Dodaj do ulubionych

zachcianki....

20.10.06, 23:57
jakie miewacie zachcianki jedzeniowe? mój mąż już się przyzwyczaił do mojej-
raczej nietypowej, acz powtarzającej się z ciązową regularnością- czekam na
czwartego dzidzusia, termin w grudniu.. ale do rzeczy- we wszystkich ciązach
demoluję dom-dosłownie! wybijam w ścianie dziurę i zjadam tynk!!!! ktokolwiem
o tym słyszy kiwa z politowaniem głową i dodaje, że napewno brak mi wapna.
Ale nie!!!! ściana jest pyszna! mogę się nazwać smakoszem, bo nie każda mi
podchodzi, ale jak trafię na dobrą...mniam! przy pierwszym dziecku mój dobry
mąż pożyczył w końcu wielki młot od sąsiada i wybił mi w ścianie wielką
dziurę i z obłędem w oczach patrzył jak jego ciężarna żona je i je!!! a
murarze... jak oni pachną...ścianą!!!! też mniam!hi!hi!
Obserwuj wątek
    • eyes69 Ja zadnych, ale... 21.10.06, 09:40
      Mojs trsciowa jadla krede w ciazy.
    • boo-hoo Re: zachcianki.... 21.10.06, 09:55
      Wspólczuję. Czy każda, nawet najbardziej idiotyczna zachcianka musi być
      spełniona, nie można się powstrzymać. Myślałam, że ludzie potrafią panować nad
      sobą, Chyba, że są uzależnienie albo chorzy. Chyba powinnaś udać się do
      psychologa, bo chyba coś z Tobą nie tak. Rozumiałam jak mój czteromiesięczny
      szczeniak podgryzł ścianę, ale psu trudniej jest wytłumaczyć, że ściany nie
      wolno podgryzać, ale żeby ludzie mieli takie zboczenie. Dla mnie to jest chore.
      No chyba że Ty próbujesz puścić super prowokację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka