Dodaj do ulubionych

tracę cierpliwość

08.12.06, 09:58
Mam termin za trzy tygodnie i chyba nigdy nie byłam tak wytrącona z
równowagi...Bardzo szybko tracę cierpliwość, krzyczę na synka, mam pretensje
do Męża.
To normalne? Może hormony juz dają znać o sobie? Pocieszcie, że nie jestem
odosobniona.
Obserwuj wątek
    • twarz2 Re: tracę cierpliwość 08.12.06, 10:01
      Nie jestes - ale ja do porodu mam troche więcej
    • halina1112 Re: tracę cierpliwość 08.12.06, 10:25
      z całą pewnością nie jesteś odosobniona. Ja też mam do porodu 3 tygodnie i już
      mam wszystkiego dosyć. Wczoraj miałam moment kulminacyjny - nie chciało mi się
      już nawet złościć tylko płakać.
      Trzymaj się i powodzenia!
    • wiolus5 Re: tracę cierpliwość 08.12.06, 14:12
      witam.ja mam termin na 18 maja ale juz trace cierpliwosc.nie wiem jak moj
      narzeczony ze mna wytrzymuje.o wszystko sie czepiam i denerwuje z byle
      powodu.poprostu wszystko mnie drazni.pozdrawiam
    • agawuj Re: tracę cierpliwość 08.12.06, 17:02
      A JA MYSLAŁAM, ŻE ZE MNĄ JEST COŚ NIE TAK. WŁAŚNIE SIĘ POKÓCIŁAM Z MĘŻEM O JEGO
      GODZINĘ POWRÓTU DO DOMU. JESTEM CAŁY CZAS SAMA Z SYNKIEM A NIE NAJLEPIEJ SIĘ
      CZUJĘ.
      TERMIN NA 6 STYCZEŃ, ALE PORÓD WEDŁUG MOJEGO LEKARZA NIEDŁUGO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka