niewyspany77 09.10.09, 11:47 byla dewaluacja matury magistra teraz doktora ale to pikus. idzie nowe - dewaluacja nobla. nobel dla obamy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dala.tata Re: dewaluacja 09.10.09, 11:53 mysle ze przesadzasz. mysle tez ze ten nobel jest przedwczesny, ale potencjalnie moze byc bardzo wazny. mnie od czasu do czasu komitet noblowski bardzo dziwil decyzjami o nagordzie pokojowej. ta mnie nie dziwi za bardzo. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: dewaluacja 09.10.09, 11:58 mam nadzieje ze przesadzam. tyle ze ja, naiwny, myslalem ze to nagroda za dokonania, a nie potencjal (jakkolwiek to rozumiec). pokojowy nobel dla przywodcy kraju uwiklanego aktualnie w dwie? wojny to kurde, ze tak powiem, zatykajace jest. Odpowiedz Link
dala.tata Re: dewaluacja 09.10.09, 12:00 no tak, ale jak rouzmiem komentarz do nagordy, to ona jest za to, ze on stara sie te konfliikty wygaszac. wiesz, ja mysle ze po nagrodzie pokojowej dla Walesy (politycznie swietny ruch, merytorycznie jak dl amnie watpliwy), nagroda pokojowa jest aktem przede wszystkium politycznym. a Obamie teraz bedzie trudniej atakowac Iran. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: dewaluacja 09.10.09, 12:34 może to z prośbą o ocalenie Iranu? w końcu przynajmniej jedno autonomiczne państwo arabskie na I powinno pozostać... Odpowiedz Link
dala.tata Re: dewaluacja 09.10.09, 12:39 hmmmm.....wiesz, tylko ze Iran to nie Arabowie :-) Odpowiedz Link
eeela Re: dewaluacja 09.10.09, 12:40 No to prawda, teraz mu średnio wypada atakować następne państwo ;-) Osobiście zgadzam się z Niewyspanym. To zresztą juz nie jest dewaluacja, to jest degradacja kompletna. Ja nie mam nic przeciwko Obamie, wręcz przeciwnie, i mam nadzieję, że się jeszcze rzeczywiście zdąży zasłużyć, ale Nobel w tym momencie dla niego to rzeczywiście kpina. Akty polityczne aktami politycznymi, ale nagroda ta jest chyba za zasługi, tak mi się zdawało??? Odpowiedz Link
pfg Re: dewaluacja 09.10.09, 12:54 adept44_ltd napisał: > może to z prośbą o ocalenie Iranu? w końcu przynajmniej jedno autonomiczne > państwo arabskie na I powinno pozostać... Raczej nie mów tego Irańczykom, bo Persowie się z Arabami bardzo nie lubią. Natomiast nagroda dla Obamy dowodzi ślepej miłości postępowych Europejczyków do obecnego prezydenta Stanów (w Europie Obama ma o wiele większe poparcie niż u siebie w kraju). Fajnie było dać nagrodę Gore'owi, który napisał książkę o tym, jak strasznie ludzkość niszczy klimat, jeszcze fajniej jest dać Obamie "za potencjał". Dać dysydentom chińskim lub ludziom walczącym z jakąś inną tyranią, bo po co się wychylać, a nuż z tą tyranią przyjdzie Europie robić jakieś interesy. Szkoda, że dzieje się to wszystko kosztem prestiżu nagrody. Odpowiedz Link
dala.tata Re: dewaluacja 09.10.09, 12:59 ale takich decyzji od Walesy, przez Gore'a, do Dalajlamy bylo multum. Obama nie uderza mnie jako jakis szczegolny przypadek i szczerz powiedziawszy mysle ze on zrobil wiecej dla swiatowego pokoju niz wymienieni trzej razem wzieci. i jesli przyjac ze to nagroda pokojowa, to umyka mi, w jaki sposob dysydenci chincy na nia zasluguja. z calym dla nich sszacunkiem i wsparciem. oni nie walcza o pokoj, ale, jelsi juz, o demokracje czy wolnosc. ale moze nie znam terms of reference nagrody pokojowej. Odpowiedz Link
dala.tata sprawdzilem. 09.10.09, 13:01 oto cytat z Wikipedii According to Nobel's will, the Peace Prize should be awarded "to the person who shall have done the most or the best work for fraternity between nations, for the abolition or reduction of standing armies and for the holding and promotion of peace congresse ja naprawde nie wiem, co w tej sprawie zrobili chinscy dysydenci. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: sprawdzilem. 09.10.09, 14:43 dala.tata napisał: > the most or the best work for fraternity between nations, for > the abolition or reduction of standing armies Za rezygnacje z tarczy, za to, ze Rosji nie drazni, za braterstwo amerykansko-rosyjskie? Odpowiedz Link
dala.tata Re: sprawdzilem. 09.10.09, 14:49 mysle ze za sama rezygnacje z tarczy, ktora wedlug Lwa Gruzinskiego, byla wymierzona w Rosje, sie juz nalezy. ale to nalezenie sie jest malo wazne, wedle mnie. komitet przynal nagrode facetowi, ktorego chce wesprzec. ta nagroda byla i jest polityczna. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: sprawdzilem. 09.10.09, 15:19 Zalezy, w zamian za co zrezygnowal. To, co sie rzeczywiscie dzieje w polityce miedzynarodowej, a to, co trafia do opinii publicznej, to zupelnie rozne rzeczy. Ogolnie, za duzo niewiadomych. Stary wiarus rok temu popelnil taki tekst: wtemaciemaci.salon24.pl/17060,jak-rosja-przegrala-iii-wojne-swiatowa Jak sie sprawy maja obecnie, nie mam pojecia. Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: sprawdzilem. 09.10.09, 17:23 dala.tata napisał: > mysle ze za sama rezygnacje z tarczy, ktora wedlug Lwa Gruzinskiego, byla > wymierzona w Rosje, sie juz nalezy. Dostał przede wszystkim za nowy układ o rozbrojeniu atomowym, podpisany z Miedwiediewem w lipcu br., który, jak dobrze pójdzie, będzie ratyfikowany przez obie strony jeszcze w tym roku, a który ma arsenały atomowe obu państw zredukować do najniższego od wielu lat poziomu. Jeśli to nie jest "reduction of standing armies", to nie wiem, co. Odpowiedz Link
pfg Re: sprawdzilem. 09.10.09, 19:00 dala.tata napisał: > wedle mnie. komitet przynal nagrode > facetowi, ktorego chce wesprzec. ta nagroda byla i jest > polityczna. I tu zapewne masz całkowitą rację. Komitet chce wesprzeć Obamę za jego obietnice i za to, że pozwala zapomnieć o znienawidzonym w Europie Bushu. Komitet nie chce wesprzeć chińskich dysydentów, bo z chińskim rządem Europa lubi robić interesy. Dla porządku: skoro przyznajesz, że nagroda "była i jest polityczna", to restrykcyjne trzymanie się argumentu, że laureaci koniecznie i bezpośrednio muszą zapobiegać wojnom, nie ma sensu. A gdyby jednak trzymać się tego argumentu, kto z dotychczasowych laureatów nam zostanie? Kissinger i Le Duc Tho, Rabi, Peres i Arafat. Światowe filary pokoju, nie ma co. Na szczęście zostaje przynajmniej von Ossietzky. Odpowiedz Link
dala.tata Re: sprawdzilem. 09.10.09, 21:10 tak, akceptuje to. jesli uznajemy ze nagorda jest polityczna, trzymanie sie kryteriow nie ma sensu. ale w zwiazku z tym nie ma sensu krytykowanie nagrody Obamy za to, ze 'malo zrobil'. to nie ma znaczenia. Odpowiedz Link
mr_kagan Re: sprawdzilem. 09.10.09, 15:34 Jak pisalem, chinscy dysydenci, dazac do oslabienia Chin, zagrazaja pokojowi na swiecie... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: dewaluacja 09.10.09, 13:03 no, zresztą z literackim Noblem bywa podobnie właśnie usłyszałem komentarz: "obecny laureat pokojowej nagrody Nobla jest głównodowodzącym najsilniejszej armii świata, która prowadzi obecnie dwie wojny...". a z dowcipów - ta decyzja ma zatuszować aferę hazardową... Odpowiedz Link
pfg Re: dewaluacja 09.10.09, 13:14 dala.tata napisał: > ale takich decyzji od Walesy, przez Gore'a, do Dalajlamy bylo multum. Nie chciałbym psuć dobrego nastroju, ale porównywanie Dalajlamy I Gore'a jest lekko niestosowne. Co takiego zrobił Gore? Nic. Nagroda dla niego była chyba nagrodą pocieszenia za przegraną z Bushem. A co zrobił Obama dla zachowania światowego pokoju etc? Jeszcze mniej. Myślę, że dostał nagrodę za to, że pozwala zapomnieć o Bushu. > umyka mi, w jaki sposob dysydenci > chincy na nia zasluguja Carl von Ossietzky i Aung San Suu Kyi też pewnie nie załugiwali? Odpowiedz Link
dala.tata Re: dewaluacja 09.10.09, 13:49 alez prosze psuc: ja niestety nie mam tak entuzjastycznych pogladow na temat Dalajlamy wiekszosc, jak sadze, ludzi. jak dla mnie to facet ktory zyl w palacu obslugiwanym, jak wiesc niesie, przez dziesiatki tysiecy dosc zyjacych w biedzie Tybetanczykow, w chwili, gdy zrobilo sie goraco, wyjechal i zyje sobie wygodnie jezdzac po swiecie. gdyby wszyscy byli tak uciemiezeni jak Dalajlama, swiat bylby idealny! ale ja nie chce sie klocic o polityke. chcialbym podkreslic: ja zupelnie nie kwetionuje zaslug, wartosci czy wagi dzialan ludzi walczacych przeciw rezimom, dyktaturom czy totalitaryzmom. jednak ich dzialania nie sa dzialaniami na rzecz pokoju, a przynajmniej nie bezposrednio. choc ja akceptuje rzecz jasna, ze obalenie generalow w Birmie spowodowaloby, ze swiat stanie sie lepszy. jesli jednak akceptujemy tego typu nagrody (Nobel dla Walesy byl bardzo waznym aktem politycznym), dlaczego mielibysmy nie akceptowac Nobla dla Obamy? to jest akt polityczny i Norwegowie chcieli go wesprzec, podobnie jak wielu innych politykow/dzialaczy. i nawiasem mowiac, Ossietzky akurat pasuje mi nagrody jak ulal. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: dewaluacja 09.10.09, 14:01 dobra, wrocmy do korzeni: czy inni pokojowi noblisci prowadzili, prowadza badz zamierzaja prowadzic wojne? wiesz, ja rozumiem Twoje argumenty, ale co innego walczyc o wolnosc a co innego niesc pokoj arsenalem militarnym. pogadajmy na przykladzie tego walesy, dalajlamy, ossietzky'ego vs obamy. Odpowiedz Link
mr_kagan Re: dewaluacja 09.10.09, 15:38 Walesa niczym nie zasluzyl na Nobla. To chyba oczywiste. Wrecz przeciwnie, on swym dzialaniem zwiekszyl byl w swoim czasie ryzyko wybuchu konfliktu nuklearnego, poprzez destabilizacje Polski, wtedy waznego ogniwa w Bloku Radzieckim... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: dewaluacja 09.10.09, 12:59 chodziło mi o takich w szmatkach na głowach i z podręcznymi bombkami atomowymi, latających liniami lotniczymi etc... ;-) (nie wchodzę w dyskusję na temat orientalizacji... ;-)) Odpowiedz Link
mr_kagan Re: dewaluacja 09.10.09, 15:33 Chinscy "dysydenci" dzialaja na szkode wlasnego kraju, a gdyby zwyciezyli, to zagrozili by rownowadze sil, a wiec i pokojowi... Odpowiedz Link
flamengista mam nadzieję, że nie ma Persów na naszym forum... 10.10.09, 15:11 jeśli są, to właśnie lekko się "zdenerwowali" /eufemizm/ Odpowiedz Link
flamengista żartujesz - przedwczesny:) 10.10.09, 15:09 Przedwczesny to był dla Rabina i Arafata, mający zmotywować ich do większego wysiłku po Oslo. Przedwczesny to był dla De Klerka i Mandeli, by dalej tworzyli demokrację w RPA. Tu mamy Nobla za nic. A właściwie - za piękne słówka, niezły PR i sympatyczną buźkę. Obama NIC na razie nie osiągnął, co więcej uważam że tak będzie do końca jego kadencji. Jednej, bo drugiej po prostu nie będzie. Odpowiedz Link
mr_kagan Re: dewaluacja 09.10.09, 15:31 Masz na mysli ostatniego Nobla z literatury? Bo Obama zaluzyl 1000 razy bardziej na swego Nobla niz np. taki Walesa... Odpowiedz Link
another_story Re: dewaluacja 09.10.09, 20:48 Nie chce mi się czytac całego tego wątku, bo jestem przeziębiona i zmęczona, ale od krytyki ostatniego literackiego Nobla proszę się trzymac z daleka... ;) Odpowiedz Link
flamengista ja tylko czekam, aż nobla z ekonomii 10.10.09, 15:06 dostanie np. Bill Gates, Warren Buffet albo przynajmniej Bill Clinton. Bo nobel pokojowy dostał już Carter, dostała też pani sadząca drzewka - więc Obama jest tylko smutnym potwierdzeniem istniejącego trendu. Ogólnie - żenada. Odpowiedz Link
flamengista dala - Obama na rzecz pokoju działał 2 tygodnie! 10.10.09, 15:31 Tu jest wpis dany z Erez Izrael: "najlepsze to to, ze zglaszac kandydatow mozna tylko do 3 lutego.... czyli obama byl prezydentem i dzialal na rzecz pokoju cale 2 tygodnie..." Kandydaci byli oceniani za dokonania do 3 lutego br. Wyczytałem też, że decyzję o przyznaniu nagrody komitet podjął przed negocjacjami z Medwieiewem. Odpowiedz Link
dala.tata Re: dala - Obama na rzecz pokoju działał 2 tygodn 10.10.09, 15:37 dzisiaj Guardian we editorialu napisal ze Obama dostal Nobla za to, ze nie jest Bushem. i cos w tym jest. tu sie tez wszyscy dziwia, ale bez rozdzierania szat i tekstow o zenadzie, kompromitacji itd itd. raczej widza to w kategoriach politycznego wsparcia na przyszlosc. no dali, to dali. oby sie temu nie sprzeniewierzyl kompletnie. natomiast mnie rzeczywiscie przekonuje uzasadnienie, ze Obama po raz pierwszy od dekad porwal za soba zwyklych ludzi, ktorzy uwierzyli w jego 'message'. nie jestem pewien czy to jest wystarczajace, jednak tak wlasnie bylo. Odpowiedz Link