no zegnam sie
podsumowujac moja zywotnosc na cipie
poczatek - to ocipienie, zupelnie nie wiem, czemu?
ciaza ksiazkowa, zaszlam w ciaze od razu,
no, ale atmosfera grozy panujaca na cipie mi sie udzielila
potem stalam sie antycipa, aby w koncu zalozyc forum dla takich babek jak
ja

wrednych maup, ktore wysmiewaja waciki o smiercionosnej salacie i makrei
aby w koncu zamienic sie w mame -
lagodna i ciepla mamusie z wielkim cycem i dzieciatkiem przy boku
no i zegnam sie!
cieszycie sie nie?