!!! Aha. Idź lepiej do ginekologa,
      albo pogadaj z kimś starszym na temat współżycia, bo widzę, że głowy to Ty do
      tego nie masz. Żenujące.
      • aniiatka Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 12:53
        Na poczatku przyjmowania tabletek to normalne ze u wiekszosci pojawia sie
        blokada psychiczna pt."czy tabletki NA PEWNO dadza pewność" i nastepuje
        psychoza "nie kończenia w środku". Jesli nie wierzysz ulotce bądź ludziom
        którzy Cie zapewniają o skutecznosci idz do ginekologa i po prostu spytaj
        wprost. Może lekarz Cie uspokoi. Tak jak wcześniej napisano, jesli przyjmujesz
        codziennie o jednakowej porze, nie wymiotujesz,nie masz biegunki przez 4h (bo
        tyle sie ona wchłania),nie przyjmujesz antybiotyku, możesz być pewna że w ciąże
        nie zajdziesz, to tak jak byś była bezpłodna po prostu.
        To tyle i nie stresuj sie tak, a poprzedniczki niech sie tak nie
        emocjonują...Nie jeden taki watek juz był i nie jeden bedzie.
    • little_star Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 12:46
      boże ty widzisz i nie grzmisz:P droga dziewczynko- jesli bierzesz tabletki to
      nawet jesli facet "skonczy w tobie" nie ma mozliwosci zapłodnienia!! to sa
      przeciez tabletki antykoncepcyjne, czyli zapobiegające ciązy:)
      Na litość boską- ale mamy młodzież niedokształcona w tych sprawach:)
      --
      ===GRZECZNE DZIEWCZYNKI IDA DO NIEBA, A NIEGRZECZNE...TAM GDZIE CHCA:)===
      • kotek_vel_lol2 Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 12:50
        nie grzmi bo go nie ma ;-)

        seks to ciagle temat tabu w polsce, czy tego chesz czy nie ...
        • little_star Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 12:53
          Wiec skonczmy z tym głupim tabu:D
          • Gość: Michał Re: Spuścił się... co teraz? IP: 213.134.133.* 27.09.06, 12:57
            ciązy nie będzie.. ok..ale przyjemnosc z seksu przynajmniej była mam nadzieję..
            ja osobiśćie też przyłączam sie do walki o seks jako temat oficjalny i
            naturalny w rozmowie :) niestety póki rządzi kaczogród nie wiem jakie uda sie
            rezultaty osiągnąć.. jak liitle_star pewnie potwierdzi jest to cos wspaniałego
            móc się kochać tak jak chcemy..gdzie chcemy..ile chcemy.. a potem móc po prostu
            pogadac i powspominać :)
            • kotek_vel_lol2 Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 13:00
              tylko oczywiscie w odpowiednim wieku ...
              i bez presji otoczenia ...
              • Gość: Michał Re: Spuścił się... co teraz? IP: 213.134.133.* 27.09.06, 13:09
                Święte słowa.. bez stresu..presji.. i dziwacznych spojrzen..
            • kotek_vel_lol2 Re: Spuścił się... co teraz? 27.09.06, 13:10
              a tak na marginesie ...
              a kto sobie wybral te dwie kaczki?
              i to nie ich wina tylko tych glupich polakow ...
              jesli chodzi o ich wplyw na przekonia ludzi, to nie maja zadnego ...
              oni sa poprostu odzwierciedleniem tych na dole, ktorzy ich wybrali ...
    • Gość: henryk Re: Spuścił się... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:35
      a co to znaczy
    • Gość: paula1985 Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 16:20
      Ja biore diane 35 i moj chlopak zawsze konczy we mnie.Jak narazie zadnych
      bobasow (odpukac)dzieki bogu nie mamy.
      • Gość: mary Re: Spuścił się... co teraz? IP: 87.204.65.* 29.09.06, 17:28
        to uwazaj bo ja po dianie mam dzidziusia a zaznaczam ze tabletki bralam
        regularnie....
    • meg262 Re: Spuścił się... co teraz? 28.09.06, 19:42
      ALE WIECIE CO? TEN TYTUŁ JEST ZAJE.... "SPUŚCIŁ SIĘ...CO TERAZ?" PAJĄK PO PAJENCZYNIE CZY CO... ? DOBRE...HA HA
    • meg262 Re: Spuścił się... co teraz? 28.09.06, 19:42
      LISTU NIE KOMENTUJE...
    • Gość: anka8329 Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.sinus.one.pl 29.09.06, 01:49
      no naprawdę głupie pytanie zadałaś...po pierwsze tabletki są po to,żebyś nie
      musiała się martwić o ciążę i mogła cieszyć się seksem a nie jakieś "dodatkowe
      zabezpieczenia"...i jakie dni płodne??jak ty liczysz dni płodne jak bierzesz
      tabletki,co??pierwszy raz coś takiego słyszę...
    • aiwlys25 Re: Spuścił się... co teraz? 29.09.06, 13:04
      ja biorę logest już dwa lata, i w żaden inny sposób się nie zabezpieczamy,
      zdażyło mi się nawet, że raz zapomniałam, ale nic się nie stało... więc nie
      musisz się martwić, bo one są naprawde dobre, pamiętaj tylko brać je regularnie
      i niczym się nie martw, i zrezygnujcie z prezerwatyw, przecież one nie dają
      takiej satysfakcji z seksu...
    • Gość: Olka Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 18:13
      wiesz ja ci powiem tak: sama od 4,5 roku biore pigulki, no nie sadze zebys
      mogla w tej ciazy byc, bo co po pierwsze i najwazniejsze- jak bierzesz pigulki,
      to nie ma mowy o tych dniach plodnych, bo nie masz cyklu takiego normalnego,
      nie ma cyklu!!Zrozum to!Naewt jesli jednak by do zaplodnienia doszlo to i tak
      jak nie przestaniesz barc pigulek to naturalnie poronisz, ale slowo poronisz
      nie jest tu najwlasciwsze, jak nie zaprzestaniesz pigulek, to zwyczajnie
      postapisz tak jakbys wziela ten Postinor, bo on nie dopuszcza do zagniezdzenia
      sie komorki w blonie macicy i to samo uczynia pigulki, dal swietego spokoju za
      6-7 dni zrob sobie test ciazowy, najlepiej rano, bo wtedy jest najwyzsze
      stezenia ewentualnego hormonu swidczacego o ciazy-gonadotropinie, ale nie matrw
      sie, byalbys 1/1000 zdaje sie gdybys w ciaze zaszla.
    • kashtaneck Re: Spuścił się... co teraz? 30.09.06, 09:14
      Dziękuję wszystkim za pomoc :) nawet tym, którzy potrafią tylko obrażać
      odpisując na posty... cóż, nie jestem widocznie tak mądra jak Wy i na wielu
      sprawach sie jeszcze nie znam ale przynajmniej nie wyładowuję się na kimś, kto
      wie mniej niż ja... z czasem człowiek sie wszystkiego nauczy... :)
    • Gość: katrinka Re: Spuścił się... co teraz? IP: 80.51.73.* 30.09.06, 17:58
      qrwa ludzie czy wy czytacie ulotki tych tabletek?? czy moze jestescie zbyt
      glupie i tepe zeby zrozumiec !! bo czlowiekowi rtece opadaja gdy czyta cos tak
      glupiego !!!!!!
      po 1 !!! biarac tabletki nie ma czegos takiego jak dni plodne i nieplodne !!
      apamietaj to do konca zycia !!!
      po 2 !!! tyabletki daja 99,9% pewnosci co oznacza ze biorac regularnie nie
      zajdzie sie prakrtyczjnie w ciazy a co za tym idzie nie potrzeba uzywac
      dodatkowego zabezpieczenia!!!!!
      po 3 !!! chlopak moze sie puszczac w ciebie i nic ci nie bedzie biorac
      tabletki !!!


      i zanim umiescisz inny taki watek glupi poczytaj ulotke :/

      aha ps. NIE JESTES W CIAZY na 10000000%
      • Gość: N/C Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 01.10.06, 11:18
        Boshe... najpierw sie gowniary za seks biora a potem szukaja pomocy na forum...
    • popea1 Re: Spuścił się... co teraz? 01.10.06, 15:46
      >no bo niby tabletki sa najlepszym zabezpieczeniem... ale
      >nawet w środku dni płodnych?

      Jakie "nawet"??? W czasie dni niepłodnych i tak do zapłodnienia nie dojdzie!!
      Resztę już dziewczyny napisały i nie ma sensu powtarzać.Zdradzisz, ile masz lat?
      • Gość: Doktor Lubicz Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 20:53
        bardzo ważne czym zapijasz te tabletki???np. napoje gazowane zwiększają ryzyko zajścia w ciąże. A jeżeli popijasz kolą lub pepsi to ciąże masz gwarantowaną nawet bez stosunku.
      • Gość: Mery Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 20:55
        A po jaką cholere bierzesz te prochy? Po to żeby twój chłopak na poduszce kończył, szkoda pieniędzy na tabletki.
        • zbuntowany_aniol2 Re: Spuścił się... co teraz? 02.10.06, 13:47
          omg..to masz problem musosz go rozwiazac na forum na luzie.
          • Gość: Doktor lubicz Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 17:23
            Jeden problem to nie problem, dwa problemy to juz problem.A tu z obserwacji wynika, że problemy są dwa: 1- spuśił się; 2- co teraz? Czasami warto pomyśleć o profilaktyce a jak jest na to za późno...wziąść głęboki oddech...!!!
            • Gość: natali Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:41
              uwierz mi ze jezeli bierzesz tabletki regularnie nigdy nie zdarzylo ci sie
              "pominac" zadnej to pomimo tego iz skonczyl w tobie nie jestes w ciazy kochana
              ja rowniez biore tabletki i kochamy sie bez dodatkowych zabezpieczen a ukochany
              konczy we mnie i co?? i nic:) nie jestem w ciazy a tabletek nie biore bynajmniej
              od miesiaca ...tak wiec uspokoj sie i nie martw na zapas nie warto a przez stres
              moze ci si eopoznic okres i wiesz co w tedy bedziesz myslala?? :)
    • Gość: megann75 Re: Ile ty masz lat dziewczynko? IP: *.chello.pl 03.10.06, 21:27
      biorąc tabletki nie wiedzialas ze cie zabezpieczaja przed ciążą? ja pie.. ty
      chyba potrzebujesz psychiatry...
    • mia190032500 Re: Spuścił się... co teraz? 04.10.06, 16:56
      wyluzuj.podczas brania tabletek nie ma czegos takiego jak dni płodne czy
      niepłodne.nie trzeba dodatkowo sie zabezpieczac.chyba ze robisz wały z
      tabletkami
    • Gość: spuston Re: Spuścił się... co teraz? IP: *.chello.pl 05.10.06, 20:33
      >Spuścił się... co teraz?

      teraz zlizuj!!
    • izabella1982 wiesz 06.10.06, 15:56
      nie chce Cię dodatkowo stresować (a nie powinnas sie stresować, bo to nie
      posłuży dzieciątku, a, jeśli nie jesteś w ciązy to może sie Tobie cykl z nerwów
      przedłużyć)
      ale
      miałam dokłądnie taka sytuację jak ty
      trochę ponad rok temu- brałam mercilon, wydawało mi się, że jesteśmy
      bezpieczni..
      obchodziliśmy z mężem pierwszą rocznicę slubu- zabrał mnie do cudownego
      hoteliku, był szampan, kominek i baaardzo romantyczna attmosfera, no i jakoś
      tak wyszło, że kochaliśmy się bez prezerwatywy...
      a dzisiaj jestem mamą prześlicznych 4-miesięcznych czworaczków:)))
      pani ginekolog powiedziała, że tabletki antykoncepcyjne są z reguły baardzo
      skuteczne, ale jeśli już dojdzie do zapłodnienia, to najczęściej kończy się to
      ciążą mnogą- hormony tak stymulują...
      na początku przezyłam szok, ale teraz napatrzeć sie nie mogę na moje szkraby:
      Marysię, Martusię, Madzię i Marcelka (to na cześć taty;))
      pozdrawiam serdecznie i zyczę szczęścia.

      PS. nie przejmuj sie tymi głupimi odpowiedziami coniektórych...
      szkoda nerwów:)
      • Gość: nono Re: wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:59
        bez prezerwatywy !!!!!
      • kashtaneck Re: wiesz 08.10.06, 16:12
        :)
        Dostałam już okres więc ciąża mi nie grozi ale bardzo chce Ci podziekować za
        wiadomość :) Mam nadzieje, że przeczyta ją cała reszta, która bluzgała mnie z
        powodu tego, że napisałam, że są wyjątki i kobiety zachodzą w ciąże mimo brania
        regularnego tabletek... a Ty jestes na to żywym przykładem. Ciąży oczywiście
        gratuluję... a że dzieciątek jest czworo to poczwórne gratulacje hihi :) pewnie
        się wycierpiałaś podczas porodu... no ale uśmiech maluszków jest pewnie
        najlepsza rekompensatą :)) Jeszcze raz dziękuję, w końcu ktoś zamknął buzie
        wszechwiedzących forumowiczów, którzy to twierdzą, że w ciąże się nie zajdzie
        jak się bierze systematycznie tabletki... Pozdrawiam cieplutko Ciebie i
        dzieciaczki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka