Dodaj do ulubionych

palenie w ciązy

IP: *.* 29.04.02, 14:12
Mam koleżanke, która jest już w 5 miesiącu ciązy, a pali papierosy. Ok 1 paczki dzienie - nie mogę na to patrzeć, a żadne moje tłumaczenia, straszenie nie pomagają. dziewczyna ma 19 lat i zupełnie nie rozumie odpowiedzialności jaka na niej ciąży za ludzkie życie. Prosiłabym o jakieś adresy w sieci, ewentualnie tytuły książek, czasopism,artykułów w których jest mowa o wpływie i szkodliwości palenia na rozwijające się dziecko, albo o konkretnych przypadkach dzieci, których matki w ciązy paliły, może macie jakieś pomysły, jak przekonać, czy przestraszyć dziewczynę, żeby przynajmniej starała się ograniczyć palenie. Liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam.Marta P.
Obserwuj wątek
    • Gość: AM Re: palenie w ciązy IP: *.* 29.04.02, 16:51
      Czytalma kiedys na ten temat w "Wysokich Obcasach", byl tam bardzo przejmujacy obrazek malenstwa w ciasnym totalnie zadymionym pomiszczeniulozyska - do mnie trafilo chociaz nie pale. POnadto byl wywiad z apnia doktor, ktora stwierdzila cos w stylu, ze pozywalaby palace matki do sadu i totalnie sie z tym zgadzam, bo faktycznie zabijaja swoje dzieci na raty. Nie pamietam ktory to byl numer, ale na pewno z tego roku (chyba z lutego0W kazdym razie ratuj dzieciatko swojej kolezanki, strasznie mi go zal. Wyszukalam w internecie taka strone:http://www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28060,128502.htmlTrzymam kciukiamo
    • Gość: IzaM Re: palenie w ciązy IP: *.* 30.04.02, 09:38
      Hmm,mam nadzieje,ze uda ci sie ja odciagnac od nalogu,choc to moze byc bardzo trudna sprawa.Mam 2 dzieci:Konrada -10 lat i Zuzie -3 latka.Wsytd sie przyznac,ale w ciazy z Konradem tez palilam.Bylam mloda ,glupia i nie wiem jeszcze jaka,a co najgorsze sluchalam kolezanek,ktore mowily:"nie wierz w te brednie.Ja palilam i patrz jakie mam zdrowe i sliczne dziecko.Co sie bedziesz stresowac rzucaniem palenia " Gdybym mogla cofnac czas...Konrad urodzil sie zdrowy i o czasie.Mial wage 3kg,czyli nie tak zle,ale...strasznie chorowal.Poczawszy od 3 tyg. swojego zycia.Nabral sie mnostwo antybiotykow,jezdzilam z nim do sanatorium i plulam sobie w brode,JAK MOGLAM ZROBIC TO SWEMU DZIECKU???Wiem,ze to wszystko co Konrad przeszedl bylo od mojego palenia,bo w ciazy z Zuzia przestalam palic i mam zdrowiutenkie,nie chorujace prawie wcale dziecko.Zuzia wazyla prawie 4 kg,moze wiec i Konrad wazylby wiecej gdybym nie palila? Tez staram sie tlumaczyc wszystkim ciezarnym o szkodliwosci palenia i popieram to swoim przykladem.Kiedys przeczytalam list pielegniarki(!),ktora palila w ciazy i urodzila chore dziecko.Lekarze jej wyraznie powiedzieli,ze przyczyna lezy raczej po stronie papierosow.Ten list byl taki wymowny!! Niestety go nie mam i nie pamietam gdzie go czytalam.I jeszcze jeden przypadek.Moja kolezanka( w moim wieku 32 lata) palila przez 2 ciaze i pali w domu( razem z mezem i odwiedzajacymi ich goscmi).Maja malutkie mieszkanko-ok.40m2.Ich dzieci od urodzenia choruja na zapalenie oskrzeli i wiecznie kaszla.Tlumaczylam,tlumaczylam,w koncu prosilam i NIC nie wskuralam.Mlodsza ich corka ma 5 lat,a mnie ciagle stoi przed oczami obrazek jak przyszlam przywitac dzidziusia.Siedzialam w kuchni,a Robert(kolezanki maz) przyniosl malenka Ige w jednej rece,a papierosem w drugiej.Boze szok!! Ja wtedy sie zbuntowalam i nie palilam u nich w domu,tylko wychodzilam na korytarz.Lubie Iwone,ale ile razy przyszlam do niej,to wszystko mi smierdzialo papierosami(biustonosz i majtki rowniez).Ostatnio nie przychodze,a juz napewno z moimi dziecmi.A Iwona ciagle sie dziwi,dlaczego jej dzieci tyle choruja....Pokaz tej dziewczynie w ciazy moj list,poki nie jest za pozno.Iza
      • Gość: magdako Re: palenie w ciązy IP: *.* 02.05.02, 09:11
        bliska mi osoba jest nałogową palaczką , ma dwoje dzieci, trzecie umarło dwa tygodnie po porodzie ....chyba nie muszę nic więcej dodawać ????!magda
    • Gość: kakaks Re: palenie w ciązy IP: *.* 27.05.02, 15:48
      To potworne. Nie rozumię jak można zabijać najbliższą osobę na świecie - własne dziecko. Dorośli ludzie niech się trująsą w pełni świadomi, mają prawo do niszczenia swojego zdrowia, ale dlaczego trują też maleństwa, całkiem bezbronne...Ja przestałam palić w 6 tygodniu, wcześniej nie wiedziałam...i tym samym nic nie mogłam zrobić. Ale do tej pory mam wyrzuty sumienia. A potem...skończyły się jakiekolwiek wyjścia do knajp, bo dym, no i życie towarzyskie na poziomie nocnym. Ale tyle można się poświęcić, aby nigdy nie żałować, że dziecku stało się coś złego. Przecież to maleństwo w brzuszku jest takie słodziutkie, niewinne i nie może się obronić przed trucizną, bo jak?Nie palcie w ciąży. Dla dobra dziecka i dla siebie, bo wtedy najłatwiej skończyć z tym nałogiem - zdrowie dzidziusia jest motywacją.
    • Gość: Agamama Re: palenie w ciązy IP: *.* 29.05.02, 15:34
      Droga Marto!Moja koleżanka też paliła całą ciążę, a nie jest już nastolatką i niestety muszę cię zmartwić moje tłumaczenia na nic się nie zdały. Niby inteligentna dziewczyna, po studiach...Jej córcia jest zdrowa ale urodziła się bardzo malutka tylko 2,5 kilo. Ja sama jestem nałogową palaczką, ale przez całą ciążę nie pałiłam i półtora roku karmienia też nie, a wdomu przy dziecku też nie palimy. Myślę, że jest to w dużej mierze kwestia psychiki, bo jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży to od razu tak to na mnie podziałało, że aż mi się robiło niedobrze na samą myśl o paleniu. Próbuj jej jakoś przetłumaczyć ale jak do tej pory ci się nie udało to już chyba nic z tego :( Próbuj pozdrawiam Agamama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka