PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH

IP: *.* 18.04.02, 10:41
Dziewczyny, ktore niedluo bedziecie rodzic i juz szykujecie wyprawke PIERZCIE ubranka TYLKO W PŁATKACH!Ja urodzilam 3 tyg temu. Lezalam w szpitalu z 3 dziewczynami i wszyskich dzieci mialy uczulenie na proszki. Niby takie rewelacyjne, a jednak dużo noworodkow ma uczulenie na proszki i Jelpa i lovele. U nas w pokoju tak wlasnie bylo i szybko nas rodziny ratowaly tzn przynosily z domu jeszcze raz prane (w platkach) i dokladnie 2-3 razy plukane rzeczy. Tak nalezy przygotowac rzeczy dla waszych jeszcze nie narodzonych dzieci. Ja o tym nie wiedzialam wiec Wam pisze, bo polozne w szpitalu wyraznie mowily, ze te proszki sa dobre, ale najwczesniej po 2-3 miesiacach (niestety nikt o tym nie mowi). Dla noworodkow najlepsze sa lagodne platki i dobrze je stosowac przynajmniej przez pierwsze 8-10 tyg. a potem stopniowo wprowadzac proszek. Ja w kazdym razie juz wszystko piore w platkach (wlewam rozrobione w goracej wodzie prosto do pralki) i uczulenie u malego zniknelo z dnia na dzien. Zycze Wam wiele dobrego i maluchow o pieknej gladkiej skorze.Wacka
    • Gość edziecko: Maszczuha Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 18.04.02, 11:21
      Pierzemy... pierzemy ;-)))Co prawda wszystkie znajome mamy się mi dziwią, ale ja wolałam nie ryzykować , tym bardziej ze sama jestem alergiczką. A rzeczy Dzidziusia są pięknie białe, czyściutkie i miekkie. i wcale to rozpuszczanie płatków nie jest takie straszne jak mnie ostrzegano i wypłukują się też bardzo dobrze. Ja też polecam... a co na to Dzidziuś to się przekonamy... być może za 2 tygodnie ;-))PozdrowieniaIwona
    • Gość edziecko: YennaM Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH- bez paniki. Mozna inaczej. IP: *.* 18.04.02, 11:24
      Dziewczyny bez paniki.Mozna prac maluszkowi w proszkach dla niemowlat (i czesto z tymi proszkami sie udaje) ale trzeba pamietec o kilku zasadach:1. jak najmniej detergentu. Im mniej tym lepiej. Moim zdaniem lyzka proszku wystarczy (zero plynu do plukania tkanin).2. pranie musi byc dokladnie wypłukane3. na poczatku warto tez prasowac goracym zelazkiem rzeczy malucha, bo temperatura tez (tak gdzies slyszalam) rozklada detergenty, a na pewno wyjalawia.4. najlepiej, gdy rodzice zaczna tez prac swoje rzeczy w proszku dziecka, bo niestety sladowe ilosci proszkow niedzieciowych (persilu czy innych) zostaja w pralce i potem pierzecie ubranka malucha w mieszance np jelpu i waszego doroslego proszku. Poza tym dziecko nie bedzie na bank reagowac alergicznie przy kontakcie w ubraniami doroslych.Gdy idzie o pranie w pierwszych tygodniach zycia sugeruje: prac w minimalnej ilosci proszku na jak najwyzszej temperaturze (optymalnie jest gotowac). Potem jeszcze raz wlaczyc cykl prania na gotowanie, tyle, ze tym razem nie dodawac juz zadnego detergentu.Pranie bedzie czysciutkie i doskonale wyplukane (pamietajcie, ze zimna woda, ktorą pralka pobiera do plukania nie wyplucze tak dobrze detergentu z ubranek, jak woda gorąca).Ja do tej pory wlasnie tak piore rzeczy mojemu Michalowi (z tym, ze juz w 40 stopniach), ale Michal jest alergik. A to inna sprawa.Przy takim praniu raczej nie powinno byc zadnych problemow ze skora.Gdy idzie o platki mydlane - niestety, moze az tak nie uczulaja (pamietajcie: wszystko moze uczulic, nawet platki mydlane - kazde dziecko jest w koncu inne i inaczej sie uczula), ale bardzo kiepsko wyplukuja sie z ubranek (nasze ubranka po jakims czasie zrobily sie brudno-szare i jakies sztywne). Choc, gdy z proszkami nie wychodzi - warto sprobowac z platkami. A noz-widelec? ;)Pozdrawiam i zycze milego prania i prasowania pierwszych ubranek maluchow.YennaM, mama 15-miesiecznego Michala (alergika) i 17-tygodniowego Pimpusia plci nieznanej (w brzuchu)
      • Gość edziecko: wiesia Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH- bez paniki. Mozna inaczej. IP: *.* 29.04.02, 09:05
        No właśnie- bez paniki. Nie wszystkie dzieci są alergikami. Ja mam to szczęście ,że moje nie jest . Przez pierwsze pół roku prałam ubranka dziecięce w Lovelli lub Jelpie, zawsze w temperaturze 40stopni, beż żadnym problemó, a potem już w zwykłym proaszku.Moja sisotra ma niestety córeczkę alergiczkę, ale też obeszła się bez płatków. Bardzo dobrze radziła sobie stosując Jelp oraz proszek rozprowadzany w sieci Amway, o nazwie A8. Ten proszek jest naprawdę rewelacyjny dla alergików, potwierdza to także skóra mojego ojca, który od wszelkich innych proszków zawsze miał uczulenie. Do tego A8 jest podobno jedynym proszkiem skótecznie usuwającym zastarzałe plamy z pieluch ( jeśli ktoś używa tetry).
    • Gość edziecko: DorotaJ Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 18.04.02, 22:00
      Cześć Wacka,wydaje mi się, że tylko dzieci o wrażliwej skórze lub alergicy muszą być tacy rygorystyczni. Fakt, nie dowiesz się tego dopóki Twoje dziecko nie zareaguje negatywnie. Ale to jest jak z jedzeniem w czasie laktacji: moja kuzynka cały czas nie je cytrusów itp., więc nie wie, co szkodzi małej. Ja od poczatku sukcesywnie wprowadzała wszystko. Ninka zareagowała mi tylko na mandarynkę, więc ich nie jem.Rozumiesz co chcę powiedzieć? :-)PozdrawiamDorotaJPS. Ja ubranka małej prałam w proszku dla dzieci + prasowanko. A teraz (7 tygodni) piorę w proszku normalnym + podwójne płukanie + prasownie. I wszytsko gra. Po co dodawać sobie roboty, skoro nie ma takiej potrzeby?
      • Gość edziecko: majeczka Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 19.04.02, 07:33
        Ja też prałam w proszku (Jelp) a prasowałam tylko jakieś trzy tygodnie. Karolinie nic nie było, a jest umiarkowanym alergikiem. Przy czym rzeczywiście absolutnie wszystko prałam w Jelpie i muszę powiedzieć że robię tak do dzisiaj (4,5 roku), ale to dlatego że ja jestem alergikiem i bardzo źle reaguję na inne proszki.
    • Gość edziecko: Wacka Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 25.04.02, 12:46
      janapisalam to by ostrzec przeszle mamy, bo nikt nie wie jakie bedzie mial dziecko, a polozne w szpitalu mowily, ze coraz wiecej dzieci ma uczulenie na proszek) Mi tez sie wydawalo, ze wszysko bedzie dobrze, bo nikt w rodz. nie jest alergikiem, a jednak wszystko trzeba bylo jeszcze raz prac (mozna tez myldem w rekach) w pltkach. To chyba nie jest az tak duzy wysilek rozpuscic platki i wlac do bebna, a przynajmniej ma sie gwarancje, ze dziecinka nie bedzie miala zadnych wypryskow. Napisala o tym, bo nie tylko mi sie to zdarzylo, ale 3 innym mamom, wiec chyba dobrze jest ostrzec za wczasu dziewczyny. Poza tym takim maluszkom warto dac wszystko co najlepsze Potem jak beda starsze mozna oswajac je ztym sztucznym swiatem.caluje,wacka
    • Gość edziecko: Gosia26 Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 26.04.02, 07:50
      Ja robilam dokladnie tak jak Yenna- drugi cykl prania bez proszku. I jest dobrze a alergik na poszki to akurat ja jestem najwiekszy ;)W szpitalu dzieci na ogolmaja alergie bo po pierwsze tam sa kiepskie proszki a po drugie byle jak plukane i dzieci dostaja uczulenia od poscieli na przyklad...
      • Gość edziecko: Wacka Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 26.04.02, 11:02
        W Sw Zofii dzieci sa ubierane w ubranka przyniesione z domu, w wszyski trzymalysmy je w naszych rozkach lub kocykach, wiec to nie bylo to. reszta ja lealam tydzien i po przyniesieniu przepranych ubranek wszystko minelo
    • Gość edziecko: YennaM Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 26.04.02, 11:23
      wacka - nie mam zamiaru podwazac Twoich dowswiadczen. Kazde dziecko jest inne i skora kazdego dziecka w sposob sobie wlasciwy reaguje na potencjalny alergen.Dlatego, jak napisalam, dobrze jest naprawde dokladnie (vide moj post powyzej) wyplukac ubranka z detergentu (minimum detergentu- wrecz sladowe ilosci plus cykl dwoch pran powinien zalatwic sprawe).Pediatra (renomowany, naprawde genialny facet), z ktorego porad korzystamy stwierdzil, ze tutaj sukces tkwi przede wszystkim w sposobie plukania.Choc niewykluczone jest, ze dziecko moze byc bardzo delikatne i sie zalergizowac na proszek (wielu mamom nie udaje sie przygoda z jelpem, a na przyklad lowela nie uczula i odwrotnie- dobrze wiec, ze tyle jest proszkow dla dziecki na rynku). I niewykluczone jest, ze dziecko jest tak delikatne, ze z kazdym proszkiem moze sie nie udac.Ja sugeruje najpierw sprobowac z proszkami dzieciecymi - przeciez nie bedziecie wszystkich ubran w domu prac w platkach mydlanych. Pamietaj, ze jesli jakis detergent szkodzi dziecku, to szkodzic bedzie niezalaeznie od tego, czy jest w kaftaniku, czy tez na bluze mamy to dziecko przytulajacej.Z moich obserwacji - Michal mial czerwone policzki, gdy moja mama przyjezdzala do nas w ubraniach pranych w persilu. Nosila mlodego, przytulala, nie da sie przeciez ograniczyc do zera kontaktu z nasza dorosla odzieza prana w doroslych detergentach. Problem sie skonczyl, gdy zaczela prac ubrania w tym samym proszku, ktorego my uzywamy. Z reszta do tej pory kanapy, dywany pierzemy.. jelpem.. W koncu mlody je dotyka, przytula do nich buzie... Pisze to dlatego, ze zanim wpadlismy na pomysl, co mlodego tak uczula - minelo naprawde wiele czasu. Ale moze to moje doswiadczenie pomoze innej mamie czytajacej to, co wlasnie teraz pisze?wacka - z mojego doswiadczenia popartego takze opiniami naprawde dobrego lekarza - uczulac moze absolutnie wszystko. Nawet platki mydlane. Niestety, na to, co uczuli dzieciatko nie mamy wplywu - wszystko zalezy od cech osobniczych i od sklonnosci do alergii...Oby nas wszsytkie to diabelstwo omijalo szerokim lukiem.YennaM, mama alergicznego Michala (15 miesiecy) i 18-tygodniowego Pimpusia (ciagle plci niepodejrzanej)
      • Gość edziecko: poziomka Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 29.04.02, 11:30
        Chce tylko poprzec Wacke, bo ja akurat bylam w Sw Zofii, gdzies w polowie lutego (byc moze tam lezala Wacka?) u koleżanki. Ona lezala z 3 innymi kolezankami. Ogladalam wszystkie dzidziusie i dziewczyny wlasnie mowily, ze ich dzieci sie uczulily na proszej - jedna na Jelpa, druga na lovela - z tego wynika, ze nie sa to przypadki odosobnione. Zreszta jednej z dziewczyn starsze dziecko na nic nie bylo uczulone, a drugie, co jest chyba b. dziwne okazalo sie ze jest uczulone akurat na proszek. Po tej informacji (jako ze sama bylam przed porodem) wszysko przepralam w platkach. Bardzo to zdziwilo moja mame, ktora nasze rzeczy 25 lat temu prala w zwyklych proszkach, bo nikt o alergicznych nie slyszal (zreszta wiadomo co bylo w sklepach). Pewnie moza i tak, ale chyba lepiej przynajmnie dla noworodka prac w platkach. Ach jeszcze jedno, ktos po chemii tu sie wypowiadal kiedys na Forum i pisal, ze proszki zawsze sa gorsze od platkow, bo jest w nich wiecej chemii. Czestp sie zreszta slyszy o uczuleniu na proszek, natomiast prawie wszystkie dzieci sa myte mydlem, wiec ono jednak jest bezpieczne!!
        • Gość edziecko: wiesia Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 29.04.02, 12:03
          poziomka napisała/ł:> Zreszta jednej z dziewczyn starsze dziecko na nic nie bylo uczulone, a drugie, co jest chyba b. dziwne okazalo sie ze jest uczulone akurat na proszek. Oj, to chyba własnie dziwne nie jest, a nawet dość częste. Moja siostra ma troje dzieci, najstarsze zupełnie bez alergii, średnie z niewielką skłonnościądo alergii, a trzecie uczulone na niemalże wszystko (z wyjątkiem właśnie Jelpa i proszku A8 ;-). Z jakichś powodów wygląda na to (z obseerwcji w rodzinie i wśród znajomych), że kolejne dzieci są bardziej podatne na alergie. Ja póki co liczę na powtórkę łatwizny ,czyli drugie dziecko też bez alergii. A jeśli się nie uda,to ..kurcze trzeba będzie jakoś z tym żyć...
        • Gość edziecko: YennaM Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 29.04.02, 12:42
          poziomka - moze tym mamom wartaloby zadac pytanie: ile proszku wsypaly do pralki, zanim upraly dziecku ubranka? I czy ZANIM zaczely prac te ubranka po prostu choc raz wypraly pralke na sucho (czyli bez zadnego detergentu, samą wodą, najlepiej 90-stopniowa) z resztek doroslych detergentow (proszek, plyn zmiekczajacy)?YennaM, mama 15-miesiecznego Michala uczulonego na chemie (nawet na lecznicza linie dla alergikow balneum hermal czy krem oilatum i serie topialyse, a juz na pewno na "dorosle" proszki), na mleko, soje, pomidory, truskawki, owoce ogzotyczne, kakao, mieso wolowe, chyba tez indycze i kurczaka, jajo kurze... itd (pewnie bym cos jeszcze tutaj wsadzila do tej wyliczanki)..., ktora pierze dziecku w jelpie (za to: sypie tylko lyzke proszku na pralke do pierwszego prania, a potem robi jeszcze jeden cykl prania tych samych rzeczy w cieplej wodzie (min. 40 stopni) - i Michal nie jest obsypany).Powtarzam - sukces tkwi w niezwykle dokladnym wyplukaniu proszku czy KAZDEGO INNEGO DETERGENTU (platki to tez detergent, a wyplukuja sie paskudnie).I jeszcze raz powtarzam - nie ma produktow, na ktore dziecko nie moze sie uczulic (vide uczulajacy moje dziecko balneum hermal, lek, ktorym sie leczy skore ze zmianami alergicznymi) Powtarzam - dziecko moze sie uczulic na wszystko. A na co sie uczuli - zalezy od urody dziecka.Howgh.
        • Gość edziecko: YennaM Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH IP: *.* 29.04.02, 12:45
          ach, zapomnialam dodac, ze mydlo dzieci tez uczula, dlatego trzeba absolutnie trzymac sie jednego rodzaju mydelka. My, poki co uzywamy mydla z umiarem (inaczej moje dziecko - uwaga: JEST OBSYPANE), srednio raz na trzy dni.Jak napisalam - co dziecko, to inna alergia.I naprawde nie panikujcie. Po prostu wszystko przy dziecku nalezy robic z glowa. Ot co.YennaM
          • Gość edziecko: wiesia Re: PIERZCIE TYLKO W PŁATKACH- o mydle i lenistwie IP: *.* 29.04.02, 15:15
            A ja dotychczas wcale mydła nie używam do mycia dziecka- WCALE. Jako przykład lenia patantowego stosuję do wszystkiego płyn do kąpieli i mycia włosów bambi 2w1- zgodnie z opisem i do kąpieli i do mycia włosów i także do mycia rąk i buzi :-)
    • Gość edziecko: Kleo a co zrobic z moja pralka?!! IP: *.* 29.04.02, 17:38
      hejczytam te posty i czytam jako osoba wielce zainteresowana bo na jutro zaplanowalam Pierwsze WIelkie Pranie dla mojej coreczki ktora swiat ten ujrzy za miesiac. Zdecydowalam ze najpeirw sprobuje w Jelpie i zobaczymy... ale- dotad pralismy swoje rzeczy np w Persilu i ten EPrsil glupi ciagle siedzi w pralce!!! widze go golym okiem,ten osad nie chce zejsc.. Robie juz dzis 3 pranie (bez rzeczy- sama woda), a on caigle tma ejst!chyba sie zalamie i wypiore te ubranka recznie ale wetdy nie gwarantuje tej wysokiej zalecanej temperatury..:(moze znacie jakis sposob?acha- slysze ze trzeba uprac ubranka w temp. 90 stopni ale na nich wzytskich jest maks 60! - i co w zwiazku z tym??pzodrcleo
      • Gość edziecko: YennaM Re: a co zrobic z moja pralka?!! IP: *.* 29.04.02, 20:07
        Kleo, sprobuj wyprac pralke na maksymalnej temperaturze ze dwa razy.i sprobuj moze przedtem umyc recznie co sie da - pojemnik na proszek, przetrzec bęben... A noz-widelec to cos da?
        • Gość edziecko: YennaM Re: a co zrobic z moja pralka?!! IP: *.* 29.04.02, 20:09
          ach, zapomnialam o drugim pytaniu -moze wyjde na beztroska, ale... nie patrzylam na metki, tylko na samym poczatku pralam w 90 stopniach wszystko, jak leci. Tyle, ze bywa, iz rzeczy sie po takim praniu kurcza, niestety.ewentualnie sprobuj wyprac najwyzszej temperaturze polecanej przez producenta i wyprasuj rzeczy. Zelazko tez ladnie podezynfekuje ubranka.
      • Gość edziecko: wiesia Re: a co zrobic z moja pralka?!! IP: *.* 30.04.02, 09:18
        A może ten osad to nie proszek tylko wapń? W takim wypadku chyba trzeba zastoować Calgon i nie używać wody powyżej 60 stopni (w 60stopniach wytrąca się kamień). No i wydaje mi się , że nie ma co przesadzać z tym praniem w gorącej wodzie, Ja nigdy nie prałam powyżej 40stopni i też było dobrze.
Pełna wersja