Dodaj do ulubionych

Bierne palenie

IP: *.* 19.09.01, 15:51
Dziewczyny! A jak poradzić sobie z szefową, która siedzi ze mną w jednym pomieszczeniu i pali papieros za papierosem? Wcześniej walczyłyśmy z koleżankami o prawo do wdychania czystego powietrza w pracy, ale nie przyniosło to rezultatów. Teraz, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży - 6 tydzień (szefowa jeszcze o tym nie wie, bo to jeszcze za wcześnie żeby mówić w pracy - tak sugerował lekarz), nie wiem jak na nowo z tym walczyć. Nie chcę być bierną palaczką i skazywać mojego malucha na dym papierosowy!!!Poradźcie, co zrobić z tym problemem???
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Bierne palenie IP: *.* 19.09.01, 17:27
      Pewnie masz na razie nie mówić żeby nie zapeszyć ? Wiem, również z własnego doświadczenia, że pierwsze trzy miesiące są najbardziej "niepewne".Dlatego lepiej nie dzielić sie radością zbyt wcześnie. Ale w Twoim przypadku trzeba wybrać najlepsze rozwiązanie dla Maluszka. Myślę, że rozmowa z szefową i jednoczesna prośba o dyskrecję, rozwiąże sprawę. O ile szefowa jest wystarczająco ludzka, rzecz jasna. Moim zdaniem powinnaś zakładać, że wszystko potoczy sie dobrze. A poza tym, poinformowana szefowa będzie o wiele delikatniejsza. Moj szef dowiedział sie o tym, że jestem w ciąży, właśnie w 6 tygodniu jej trwania. Musiałam iść na zwolnienie i wolałam by wiedział, że nie odchodzę w gorącym dla firmy okresie z powodu bolącego paluszka. Teraz jestem w 14 tygodniu i co prawda do pracy wracam dopiero w poniedziałek, to już teraz wiem, że to było dobre posunięcie. Bo gdy szef czy koledzy z pracy dzwonili do mnie w jakiś sprawach do domu, byli niezwykle delikatni. Jak nigdy...POzdrawiam :-)
    • Gość: guest Re: Bierne palenie IP: *.* 19.09.01, 19:33
      Ja miałam podobny problem. Ale niestety moje prosby nie pomogły. Moje obydwie szefowe palą więc nie mogłam nic wskórać. A jeszcze na dodatek miałam mdłosci w ciąży od dymu z papierosów. Nic nie pomogło. Moja szefowa stwierdziła, że ona przez obydwie ciąże paliła i urodziła zdrowe dzieci. Nie chciałam rzucić pracy więc jakoś to wszystko zniosłam. Życzę Ci bardziej delikatnej szefowej.Pozdrawiam Aga
    • Gość: guest Re: Bierne palenie IP: *.* 20.09.01, 11:50
      Czesc KamaBylam w podobnej sytuacji. To znaczy moja szefowa - nałogowo pali papierosy i to w ilości dwie paczki dziennie.Kiedy zaczęlismy z męzem planowac dziecko po prostu powiedzialam jej, że nie moge juz zniesc tego dymu, caly czas boli mnie głowa, śmierdzą wszystkie ciuchy i że chcę sie wyprowadzic z pokoju do takiego gdzie sie nie pali ( oczywiscie nie wspominalam jej o planowanej ciąży). I wiesz co? Moja szefowa przestraszyła sie, że bedzie musiała siedziec sama w pokoju i przestała w nim palic, wychodzi na korytarz albo do kuchni.Takze w momencie kiedy zaszlam w ciąze nie mialam poroblemu z palącą szefową w pokoju.Na Twoim miejscu zrobialbym podobnie. Nie wspominaj na razie o fasolce powiedz po prostu, że masz dosyc tego dymu i zauważyłaś, że po całym dniu pracy w tym smrodzie jestes zmęczona, boli Cie głowa itd.Kama nie daj truć siebie i maluszka, bierne palenie jest prawie tak samo szkodliwe jak nałogowe. Strasznie mnie wkurzają palacze, którzy nie szanuja tego,że komus te papierosy przeszkadzaja.PozdrawiamanetaP.S Agaa bardzo Ci współczuje szefowych - szczególnie tej co urodziła zdrowe dzieci - straszna i głupia z niej egoistka brrrr...
      • Gość: guest Re: Bierne palenie IP: *.* 21.09.01, 14:55
        Dzięki za dobre słowa. Przynajmniej mi ulżyło, że nie jedna borykam się z tym problemem.Jestem po rozmowie z szefową (oczywiście nie mówiłam o Mojej Małej Tajemnicy), ale niestety na niewiele się ona zdała. Usłyszałam jedynie, że :...postara się zamykać drzwi w czasie palenia". Już wiem że to nic nie da, bo oba pomieszzenia to jedynie 34 m2 i dym jest wszędzie, nawet przy zamkniętych drzwiach.Tak więc jestem skazana na wdychanie....Pozdrawiam serdecznieKAMA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka