Gość: Urszula1
IP: *.*
17.08.02, 10:58
Kobitki po cesarce jak sie czujecie psychicznie? Ja tak bardzo chcialam przezyc caly porod ze wszystkimi jego dobrymi i zlymi stronami, a tu mnie pocieli. To nie tak , ze czuje sie gorsza bo nie urodzilam, ale mam straszny zal do losu, ze nie moglam urodzic sama, ze nie wiem jak to jest. Tzn, bole porodowe lacznie z partymi znam bardzo dobrze, w koncu 48 godzin zastanawiali sie z ta cesarka, ale... Zamiast zmeczenia i szczescia, bylo tylko zmeczenie i ulga ze koniec... Mam wrazenie ze mnie cos ominelo. Jak widze gdzies zdjecia z porodu i na nich wymeczona ale szczesliwa mame przytulajaca jeszcze brydnego maluszka, to cos sciska mnie w gardle, choc juz 4 mce minely od porodu...Jak na Was wplynela ta cesarka?Ulka